Archiwum kategorii: petycje

Pielgrzymki przedstawicieli farmaceutycznych do gabinetów lekarskich – Ministerstwo Zdrowia umywa ręce.

Na początku stycznia składaliśmy do Ministra Zdrowia petycje o zatrzymanie pielgrzymek przedstawicieli handlowych firm farmaceutycznych do gabinetów lekarskich. Trudno mieć pewność, że lekarz stawia obiektywną diagnozę i obiektywnie przepisuje lekarstwa, jeśli przedstawiciel farmaceutyczny dosłownie minął się z nami w drzwiach gabinetu naszego lekarza.

Petycją wnosiliśmy o podjęcie przez Ministra Zdrowia odpowiednich działań, które:

  1. doprowadzą do określenia obecnej skali zjawiska współpracy lekarzy publicznej służby zdrowia z firmami farmaceutycznymi wynikającej z regularnych wizyt przedstawicieli handlowych firm farmaceutycznych w gabinetach lekarskich (ilość i częstość wizyt przedstawicieli firm farmaceutycznych w placówkach publicznej służby zdrowia mających na celu zaproponowanie lekarzowi współpracy na zasadzie “systemu motywacyjnego” polegającego na tym, że gratyfikacja finansowa lekarza od firmy farmaceutycznej jest zależna od poziomu sprzedaży produktów leczniczych produkowanych przez tę firmę),
  2. doprowadzą do ustalenia obecnego poziomu dodatkowych przychodów lekarzy wynikających z ich współpracy z firmami farmaceutycznymi opisanej w w/w punkcie 1.
  3. prawnie uniemożliwią lekarzom publicznej służby zdrowia czerpanie jakichkolwiek korzyści materialnych ze współpracy z firmami farmaceutycznymi w przypadku uznania przez Ministra Zdrowia, na podstawie informacji zebranych w wyniku działań opisanych w w/w punktach 1 i 2, że skala zjawiska, polegającego na czerpaniu przez lekarzy dodatkowych korzyści materialnych poprzez opartą na “systemie motywacyjnym” współpracę z firmami farmaceutycznymi, może zagrażać bezpieczeństwu pacjentów mogąc wywoływać wątpliwości co do obiektywizmu lekarzy przy podejmowaniu decyzji o sposobie leczenia.

Odpowiedź Ministerstwa, pomimo że zawarta na czterech stronach, tak naprawdę jest bardzo krótka: „Pytajcie o to kierownika przychodni, a nie nas”.

W odpowiedzi wskazano również, że lekarz podlega odpowiedzialności karnej za przyjęcie łapówki za wypisywanie recept, ale tylko w przypadku, gdy przepisuje (za łapówkę) leki refundowane.

A skąd wiadomo, że lekarz chętnie przepisuje (na receptę) wybrany lek, bo jest na umowie prowizyjnej z producentem? Nie wiadomo, a jak widać poniżej, Ministerstwo Zdrowia kompletnie nie interesuje, czy lekarze czerpią jakieś przychody z umów z firmami farmaceutycznymi. Bo nikt tego nie sprawdza i nie chce sprawdzać – czego dowodzi poniższa odpowiedź na petycję.

Czyli w ocenie Ministerstwa Zdrowia najwyraźniej żadnego problemu nie ma, bo lekarz musi przecież pracować etycznie, a poza tym grozi mu kara za prowizję od recept refundowanych.

Petycję wraz z odpowiedzią znajdziecie także tutaj: https://www.gov.pl/zdrowie/petycja-w-sprawie-wykonywania-zawodu-lekarza-w-zakresie-wspolpracy-z-firmami-farmaceutycznymi

Petycja do Ministra Zdrowia o obowiązkową informację o ryzyku związanym z zabiegiem szczepienia

Jest leniwe, lipcowe popołudnie. Przez uchylone okno do gabinetu lekarskiego wpada niesiony podmuchami ciepłego wiatru śmiech dzieci z placu zabaw. Na gałęzi pobliskiej brzozy awanturuje się kilka wróbli. To jedyna przychodnia rejonowa w tym małym miasteczku.

Za chwilę mały, uśmiechnięty chłopczyk, siedzący na kolanach swojej mamy i bawiący się jej naszyjnikiem, otrzyma kolejną obowiązkową szczepionkę. Pediatra z entuzjazmem opowiada matce, że szczepionki to oczywiście „zbawienie dla ludzkości” i jedynie krótko, szybko, z konieczności, informuje, że po szczepieniu dziecko może lekko gorączkować, a miejsce wkłucia może być przez jakiś czas zaczerwienione. No i oczywiście pada sakramentalne „Ale to jest absolutnie normalne”.

Matka, przekonana o tym, że jedyne, co „grozi” jej dziecku po szczepieniu, to lekka temperatura lub ewentualnie zaczerwienienie w miejscu wkłucia, oczywiście z radością wyraża zgodę na szczepienie, które przecież uchroni chłopczyka przed śmiercią w wyniku powikłań po zachorowaniu na krztusiec. Pediatra prosi pielęgniarkę o wykonanie szczepienia.

Kilkadziesiąt godzin później, w upalną, lipcową noc, chłopczyk po cichu umiera. Lekarz stwierdzi „śmiercią łóżeczkową”.

A gdyby tak…

Jest leniwe, lipcowe popołudnie. Przez uchylone okno do gabinetu lekarskiego wpada niesiony podmuchami ciepłego wiatru śmiech dzieci z placu zabaw. Na gałęzi pobliskiej brzozy awanturuje się kilka wróbli. To jedyna przychodnia rejonowa w tym małym miasteczku.

Od tygodnia obowiązuje nowelizacja ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, nakładająca na lekarzy przed szczepieniem ochronnym obowiązek obszernego informowania rodziców o potencjalnych zagrożeniach związanych z podaniem ich dziecku obowiązkowej szczepionki.

Za chwilę mały, uśmiechnięty chłopczyk, siedzący na kolanach swojej mamy i bawiący się jej naszyjnikiem, otrzyma kolejną obowiązkową szczepionkę. Pediatra z entuzjazmem opowiada matce, że szczepionki to oczywiście „zbawienie dla ludzkości”.

Jednocześnie, choć wcale go to nie cieszy, zmuszony jest poinformować matkę, że negatywne następstwa podania dziecku szczepionki są w praktyce nieprzewidywalne. Choć bardzo tego nie chce, musi również poinformować, że w Polsce nie prowadzi się badań, które monitorowałyby wpływ Programu Szczepień Ochronnych na ogólną kondycję zdrowotną dzieci. Nie wiadomo więc, czy dzieci szczepione są zdrowsze, niż nieszczepione, czy odwrotnie. Nie prowadzi się również badań wpływu szczepień ochronnych na ryzyko występowania u dzieci różnych chorób, na przykład nowotworowych.

Matka chłopczyka patrzy na lekarza z coraz większym zdziwieniem.
– Chwileczkę… Co Pan do mnie mówi? Dlaczego nikt mnie wcześniej nie informował o tym braku badań, jak szczepienia wpływają na zdrowie dzieci? Dlaczego do tej pory nie mówiliście, że możliwe powikłania po szczepieniu są w praktyce nieprzewidywalne?
Lekarz wzrusza ramionami i ciężko wzdycha.
– Bo dopiero kilka dni temu weszło w życie to nowe prawo, proszę Pani, które nakazuje mi przekazać Pani taką informację.
– Czy więc dobrze rozumiem, że nie można wykluczyć, że po podaniu tej szczepionki moje dziecko może umrzeć?
– Niestety nie można tego wykluczyć. Jest to bardzo mało prawdopodobne, ale nie mogę Pani powiedzieć, że takie zdarzenie jest absolutnie wykluczone.

Matka prosi o ulotkę szczepionki. Po jej otrzymaniu informuje lekarza, że wróci za kilka dni z dodatkowymi pytaniami, gdy zapozna się z zawartością ulotki. Chłopczyk dziś nie zostanie zaszczepiony.

***

Ilu tragedii dałoby się uniknąć, gdyby przed podaniem dziecku szczepionki rodzice zostali przez lekarza poinformowani, że szczepienie to także ryzyko? Ryzyko trwałego kalectwa lub nawet śmierci…

Oto petycja do Ministra Zdrowia o niewielką modyfikację treści ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Jeśli Minister Zdrowia rozpatrzy ją pozytywnie, to wreszcie rodzice będą wyrażali zgodę na szczepienie w pełni świadomie – wiedząc, co ryzykują.

Możesz tę petycję wysłać do Ministra Zdrowia mailem. Pobierz plik docx z treścią petycji klikając TUTAJ 

Możesz również wysłać ją tradycyjną pocztą. Pobierz pdf z treścią petycji TUTAJ, wydrukuj, uzupełnij odręcznie, włóż do koperty i wyślij Ministrowi Zdrowia. Kilka tysięcy listów z petycjami w skrzynce pocztowej Ministerstwa Zdrowia to by naprawdę było coś…

***

…………………………………………
[miejscowość, dnia]

Minister Zdrowia
ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa
kancelaria@mz.gov.pl
serwis@mz.gov.pl

Petycja do Ministra Zdrowia o zobowiązanie lekarza przeprowadzającego lekarskie badanie kwalifikacyjne do szczegółowego poinformowania rodziców lub opiekunów dziecka podlegającego obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu o ryzyku i zagrożeniach związanych z obowiązkowym zabiegiem szczepienia.

Na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) korzystając z przysługującego mi, konstytucyjnego prawa do zgłaszania petycji do organów władzy publicznej, wnoszę w interesie publicznym petycję do Ministra Zdrowia o uzupełnienie art. 17 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi o ustęp 2a w proponowanym brzmieniu:

2a. Lekarskie badanie kwalifikacyjne, o którym mowa w ust. 2, jest poprzedzone poinformowaniem osoby obowiązanej do poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub osoby sprawującej prawną pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną albo opiekuna faktycznego w rozumieniu art. 3 ust. 1. pkt 1. ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, przez przeprowadzającego to badanie lekarza, o zagrożeniach związanych z przeprowadzeniem szczepienia ochronnego zgodnie z CHPL produktu, a w szczególności:

  1. o przeciwwskazaniach do szczepienia i o metodach ich wykluczania;
  2. o możliwych niepożądanych reakcjach organizmu po podaniu szczepionki, których wystąpienia nie można wykluczyć i o ich możliwych skutkach dla zdrowia lub życia osoby poddawanej obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu, w tym także o ryzyku wystąpienia trwałego upośledzenia fizycznego bądź umysłowego oraz o ryzyku zgonu dziecka w wyniku zabiegu szczepienia;
  3. o wpływie Programu Szczepień Ochronnych (dalej: “PSO”), w ujęciu statystycznym, na ryzyko wystąpienia u osoby szczepionej chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych i psychicznych oraz potencjalnych problemów z płodnością i przedwczesnym przekwitaniem zarówno u płci męskiej i żeńskiej lub o braku badań dotyczących wpływu PSO na ryzyko wystąpienia u osoby szczepionej chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych i psychicznych oraz potencjalnych problemów z płodnością i przedwczesnym przekwitaniem zarówno u płci męskiej i żeńskiej;
  4. o wpływie PSO, w ujęciu statystycznym, na ogólną kondycję zdrowotną osób szczepionych lub o braku badań dotyczących wpływu PSO na ogólną kondycję zdrowotną osób szczepionych;
  5. o wpływie szczepienia, które ma zostać wykonane po zakończeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, w ujęciu statystycznym, na ryzyko wystąpienia u osoby szczepionej chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych i psychicznych oraz potencjalnych problemów z płodnością i przedwczesnym przekwitaniem zarówno u płci męskiej i żeńskiej lub o braku badań dotyczących wpływu szczepienia, które ma zostać wykonane po zakończeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, na ryzyko wystąpienia u osoby szczepionej chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych i psychicznych oraz potencjalnych problemów z płodnością i przedwczesnym przekwitaniem zarówno u płci męskiej i żeńskiej;
  6. o wpływie szczepienia, które ma zostać wykonane po zakończeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, w ujęciu statystycznym, na ogólną kondycję zdrowotną osób szczepionych lub o braku badań dotyczących wpływu tego szczepienia na ogólną kondycję zdrowotną osób szczepionych;
  7. o prawidłowym sposobie podania preparatu oraz możliwym ryzyku wystąpienia powikłań wynikających ze złego podania produktu do organizmu.

UZASADNIENIE

Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (zwana dalej “Ustawą”) nakłada na osoby określone na podstawie ust. 10. pkt 2. Ustawy obowiązek poddawania się szczepieniom ochronnym przeciw chorobom zakaźnym określonym na podstawie ust. 10. pkt 1. Ustawy. Jednocześnie przepisy Ustawy nakładają na lekarza obowiązek przeprowadzenia przed szczepieniem lekarskiego badania kwalifikacyjnego w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania obowiązkowego szczepienia ochronnego. Ustawa nakłada również na lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną obowiązek poinformowania  osoby obowiązanej do poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub osoby sprawującej prawną pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną albo opiekuna faktycznego w rozumieniu art. 3 ust. 1. pkt 1. ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, o obowiązku poddania się tym szczepieniom, a także poinformowanie o szczepieniach zalecanych.

Z kolei art. 31. ust. 1. ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (dalej “uzld”) nakłada na lekarza przeprowadzającego lekarskie badanie kwalifikacyjne obowiązek poinformowania osoby zakwalifikowanej do szczepienia (lub jej prawnych opiekunów) o “stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu”. Jest to jednak przepis o charakterze bardzo ogólnym, pozostawiający lekarzowi w praktyce pełną swobodę decydowania, jakie informacje zostaną przekazane osobie zakwalifikowanej do szczepienia (lub jej prawnym opiekunom). I tak na przykład jeśli w ocenie lekarza przeprowadzającego lekarskie badanie kwalifikacyjne jedynym “dającym się przewidzieć następstwem” zabiegu szczepienia może być podwyższona temperatura lub podrażnienie w miejscu wkłucia, to realizując obowiązek opisany w art. 31. ust. 1 uzld lekarz poinformuje rodziców dziecka podlegającego szczepieniu, że po szczepieniu można się spodziewać zaczerwienienia w miejscu wkłucia lub lekkiej gorączki. Rodzice mogą tę informację odczytać w taki sposób, że gorączka lub zaczerwienienie w miejscu wkłucia, to są JEDYNE niepożądane, potencjalne następstwa zabiegu szczepienia ich dziecka. W tej sytuacji rodzice dziecka wyrażą zgodę na jego szczepienie działając w błędnym przekonaniu, że zabieg szczepienia nie zagraża ich dziecku niczym innym poza ewentualnie gorączką lub zaczerwienieniem w miejscu wkłucia. Jednocześnie, marginalizując możliwe działania niepożądane, lekarz może rodzicom udzielić obszernej informacji o korzyściach mogących się wiązać ze szczepieniem ochronnym ich dziecka.

W ten sposób zgoda na wykonanie zabiegu szczepienia może być przez rodziców dziecka (często po prostu zupełnie nieświadomych, o co powinni lekarza zapytać przed OBOWIĄZKOWYM szczepieniem) wyrażona w stanie zupełnie błędnego przekonania, że obowiązkowe szczepienie to wręcz same korzyści przy niemal braku jakiegokolwiek ryzyka.

Tymczasem zabieg szczepienia w ramach obowiązkowego Programu Szczepień Ochronnych jest – jako zabieg obowiązkowy – zabiegiem o wyjątkowym charakterze. Odmowa poddania dziecka szczepieniom ochronnym może prowadzić do nałożenia przez Aparat Urzędniczy Państwa Polskiego na rodziców dziecka dotkliwych kar finansowych w celu nakłonienia ich do podjęcia ustawowego obowiązku szczepień ochronnych.

Skoro więc osoba podlegająca obowiązkowym szczepieniom ochronnym jest zobowiązana poddać się szczepieniu, to prawo powinno jej umożliwić wyrażenie dobrowolnej zgody na obowiązkowy zabieg szczepienia dopiero po uzyskaniu wyczerpujących informacji nie tylko o możliwych korzyściach płynących z obowiązkowych szczepień ochronnych, ale także o możliwych negatywnych następstwach obowiązkowego zabiegu szczepienia.

Celem niniejszej petycji jest więc wprowadzenie stanu równowagi między obowiązkiem szczepienia, a obowiązkiem informacyjnym związanym z zabiegiem szczepienia, poprzez nałożenie na lekarza przeprowadzającego lekarskie badanie kwalifikacyjne prawnego obowiązku poinformowania osoby podlegającej obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu (lub jej prawnych opiekunów) o potencjalnych zagrożeniach związanych z obowiązkowym zabiegiem szczepienia ochronnego, w tym także – o ile zachodzi taka sytuacja – o braku badań, które wykluczałyby negatywny wpływ Programu Szczepień Ochronnych, oraz samych szczepionek wykorzystywanych w PSO, na ogólną kondycję zdrowotną osób szczepionych, w tym także na ryzyko wystąpienia u osoby szczepionej chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, psychicznych i innych.

Niniejsza petycja jest składana w interesie publicznym, albowiem bez wątpienia w interesie każdego, kto podlega obowiązkowym szczepieniom ochronnym, leży, aby jego dobrowolna zgoda na wykonanie zabiegu obowiązkowego szczepienia była wyrażana nie tylko przy świadomości korzyści płynących ze szczepienia, ale także przy pełnej świadomości wszelkich zagrożeń, jakie mogą się wiązać z tym zabiegiem. Wydaje się bowiem być niedopuszczalnym, aby rodzice dziecka wyrażali dobrowolną zgodę na obowiązkowe szczepienie ochronne ich dziecka nie mając świadomości, że poddając dziecko obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu biorą na siebie pełne ryzyko utraty przez dziecko zdrowia lub w skrajnym przypadku nawet życia w wyniku zabiegu szczepienia, zwłaszcza że w razie prawidłowego wykonania obowiązku informacyjnego wobec pacjenta, lekarz nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek niekorzystne następstwa zabiegu szczepienia, bo ryzyko tych następstw ponosi wyłącznie osoba szczepiona, lub – gdy jest nieletnia – ponoszą je w całości rodzice, lub prawni opiekunowie.

Z uwagi na powyższe, niniejsza petycja jest w pełni zasadna i wnoszę o jej pozytywne rozpatrzenie.

Uprzejmie przypominam, iż zgodnie z art. 8. ust. 1. ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach, niniejsza petycja podlega niezwłocznie opublikowaniu na stronie internetowej http://www.bip.mz.gov.pl/petycje/

Niniejszym oświadczam, iż nie wyrażam zgody na publikację moich danych osobowych.

……………………………………….
[imię nazwisko, adres zamieszkania]

 

Petycja do Ministra Zdrowia o zakaz współpracy lekarzy z firmami farmaceutycznymi

Masz wątpliwości, czy lekarz przepisał Twojemu dziecku akurat ten lek, a nie inny, bo uważał, że ten lek będzie najskuteczniejszy, czy może raczej dlatego, że ktoś mu obiecał prowizję, której wysokość zależy wyłącznie od poziomu sprzedaży tego leku?

Spróbujmy przerwać tę patologię.

Spróbujmy zakończyć to powszechne „pielgrzymowanie” przedstawicieli handlowych firm farmaceutycznych do gabinetów naszych lekarzy.

Poniższą petycją podpowiadamy Ministerstwu Zdrowia, jak Ministerstwo mogłoby to zrobić. Gdyby oczywiście chciało to zrobić – w trosce o dobro pacjentów.

Petycja powołuje się na pismo Ministerstwo Zdrowia sygn. IK 1186554.AP (PLO.50.1.2017.AP) z dnia 22 grudnia 2017 roku:

Co trzeba zrobić?

Skopiuj poniższą petycję do maila, uzupełnij na końcu swoimi danymi i wyślij. Po prostu. 🙂

***

email: kancelaria@mz.gov.pl, serwis@mz.gov.pl
temat maila: Petycja

Petycja do Ministra Zdrowia

Na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) korzystając z przysługującego mi konstytucyjnego prawa do zgłaszania petycji do organów władzy publicznej, wnoszę w interesie publicznym petycję do Ministra Zdrowia o niezwłoczne podjęcie przez Ministra Zdrowia odpowiednich, leżących w kompetencjach Ministra Zdrowia, działań, które:

  1. doprowadzą do określenia obecnej skali zjawiska współpracy lekarzy publicznej służby zdrowia z firmami farmaceutycznymi wynikającej z regularnych wizyt przedstawicieli handlowych firm farmaceutycznych w gabinetach lekarskich (ilość i częstość wizyt przedstawicieli firm farmaceutycznych w placówkach publicznej służby zdrowia mających na celu zaproponowanie lekarzowi współpracy na zasadzie “systemu motywacyjnego” polegającego na tym, że gratyfikacja finansowa lekarza od firmy farmaceutycznej jest zależna od poziomu sprzedaży produktów leczniczych produkowanych przez tę firmę),
  2. doprowadzą do ustalenia obecnego poziomu dodatkowych przychodów lekarzy wynikających z ich współpracy z firmami farmaceutycznymi opisanej w w/w punkcie 1.
  3. prawnie uniemożliwią lekarzom publicznej służby zdrowia czerpanie jakichkolwiek korzyści materialnych ze współpracy z firmami farmaceutycznymi w przypadku uznania przez Ministra Zdrowia, na podstawie informacji zebranych w wyniku działań opisanych w w/w punktach 1 i 2, że skala zjawiska, polegającego na czerpaniu przez lekarzy dodatkowych korzyści materialnych poprzez opartą na “systemie motywacyjnym” współpracę z firmami farmaceutycznymi, może zagrażać bezpieczeństwu pacjentów mogąc wywoływać wątpliwości co do obiektywizmu lekarzy przy podejmowaniu decyzji o sposobie leczenia.

Uzasadnienie

Jest faktem powszechnie znanym, że przedstawiciele firm farmaceutycznych regularnie “wizytują” przychodnie lekarskie publicznej służby zdrowia, a celem tych wizyt, jak należy się domyślać, jest zwiększenie poziomu sprzedaży poprzez zachęcanie lekarzy różnego rodzaju “programami motywacyjnymi” do ordynacji “preferowanego” leczenia farmakologicznego z zastosowaniem “preferowanych” leków określonego producenta.

Taka sytuacja – o ile zachodzi – mogłaby powodować, że pacjent nigdy nie ma pewności, czy lekarz przepisał mu określone leczenie określonymi środkami farmakologicznymi, ponieważ to jest w ocenie lekarza najlepsze dla pacjenta, czy może głównie dlatego, że to jest najkorzystniejsze dla lekarza uczestniczącego w “programie motywacyjnym” firmy farmaceutycznej.

W takiej niewątpliwie niejednoznacznej moralnie sytuacji także rodzice dziecka nigdy nie mogą mieć pewności, że lekarz zakwalifikował je do szczepienia obiektywnie uznając, że nie istnieją ku temu żadne przeciwwskazania medyczne, czy też może głównie dlatego, że musi w miesiącu (bądź w kwartale) wypracować narzucony mu przez producenta limit wykorzystania określonej szczepionki, o ile oczywiście chce otrzymać określoną gratyfikację finansową za zrealizowanie planu wykorzystania określonej szczepionki.

Z pisma sygn. IK 1186554.AP (PLO.50.1.2017.AP) z dnia 22 grudnia 2017 roku wynika, że Ministerstwo Zdrowia nie potrafiłoby na chwilę obecną ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, że lekarze, podejmując decyzję o ordynacji określonego leczenia farmakologicznego, mogą kierować się niekoniecznie lub nie tylko dobrem pacjenta, ponieważ w w/w piśmie Ministerstwo z rozbrajającą szczerością informuje, że “nie posiada informacji na temat czerpania korzyści finansowych przez lekarzy z racji przepisywania pacjentom wybranych produktów leczniczych, w tym szczepionek”, a “Minister Zdrowia nie analizował zagrożeń wynikających z możliwego faktu kierowania się przez lekarzy” własnym interesem ekonomicznym przy przepisywaniu pacjentom wybranych produktów leczniczych (w tym także szczepionek).

Jest to o tyle niepokojące, że nawet jeśli niewątpliwie, jak wskazuje Ministerstwo w w/w piśmie, “zawód lekarza należy do tzw. zawodów zaufania publicznego”, a lekarze “udzielając świadczeń zdrowotnych powinni służyć ochronie życia i zdrowia pacjentów” kierując się etyką zawodową, to przecież jednak zjawisko regularnych „pielgrzymek” przedstawicieli firm farmaceutycznych do gabinetów lekarskich – często odbywających się w sposób skrajnie bezczelny, czyli pomiędzy kolejnymi pacjentami – jest powszechnie znane. Trudno się spodziewać, że przedstawiciele handlowi firm farmaceutycznych składają lekarzom regularne wizyty w ich przychodniach, bo mają takie hobby. Wszak przedstawiciel handlowy z definicji nie robi niczego (a zwłaszcza wielokrotnie), co by mu się nie opłacało.

Skoro więc jest faktem powszechnie znanym, że przedstawiciele firm farmaceutycznych regularnie odwiedzają lekarzy w przychodniach publicznej służby zdrowia, to nie sposób z tej obserwacji nie wyciągnąć jedynego możliwego wniosku, że im to się po prostu finansowo opłaca, ponieważ najwyraźniej przekłada się to na poziom sprzedaży określonych leków.

Dla przykładu, zawód sędziego to również zawód zaufania publicznego. Czy można sobie wyobrazić sytuację, w której sędziego w jego gabinecie regularnie odwiedza przedstawiciel handlowy banku, jeśli równocześnie ten sam sędzia orzeka w sprawach, w których ten bank jest stroną pozywającą, lub pozywaną? Analogia jest tutaj przecież oczywista.

Z uwagi na powyższe niniejsza petycja jest w pełni zasadna i proszę o pozytywne jej rozpatrzenie przez Ministra Zdrowia.

Niniejszym oświadczam, iż nie wyrażam zgody na publikację moich danych osobowych.

……………………………………..
[imię, nazwisko, adres zamieszkania osoby wnoszącej petycję]

Oświadczenie o odmowie szczepienia – petycja do Ministra Zdrowia

Taki dokument, jak poniżej, jest bezprawny.

Każdy szpital, który oczekuje podpisania czegoś takiego – np. od kobiety, która właśnie urodziła i chwilowo nie wyraża zgody na podanie dziecku szczepionki przeciw gruźlicy i WZW B, zwyczajnie łamie prawo – choćby poprzez nakłanianie rodziców dziecka do poświadczenia nieprawdy.

Ministerstwo Zdrowia wie, że szpitale stosują tak karygodne praktyki wobec kobiet, które właśnie urodziły dziecko, oraz że przychodnie rejonowe robią dokładnie to samo, gdy rodzice chcą odłożyć szczepienie dziecka do czasu, aż zyskają pewność, że to szczepienie jest dla dziecka w pełni bezpieczne.

Ministerstwo Zdrowia o tym wie, ale NIC NIE ROBI, aby te praktyki ukrócić.

Dlatego też w interesie publicznym skierujemy do Ministra Zdrowia petycję o podjęcie wobec podmiotów publicznej służby zdrowia stosownych działań, które zakończą ten niecny proceder wobec rodziców dzieci.

Petycję można złożyć mailem, listem poleconym lub przez ePUAP.

Petycja musi być niezwłocznie opublikowana na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.

Przekonamy się, czy Ministerstwo Zdrowia uszanuje obowiązujące prawo i zamieści tę petycję na swojej stronie internetowej.

Petycja wkrótce powinna pojawić się tutaj: http://www.bip.mz.gov.pl/petycje/

***

email: kancelaria@mz.gov.pl, serwis@mz.gov.pl

temat maila: Petycja

Petycja do Ministra Zdrowia

Na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) korzystając z przysługującego mi konstytucyjnego prawa do zgłaszania petycji do organów władzy publicznej, wnoszę w interesie publicznym petycję do Ministra Zdrowia o niezwłoczne podjęcie przez Ministra Zdrowia odpowiednich działań (np. skierowanie do podmiotów publicznej służby zdrowia stosownego komunikatu), które doprowadzą do całkowitego zaniechania przez podmioty publicznej stosowania wobec rodziców dzieci podlegających obowiązkowym szczepieniom ochronnym praktyki polegającej na przedkładaniu rodzicom do podpisu wszelkiego rodzaju bezprawnych druków „oświadczeń o braku zgody na szczepienie dziecka„.

Uzasadnienie

Jest faktem powszechnie znanym, że rodzice dziecka, którzy chcą odłożyć obowiązkowe szczepienie swojego dziecka do czasu zyskania pewności, że zabieg ten jest dla dziecka w pełni bezpieczny i nie grozi utratą życia lub trwałą utratą zdrowia lub zachorowaniem w przyszłości na bliżej nieokreślone choroby na skutek nieprzewidywalnych dla organizmu dziecka konsekwencji wprowadzenia do jego organizmu substancji wchodzących w skład obowiązkowo podawanych dzieciom szczepionek, bardzo często zostają przez placówkę publicznej służby zdrowia (szpital lub przychodnia rejonowa) zmuszani do podpisania nie mającego żadnego oparcia w obowiązującym prawie druku „oświadczenia o odmowie poddania dziecka szczepieniu„, „oświadczenia o o braku zgody na szczepienie” i tym podobnych, kreatywnych pomysłów personelu medycznego.

Tego typu praktyki stosowane przez placówki publicznej służby zdrowia są bezprawne, co potwierdziło nawet samo Ministerstwo Zdrowia w stosownym stanowisku z dn.24.01.2014, znak pisma: MZ-MD-S-054-4919-8/JK/14.

Niestety w ślad za wydaniem w/w stanowiska Ministerstwa Zdrowia nie idą żadne działania, które ostatecznie zakończyłyby te niegodne praktyki stosowane dziś wobec rodziców na skalę masową przez placówki publicznej służby zdrowia.

Niniejsza petycja jest w pełni zasadna, ponieważ opisana tutaj praktyka nakłaniania (niejednokrotnie nawet szantażem) rodziców do podpisywania „oświadczeń o odmowie szczepienia” prowadzi do poświadczania przez rodziców nieprawdy oraz doprowadza do podjęcia przez rodziców czynności, która nie ma swojego umocowania w obowiązującym prawie.

Dotychczasowy brak jakichkolwiek działań ze strony Ministerstwa Zdrowia, które zmierzałyby do likwidacji opisanej w niniejszej petycji, bezprawnej praktyki, w istocie oznacza, że Ministerstwo Zdrowia biernie akceptuje łamanie prawa przez szpitale i przychodnie. Niniejsza petycja daje więc Ministerstwu Zdrowia szansę na ostateczne potwierdzenie, że Ministerstwo Zdrowia nie akceptuje takich praktyk i aktywnie im przeciwdziała.

Z uwagi na powyższe proszę o pozytywne rozpatrzenie niniejszej petycji.

Ewentualne negatywne rozpatrzenie niniejszej petycji przez Ministerstwo Zdrowia byłoby de facto potwierdzeniem, iż Ministerstwo Zdrowia popiera i w pełni akceptuje stosowanie wobec rodziców dzieci przez placówki publicznej służby zdrowia bezprawnej praktyki nakłaniania do podpisywania przez rodziców wszelkiego rodzaju „oświadczeń o odmowie poddania dziecka szczepieniu„.

Jednocześnie uprzejmie przypominam, iż zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach, niniejsza petycja podlega niezwłocznie opublikowaniu na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.

Niniejszym oświadczam, iż nie wyrażam zgody na publikację moich danych osobowych.

……………………………………..

[imię, nazwisko, adres zamieszkania, email osoby wnoszącej petycję]