Archiwum kategorii: pneumokoki

Ministerstwo Zdrowia przedstawia uzasadnienie dla szczepień przeciwko pneumokokom

Należy się jedynie domyślać, że poniższe jest być może odpowiedzią na ten wniosek o informację publiczną: http://szczepienie.info/celowosc-pso-wniosek-o-inf-publiczna-do-ministra-zdrowia/ 

Niestety urzędnicy Ministerstwa Zdrowia nie mają, jak widać, w zwyczaju informować, na który wniosek odpowiadają.

Sens ekonomiczny szczepienia przeciw pneumokokom – wniosek o inf. publ. do Ministra Zdrowia

Minister Zdrowia
kancelaria@mz.gov.pl
serwis@mz.gov.pl

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej (na podstawie Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, Dz.U. z 2016 r. poz. 1764, z 2017 r. poz. 933.)

Szanowny Panie Ministrze.

Statystyki wskazują, że zachorowalność na choroby wywołane przez pneumokoki (inwazyjna choroba pneumokokowa) wśród dzieci w wieku 0-2 lata wynosi obecnie 5,61 na każde 100tys. dzieci.

Oznacza to, że spośród 385tys. dzieci, które urodziły się w roku 2017, statystycznie z powodu zakażenia pneumokokami na IChP zachoruje około 22 dzieci. Statystyki mówią, że w wyniku powikłań umiera 25% spośród dzieci chorujących na IChP.

Roczny koszt zakupu szczepionek przeciw pneumokokom to w tej chwili wg mojej wiedzy 160 milionów złotych – proszę o sprostowanie, jeśli ten koszt jest znacząco niższy lub znacząco wyższy.

Nawet gdyby optymistycznie przyjąć, że obowiązkowe szczepienie wszystkich dzieci szczepionką PCV10 obniży do zera zachorowalność na choroby wywoływane szczepami bakterii, przeciwko którym powinna chronić szczepionka PCV10, to otrzymujemy koszt rzędu 7,2 miliona złotych na uchronienie jednego dziecka rocznie, przed zachorowaniem na inwazyjną chorobę pneumokokową.

Jednocześnie, jak wiemy, Polska jest krajem, w którym rodzice chorych dzieci muszą często dosłownie żebrać (poprzez wszelkiego rodzaju zbiórki publiczne) o kwoty rzędu kilkunastu tysięcy złotych na ratowanie zdrowia, lub rzędu kilkuset tysięcy złotych na ratowanie życia swojego dziecka, ponieważ NFZ odmawia finansowania terapii lub pokrycia kosztu zakupu niezbędnych leków.

Próbując zrozumieć sytuację, w której przeznacza Pan Minister 160 milionów złotych ROCZNIE, aby „aż” 22 dzieci uchronić przed zachorowaniem na choroby wywoływane przez pneumokoki, a równocześnie Narodowy Fundusz Zdrowia odmawia wielu rodzicom sfinansowania zakupu leków, bądź terapii ratującej zdrowie bądź życie dziecka, na podstawie mojego prawa dostępu do informacji publicznej wnoszę o udostępnienie mi kopii dokumentów, które uzasadniają sens ekonomiczny wprowadzenia do kalendarza szczepień w roku 2017 obowiązkowego szczepienia przeciw pneumokokom.

Forma udostępnienia informacji publicznej: na adres ……………………………….

Z poważaniem,
……………………………………
[imię nazwisko i adres zamieszkania, jeśli chcecie go podawać]

Pneumokoki vs wypadki samochodowe – czyli co mówi statystyka…

Szczepienia obowiązkowe przeciw pneumokokom kosztują nas rocznie 160 milionów złotych.

Na stronie http://szczepimy.com.pl/pneumokoki/statystyki/ czytamy:

„Pneumokoki stają się z roku na rok coraz większym zagrożeniem dla zdrowia człowieka. (…) Zgodnie z raportem PZH z 2014 r. zapadalność na inwazyjną chorobę pneumokokową w Polsce (średnia dla wszystkich grup wiekowych) wynosi 1,42/100 000 i z roku na rok wzrasta (2012 r. – 1,12/100 000; 2004-2008 r. 0,64/100 000).”

I dalej

„najwyższą zapadalność na zakażenia inwazyjne (IChP) odnotowano u dzieci poniżej 2. roku życia – 5,61 na 100 000 (w latach 2009-2013 było to 4,38)”
„Ogólny wskaźnik śmiertelności w latach 2011-2013 z powodu IChP, biorąc pod uwagę jedynie przypadki ze znanym zejściem zakażenia, wyniósł 25,4%, a w roku 2014 32%, co oznacza, że co czwarte/trzecie zakażenie, potwierdzone laboratoryjnie w KOROUN zakończyło się zgonem pacjenta.”

Więc obecnie na każde 100tys. dzieci w wieku 0-2 lata, na choroby wywołane pneumokokami zachoruje 5,61 statystycznych dzieci, a 25% spośród dzieci chorujących umrze.  

W Polsce rodzi się rocznie około 385tys. dzieci. Tak więc statystycznie na choroby wywołane pneumokokami zachoruje 5,61*3,85=21,59 dzieci spośród wszystkich urodzonych w danym roku, z czego 5,4 statystycznego dziecka umrze w wyniku zachorowania.

5,4:385tys. ma się tak jak 1:71296

Prawdopodobieństwo śmierci z powodu IChP dziecka w wieku 0-2 lata jest więc jak 1:71296

Jeśli założymy, optymistycznie, że szczepionka przeciw pneumokokom doprowadzi do zerowej zachorowalności dzieci na pneumokoki, to oznacza, że rocznie wydajemy 160 milionów złotych, aby ocalić zdrowie 22 dzieci urodzonych w danym roku. A więc uchronienie jednego dziecka przed zachorowaniem kosztuje 160.000.000zł/22 = 7.272.727 złotych.

A nawet jeśli przyjmiemy, że szczepienie przeciw pneumokokom chroni wszystkie dzieci i młodzież (wiek 0-19 lat) przed IChP, to biorąc pod uwagę, że grupa wiekowa 0-19 lat liczy 7,7 miliona dzieci i młodzieży, szczepienie ochroni przed zachorowaniem na IChP „aż” 109 osób  (ogólny wskaźnik zachorowalności 1,42/100tys.), co oznacza koszt niemal 1,5 miliona złotych rocznie na każdą osobę ocaloną przed zachorowaniem.

A nawet jeśli przyjmiemy, że szczepienie dzieci do 13 miesiąca życia przeciw pneumokokom chroni całą populację, to wówczas uchronimy 546 osób rocznie przed zachorowaniem na IChP, czyli około 136 osób przed śmiercią. To oznacza, koszt ochrony przed zachorowaniem jednej osoby wynoszący 160mln. zł / 546 = 293 tys. złotych rocznie.

Nadal więc to są kwoty zupełnie abstrakcyjne, biorąc pod uwagę, że choćby rodzice dzieci niepełnosprawnych muszą robić w internecie „zrzutki” w kwotach 20-30tys. zł na leki, które nie są refundowane przez NFZ.

Teraz wejdźmy na stronę Policji ze statystykami wypadków drogowych: http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

Na stronie 38 raportu za rok 2016 odnajdziemy tabelę ze śmiertelnością dzieci w wypadkach samochodowych:

W latach 2014-2016 w grupie wiekowej 0-6 lat zginęło w sumie 30+22+22=74 dzieci. Czyli rocznie w Polsce w wyniku wypadków na drogach ginie średnio 24,67 statystycznego dziecka w wieku 0-6 lat.

Jeśli przyjmiemy, że każda grupa wiekowa to średnio 385tys. dzieci (a mamy 6 grup wiekowych: 0-1 lat, 1-2 lata, 2-3 lata, 3-4 lata, 4-5 lat i 5-6 lat), to oznacza, że na każde 385tys. dzieci przypadnie 24,67/6 = 4,11 statystycznych dzieci (np. w grupie wiekowej 0-1 lat), które zginą w wypadku samochodowym.

4,11:385tys. ma się tak, jak 1:93673.

Prawdopodobieństwo śmierci dziecka w wieku 0-1 lat w wyniku wypadku samochodowego jest więc jak 1:93673.

Wyobraźmy sobie teraz taką sytuację, teoretyczną, że szczepienia nie są obowiązkowe, a są jedynie refundowane i zalecane.

Rodzicom dziecka, miesiąc po jego urodzeniu, lekarz przekazuje taką informację:

„Zaleca się zaszczepienie dziecka przeciw pneumokokom.

Szczepionka jest w pełni refundowana.

Dziecko musi otrzymać 3 dawki szczepionki, żeby było chronione przed zachorowaniem.

Nikt nie może Wam zagwarantować, że szczepionka na pewno uchroni dziecko przed zachorowaniem i śmiercią w wyniku choroby spowodowanej pneumokokami. Nikt nie da Wam także gwarancji, że szczepionka, która musi być podana aż w trzech dawkach (czyli aż trzy szanse na wywołanie NOP-a), nie wywoła jakiejś niepożądanej reakcji organizmu dziecka, z trwałym kalectwem, lub nawet zgonem dziecka włącznie.

Poza tym należy pamiętać, że to tylko jedna z kilkunastu szczepionek, które zalecamy…

Jeśli dziecko nie zostanie zaszczepione, to istnieje jedna szansa na 71tys. że Wasze dziecko umrze w wyniku powikłań wywołanych chorobą pneumokokową. Średnio w Polsce umierało co roku z tego powodu około 6 dzieci w wieku 0-2 lata – zanim wprowadziliśmy to szczepienie. Obecnie jeszcze nie mamy danych, o ile i czy w ogóle spadła śmiertelność w wyniku szczepień.

Dla porównania, istnieje ryzyko – szansa jedna na 93 tysiące – że Wasze dziecko zginie w wypadku samochodowym przed ukończeniem pierwszego roku życia. 

Czyli, inaczej mówiąc, statystycznie około sześcioro polskich dzieci w wieku 0-1 lat umiera w wyniku chorób wywołanych przez pneumokoki oraz około czworo polskich dzieci w wieku 0-1 lata ginie co roku w wypadkach samochodowych.

To co? Szczepimy?

Pytanie dnia: Ilu rodziców po otrzymaniu takiej informacji zdecydowałoby się na zaszczepienie dziecka przeciw pneumokokom?