Ministerstwo Zdrowia nie potrafi wskazać szczepionek, które nie podwyższają ryzyka nowotworu

Po Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych teraz kolej na Ministerstwo Zdrowia. Okazuje się, że Ministerstwo Zdrowia „nie jest organem” właściwym do zapytania go o to, które szczepionki nie podwyższają ryzyka nowotworu.

Ministerstwo Zdrowia, czyli urząd, który zmusza rodziców do wstrzykiwania w dzieci kilkudziesięciu szczepionek, stwierdza, że „nie jest właściwym organem”, który mógłby udzielić odpowiedzi na pytanie, które ze szczepionek dopuszczonych do obrotu w Polsce nie podwyższają ryzyka nowotworu i odsyła do URPL, który z kolei udaje, że nie rozumie, o co się go pyta.

Tak więc w Polsce nie jest możliwe uzyskanie ani od Ministerstwa Zdrowia, ani od Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych informacji, które ze szczepionek wstrzykiwanych w nasze dzieci nie podwyższają ryzyka nowotworu.

Co ciekawe, żaden z tych urzędów nie skorzystał z okazji, aby zapewnić, że szczepionki są bezpieczne, czyli że nie podwyższają ryzyka ani nowotworu, ani żadnej innej choroby.

Dlaczego urzędy odpowiedzialne za to, jakie szczepionki można stosować w Polsce i jakie szczepienia są obowiązkowe, nie chcą nas zapewnić że to, co pod groźbą kar jest wstrzykiwane w nasze dzieci, jest naprawdę bezpieczne?…

Dziwne, prawda?

***

Wniosek o informację publiczną

W nawiązaniu do pisma MDR.0629.28.2018.AWESZ z dnia 16-02-2018 niniejszym wnoszę o udzielenie mi następującej informacji publicznej:

  • nazwy handlowe wszystkich szczepionek dopuszczonych do obrotu w Polsce i wykorzystywanych w Programie Szczepień Ochronnych (PSO), które zostały przebadane pod kątem zwiększania ryzyka wystąpienia choroby nowotworowej, metabolicznej, neurologicznej, immunologicznej, psychicznej lub innej (np. choroby układu oddechowego itp.) i które według badań wykonanych przed rejestracją szczepionki w znaczący sposób nie zwiększają ryzyka wystąpienia w/w chorób w porównaniu do ryzyka wystąpienia w/w chorób występującego w populacji bez związku z szczepieniem.

Ewentualnie wnoszę o wskazanie kompetentnego organu, który wskaże mi nazwy handlowe wszystkich szczepionek dopuszczonych do obrotu w Polsce i wykorzystywanych w Programie Szczepień Ochronnych (PSO), które zostały przebadane pod kątem zwiększania ryzyka wystąpienia choroby nowotworowej, metabolicznej, neurologicznej, immunologicznej, psychicznej lub innej (np. choroby układu oddechowego itp.) i które według badań wykonanych przed rejestracją szczepionki w znaczący sposób nie zwiększają ryzyka wystąpienia w/w chorób w porównaniu do ryzyka wystąpienia w/w chorób występującego w populacji bez związku z szczepieniem.

Skoro zdaniem Ministra Zdrowia szczepionki dopuszczone do obrotu w Polsce są rzekomo „w pełni bezpieczne, a więc pozbawione wszelkich toksycznych lub działających niekorzystnie na organizm ludzki substancji”, to Minister Zdrowia nie powinien mieć żadnych problemów ze wskazaniem nazw szczepionek spełniających kryteria opisane w niniejszym wniosku.

***

Print Friendly, PDF & Email

6 myśli nt. „Ministerstwo Zdrowia nie potrafi wskazać szczepionek, które nie podwyższają ryzyka nowotworu

  1. Andrzej

    Yyyymm…
    Proszę wskazać mi jakikolwiek lek* na rynku, który nie pociąga za sobą uszczerbku na zdrowiu lub nie powoduje skutków ubocznych…
    Jest tyle czynników środowiskowych i genetycznych, które wywołują choroby różnego rodzaju, że szczepienie (które właściwie także chroni organizm) jest jednym z najmniej szkodzących…
    Buntujecie ludzi przeciwko dobru… A 99% typowych Grażyn które stoją i walczą o prawo do nieszczepienia faszeruje się konserwantami w żywności (azotany, azotyny i mięsach), naraża się na UV bez okularów (nowotwory oczu jak znalazł), nie pilnuje diety by nie doprowadzić do niedoborów witamin (braki witaminy E także korelują dodatnio z chorobami nowotworowymi).
    Gratulacje <3
    Traćcie swe życia na dalsze walczenie o śmierć 🙂

    Odpowiedz
    1. szczepienie.info Autor wpisu

      które leki podawane są pod zagrożeniem karą grzywny za odmowę przyjęcia?

      Odpowiedz
      1. Andrzej

        Ale skoro trzeba to trzeba: Rifampicyna, w leczeniu gruźlicy, za której nie leczenie można dostać nawet wyrok pozbawienia wolności za „narażanie innych na chorobę” – w skrócie.

        Odpowiedz
        1. szczepienie.info Autor wpisu

          To w końcu jest przymus Rifampicyny czy przymus leczenia?

          Czy szczepienie ochronne jest leczeniem osoby zarażonej groźną chorobą zakaźną?

          Odpowiedz
          1. Andrzej

            Po raz kolejny pytanie do odpowiedzi, a odpowiedzi na moje pytanie brak.
            Cytując „które leki podawane są pod zagrożeniem karą grzywny za odmowę przyjęcia?”
            Moja odpowiedź (prosto, bo widać że ze skojarzeniami ciężko): leki na gruźlicę
            Cytując: „To w końcu jest przymus Rifampicyny czy przymus leczenia?
            Czy szczepienie ochronne jest leczeniem osoby zarażonej groźną chorobą zakaźną?”
            Odpowiedź: Szczepienie ochronne jest profilaktyką przed zachorowaniem na chorobę…
            W obecnej sytuacji jest to przymus leczenia. W przypadku szczepionek natomiast? Jest to przymus szczepienia czy „używania szczepionki określonej nazwie”?

            Wciąż Państwo odpowiadają pytaniem na pytanie. 0 konkretnej odpowiedzi – jak widać 0 argumentów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *