Wniosek do URPL w związku z „pomidorem” od MZ w sprawie bezpieczeństwa szczepionek

Ministerstwo Zdrowia udzieliło odpowiedzi na nasze pytania o bezpieczeństwo szczepionek i potwierdziło, że:

nie posiada wyników badań, które potwierdzałyby bezpieczeństwo Programu Szczepień Ochronnych rozumiane jako brak wpływu szczepień ochronnych na ryzyko zachorowania dzieci na choroby nowotworowe, neurologiczne, immunologiczne, metaboliczne, psychiczne i inne.

nie posiada wyników badań, które wskazywałyby na to, że dzieci szczepione są zdrowsze od dzieci nieszczepionych.

Ministerstwo Zdrowia nie odniosło się ani słowem do prośby o udzielenie gwarancji na piśmie, że szczepienia ochronne nie wpływają negatywnie na stan zdrowia dzieci.

Zignorowano również prośbę o wskazanie szczepionek, których podanie nie zwiększa u dziecka ryzyka wystąpienia chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych i psychicznych.

Reasumując, Ministerstwo Zdrowia nie skorzystało z okazji, aby zapewnić, że Program Szczepień Ochronnych jest w pełni bezpieczny dla zdrowia dzieci.

Pełną treść wniosku skierowanego do MZ znajdziecie TUTAJ, a odpowiedź MZ na ten wniosek wygląda otóż dokładnie tak:

Po takiej lekturze od razu chciałoby się zapytać, jak to możliwe, że podanie szczepionki wywołuje czasem niepożądane odczyny poszczepienne, skoro szczepionki są rzekomo pozbawione wszelkich toksycznych lub działających niekorzystnie na organizm ludzki substancji.

Dlaczego szczepionka wywołuje czasem ciężki niepożądany odczyn poszczepienny (ze zgonem lub trwałym upośledzeniem włącznie), skoro jest pozbawiona wszelkich toksycznych lub działających niekorzystnie na organizm ludzki substancji? To co w takim razie wywołuje te wszystkie NOP-y, które podobno nie istnieją, pomimo że specjalnie dla nich stworzono Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania?

Skoro szczepionki są pozbawione wszelkich toksycznych lub działających niekorzystnie na organizm ludzki substancji, to dlaczego nikt (ani żaden producent szczepionki ani żaden urząd ani żaden lekarz) nie zapewni nas, że szczepionka, która ma być podana naszemu dziecku, nie podwyższy u naszego dziecka ryzyka wystąpienia choroby nowotworowej lub psychicznej lub metabolicznej lub neurologiczne lub immunologicznej?

Dlaczego nikt nie zapewni nas, że obserwowany od wielu lat sukcesywny wzrost zachorowań dzieci na nowotwory nie ma nic wspólnego z regularnie wzrastającą ilością wstrzykiwanych w te dzieci szczepionek?


Źródło: Raport Zachorowalność i umieralność na nowotwory a sytuacja demograficzna Polski

Dlaczego więc nikt nie chce nas zapewnić, że ogólna kondycja zdrowotna dzieci szczepionych nie jest gorsza od ogólnej kondycji zdrowotnej dzieci nieszczepionych? Ona oczywiście powinna być o wiele lepsza, niż u dzieci nieszczepionych, skoro szczepionki są takim dobrodziejstwem, no ale na początek nie oczekujmy od producentów szczepionek i od urzędów zbyt wiele. Niech ktoś nas chociaż zapewni, najchętniej imiennie, na piśmie, że dzieci szczepione wcale nie chorują więcej i częściej, niż nieszczepione

A skoro MZ twierdzi, że szczepionki dopuszczone do użytku są w pełni bezpieczne, a ich standardy bezpieczeństwa są potwierdzone w dokumentacji przedkładanej m.in. do URPL, to zapytamy teraz Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, czy szczepionka w pełni bezpieczna, lub spełniająca standardy bezpieczeństwa to taka, której podanie dziecku nie podwyższy ryzyka wystąpienia chorób nowotworowych, neurologicznych, metabolicznych, immunologicznych, psychicznych i innych…

Czyli po raz kolejny spróbujemy ustalić, co to właściwie znaczy, że szczepionka jest w pełni bezpieczna lub że spełnia standardy bezpieczeństwa.

***

Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych
Pan Grzegorz Cessak
gp@urpl.gov.pl

Do wiadomości:
pl@urpl.gov.pl

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej przez Prezesa URPL (na podstawie Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej).

Szanowny Panie Prezesie.

W piśmie sygn MDR.0629.28.2018.AWESZ z dnia 16-02-2018 Ministerstwo Zdrowia informuje, że:

„Szczepionki podlegają rygorystycznej kontroli pod względem jakościowym w zakresie produkcji, jak i rejestracji. Standardy bezpieczeństwa potwierdzane są w przedkładanej dokumentacji zawierającej wyniki badań klinicznych do EMEA (Europejska Agencja ds. Oceny Produktów Leczniczych) i Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Prowadzone są również wybiórcze jakościowe testy serii szczepionek dostępnych na rynku przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Instytucje te dopuszczając szczepionki do użytku i sprzedaży na rynku rejestrują je jako w pełni bezpieczne, a więc pozbawione wszelkich toksycznych lub działających niekorzystnie na organizm ludzki substancji.”

W związku z powyższym, wnoszę niniejszym o udostępnienie mi przez Pana Prezesa następującej informacji publicznej:

1. Kopie dokumentacji przedkładanej przez producentów szczepionek do Prezesa URPL w związku z procedurą rejestracji i dopuszczenia do obrotu szczepionek wykorzystywanych w tak zwanym Programie szczepień Ochronnych (PSO) dzieci i młodzieży, z której wynika, że rejestrowane i dopuszczone do obrotu w Polsce szczepionki wykorzystywane w PSO nie zwiększają ryzyka wystąpienia u dziecka, któremu zostały podane, chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, psychicznych i innych (np. choroby górnych i dolnych dróg oddechowych).

2. Kopie dokumentacji przedkładanej przez producentów szczepionek do Prezesa URPL w związku z procedurą rejestracji i dopuszczenia do obrotu szczepionek wykorzystywanych w PSO, z której wynika, że szczepionki wykorzystywane w PSO nie mają negatywnego wpływu na ogólną kondycję zdrowotną dzieci, którym zostaną podane.

Jednocześnie wnoszę o udzielenie mi przez Prezesa URPL następującej informacji:

3. Czy zarejestrowanie i dopuszczenie do obrotu w Polsce szczepionki oznacza, że podanie tej szczepionki dziecku nie zwiększy u dziecka ryzyka wystąpienia chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, psychicznych i innych (np. choroby górnych i dolnych dróg oddechowych)?

4. Czy rygorystyczna kontrola pod względem jakościowym w zakresie produkcji, jak i rejestracji szczepionki obejmuje badanie wpływu szczepionki na ryzyko wystąpienia u dziecka chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, psychicznych i innych (np. choroby górnych i dolnych dróg oddechowych)?

5. Czy należy rozumieć, że szczepionka spełniająca standardy bezpieczeństwa potwierdzane w przedkładanej dokumentacji zawierającej wyniki badań klinicznych do EMEA (Europejska Agencja ds. Oceny Produktów Leczniczych) i Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, to szczepionka, której podanie nie zwiększy u dziecka ryzyka wystąpienia chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, psychicznych i innych (np. choroby górnych i dolnych dróg oddechowych)?

6. Czy wybiórcze testy jakościowe serii szczepionek dostępnych na rynku przeprowadzane przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny dotyczą, czy nie dotyczą oceny, czy badana szczepionka ma wpływ na ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, psychicznych i innych (np. choroby górnych i dolnych dróg oddechowych)?

7. Czy dopuszczenie szczepionki do użytku i sprzedaży na rynku jako w pełni bezpiecznej, a więc pozbawionej wszelkich toksycznych lub działających niekorzystnie na organizm ludzki substancji oznacza, że szczepionka taka nie zwiększy u dziecka ryzyka wystąpienia chorób nowotworowych, metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, psychicznych i innych (np. choroby górnych i dolnych dróg oddechowych)?

Forma udostępnienia informacji publicznej: na adres ………………………

Z poważaniem,
……………………………………..

Print Friendly, PDF & Email

3 myśli nt. „Wniosek do URPL w związku z „pomidorem” od MZ w sprawie bezpieczeństwa szczepionek

  1. Joanna

    Skandaliczne podsumowanie Minsterstwa… To wszystko byłoby nawet śmieszne gdyby nie dotyczyło tematu zdrowia i życia dzieci. Jak to jest że konkretne pytanie czy dziecko będzie narażone na zachorowanie na choroby nowotworowe, metaboliczne, neurologicznych, immunologicznych… to rozważanie teoretyczne i hipotetyczne? Czy to że zastanawiam się czy dziecko które dostanie cukrzycy po obowiązkowym (!)! szczepieniu to teoria, czy uzasadniony lęk rodzica o zdrowie i życie dziecka. Skoro jesteśmy zmuszani do zaszczepienia dzieci to na te podstawowe pytania o ich zdrowie powinniśmy Obowiązkiem Ministerstwa zwanego Zdrowia powinno być posiadanie dokumentacji w tym temacie lub znajomość tego zagadnienia, a jeśli jej nie posada to jak najszybsze uzupełnienie tego braku i wyjaśnienie przyczyny takiego rażącego zaniedbania.

    Odpowiedz
    1. szczepienie.info Autor wpisu

      no więc właśnie. niby to takie oczywiste, że gdy jest prawny obowiązek, to MUSI BYĆ pewność, że wykonanie tego obowiązku nie jest w żaden sposób dla dziecka szkodliwe, albo przynajmniej musi być uczciwa odpowiedź „nie wiemy, czy szczepienie może spowodować raka”. a jednak wciąż trzeba to rodzicom dzieci uświadamiać.

      Kto zdecydowałby się na podanie swojemu dziecku szczepionki, gdyby lekarz UCZCIWIE rodziców poinformował przed szczepieniem, że nie wiadomo, czy szczepionka nie podwyższa ryzyka zachorowania na raka i na wiele innych chorób i że nie wiadomo nawet, czy dziecko nie umrze w wyniku niepożądanego odczynu poszczepiennego?

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *