Archiwum kategorii: badanie kwalifikacyjne

Jak wzbudzać nieufność wobec szczepień?

W jaki sposób wzbudzić nieufność wobec szczepień?

Jest na to niezawodna metoda:

Wejść w rolę eksperta, a potem konsekwentnie unikać odpowiedzi na zadawane pytania. 🙂

Strategie mogą tutaj być różne. Można na przykład udawać, że się pytania nie zrozumiało, odpowiadając na pytanie, które w ogóle nie zostało zadane. Można zaatakować pytającego sugerując, że nie ma on „zielonego pojęcia” (strategia: „Jakie w ogóle masz wykształcenie, żeby mnie o to pytać?”). Można również odpowiedzieć pytaniem na pytanie. Oczywiście można także zastosować łącznie więcej niż jedną z tych strategii…

Drodzy Państwo, Katarzyno, Natalio, Anno, druga Anno, druga Natalio, Tomaszu, i inni…

Jeśli chcecie, aby zaufanie do szczepień faktycznie rosło dzięki Waszej pracy polegającej na rozwiewaniu wątpliwości, to zdecydowanie najlepiej by było zacząć wreszcie po prostu odpowiadać na pytania zadawane Wam przez rodziców, którzy chcieliby się jedynie dowiedzieć,

czy prawdopodobieństwo, że szczepienia zabiją lub trwale upośledzą ich dziecko, jest większe, czy mniejsze od prawdopodobieństwa, że ich dziecko zabije lub trwale upośledzi choroba tak przerażająca, jak niewyobrażalnie potworna odra lub budząca grozę na całej planecie świnka.

No chyba że Waszym ukrytym celem tak naprawdę jest konsekwentne wspieranie coraz większej nieufności wobec szczepień?…

Wykluczyć czy wykryć przeciwwskazania? Lekarza Łukasza Durajskiego problemy z czytaniem prawa

Czy wprowadzanie opinii publicznej w błąd nie powinno być jakoś karalne? Zwłaszcza jeśli dopuszcza się go publicznie przewodniczący Zespołu ds. Szczepień Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, członek Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i Polskiego Towarzystwa Wakcynologii?

Mowa oczywiście o lekarzu Łukaszu Durajskim, który w wolnej chwili między jedną a drugą stacją telewizyjną znajduje także czas na prowadzenie profilu na Facebooku oraz bloga doktorekradzi.pl

A na owym blogu lekarz Łukasz popełnia taki oto tekst o lekarskim badaniu kwalifikacyjnym:


Żródło: http://www.doktorekradzi.pl/jak-wyglada-kwalifikacja-do-szczepien-2/

To teraz szybki test na spostrzegawczość: czego brakuje na powyższym obrazku? 🙂

Czyż nie jest „mistrzostwem świata” napisać tekst o lekarskim badaniu kwalifikacyjnym, którego ustawowym celem jest WYKLUCZENIE PRZECIWWSKAZAŃ i ani razu nie użyć w tym tekście słowa „wykluczać”? 🙂

Ale to jeszcze nie wszystko.

Lekarz Łukasz nie tylko ani słowem nie wspomniał o obowiązku wykluczenia przeciwwskazań, który spoczywa na lekarzu przeprowadzającym kwalifikację do szczepienia. On napisał, że lekarskie badanie kwalifikacyjne „ma na celu wykrycie ewentualnych przeciwwskazań do szczepienia”!

Wykrycie.

Ewentualnych…

A jest to przecież oczywista nieprawda, o czym można się w banalnie prosty sposób przekonać zerkając do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, gdzie w artykule 17. ust. 2 czytamy:

„Wykonanie obowiązkowego szczepienia ochronnego jest poprzedzone lekarskim badaniem kwalifikacyjnym w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania obowiązkowego szczepienia ochronnego.”

Tak więc lekarz Łukasz Durajski, przewodniczący Zespołu ds. Szczepień Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, członek Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, zdaje się nie odróżniać „wykluczenia przeciwwskazań” od „wykrycia ewentualnych przeciwwskazań”. Najwyraźniej wszystko mu jedno…

Oczywiście nie jest możliwe wykazanie, że lekarz Łukasz celowo wprowadza Was w błąd na swoim blogu. Nie można przecież wykluczyć, że lekarz Łukasz zwyczajnie nie rozumie tego, co czyta w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu i że naprawdę nie widzi różnicy między wykluczaniem, a wykrywaniem przeciwwskazań.

Z drugiej strony, czy w interesie lekarzy leży uświadamianie rodziców, że obowiązkiem lekarza przed szczepieniem jest wykluczenie przeciwwskazań?

Czyż nie jest o wiele prościej, jeśli rodzice przed szczepieniem ich dziecka są święcie przekonani, że rolą lekarza jest jedynie „wykryć ewentualne przeciwwskazania”? Ewentualne czyli jakie?…

Zwłaszcza że przed szczepieniem rzekomo nie trzeba robić żadnych badań… 🙂

Więc nie robimy przed szczepieniem żadnych badań i wykrywamy tylko to, co można wykryć jedynie za pomocą opukania, osłuchania, obejrzenia gardła oraz pomacania węzłów chłonnych.

I życie lekarza od razu staje się prostsze… 🙂

Zapyta ktoś: „A co z ustawą”?

A kto by się tam przejmował jakąś ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu…

Lekarzu Łukaszu,

Wbij sobie wreszcie do głowy, że różnica między wykluczeniem, a wykryciem przeciwwskazań jest dość zasadnicza.

Nowotworu w początkowej fazie możesz u dziecka faktycznie nie wykryć, jeśli nie wykonasz odpowiednich badań. Ale Twój problem, lekarzu Łukaszu, polega na tym, że przed szczepieniem noworodka szczepionką BCG masz obowiązek ten nowotwór wykluczyć, a nie go jedynie „nie wykryć”.

Aby szczepienie mogło się odbyć, musisz również wykluczyć, a nie: „nie wykryć”, wrodzone niedobory odporności.

Porównaj sobie, lekarzu Łukaszu, te dwa zdania:

  • Nie wykryłem u dziecka wrodzonych niedoborów odporności.
  • Wykluczyłem u dziecka wrodzone niedobory odporności.

Jest różnica, prawda? Bo jeśli potem się okazało, że pozwoliłeś zaszczepić szczepionką BCG dziecko z wrodzonymi niedoborami odporności (których nie wykryłeś), to stwierdzając, że nie wykryłeś, nie kłamiesz. No bo ich nie wykryłeś, choć one istniały.

Ale gdybyś stwierdził, że wykluczyłeś u tego dziecka wrodzone niedobory odporności, to zostałbyś przyłapany co najmniej na błędzie lekarskim, o ile nie na poświadczeniu nieprawdy…

Jest różnica, prawda? I to zasadnicza…

Czy świadomy rodzic przed szczepieniem BCG zapyta: „W jaki sposób Pan Doktor nie wykrył, że moje dziecko może mieć wrodzone niedobory odporności”?

Czy może raczej: „W jaki sposób Pan Doktor wykluczył wrodzone niedobory odporności u mojego dziecka”?

I dlatego właśnie jako lekarz masz ustawowy obowiązek wykluczyć, a nie wykrywać.


Jak myślicie, czy lekarz Łukasz zdobędzie się na odwagę i nie tylko opublikuje poniższe dwa komentarze pod tym jego wpisem o lekarskim badaniu kwalifikacyjnym, ale wręcz udzieli odpowiedzi na zadane tam pytania?

 

 


Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Jeśli chcesz pomóc mi w utrzymaniu projektu szczepienie.info przy życiu, to możesz wesprzeć go dowolną darowizną:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Stwierdzam brak przeciwwskazań, których nie jestem w stanie wykluczyć – czyli jak się zaorać będąc lekarzem :)

Czy można jednocześnie stwierdzić brak przeciwwskazań do szczepienia, jednocześnie przyznając, że nie można ich wykluczyć?

Jeśli jest się lekarzem pediatrą, to można. 🙂

Jakie błędy popełnił pan doktor wystawiając to zaświadczenie?

Przede wszystkim poświadczył nieprawdę, bo napisał, że „mama nie wyraża zgody na szczepienie p/WZW szczepionką Euvax”. Jest to nieprawda i matka wniesie o sprostowanie tego kłamstwa, zresztą ma to wszystko nagrane więc w razie czego można sprawdzić, czy wyraziła, czy nie wyraziła zgody na szczepienie szczepionką Euvax. Bo wyraziła, ale oczywiście po wykluczeniu przeciwwskazań.

Po drugie, lekarz sam sobie zaprzeczył, bo poświadczył, że stwierdził brak przeciwwskazań do szczepienia, ale równocześnie przyznał, że „nie jest w stanie tego wykluczyć” czyli popełnił „samozaoranie” na poziomie mistrzowskim. 🙂

Po trzecie, napisał, że kieruje dziecko do konsultacyjnej poradni szczepień, pomimo że nie stwierdził przeciwwskazań do „długotrwałego odroczenia” dających podstawy do skierowania dziecka na konsultację specjalistyczną.

Pamiętajmy, że lekarz w wyniku badania kwalifikacyjnego może skierować dziecko na konsultację tylko w przypadku, gdy widzi podstawy do odroczenia od szczepień, i to w dodatku do długotrwałego odroczenia.

Właśnie w tym celu na druku zaświadczenia istnieje ta rubryka tuż nad rubryką „uwagi lub zalecenia lekarza”, ponieważ tak stanowi prawo, czyli ust. 5 w artykule 17 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który stwierdza, że:

W przypadku gdy lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do
długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, lekarz kieruje osobę objętą obowiązkiem szczepienia ochronnego do konsultacji specjalistycznej.”

Co należy zrobić mając w rękach takie zaświadczenie? Należy przesłać jego kopię do sanepidu wnosząc o zakończenie wszelkich działań, które wobec nas prowadzi sanepid, ponieważ, jak wynika z zaświadczenia, obowiązek poddania dziecka szczepieniom ochronnym jest niewykonalny skoro sam lekarz przyznał, że nie jest w stanie wykluczyć przeciwwskazań.

A przecież lekarskie badanie kwalifikacyjne przed szczepieniem prowadzone jest „w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania obowiązkowego szczepienia ochronnego”, jak stanowi art. 17 ust. 2 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu. 🙂

 

 


Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, można by było przeznaczyć na inne zajęcia, np. na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu, jeśli uważacie, że jest on potrzebny,

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Kolejna ofiara „taktyki nicnierobienia” – WSA podtrzymuje grzywnę za brak szczepień u dziecka.

W najbliższych dniach „wiodące media” będą się pewnie chętnie ekscytować najnowszym wyrokiem WSA w Warszawie, który podtrzymał grzywnę za „nieszczepienie”, bo to jest kolejna doskonała okazja do postraszenia rodziców obawiających się powikłań poszczepiennych.

Mowa o wyroku VII SA/Wa 3097/18 z dnia 6 czerwca 2018 roku.

Przekaz będzie prosty: jeśli nie szczepisz, to dostaniesz grzywnę, więc Twój wybór to albo szczepienie, albo grzywna.

Jedno jest pewne, nikt, kto będzie pisał o tym wyroku w celu postraszenia Was grzywną, ani słowem nie wspomni o tym, że ten przypadek dotyczy rodziców, którzy

nie stawili się z dzieckiem na badanie kwalifikacyjne.

O tym przeczytacie dopiero w samym uzasadnieniu sądu do tego wyroku:

Najprawdopodobniej wyrok ten dotyczy kolejnej ofiary taktyki pewnego stowarzyszenia, które swego czasu dość mocno lansowało strategię „nicnierobienia”, sugerując rodzicom, że nie muszą iść na badanie kwalifikacyjne, bo nie jest ono obowiązkowe, co później dawało stowarzyszeniu doskonały pretekst do zrzutek na „darmową pomoc prawną” dla rodziców, którzy w wyniku strategii „nicnierobienia” otrzymywali grzywny. Ot, taka samonapędzająca się maszyna: nic nie rób, a jak dostaniesz grzywnę, to my ci „za darmo” pomożemy, bo zrobimy zrzutkę na „darmową pomoc prawną”.

Tyle że w każdym przypadku, gdy rodzice uwierzyli, że nie muszą iść na kwalifikację do szczepienia, ta „darmowa pomoc” będzie się zawsze kończyła tak, jak w tym wyroku, czyli w pełni zasłużoną grzywną, od której już nie będzie ucieczki.

Tak więc na badanie kwalifikacyjne bezwzględnie zawsze musicie iść, a wtedy to na lekarzu będzie ciążył obowiązek:

  1. wykluczenia przeciwwskazań,
  2. wystawienia zaświadczenia o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego,
  3. skierowania dziecka na konsultację specjalistyczną w przypadku, gdy lekarz uważa, że szczepienie powinno być długotrwale odroczone.

A zanim pójdziesz z Twoim dzieckiem na obowiązkowe badanie kwalifikacyjne, to poczytaj poniższą „lekturę obowiązkową”. 🙂

Skierowanie do poradni szczepień – to nie takie proste, jak się lekarzom wydaje.

Zaświadczenie o przeprowadzonym lekarskim badaniu kwalifikacyjnym

„Idę z dzieckiem na szczepienie” – czyli co robić, gdy sanepid nałoży grzywnę.

Szczepienia ochronne – poradnik dla rodziców

 

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Skierowanie do poradni szczepień – to nie takie proste, jak się lekarzom wydaje.

Taka sytuacja: sanepid każe Ci iść z dzieckiem na szczepienie, stawiacie się więc grzecznie na badanie kwalifikacyjne, ale w trakcie tego badania, zamiast zachowywać się zgodnie z oczekiwaniami lekarza (czyli siedzieć cicho i się nie odzywać), zadajesz lekarzowi „niestosowne” pytania, na przykład, w jaki sposób lekarz właśnie wykluczył nadwrażliwość dziecka na każdy ze składników szczepionki, którą dziecko ma za chwilę otrzymać, oraz jakie są inne przeciwwskazania opisane w dokumentacji szczepionki i w jaki sposób lekarz je także wykluczył, jak często polskie dzieci szczepione i nieszczepione chorują na raka, na autyzm, na inne choroby przewlekle, co który ciężki NOP jest zgłaszany do sanepidu przez lekarzy, a co który nie jest i tak dalej…

I teraz następuje ten moment, gdy przestraszony lub poirytowany (lub jedno i drugie) pan doktor w sprytny w jego mniemaniu sposób próbuje pozbyć się problemu, wypisując i wręczając Ci skierowanie do poradni szczepień.

Skierowanie jest jedynym dokumentem, z którym wychodzisz z przychodni po nieudanej wizycie kwalifikacyjnej, bo pan doktor mówi, że to wszystko i on już zakończył swoją pracę, a wszelkie Twoje wątpliwości rozwieją specjaliści w poradni szczepień.

I co teraz?

Teraz zerkniemy sobie do obowiązujących aktów prawnych. 🙂

Najpierw Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, artykuł 17:

Czyli jeśli przyszłaś z dzieckiem na badanie kwalifikacyjne, to i owszem – lekarz może Ci dać skierowanie do konsultacji specjalistycznej, ale wyłącznie w przypadku, gdy widzi podstawy do długotrwałego odroczenia szczepień.

Ale to jeszcze nie wszystko, bo jest jeszcze przecież Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych, a w nim wzór zaświadczenia o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, z taką oto rubryką:

Co oznaczają te dwie gwiazdki postawione przy tej rubryce?

Dwie gwiazdki mówią, że to pole „Wypełnia lekarz, w przypadku skierowania na konsultację specjalistyczną do poradni”.

Ale jeszcze ciekawsze są trzy gwiazdki odnoszące się do rubryki „UWAGI LUB ZALECENIA LEKARZA” – bo ich obecność jest ostatecznym dowodem na to, że musisz mieć ze sobą to zaświadczenie podczas konsultacji specjalistycznej, żeby lekarz specjalista mógł na nim wpisać swoje „uwagi i zalecenia”. 🙂

Wnioski?

Jeśli przyszłaś z dzieckiem na badanie kwalifikacyjne, a do samego szczepienia nie doszło, bo lekarz zamiast zakwalifikować Twoje dziecko do szczepienia każe Ci udać się do poradni szczepień, a z gabinetu wychodzisz jedynie ze skierowaniem do tej poradni, to lekarz postąpił niezgodnie z obowiązującym prawem i nie dopełnił swoich obowiązków.

Lekarz, który kieruje Cię do poradni specjalistycznej (taką poradnią jest również poradnia szczepień) powinien poza skierowaniem wydać Ci również „Zaświadczenie o przeprowadzonym lekarskim badaniu kwalifikacyjnym” w którym oznacza przewidzianą do tego rubrykę „stwierdzono przeciwwskazania do przeprowadzenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, dające podstawy do długotrwałego odroczenia wykonania szczepienia, i skierowano na konsultację specjalistyczną do poradni (podać adres)”.

Nietrudno zauważyć, że tak naprawdę już samo zaświadczenie w tej sytuacji pełni rolę skierowania „do konsultacji specjalistycznej”, więc wtedy już nawet nie ma potrzeby, aby lekarz osobno wypisywał samo skierowanie, no ale skoro się upiera, to niech sobie wypisuje.

Prawo nie przewiduje zakończenia badania kwalifikacyjnego do szczepienia wydaniem rodzicowi samego skierowania do poradni szczepień (lub do jakiejkolwiek innej poradni specjalistycznej), bez odpowiednio wypełnionego zaświadczenia o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego.

Masz więc teraz dwie możliwości:

1. Zabrać ze sobą to skierowanie, pożegnać się z lekarzem i napisać do sanepidu pismo mniej więcej takie:

W związku z pismem PPIS w … wzywającym mnie do poddania mojego dziecka szczepieniom ochronny z dnia … sygn. ….. niniejszym informuję, że spełniłam mój obowiązek stawiając się z moim dzieckiem … (imię i nazwisko dziecka) w celu poddania go szczepieniom ochronnym w dniu … w przychodni … u lekarza … (imię i nazwisko lekarza) ale lekarz nie dopełnił swoich obowiązków, ponieważ zakończył badanie kwalifikacyjne wydając mi jedynie skierowanie do poradni szczepień (kopia skierowania w załączeniu) i nie wydając, pomimo ciążącego na nim, ustawowego obowiązku, „Zaświadczenia o przeprowadzonym lekarskim badaniu kwalifikacyjnym” na którym w tej sytuacji lekarz winien oznaczyć rubrykę „stwierdzono przeciwwskazania do przeprowadzenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, dające podstawy do długotrwałego odroczenia wykonania szczepienia, i skierowano na konsultację specjalistyczną do poradni (podać adres)” albowiem zgodnie z art. 17 ust. 5 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (dalej: uzzz) „W przypadku gdy lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, lekarz kieruje osobę objętą obowiązkiem szczepienia ochronnego do konsultacji specjalistycznej”. Prawo nie przewiduje więc sytuacji, w której badanie kwalifikacyjne kończy się skierowaniem dziecka do poradni specjalistycznej (a taką poradnią bez wątpienia jest również poradnia szczepień) bez stwierdzenia, że zachodzą podstawy do długotrwałego odroczenia szczepienia ochronnego poświadczonego wypełnieniem przewidzianej do tego rubryki zaświadczenia, o którym mowa w art. 17 ust. 4 uzzz. Oświadczam, że nie otrzymałam od lekarza wymaganego prawem zaświadczenia o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, więc nic mi nie wiadomo o tym, jakoby lekarz stwierdził jakiekolwiek przeciwwskazania do wykonania szczepienia, jednocześnie nie kwalifikując mojego dziecka do tego szczepienia, a zamiast tego kierując je do poradni szczepień, w celu dla mnie w tej sytuacji zupełnie niezrozumiałym, ponieważ zakończenie badania kwalifikacyjnego skierowaniem do poradni szczepień związane jest nieodłącznie, zgodnie z art. 17 ust. 5 uzzz, z istnieniem – w ocenie lekarza – podstaw do długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego. W związku z powyższym wnoszę o odnotowanie w dokumentacji dotyczącej mojego dziecka prowadzonej przez PPIS w …, że w dniu … w przychodni … spełniony został obowiązek poddania tego dziecka szczepieniom ochronnym, a do szczepienia nie doszło wyłącznie z winy lekarza, który postępując wbrew obowiązującym przepisom bezpodstawnie i z nieznanych mi przyczyn odesłał moje dziecko do poradni szczepień w trybie, którego nie przewiduje procedura badania kwalifikacyjnego, o którym mowa w art. 17 ust. 2 uzzz.

LUB

2. możesz grzecznie poinformować lekarza, że z uwagi na fakt, iż właśnie ma miejsce badanie kwalifikacyjne w rozumieniu art. 17 ust. 2 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, może on – i owszem – skierować Twoje dziecko do poradni szczepień, ale wyłącznie na podstawie 17 ust. 5 tejże ustawy, a więc tylko w przypadku, gdy stwierdza podstawy do długotrwałego odroczenia od szczepienia, a jeśli takie podstawy stwierdza, to ma obowiązek wydać Ci zaświadczenie o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego zgodne ze wzorem z Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych, oznaczając na tym oświadczeniu i uzupełniając dane w przewidzianej do tego rubryce opisanej jako „stwierdzono przeciwwskazania do przeprowadzenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, dające podstawy do długotrwałego odroczenia wykonania szczepienia, i skierowano na konsultację specjalistyczną do poradni (podać adres)” i dopóki nie otrzymasz tego zaświadczenia, to nie wyjdziesz z gabinetu.

Oczywiście dobrze by było, gdybyś miała od samego początku (lub przynajmniej od tego momentu, w którym „grzecznie informujesz”) włączony dyktafon w Twoim telefonie, co może się przydać w przyszłości np. w sądzie w razie gdyby sanepid pomimo oczywistego niedopełnienia obowiązków przez lekarza nałożył na Ciebie grzywnę.

Powyższa zasada, że skierowanie do poradni specjalistycznej nieodłącznie wiąże się z odpowiednim wypełnieniem i wydaniem zaświadczenia o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, w którym lekarz stwierdza, że zachodzą podstawy do długotrwałego odroczenia do szczepienia, oczywiście dotyczy także każdego innego typu skierowania do dowolnego lekarza specjalisty (alergologa, neurologa itp.).

A więc…

Jeśli lekarz podczas badania kwalifikacyjnego, zamiast zakwalifikować Twoje dziecko do szczepienia, wręcza Ci skierowanie do jakiegokolwiek specjalisty, to ma obowiązek wydać Ci równocześnie zaświadczenie wg wzoru w Rozporządzeniu MZ w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych, na którym poświadcza, że zachodzą podstawy do długotrwałego odroczenia szczepień. I tyle. Inne opcje nie istnieją.

Pytanie: „Czy muszę udać się do poradni szczepień, jeśli po badaniu kwalifikacyjnym otrzymałam od lekarza wyłącznie skierowanie do poradni szczepień?”

Odpowiedź: Nie musisz, bo procedura poddania dziecka szczepieniu ochronnemu nie przewiduje takiej sytuacji, że lekarz, zamiast zakwalifikować Twoje dziecko do szczepienia, kieruje Cię do specjalisty nie wydając jednocześnie zaświadczenia o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego w którym zaświadcza, że w jego ocenie zachodzą podstawy do długotrwałego odroczenia od szczepień. Ale koniecznie poinformuj sanepid o zaistniałej sytuacji (patrz: wzór pisma powyżej).

Lekarze muszą wreszcie zrozumieć, że odsyłając Was do specjalistów po badaniu kwalifikacyjnym mają obowiązek potwierdzić, że dopatrzyli się podstaw do długotrwałego odroczenia od wykonania szczepień.

Reasumując, zgodnie z obowiązującym prawem lekarskie badanie kwalifikacyjne, o którym mowa w art. 17 ust. 2 uzzz, może się zakończyć jedynie na dwa sposoby:

  1. zakwalifikowaniem dziecka do szczepienia PO WYKLUCZENIU PRZECIWWSKAZAŃ
    LUB
  2. skierowaniem dziecka do konsultacji specjalistycznej z powodu stwierdzenia podstaw do długotrwałego odroczenia od szczepień.

Innych opcji uzzz nie przewiduje. Lekarz nie może odsyłać Was do poradni szczepień jednocześnie nie poświadczając, że w jego ocenie są powody do długotrwałego odroczenia od szczepień.

Jak widać, warto znać swoje prawa idąc z dzieckiem na szczepienie i mam nadzieję, że ten artykuł Wam w tym choć trochę pomógł. 🙂

Powyższe wydaje się potwierdzać nawet sama Medycyna Praktyczna, która pisze, że poradnia szczepień ustala indywidualny kalendarz szczepień w sytuacji, gdy dziecko jest chore lub gdy istnieją inne medyczne przeciwwskazania do szczepienia:


Żródło: https://www.mp.pl/szczepienia/ekspert/technika_organizacja_szczepien/99222,kto-decyduje-o-indywidualnym-kalendarzu-szczepien-ochronnych-u-niemowlecia

 

 


Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal publikował tego typu informacje ułatwiające Ci podjęcie świadomej decyzji, czy szczepić, czy nie szczepić, to wesprzyj moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Zaświadczenie o przeprowadzonym lekarskim badaniu kwalifikacyjnym

Badanie kwalifikacyjne przed szczepieniem Twojego dziecka jest obowiązkowe niezależnie od tego, co myślisz o samym szczepieniu. Na badanie musisz iść. Od tego nie ma odwrotu.

Celem badania kwalifikacyjnego jest WYKLUCZENIE PRZECIWWSKAZAŃ do szczepienia.

Przeciwwskazania wyglądają na przykład tak:

Co powinien zrobić lekarz, który w czasie badania kwalifikacyjnego w końcu zrozumiał, że nie jest w stanie tych przeciwwskazań wykluczyć?

Powinien to uczciwie odnotować w zaświadczeniu o przeprowadzonym lekarskim badaniu kwalifikacyjnym, w rubryce „UWAGI LUB ZALECENIA LEKARZA”.

Aby mu to możliwie jak najbardziej ułatwić, a może raczej aby było mu po prostu łatwiej zrozumieć, czego od niego oczekujesz, wydrukuj sobie gotowy druk zaświadczenia z już uzupełnioną rubryką z uwagami i zabierz go ze sobą na kwalifikację do szczepienia:

Jeśli od samego początku umiejętnie poprowadzisz rozmowę z lekarzem, to on sam dojdzie do wniosku, że przecież nie ma takiej możliwości, aby tu i teraz, przed samym szczepieniem, wykluczyć przeciwwskazania wymienione przez producenta w Charakterystyce Produktu Leczniczego szczepionki, która miałaby za chwilę być podana Twojemu dziecku.

Gdyby lekarz próbował Ci tłumaczyć, że nie musi w ogóle wydawać takiego zaświadczenia, skoro szczepienie odbywa się w tej samej placówce – bo tak wynika z oznaczenia jedną „gwiazdką” na formularzu, to grzecznie, ale stanowczo wyjaśnij lekarzowi, że ta „gwiazdka” nieprzypadkowo stoi wyłącznie przy dwóch rubrykach: „stwierdzono brak przeciwwskazań” oraz „stwierdzono przeciwwskazania”, więc odnosi się wyłącznie do tych rubryk, przy których została nadrukowana, a nie do całego dokumentu.

Bo gdyby miała dotyczyć całego zaświadczenia, to wówczas byłaby umieszczona w jego nagłówku, o tak:

Tu możesz pobrać gotowy pdf do wydruku: zaswiadczenie.przeciwwskazania

Plik zawiera również na wszelki wypadek fragment ustawy z oznaczonymi obowiązkami lekarza polegającymi na wykluczeniu przeciwwskazań oraz wystawieniu zaświadczenia. To też wydrukuj, w razie gdyby lekarz nie wierzył, że ma takie obowiązki, bo nie zna tej ustawy.

 

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ