Ilu Polaków zmarło dotychczas do 4 tygodni od szczepienia przeciw COVID-19

Czy można poważnie traktować urząd, który na pytanie:

„ile było dotychczas w Polsce zgonów do 4 tygodni od szczepienia przeciw COVID-19?

odpowiada:

„Raporty dotyczące epidemii COVID-19 są ogólnie dostępne i można się z nim zapoznać na stronie: https://www.gov.pl/web/koronawirus/wykaz-zarazen-koronawirusem-sars-cov-2 . Raporty uwzględniają zarówno śmierć danej osoby wyłącznie z powodu COVID-19, jak i współistnienia COVID-19 z innymi chorobami.”?

Jeśli nikt w Polsce nie wie, ile osób dotychczas zmarło w następstwie czasowym szczepienia przeciw COVID-19, to znaczy, że monitorowanie bezpieczeństwa tych szczepień tak naprawdę nie istnieje, a mamy do czynienia jedynie z atrapą, która udaje, że coś tutaj jest „monitorowane” – czyli dokładnie tak, jak w przypadku przymusowego szczepienia dzieci (spróbujcie się dowiedzieć, ile dzieci w Polsce co roku umiera do 4 tygodni od szczepienia i jakie są przyczyny tych zgonów – nikt nie będzie wiedział, po prostu nikt).

 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

 

 

Czy szczepienie przeciw COVID-19 to eksperyment medyczny? Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia.

Zacznijmy od definicji eksperymentu medycznego w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty:

Art. 21. 1. Eksperyment medyczny przeprowadzany na ludziach może być eksperymentem leczniczym albo eksperymentem badawczym.

2. Eksperymentem leczniczym jest wprowadzenie nowych albo tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych lub profilaktycznych w celu osiągnięcia bezpośredniej korzyści dla zdrowia osoby chorej. Może on być przeprowadzony, jeżeli dotychczas stosowane metody nie są skuteczne albo jeżeli ich skuteczność nie jest wystarczająca. Udział w eksperymencie leczniczym kobiet ciężarnych wymaga szczególnie wnikliwej oceny związanego z tym ryzyka dla matki i dziecka poczętego.

3. Eksperyment badawczy ma na celu przede wszystkim rozszerzenie wiedzy medycznej. Może być on przeprowadzany zarówno na osobie chorej, jak i zdrowej. Przeprowadzenie eksperymentu badawczego jest dopuszczalne, gdy uczestnictwo w nim nie jest związane z ryzykiem albo też ryzyko jest minimalne i nie pozostaje w dysproporcji do możliwych pozytywnych rezultatów takiego eksperymentu.

Tyle mówi ustawa. Eksperymentem leczniczym nie będziemy się w ogóle zajmować. Skupimy uwagę jedynie na eksperymencie badawczym.

Jak wiemy, szczepienia są „monitorowane”. Monitorowanie szczepień polega na zgłaszaniu wszelkich występujących niepożądanych objawów chorobowych, które być może mają związek ze szczepieniem, a być może nie mają. Po to się je wszystkie zgłasza, aby ocenić, czy na przykład częstość występowania tych objawów nie jest wyższa u ludzi szczepionych, niż u ludzi nieszczepionych.

Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Medycznych pisze tak:

„Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w ramach nadzoru nad bezpieczeństwem stosowania produktów leczniczych zbiera zgłoszenia pojedynczych przypadków działań niepożądanych pochodzących m.in. od osób wykonujących zawód medyczny oraz pacjentów lub ich przedstawicieli ustawowych. Zgłoszenie przypadku wystąpienia niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP) może być więc przysłane zarówno przez lekarza, do którego zgłosił się pacjent podejrzewający wystąpienie NOP, a także bezpośrednio przez samego pacjenta do Urzędu.

Monitorowanie niepożądanych działań leków jest bardzo ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa farmakoterapii. Poprzez zgłaszanie poszczepiennych działań niepożądanych uzyskiwana jest wiedza, która umożliwia zaplanowanie i realizację procesów mających na celu obniżenie ryzyka ich występowania do minimum.”

Całość tutaj: https://www.gov.pl/web/gis/informacja-prezesa-urzedu-rejestracji-produktow-leczniczych-wyrobow-medycznych-i-produktow-biobojczych-w-sprawie-dopuszczenia-do-obrotu-szczepionek-u-ludzi-w-polsce-i-w-unii-europejskiej

Widzimy więc, że celem „monitorowania” niepożądanych odczynów poszczepiennych jest pozyskanie wiedzy zwiększającej bezpieczeństwo stosowania szczepionek. Tylko monitorując każdy NOP można wykryć nowe, wcześniej nieznane skutki uboczne oraz nowe, wcześniej nieznane przeciwwskazania poszczepienne, które nie sposób wykryć w badaniach klinicznych przedrejestracyjnych, prowadzonych jedynie na kilkunastu tysiącach starannie wyselekcjonowanych ochotników.

Widzimy więc, że szczepienie, które jest monitorowane spełnia w całości definicję eksperymentu medycznego badawczego, bo: ma na celu przede wszystkim rozszerzenie wiedzy medycznej i może być przeprowadzane zarówno na osobie chorej, jak i zdrowej.

Stąd też pytanie przesłane do Ministerstwa Zdrowia:

Czy szczepienie przeciw COVID-19 jest eksperymentem medycznym?

Na to pytanie Ministerstwo odpowiada tak:

Czyli Ministerstwo odpowiada, że szczepienie przeciw COVID-19 nie jest eksperymentem medycznym. Dlaczego? Bo nie!

Nie ma tutaj żadnego uzasadnienia. Jest za to przytoczenie zupełnie w tej sytuacji bezużytecznej definicji z ustawy prawo farmaceutyczne, która mówi, że badanie kliniczne jest eksperymentem medycznym.

Czyli innymi słowy na pytanie „Czy szczepienie przeciw COVID-19 jest eksperymentem medycznym?” Ministerstwo Zdrowia odpowiada „Nie jest. A w ustawie prawo farmaceutyczne napisano, że badanie kliniczne jest eksperymentem medycznym”.

W sumie nie za bardzo wiadomo w jakim celu urzędnik Ministerstwa Zdrowia przytacza definicję badania klinicznego jako eksperymentu medycznego, skoro nie pytano go o to, czy badanie kliniczne jest eksperymentem medycznym… Być może było to jedyne, co się tej Pani udało znaleźć i to było możliwie najbliższe zagadnieniu, o które została zapytana.

Jak więc widać, Ministerstwo Zdrowia nie potrafi zaprzeczyć twierdzeniu, że monitorowane szczepienia przeciw COVID-19 są eksperymentem medycznym – badawczym.

Jeśli nie wiadomo, czy w wyniku szczepienia nie dojdzie do zgonu, to znaczy, że zabieg szczepienia jest eksperymentem, którego celem jest sprawdzenie, czy w wyniku tego zabiegu dojdzie do zgonu.

Dlaczego to jest takie ważne?

Ano dlatego, że Konstytucja zabrania zmuszania kogokolwiek do udziału w eksperymentach.

W odpowiedzi na powyższą odpowiedź napisałem do Ministerstwa Zdrowia tak:


Dzień dobry.

Nie pytałem, czy podanie szczepionki Comirnaty w ramach narodowego programu szczepień jest badaniem klinicznym III fazy, tylko czy jest eksperymentem medycznym.

Art. 37a ust. 2 prawa farmaceutycznego stanowi, że „Badanie kliniczne produktu leczniczego jest eksperymentem medycznym z użyciem produktu leczniczego przeprowadzanym na ludziach w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2020 r. poz. 514 i 567), zwanej dalej „ustawą o zawodzie lekarza”.”

Wynika więc z niego jedynie, że badanie kliniczne jest eksperymentem medycznym. W żaden sposób nie wiąże się to z moim pytaniem, czy zabieg szczepienia szczepionką Comirnaty w ramach narodowego programu szczepień jest eksperymentem medycznym.

Aby w/w art. 37a ust. 2 udzielał odpowiedzi na moje pytanie, musiałby on stanowić, że eksperymentem medycznym jest WYŁĄCZNIE badanie kliniczne fazy III. A tak przecież nie jest, bo nie każdy eksperyment medyczny musi być od razu badaniem klinicznym, ale za to badanie kliniczne będzie najprawdopodobniej eksperymentem medycznym.

Więc proszę mnie nie wprowadzać w błąd.

Zapytam może inaczej: dlaczego szczepienie szczepionką Comirnaty nie jest eksperymentem badawczym w rozumieniu ustawy o zawodzie lekarza, skoro monitorowanie szczepień ma na celu poszerzeniu wiedzy medycznej o szczepionce poprzez wykrycie nowych, wcześniej nieznanych powikłań poszczepiennych oraz nowych, wcześniej nieznanych przeciwwskazań do szczepienia.

Dla przypomnienia, definicja ustawowa eksperymentu badawczego:

„Eksperyment badawczy ma na celu przede wszystkim rozszerzenie wiedzy medycznej. Może być on przeprowadzany zarówno na osobie chorej, jak i zdrowej. Przeprowadzenie eksperymentu badawczego jest dopuszczalne, gdy uczestnictwo w nim nie jest związane z ryzykiem albo też ryzyko jest minimalne i nie pozostaje w dysproporcji do możliwych pozytywnych rezultatów takiego eksperymentu”.

Proszę zauważyć, że z powyższej definicji w żaden sposób nie wynika, że wyłącznie badania kliniczne III fazy są eksperymentem badawczym.

Więc moje pytanie jest jak najbardziej zasadne: jeśli szczepienie w połączeniu z monitorowaniem NOP w celu poszerzenia wiedzy medycznej o szczepionce nie jest eksperymentem medycznym – badawczym, to dlaczego nie jest?

Z góry dziękuję za pomoc.

Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

 

 

Badanie kwalifikacyjne – podstawowy schemat postępowania

Jeśli dostaliście od sanepidu przypomnienie o zaszczepieniu dziecka, albo tym bardziej upomnienie, za które trzeba zapłacić 11.60zł, to znaczy, że przychodnia na Was doniosła urzędnikom, że „uchylacie się od szczepienia dziecka”, a to z kolei oznacza, że najwyższa pora na wizytę w przychodni w celu poddania dziecka szczepieniom ochronnym.

To jedyna droga – jeśli nie pójdziecie z dzieckiem „na szczepienie”, to później nie wybronicie się w sądzie przed grzywną.

Oto więc, dla przypomnienia, zebrany w całość podstawowy schemat postępowania, gdy idziecie z dzieckiem na badanie kwalifikacyjne:

Idąc z dzieckiem „na szczepienie” nie bierzemy ze sobą wydrukowanych ChPL szczepionki – to nie Wy macie być „obkuci” tylko lekarz ma wiedzieć, jaką szczepionką dziecko będzie szczepione i jakie przeciwwskazania do tego szczepienia producent wymienił w Charakterystyce Produktu Leczniczego. Nie ma więc żadnego powodu, aby to zadanie lekarzowi ułatwiać i aby być „mądrzejszym od lekarza”.

Warto natomiast wziąć ze sobą druk zaświadczenia o przeprowadzeniu badania kwalifikacyjnego, ale przyda się on Wam tylko w jednym przypadku (o czym będzie mowa na samym końcu).

Podstawowa zasada – wchodząc z dzieckiem do gabinetu lekarza badanie kwalifikacyjne zachowujecie się jak „głupia blondynka, która nic nie rozumie”.

Od wejścia do gabinetu uśmiechacie się potakując lekarzowi do momentu, aż lekarz po kilku minutach symbolicznego badania powie, że można szczepić.

dopiero wtedy wychodzicie z roli „głupiej blondynki” i grzecznie pytacie lekarza, skoro zakwalifikował przed chwilą dziecko do szczepienia:

  1. Jak nazywa się szczepionka?

  2. Jakie przeciwwskazania do szczepienia producent podał w ChPL szczepionki (czyli w Charakterystyce Produktu Leczniczego)?

  3. Za pomocą jakich badań lekarz każde z tych przeciwwskazań wykluczył?

I TERAZ UWAGA:

Obowiązkowo przed wejściem do gabinetu włączacie dyktafon.

Można lekarzowi ujawnić, że badanie jest nagrywane, ale najlepiej zrobić to dopiero teraz, gdy lekarz już stwierdził, że zakwalifikował dziecko do szczepienia po symbolicznym badaniu. Można, ale nie jest to koniecznie. Jeśli to jest dla Was za bardzo stresujące, to nie mówcie w ogóle, że nagrywacie, ale koniecznie nagrywajcie od samego początku. Bo to jest Wasz być może jedyny dowód na to, że lekarz zakwalifikował dziecko do szczepienia bez wykluczenia przeciwwskazań.

W odpowiedzi na powyższe 3 pytania lekarz najprawdopodobniej powie, że „nie stwierdził przeciwwskazań” i dlatego zakwalifikował dziecko do szczepienia.

Jeśli będzie się próbował w ten sposób bronić, to grzecznie go informujecie, że prawo (art. 17 ust. 2 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń) nakazuje mu przeciwwskazania wykluczyć, a nie „nie stwierdzić”, bo jeśli na przykład dziecko ma raka, to lekarz może tego raka „nie stwierdzić” co nie znaczy, że go wykluczył.

Kolejna zasada: Nie prosicie lekarza sami o skierowanie do specjalisty, żeby odroczył szczepienie.

To lekarz zgodnie z prawem sam ma Was skierować na konsultację – ale tylko jeśli widzi wskazania do długotrwałego odroczenia od szczepień. (art. 17 ust. 5 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń: „W przypadku gdy lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do
długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, lekarz kieruje
osobę objętą obowiązkiem szczepienia ochronnego do konsultacji specjalistycznej.”).

Jeśli lekarz będzie próbował się Was pozbyć dając Wam skierowanie do poradni szczepień, bo on, biedny miś, nie potrafi wykluczyć przeciwwskazań i nie wie, co ma z Wami zrobić, to grzecznie mu tłumaczycie, że jemu wolno dziecko skierować na konsultację do specjalisty tylko gdy widzi wskazania do długotrwałego odroczenia, a nie, gdy nie potrafi wykluczyć przeciwwskazań. Więc jeśli widzi wskazania do długotrwałego odroczenia dziecka od szczepień, to niech wyda skierowanie zgodnie z prawem, czyli z art. 17 ust. 5 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń, a jeśli ich nie widzi, to o ile dobrze rozumiecie, szczepienie jest niewykonalne, ale nie dlatego, że dziecko zasługuje na odroczenie, tylko dlatego, że nie można wykluczyć przeciwwskazań.

Zaświadczenie o przeprowadzeniu badania kwalifikacyjnego

Lekarz zgodnie z prawem ma obowiązek dać Wam ZAWSZE po każdym badaniu kwalifikacyjnym przed szczepieniem zaświadczenie o przeprowadzeniu badania kwalifikacyjnego. Jeśli go nie wyda, to w zasadzie jest punkt dla Was przed postępowaniem z sanepidem, bo badanie kwalifikacyjne odbyło się wtedy niezgodnie z prawem, bo nie dostaliście zaświadczenia. Więc nie ma sensu się na własne życzenie dopominać o to zaświadczenie.

ALE JEST JEDEN WYJĄTEK:

Jeśli lekarz przyzna, że nie jest w stanie wykluczyć przeciwwskazań, to można spróbować mu podpowiedzieć, że w takim razie może Wam wydać zaświadczenie o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, które i tak zgodnie z prawem powinien Wam dać i niech na tym zaświadczeniu napisze zgodnie z prawdą, że nie był w stanie wykluczyć przeciwwskazań opisanych w ChPL szczepionki. I to jest wszystko, co od niego potrzebujecie w związku z tą wizytą. Może się uda.

Mając w ręce taki papier, na którym sam lekarz poświadcza, że szczepienie jest niewykonalne, bo nie można wykluczyć przeciwwskazań, jesteście już „nie do ruszenia” przez sąd, w razie gdyby sanepid pomimo to udawał, że nie rozumie (oni tak często mają) i nakładał grzywny.

I dlatego właśnie warto mieć druk tego zaświadczenia przy sobie w razie gdyby lekarz powiedział, że nie wystawi, bo nie ma formularza. 😈

Formularz zaświadczenia znajduje się w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych.

A w realu przebieg badania kwalifikacyjnego wg powyższego schematu wygląda mniej więcej tak:

O tym, jak lekarz zakwalifikował dziecko do szczepienia, ale potem uznał, że szczepienie jest niewykonalne. Zapis audio badania kwalifikacyjnego.

 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

 

 

Pfizer „rozwiewa wątpliwości” na temat swojej szczepionki mRNA Comirnaty COVID-19

Oto treść zapytania wysłanego do Pfizera i odpowiedź producenta szczepionki zamówionej przez Polskę w liczbie ponad 60 milionów dawek.

Wnioski każdy wyciąga sobie sam. 🙂


Dzień dobry.

Czy dobrze rozumiem czytając ChPL Waszej szczepionki przeciw covid-19, że 95% to jest „skuteczność” zmierzona dla objawowych zachorowań, ponieważ objawowo zachorowało 8 osób na 170, które zachorowały objawowo?

Ile osób w tym Waszym badaniu skuteczności w grupie szczepionej i w grupie placebo zachorowało bezobjawowo, skoro objawowo zachorowało 8 osób w grupie szczepionej i 162 osoby w grupie placebo?

Jakie były kryteria wykluczające z udziału w tym badaniu?

Jeśli zaszczepimy Waszą szczepionką milion osób i wszystkie narazimy na kontakt z wirusem SARS-CoV-2 w taki sposób, że u osoby nieszczepionej doszłoby na pewno do zarażenia, to ile z tego miliona osób statystycznie zachoruje na covid-19 objawowo, ile bezobjawowo, a ile w ogóle nie zachoruje?

Jak wyglądałoby to w analogicznej grupie miliona osób, która otrzymałaby placebo?

Czym było placebo w badaniu skuteczności opisanym w ChPL?

Mam nadzieję, że niezwłocznie rozwiejecie Państwo moje wątpliwości, aby zachęcić mnie do szczepienia.


 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

 

 

Czy prawdziwa informacja może być fałszywa? Na Facebooku może. O cenzurze prewencyjnej słów kilka.

Oto jak na Facebooku działa cenzura.

Facebook uznał za „fałszywą informację” post informujący, że pielęgniarka, która zemdlała przed kamerami kilka minut po szczepieniu przeciw COVID-19, od dnia szczepienia w połowie grudnia do dziś (1.01.2021) nie opublikowała już ani jednego nowego posta ani na Instagramie, ani na Facebooku.

A przecież wystarczy po prostu wejść na jej profil, aby się o tym przekonać, że to prawda.

No ale najwyraźniej w ocenie Facebooka prawda nie jest prawdą, gdy prawdziwa informacja w niekorzystnym świetle stawia szczepionki i szczepienia.

Inny przykład – post, który odsyła do artykułu na stronie portalu dorzeczy.pl na temat „Listu lekarzy” również zostaje uznany za „fałszywą infomację”.

https://dorzeczy.pl/kraj/159976/obostrzenia-nie-maja-sensu-lekarze-i-naukowcy-apeluja-do-rzadu-to-nie-wirus-zabojca-a-choroba-latwa-do-wyleczenia.html

Jakie są konsekwencje publikowania prawdziwych informacji, które Facebook uznaje za fałszywe?

Facebook za karę obcina zasięg strony, która publikuje prawdziwe informacje niezgodne z ogólnie przyjętą linią informacyjną:

 
 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

 

„Czy szczepionka na COVID-19 jest bezpieczna? Tak, jest skuteczna!” – czyli eksperci Ministerstwa Zdrowia, którzy nie odróżniają skuteczności od bezpieczeństwa

To jest absolutnie niesamowite!

Ministerstwo Zdrowia publikuje filmiki, w których „eksperci” zachęcają do szczepienia przeciw COVID-19 i jakoś dziwnie żaden z nich nie chciał publicznie poświadczyć, że szczepionka jest bezpieczna.

Na pytanie, czy szczepionka jest bezpieczna, wszyscy oni „jak jeden mąż” odpowiedzieli, że szczepionka jest… SKUTECZNA! 🙂

Czy więc wytypowani przez Ministerstwo Zdrowia „eksperci”, którzy mają Was zachęcać do szczepienia „na kowid”, są aż tak głupi, że mylą pojęcie skuteczności i bezpieczeństwa, czy może raczej nie mają odwagi, aby publicznie oświadczyć, że szczepionka przeciw COVID-19 jest naprawdę bezpieczna?

Oto lista imienna „ekspertów”, którzy nie odróżniają skuteczności od bezpieczeństwa lub którym nie starczyło odwagi, aby publicznie zapewnić, że szczepionka jest bezpieczna, wraz z ich odpowiedziami na pytanie:


Profesor Jacek Wysocki, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu

Czy szczepionka jest bezpieczna?


https://www.facebook.com/135889759813803/videos/403018181019996/


Profesor Robert Flisiak

Czy szczepionka jest bezpieczna?


https://www.facebook.com/135889759813803/videos/214006870197623/


Profesor Małgorzata Pawłowska

Czy szczepionka jest bezpieczna?


https://www.facebook.com/135889759813803/videos/743451986584983/


Doktor Konstanty Szułdrzyński

Czy szczepionka jest bezpieczna?


https://www.facebook.com/135889759813803/videos/757691308180339/


Profesor Anna Piekarska, Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Czy szczepionka jest bezpieczna?


https://www.facebook.com/135889759813803/videos/425545751913842/


Profesor Iwona Paradowska-Stankiewicz

Czy szczepionka jest bezpieczna?


https://www.facebook.com/135889759813803/videos/301154937992879/

 

 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

 

Pytania do zespołu do spraw COVID-19 przy Prezesie PAN

Oto email wysłany do członków zespołu powołanego przez Prezesa Polskiej Akademii Nauk zawierający pytania dotyczące stanowiska tego zespołu opublikowanego na stronie: https://informacje.pan.pl/index.php/informacje/materialy-dla-prasy/3210-stanowisko-7-zespolu-ds-covid-19-przy-prezesie-pan-szczepienie-jest-jedynym-racjonalnym-wyborem-dzieki-ktoremu-bedziemy-mogli-szybciej-wyjsc-z-pandemii

Pytania odnoszą się do fragmentu, w którym zespół zapewnia, że szczepienia są bezpieczne, ponieważ ciężkie odczyny poszczepienne w Polsce rzekomo występują „rzadziej niż 1/40000”, a „zgony po szczepieniach w praktyce nie występują”.

Minął tydzień i cisza. Nikt z zespołu nie znalazł chwili na rozwianie wątpliwości.

UWAGA: Możecie swobodnie korzystać z tego wzoru i wysyłać do nich takie same maile. Może gdy dostaną kilkadziesiąt kopii tych pytań, to komuś się zechce łaskawie udzielić odpowiedzi.


do: k.a.pyrc@uj.edu.pl,
jerzy.duszynski@pan.pl,
malgorzata.kossowska@uj.edu.pl,
r.owczuk@gumed.edu.pl,
ochab@ichf.edu.pl
data: 19 gru 2020, 16:43
temat: bezpieczeństwo szczepienia przeciw COVID-19

Szanowni Państwo,

W stanowisku opublikowanym na stronie PAN w dniu 15. grudnia napisaliście Państwo:

„Ryzyko wystąpienia zagrażającej życiu reakcji poszczepiennej (anafilaktycznej), wynosi ok. 1,3 na 1.000.000 podań. Jednak nawet w przypadku wystąpienia takiej reakcji osoba szczepiona od razu otrzymuje skuteczną pomoc medyczną w punkcie szczepień, odpowiednio przygotowanym i wyposażonym do tego, aby taką pomoc świadczyć. Inne reakcje poszczepienne (odczyny) klasyfikowane jako ciężkie występują sporadycznie (w Polsce rzadziej niż 1/40 000), a łagodne odczyny poszczepienne (w Polsce rzadziej niż 1/100) ustępują zwykle samoistnie. Zgony po szczepieniach w praktyce nie występują. Jak wynika z dostępnych dotąd danych, podobnego profilu bezpieczeństwa spodziewamy się również po szczepionce przeciwko COVID-19.”

W związku z powyższym uprzejmie zapytuję, czy w Państwa ocenie liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) zgłoszonych, jest tożsama z liczbą wszystkich NOP, do których doszło?

Może na przykładzie: otóż z raportu URPL za rok 2019 wynika, że w roku 2019 lekarze zgłosili w Polsce 1987 ciężkich NOP: 

Czy więc w Państwa ocenie w roku 2019 w Polsce wystąpiło jedynie 1987 NOP ciężkich, czy też wystąpiło ich więcej, ale ZGŁOSZONO jedynie 1987 takich zdarzeń?

Co ciekawe, liczba ciężkich NOP od lat sukcesywnie rośnie:

2016: 1004

2017: 1688

2018: 1757

2019: 1987

Zapytam inaczej: jeśli w roku 2019 w Polsce zgłoszono 1987 NOP ciężkich, to równocześnie ile ciężkich NOP pozostało niezgłoszonych? Zakładam, że dysponujecie Państwo taką wiedzą, skoro z taką pewnością publicznie piszecie Państwo, że ciężkie odczyny poszczepienne „występują sporadycznie (w Polsce rzadziej niż 1/40 000)”.

Chciałbym mieć pewność, że jako ludzie nauki o ponadprzeciętnej inteligencji odróżniacie Państwo liczbę NOP zgłoszonych od liczby wszystkich NOP, do których doszło, lub że po prostu zakładacie Państwo (a jeśli tak, to na jakiej podstawie?), że w Polsce każdy ciężki NOP (w tym także zakończony zgonem) jest zawsze bezwzględnie zgłaszany i ujmowany w statystykach, a więc że skuteczność zgłaszania NOP wynosi w Polsce 100%.

Z pewnością nie muszę Państwu wyjaśniać, jak bardzo istotna jest w tej sytuacji precyzja wyrażania poglądów – stąd te moje pytania.

Jeśli więc znana jest Państwu SKUTECZNOŚĆ zgłaszania ciężkich NOP w Polsce, rozumiana jako wyrażony procentowo stosunek liczby zgłoszeń ciężkich NOP do liczby wszystkich ciężkich NOP, do których doszło w danej jednostce czasu (np. w ciągu roku), to byłbym bardzo wdzięczny za udostępnienie mi takiej informacji.

Piszecie Państwo również: „Zgony po szczepieniach w praktyce nie występują”.

Skoro tak, to w takim razie uprzejmie proszę o informację, ile dzieci zmarło w Polsce w ciągu ostatnich 10 lat do 4 tygodni od szczepienia i jakie były przyczyny wszystkich tych zgonów (wg kodów ICD-10).

O ile rozumiem, to muszą Państwo taką informacją dysponować, skoro z taką pewnością stwierdzacie Państwo, że zgony po szczepieniach „w praktyce nie występują”.

Proszę również o doprecyzowanie, co ludzie nauki obdarzeni ponadprzeciętną inteligencją rozumieją pod pojęciem „w praktyce nie występują”.

Ile zgonów rocznie w Polsce w wyniku szczepienia – tu proszę podać liczbę – to byłaby granica, po przekroczeniu której należałoby stwierdzić, że jednak zgony te „w praktyce występują”.

Chciałbym się również dowiedzieć, w jaki sposób w Państwa ocenie dziecko musiałoby umrzeć kilka dni po szczepieniu, aby można było uznać, że to był zgon „po szczepieniu”.

Stąd moje ostatnie już pytanie do Państwa: ile dzieci w Polsce w ciągu ostatnich 10 lat zmarło „z nieznanych przyczyn” (kody R95 do R99 wg ICD-10) i skąd wiadomo, że w żadnym z tych przypadków szczepienie nie było przyczyną zgonu, pośrednią lub bezpośrednią, skoro przyczyna każdego z tych zgonów nie jest znana.

Z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.

 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

 

Petycja do Ministra Zdrowia o równe traktowanie dzieci i dorosłych w sprawie obowiązku szczepień

Petycja do Ministra Zdrowia o równe traktowanie dzieci i dorosłych w sprawie obowiązku szczepień

 

kancelaria@mz.gov.pl

Szanowny Panie Ministrze Zdrowia,

Skoro szczepienie przeciw potwornie groźnej chorobie zakaźnej COVID-19, która ponoć zabija codziennie kilkuset Polaków, ma być zupełnie dobrowolne i w pełni refundowane, to tym bardziej nie istnieją żadne podstawy ku temu, aby obowiązkowe było szczepienie dzieci przeciw innym chorobom zakaźnym, takim jak na przykład świnka, krztusiec czy różyczka.

Dlatego też niniejszą petycją wnoszę o traktowanie dzieci (oraz ich  rodziców) z takim samym szacunkiem, z jakim Rząd potraktował dorosłych Polaków, nie chcąc ich – nawet w obliczu tak potwornie przerażającej epidemii – zmuszać do szczepienia przeciw wirusowi SARS-CoV-2.

Wnoszę więc o niezwłoczne zniesienie absurdalnego w tej sytuacji obowiązku poddawania wyłącznie dzieci szczepieniom ochronnym, skoro szczepienie przeciw COVID-19 jest dobrowolne pomimo że ta choroba zabija kilkaset osób dziennie, oraz wnoszę o wprowadzenie, w miejsce obowiązku – pełnej dobrowolności wszystkich dostępnych szczepień dla dzieci przy jednoczesnym utrzymaniu ich pełnej refundacji dla każdego dziecka, którego rodzice będą chcieli je zaszczepić.

Oświadczam, że nie wyrażam zgody na publikację moich danych osobowych wraz z treścią petycji na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.

Z poważaniem,
………………………….

Szczepionka przeciw COVID-19 czyli pytania do Ministra Zdrowia i dokumenty „którymi organ nie dysponuje i które należy skierować do producenta”…

Rząd kupił 60 milionów dawek szczepionki „na kowid”.

Czy rząd wie, co kupił?

Oto pytania do Ministra Zdrowia i otrzymana „odpowiedź”.


Szanowny Panie Ministrze Zdrowia,

Na ilu osobach w wieku 65+ z chorobami przewlekłymi testowano klinicznie szczepionki przeciw covid-19 zamówione przez Polski rząd w liczbie obecnie już 60 milionów dawek i jakie to były choroby przewlekłe oraz jakie były wnioski z tych testów?

Na ilu osobach w wieku poniżej 65 lat z chorobami przewlekłymi testowano klinicznie szczepionki przeciw covid-19 zamówione przez Polski rząd w liczbie obecnie już 60 milionów dawek i jakie to były choroby przewlekłe oraz jakie były wnioski z tych testów?

Na ilu osobach z łagodną infekcją testowano klinicznie szczepionki przeciw covid-19 zamówione przez Polski rząd w liczbie obecnie już 60 milionów dawek i jakie były wnioski z tych testów?

Na ilu osobach z łagodną gorączką testowano klinicznie szczepionki przeciw covid-19 zamówione przez Polski rząd w liczbie obecnie już 60 milionów dawek i jakie były wnioski z tych testów?

Na ilu osobach z aktywnym bezobjawowym zachorowaniem na covid-19 testowano klinicznie szczepionki przeciw covid-19 zamówione przez Polski rząd w liczbie obecnie już 60 milionów dawek i jakie były wnioski z tych testów?

Czy szczepionką przeciw covid-19 zamówioną przez Polski rząd można się bezpiecznie zaszczepić w trakcie aktywnej bezobjawowej infekcji covid-19, a jeśli tak, to które badania kliniczne na to wskazują?

Jak długo utrzymuje się poszczepienna odporność na zachorowanie na covid-19?
Jakie były kryteria wykluczające z udziału w poszczególnych badaniach klinicznych szczepionek przeciw covid-19 zamówionych przez Polski rząd w liczbie obecnie już 60 milionów dawek?

Wnoszę o udostępnienie kopii stosownej dokumentacji w odniesieniu do szczepionek, które w liczbie 60mln dawek Polska już zamówiła.


 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.