Archiwum kategorii: Minister Zdrowia

Minister Zdrowia nie chce zwiększać skuteczności systemu monitorowania NOP

Być może mało kto o tym ,wie, ale Ministerstwo Zdrowia starannie pilnuje, aby system zgłaszania NOP był w Polsce jedną wielką fikcją, odrzucając wszelkie pomysły na usprawnienie zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych.

I zgodnie ze staraniami Ministerstwa Zdrowia w Polsce zgłaszanych jest najmniej NOP w całej Europie, czyli zaledwie 15 na 100tys. szczepień:


Źródło: https://www.mdpi.com/2076-393X/9/7/693

Poniżej znajduje się spis petycji, które zostały dotychczas odrzucone przez Ministra Zdrowia. Wszystkie te petycje zawierały pomysły pomagające w zwiększeniu skuteczności zgłaszania NOP.

Petycje były składane jeszcze przed „erą kowida” więc dotyczą szczepień obowiązkowych wykonywanych na dzieciach. Gdyby wtedy zostały wdrożone w życie, dziś bylibyśmy już w zupełnie innej rzeczywistości, jeśli chodzi o rzetelność monitorowania NOP po szczepieniu przeciw COVID-19.

Zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy o petycjach, sposób załatwienia petycji nie może być przedmiotem skargi.

 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

Ministerstwo Zdrowia odpowiada na petycję o zniesienie obowiązku szczepienia dzieci

Potwornie groźna choroba, czyli COVID-19, szaleje na całym świecie. W Polsce codziennie z powodu tej choroby umiera kilkaset osób, więc szczepienia przeciw tej chorobie są jedynie dobrowolne. To logiczne.

Tymczasem szczepienie dzieci przeciw chorobom takim jak na przykład świnka, są przymusowe. To logiczne, bo przecież gdyby nie przymusowe szczepienie dzieci, to świnka codziennie zabijałaby pewnie jeszcze więcej ludzi, niż kowid…

W grudniu 2020 do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja, aby szczepienia dzieci przestały być przymusowe, skoro nawet w przypadku tak potwornie groźnej choroby, jaką jest COVID-19, szczepienie osób dorosłych jest jedynie dobrowolne, tyle że zupełnie darmowe.

Jeśli Polaków nie trzeba obowiązkowo szczepić przeciw kowidowi, to tym bardziej nie ma powodu, aby przymusowo szczepić dzieci przeciw śwince lub przeciw pneumokokom.

Oto jak Ministerstwo Zdrowia uzasadnia, że szczepienie dzieci nadal będzie przymusowe, pomimo że szczepienie dorosłych na kowid jest dobrowolne:

Petycja wraz z powyższą odpowiedzią znajduje się tutaj: https://www.gov.pl/web/zdrowie/petycja-wielokrotna-o-zniesienie-obowiazku-poddawania-dzieci-szczepieniom-ochronnym-w-zwiazku-z-brakiem-obowiazku-poddawania-osob-doroslych-szczepieniu-przeciw-covid-19

Czy komuś z Was udało się zrozumieć, co miał na myśli Dyrektor Poznański, zwłaszcza w ostatnim akapicie tej odpowiedzi?

 

 


Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

Petycja do Ministra Zdrowia o komunikat dla lekarzy w sprawie rozpoznawania NOP

Chcesz pomóc w zwiększeniu skuteczności wykrywania NOP?

To wyślij do Ministra Zdrowia petycję:


Minister Zdrowia
ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa
kancelaria@mz.gov.pl

Petycja do Ministra Zdrowia w sprawie opublikowania komunikatu dotyczącego rozpoznawania przez lekarzy niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) korzystając z przysługującego mi, konstytucyjnego prawa do zgłaszania petycji do organów władzy publicznej, w celu poprawy skuteczności monitorowania bezpieczeństwa obowiązkowych szczepień ochronnych poprzez zgłaszanie przez lekarzy niepożądanych odczynów poszczepiennych w trybie przewidzianym w §5 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania, wnoszę w interesie publicznym petycję do Ministra Zdrowia

o publikację przez Ministra Zdrowia na stronie internetowej https://www.gov.pl/web/zdrowie/komunikaty-dla-lekarzy-i-lekarzy-dentystow komunikatu o następującej treści:

“W celu poprawy skuteczności monitorowania bezpieczeństwa obowiązkowych szczepień ochronnych poprzez zgłaszanie przez lekarzy niepożądanych odczynów poszczepiennych w trybie przewidzianym w §5 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania, Minister Zdrowia informuje i przypomina, że zgodnie z polskim prawem (Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania Dz.U.10.254.1711 wydane na podstawie art. 21 ust. 8 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi Dz. U. Nr 234, poz. 1570, z 2009 r. Nr 76, poz. 641 oraz z 2010 r. Nr 107, poz. 679) terminem „niepożądany odczyn poszczepienny” określa się każdy objaw chorobowy, który pojawia się po szczepieniu, niezależnie od tego, czy pozostaje on w związku przyczynowym z przeprowadzonym szczepieniem. Wystarczającą przesłanką do podejrzewania niepożądanego odczynu poszczepiennego jest proste następstwo czasowe. Niepożądany odczyn poszczepienny jest zatem zdarzeniem lub objawem, który wystąpił w związku czasowym z wykonanym szczepieniem – wystarczy, że wystąpi w ciągu 4 tygodni po szczepieniu (za wyjątkiem odczynów po szczepieniu BCG, dla których ten okres jest dłuższy). Stąd też jest niezwykle istotne, aby lekarz zawsze ustalał datę ostatniego szczepienia, gdy zgłasza się do niego dziecko chore lub gdy doszło do zgonu w wyniku choroby lub z nieznanych przyczyn – aby zawsze potwierdzić, bądź wykluczyć ewentualne następstwo czasowe szczepienia.”

Treść komunikatu została przygotowana na podstawie informacji dostępnych na stronie internetowej https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/szczepienia/158389,niepozadane-odczyny-poszczepienne

UZASADNIENIE

Publikacja komunikatu o w/w treści ostatecznie rozwieje ewentualne wątpliwości lekarzy co do tego, czy należy zgłosić niepożądany odczyn poszczepienny, jeśli dziecko nagle zachorowało w następstwie czasowym szczepienia, co w znaczący sposób przyczyni się do zwiększenia skuteczności zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez lekarzy do powiatowych inspektorów sanitarnych.

W ten sposób wydatnie wzrośnie bezpieczeństwo szczepień, ponieważ tylko zgłaszanie przez lekarzy każdego niepożądanego odczynu poszczepiennego daje gwarancję, że z rynku zostanie niezwłocznie wycofana każda wadliwa seria szczepionki, w razie gdyby doszło do zgonu lub do ciężkiego uszkodzenia zdrowia dziecka w wyniku podania szczepionki z wadliwej serii.

Obecnie żaden rodzic nie ma żadnych gwarancji, że lekarz zgłosi niepożądany odczyn poszczepienny, nawet jeśli dziecko nagle umrze z nieznanych przyczyn kilka dni po szczepieniu, co oznacza, że obecny system “monitorowania bezpieczeństwa szczepień” nie gwarantuje wykrycia każdej wadliwej serii szczepionki, która jest pod prawnym przymusem podawana polskim dzieciom i której podanie doprowadziło do zgonu lub do ciężkiego uszkodzenia zdrowia dziecka.

Z uwagi na powyższe, niniejsza petycja jest w pełni zasadna i wnoszę o jej pozytywne i pilne (niezwłoczne) rozpatrzenie.

Składając niniejszą petycję zakładam, Minister Zdrowia jest jak nikt inny w tym kraju zainteresowany nieustannym zwiększaniem skuteczności monitorowania bezpieczeństwa szczepień w Polsce.

Oświadczam, że nie wyrażam zgody na ujawnienie moich danych osobowych.

…………………………………….
[podpis, adres zamieszkania]

 


Chcesz pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

Minister Zdrowia „nie widzi podstaw” do zwiększenia skuteczności wykrywania ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych

Aby szczepienia były naprawdę bezpieczne, trzeba wykrywać każdy ciężki NOP.

Ciężki NOP występuje na przykład wtedy, gdy dziecko nagle się rozchoruje wkrótce po szczepieniu i jego stan wymaga hospitalizacji:

Tyle mówi piękna teoria, a w praktyce…

Czy spotkaliście się z taką sytuacją, że zawozicie chore dziecko do szpitala i lekarz z własnej inicjatywy pyta „A kiedy dziecko było ostatnio szczepione?” aby wykryć ewentualny NOP?

Stąd właśnie pomysł, aby pomóc lekarzom wykrywać ciężkie NOP-y w taki sposób ,że lekarz musiałby zawsze „na przyjęciu do szpitala” zapytać o datę ostatniego szczepienia.

Powstała więc petycja, w której wnosiliśmy o wprowadzenie takiej normy prawnej, która zmuszałaby lekarza aby zawsze przyjmując dziecko na oddział szpitalny sprawdzał datę ostatniego szczepienia – żeby zawsze wykryć każdy ciężki NOP, czyli każdą sytuację, w której dziecko wymaga hospitalizacji, a kilka dni wcześniej było szczepione.

Bo rodzice nie zawsze muszą skojarzyć fakty i nie można do nich o to mieć pretensji.

I oto wreszcie po 7 miesiącach (!!!) mamy już odpowiedź Ministra Zdrowia.

I teraz już wiemy, że…

Minister Zdrowia nie jest zainteresowany tym, aby poprzez prostą prawną regulację zwiększyć skuteczność wykrywania NOP, a więc zwiększyć bezpieczeństwo szczepień.

Trudne do uwierzenia? No to czytajcie:

Nie wiem, jak Wy odbieracie taką reakcję Ministra Zdrowia w odpowiedzi na banalnie prosty pomysł na zwiększenie wykrywalności NOP, ale jeśli o mnie chodzi, to ja się teraz jeszcze bardziej boję szczepić moje dziecko.

No bo skoro samemu Ministrowi Zdrowia najwyraźniej nie zależy na tym, aby zwiększyć skuteczność wykrywania NOP, to jak ja mam wierzyć w skuteczność tego rzekomego „monitorowania bezpieczeństwa szczepień”? Jak mam wierzyć w to, że „szczepienia są bezpieczne” skoro Minister Zdrowia nie chce zmusić lekarzy do tego, aby wykrywali każdy ciężki NOP zakończony hospitalizacją?

Minister Zdrowia „nie widzi podstaw” bo uważa, że jest dobrze tak, jak jest.

A jak jest? Otóż jest tak, że lekarz przyjmując dziecko do szpitala nie ma żadnego obowiązku, aby się upewnić, czy to aby nie jest NOP. Jeśli więc rodzice sami nie zgłoszą lekarzowi, że dziecko kilka dni wcześniej było szczepione, to lekarz o to nie zapyta. A nawet jeśli rodzice zgłoszą, że dziecko było kilka dni wcześniej szczepione, to najprawdopodobniej usłyszą od lekarza, że przecież „to na pewno nie od szczepionki więc to nie NOP”.

Według Ministra Zdrowia jest świetnie i nic nie trzeba poprawiać.

A według Was też jest świetnie?

Uważacie, że każdy ciężki NOP jest przez lekarzy wykrywany i zgłaszany więc nie trzeba dodatkowo zmuszać lekarzy, aby sprawdzali, kiedy dziecko było ostatnio szczepione, gdy przyjmują je na oddział szpitalny, bo nagle zachorowało?

Petycję i odpowiedź znajdziecie tutaj: https://www.gov.pl/web/zdrowie/petycja-wielokrotna-ws-utworzenia-normy-prawnej-zobowiazujacej-lekarza-do-ustalenia-daty-ostatniego-szczepienia-dziecka-chorego-poddawanego-hospitalizacji

 


Chcesz pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

Petycja do Ministra Zdrowia – obowiązek ustalania daty ostatniego szczepienia dziecka chorego poddawanego hospitalizacji

Podziękowania dla Marka.

Za co?

Za inspirację. 🙂

Petycję wysyłamy na maila kancelaria@mz.gov.pl


Minister Zdrowia
Miodowa 15
00-952 Warszawa
kancelaria@mz.gov.pl

Petycja do Ministra Zdrowia o utworzenie normy prawnej zobowiązującej lekarza do ustalenia daty ostatniego szczepienia dziecka chorego poddawanego hospitalizacji.

Na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) korzystając z przysługującego mi, konstytucyjnego prawa do zgłaszania petycji do organów władzy publicznej, wnoszę w interesie publicznym petycję do Ministra Zdrowia o utworzenie normy prawnej zobowiązującej lekarza do ustalenia daty ostatniego szczepienia dziecka chorego wymagającego hospitalizacji.

Uzasadnienie

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania, jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny kwalifikuje się niepożądany odczyn poszczepienny, który zagraża życiu i może wymagać hospitalizacji w celu ratowania zdrowia. 

Jednak w obecnym stanie prawnym nie istnieje żadna norma prawna, która zobowiązywałaby lekarza decydującego o przyjęciu dziecka chorego na oddział szpitalny do ustalenia daty jego ostatniego szczepienia. Z tej przyczyny nie można wykluczyć, że wiele ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych nie zostaje w ogóle zgłoszonych, ponieważ jeśli lekarz sam z własnej inicjatywy nie ustali daty ostatniego szczepienia (a nie musi tego robić, ponieważ nie ma takiego obowiązku), a rodzice nie skojarzą, że pogorszenie stanu zdrowia dziecka wystąpiło w bezpośrednim następstwie czasowym szczepienia, to nikt nie będzie wiedział, że doszło do ciężkiego niepożądanego odczynu poszczepiennego, więc niepożądany odczyn poszczepienny – o którym nikt nie wie – z przyczyn oczywistych nie zostanie zgłoszony.

Stąd też w celu zapewnienia bezpieczeństwa “obowiązkowych szczepień ochronnych” poprzez skuteczniejsze monitorowanie częstości ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych koniecznym jest, aby lekarze zawsze przy przyjmowaniu dziecka chorego na hospitalizację obowiązkowo ustalali datę ostatniego szczepienia tego dziecka. 

Z uwagi na powyższe, niniejsza petycja jest w pełni zasadna i wnoszę o jej pozytywne rozpatrzenie.

Oświadczam, że nie wyrażam zgody na ujawnienie moich danych osobowych.

……………………………………….
[imię, nazwisko, adres zamieszkania]

 

 

 


Jeśli chcesz pomóc w utrzymaniu tego bloga, to możesz skorzystać z poniższych metod płatności:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Ministerstwo Zdrowia nie umie udowodnić, że dzieci szczepione są zdrowsze od nieszczepionych.

Gdyby jakiś lekarz zadał Ministrowi Zdrowia takie pytania, jak te, które we wrześniu przesłałem na maila kancelaria@mz.gov.pl i gdyby opublikował odpowiedź, to mógłby się prawdopodobnie pożegnać z prawem do wykonywania zawodu.

Na szczęście ja lekarzem nie jestem więc w trosce o bezpieczeństwo mojego dziecka mogę sobie Ministra Zdrowia pytać do woli.

I zapytałem:


Niniejszym wnoszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania: 

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2019 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2018 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2017 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2016 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2015 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2014 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2013 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

Ewentualnie wnoszę o wskazanie kalendarza szczepień, dla którego Minister Zdrowia może przedstawić dane, które będą świadczyły o tym, że dzieci szczepione według tego kalendarza szczepień są zdrowsze od dzieci nieszczepionych. 


Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia niestety w najmniejszym stopniu nie rozwiała moich wątpliwości:

Urząd odpowiedzialny za przymusowe szczepienie polskich dzieci nie potrafi zagwarantować, że szczepienia są bezpieczne, ponieważ nie umie udowodnić, że dzieci szczepione zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych są zdrowsze od dzieci nieszczepionych.

Nie umie udowodnić, bo:

„Nie były dotychczas prowadzone badania kliniczne lub analizy porównawcze ogólnego stanu zdrowia dzieci szczepionych zgodnie z PSO w Polsce z dziećmi nieszczepionymi”.

W dokumencie otrzymanym od MZ oznaczyłem na czerwono ten najważniejszy fragment, natomiast zwróćcie również uwagę na inne zdanie:

„Ze względu na fakt, iż poziom zaszczepienia populacji objętej realizacją obowiązku (dzieci od 0 do 19 r.ż) na poszczególne choroby zakaźne jest w naszym kraju wysoki i przekracza poziom 93% uniemożliwia przeprowadzenie analizy, o której mowa we wniosku.”

No to policzmy…

Polacy w wieku 0-19 lat to obecnie wg danych GUS około 7,7 miliona osób.

7% z tej liczby to około 500 tysięcy dzieci, które z powodzeniem mogłyby wziąć udział w badaniu bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych jako grupa kontrolna – na przykład w zamian zwolnienie ich z obowiązku szczepień ochronnych…

A tymczasem Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że pół miliona nieszczepionych lub nie w pełni zaszczepionych dzieci, to za mało, aby porównywać ich zdrowie z dziećmi szczepionymi.

Jest to o tyle dziwne, że sondaże wyborcze i inne badania statystyczne wykonuje się na reprezentatywnej próbie około tysiąca osób. A tu się nagle okazuje, że pół miliona dzieci nie wystarcza, aby porównać kondycję zdrowotną dzieci szczepionych i nieszczepionych.

Czy ktoś tu robi z nas idiotów?…

Jest takie mądre powiedzenie:

„Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób.
Jeśli nie chcesz – znajdziesz powód”.

A teraz wyobraźcie sobie, co by było, gdyby wyszczepialność w Polsce sięgała 100%. Byłaby to zapewne wymarzona sytuacja dla Ministra Zdrowia, dla GISa Pinkasa i innych wielbicieli przymusu szczepionkowego, bo brak grupy kontrolnej w naturalny sposób rozwiązuje kłopotliwy problem możliwości porównania zdrowia dzieci szczepionych i nieszczepionych.

Więc co by było, gdyby wszystkie dzieci w Polsce były zaszczepione?

To proste – nie na darmo GIS Pinkas nauczał rok temu z mównicy sejmowej:

„Proszę Państwa, musimy zaufać profesjonalistom medycznym. Nie mamy wyjścia”.

Jednak obecnie nadal jeszcze mamy wyjście. Problem polega jedynie na tym, że nie ma wśród urzędników odpowiedzialnych za przymus szczepień najmniejszej chęci, aby z tego wyjścia skorzystać…

Jeśli po lekturze powyższego dokumentu odnosisz wrażenie, że pani Mieszalska uważa Cię za idiotę, to mogę Cię pocieszyć, że czuję dokładnie to samo, zwłaszcza że to pismo jest adresowane do mnie osobiście.

Może ktoś z Was ma jakiś pomysł, po co pani Mieszalska swoje pismo zakończyła w taki sposób:

„Jednocześnie informuję, że informacji publicznej nie stanowią teoretyczne rozważania nad kalendarzem szczepień ze wskazaniem na dane, które będą świadczyły o tym, że dzieci szczepione według tego kalendarza szczepień są zdrowsze od dzieci nieszczepionych.”

To znaczy, że co? „Weź nas już o to więcej nie pytaj, bo nic nie mamy i nic Ci nie pokażemy”? 🙂

 

 


Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal publikował tego typu informacje pomagające w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia naszych dzieci, to możesz wesprzeć moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info (wsparcie przez Patronite to równocześnie zapisanie się do newslettera szczepienie.info)

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Zdrowie, Konstytucja, ograniczanie praw i wolności, obowiązek szczepień.

Nasza Konstytucja mówi, że prawa i wolności obywateli można ograniczyć na przykład w celu „ochrony zdrowia”:

Obowiązek szczepienia dzieci wprowadzono właśnie „dla ochrony zdrowia”.

Jedyny problem polega na tym, że nikt w Polsce nie potrafi przedstawić żadnych danych, które świadczyłyby o tym, że szczepienia naprawdę chronią nasze zdrowie, czyli że w ujęciu statystycznym osoby szczepione są zdrowsze od osób nieszczepionych.

Spróbujemy to teraz uświadomić Rzecznikowi Praw Obywatelskich oraz Rzecznikowi Praw Dziecka, pisząc do Ministra Zdrowia i do wiadomości zamieszczając oba te urzędy.

Gdy Minister Zdrowia odpisze nam, że Ministerstwo Zdrowia oczywiście nie posiada żadnych dokumentów, które świadczyłyby o tym, że Polacy szczepieni są zdrowsi od nieszczepionych, to przekażemy tę odpowiedź do obu Rzeczników i poprosimy ich o interwencję w związku z naruszaniem praw i wolności obywatelskich.


email: kancelaria@mz.gov.pl
email do wiadomości: biurorzecznika@brpo.gov.pl
email do wiadomości: rpd@brpd.gov.pl

Szanowny Panie Ministrze Zdrowia,

Obowiązek szczepienia dzieci został ustanowiony w oparciu o art. 31 Konstytucji RP, który stanowi, że „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw
mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne (…) dla ochrony (…) zdrowia”.

W moim rozumieniu, aby ograniczyć prawa i wolności obywatelskie w celu ochrony zdrowia, należałoby najpierw udowodnić, że planowane ograniczenie faktycznie chroni zdrowie (a nie co najwyżej ogranicza np. zachorowalność na kilka chorób zakaźnych).

W związku z powyższym wnoszę o udostępnienie mi kopii dokumentów, które świadczą o tym, że „obowiązkowe szczepienia ochronne”, którym polskie dzieci są poddawane na podstawie art. 17 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, chronią zdrowie Polaków, a więc wnoszę o udostępnienie mi kopii dokumentów, które dowodzą, że Polacy poddawani „obowiązkowym szczepieniom ochronnym” są w ujęciu statystycznym zdrowsi od Polaków nieszczepionych, bo tylko w takiej sytuacji spełniony będzie warunek ochrony zdrowia poprzez wprowadzenie ustawowego obowiązku poddawania dzieci „szczepieniom ochronnym”.

Wnoszę więc o udostępnienie kopii dokumentów, które będą świadczyły o tym, że Polacy poddawani „obowiązkowym szczepieniom ochronnym”:

  1. rzadziej, niż Polacy nieszczepieni, chorują na choroby przewlekłe (immunologiczne, metaboliczne, nowotworowe, neurologiczne i psychiczne),
  2. rzadziej, niź Polacy nieszczepieni, podlegają hospitalizacjom,
  3. rzadziej, niż Polacy nieszczepieni, umierają z „nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10).

Kopie w/w dokumentów proszę mi udostępnić na mój adres email: ……………………

Jednocześnie uprzejmie proszę Pana Ministra Zdrowia o odpowiedź na następujące pytania:

Które dziecko w ocenie Pana Ministra jest zdrowsze: takie, które było szczepione i jeszcze nie chorowało na odrę, ale za to choruje na chorobę nowotworową, czy takie, które nie było szczepione, chorowało na odrę, ale za to nie choruje na żadną chorobę nowotworową?

Czy w ocenie Pana Ministra „obowiązkowe szczepienia ochronne” ochroniły zdrowie dziecka szczepionego, które jeszcze nie chorowało na odrę, ale za to choruje na chorobę nowotworową?

Z góry dziękując za odpowiedź pozostaję z wyrazami szacunku,
…………………..

 

 


Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal publikował tego typu informacje o charakterze edukacyjnym, to możesz wesprzeć moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info (wsparcie przez Patronite to równocześnie zapisanie się do newslettera szczepienie.info)

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Ministerstwo Zdrowia: nie umiemy udowodnić, że Program Szczepień Ochronnych jest bezpieczny.

Czego jeszcze potrzebują rodzice, aby zrozumieć, że prowadzone na polskich dzieciach „szczepienia ochronne” to jeden wielki eksperyment, bo nikt w Polsce nie potrafi w żaden sposób udowodnić, że dzieci poddawane temu eksperymentowi są zdrowsze od dzieci, które nie biorą w nim udziału?

Skoro Ministerstwo Zdrowia, które za pomocą sanepidów przymusza rodziców do szczepienia ich dzieci, nie posiada żadnych danych, które mogłyby udowodnić, że dzieci szczepione są zdrowsze od nieszczepionych, to skąd wiadomo, że Program Szczepień Ochronnych jest bezpieczny?

No skąd?…

do: Ministerstwo Zdrowia <kancelaria@mz.gov.pl>
data: 1 wrz 2019, 10:24
temat: wniosek o informację publiczną

Niniejszym wnoszę o udostępnienie mi przez Ministra Zdrowia następującej informacji publicznej: 

kopie dokumentów zawierających dane o zachorowalności i umieralności w populacji Polaków szczepionych zgodnie z PSO oraz w populacji Polaków nieszczepionych, świadczące o tym, że polski Program Szczepień Ochronnych (PSO) jest bezpieczny, oraz że ryzyko związane z rezygnacją ze szczepień jest wyższe, niż ryzyko związane z poddaniem dziecka wszystkim szczepieniom w ramach z PSO, lub innych dokumentów znajdujących się w posiadaniu Ministra Zdrowia, które w ocenie Ministra Zdrowia dowodzą, że PSO jest bezpieczny, oraz że ryzyko związane z rezygnacją ze szczepień jest wyższe, niż ryzyko związane z poddaniem dziecka wszystkim szczepieniom w ramach z PSO.

Jednocześnie jeżeli Minister Zdrowia nie dysponuje w/w danymi, to wnoszę o wskazanie mi urzędu, który będzie takimi danymi dysponował.


 


Nie namawiam Cię ani do szczepienia, ani do nieszczepienia Twoich dzieci.

Dostarczam Ci jedynie informacje pomocne w podjęciu tej decyzji.

Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal pomagał Ci w podejmowaniu decyzji, to możesz wesprzeć moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info (wsparcie przez Patronite to równocześnie zapisanie się do newslettera szczepienie.info)

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Petycja do Ministra Zdrowia w sprawie obowiązku informacyjnego przed obowiązkowym szczepieniem dziecka

https://www.petycjeonline.com/petycja-do-mz-obowiazek-informacyjny-przed-szczepieniem

Minister Zdrowia
ul. Miodowa 15,
00-952 Warszawa
E-mailkancelaria@mz.gov.pl

Szanowny Panie Ministrze,

Obecny stan prawny nakłada na rodziców obowiązek poddawania ich dzieci  „obowiązkowym szczepieniom ochronnym”. Odstąpić od „obowiązkowych szczepień ochronnych” można jedynie w przypadku występowania u dziecka przeciwwskazań do poddania go szczepieniom.

W celu egzekwowania obowiązku poddawania dzieci „obowiązkowym szczepieniom ochronnym” Państwo Polskie stosuje przymus pośredni w postaci kar grzywny nakładanych „w celu przymuszenia do wykonania dobrowolnego wykonania obowiązku” na rodziców, którzy wobec braku rzetelnych informacji o bezpieczeństwie Programu Szczepień Ochronnych (PSO) bardziej obawiają się powikłań poszczepiennych, niż powikłań po zachorowaniu na choroby zakaźne objęte Programem Szczepień Ochronnych.

Jednocześnie ani na Ministrze Zdrowia, ani na żadnym innym urzędzie w Polsce nie ciąży obowiązek udostępniania rodzicom dzieci podlegających obowiązkowym szczepieniom ochronnym aktualizowanych na bieżąco danych, które świadczyłyby o tym, że Program Szczepień Ochronnych jest faktycznie bezpieczny (a więc na przykład danych o zachorowalności na choroby przewlekłe w populacji szczepionej i nieszczepionej oraz danych o częstości i przyczynach hospitalizacji oraz zgonów dzieci i osób dorosłych w populacji szczepionej i nieszczepionej).

Nie sposób również nie zauważyć, że samo monitorowanie bezpieczeństwa szczepień za pomocą systemu zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez lekarzy do państwowej inspekcji sanitarnej jest obecnie jedną wielką kpiną z rozsądku i inteligencji rodziców świadomych zagrożeń związanych z zabiegiem szczepienia, ponieważ nikt w Polsce – w tym przecież także sam Pan Minister – nie potrafi wskazać, jaki odsetek ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych podlega zgłoszeniu, a jaki to ciężkie „NOP-y”, których lekarze nie zgłaszają do państwowej inspekcji sanitarnej, ponieważ wydaje im się, że nie muszą tego robić, jeśli w ich ocenie niepożądany odczyn poszczepiennych nie jest związany przyczynowo z zabiegiem szczepienia. W ten sposób dysponujemy jedynie bezużyteczną informacją o liczbie odczynów poszczepiennych ZGŁOSZONYCH, ale nie wiemy, ile tych odczynów w sumie wystąpiło – łącznie z liczbą odczynów, których lekarze nie zgłosili ze względu na błędną interpretację obowiązującego prawa.

Rodzice przed poddaniem ich dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym mają jedynie iluzoryczne prawo do informacji nadane im na podstawie art. 9 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta oraz na podstawie art. 31 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, albowiem w praktyce niewykonalne jest wyegzekwowanie od lekarza przed zabiegiem szczepienia informacji – na przykład o częstości zachorowań na nowotwory w populacji szczepionej zgodnie z PSO oraz w populacji nieszczepionej, o częstości zgonów o nieustalonej przyczynie (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10), o częstości występowania autyzmu u dzieci szczepionych zgodnie z PSO i u dzieci nieszczepionych, o przyczynach i częstości hospitalizacji, którym poddawane są dzieci szczepione oraz nieszczepione itp., a jednocześnie prawo nie zezwala na uzależnienie decyzji o wydaniu przez rodziców zgody na poddanie ich dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym od uzyskania w/w informacji, które potwierdzałyby, że obowiązkowe szczepienia ochronne są rzeczywiście bezpiecze, a więc że naprawdę o wiele mniej ryzykowne jest poddanie dziecka szczepieniom ochronnym, niż rezygnacja z tych szczepień.

Z uwagi na powyższe, niniejszą petycją wnoszę do Pana Ministra o pilne wprowadzenie do porządku prawnego niezbędnych regulacji prawnych ustalających równowagę między obowiązkiem szczepienia dzieci nakładanym na rodziców, a obowiązkiem informacyjnym, któremu – wobec rodziców – powinny sprostać organa egzekwujące od nich obowiązek poddawania ich dzieci szczepieniom ochronnym.

Jednocześnie całkowicie w gestii Pana Ministra pozostawiam decyzję dotyczącą wyboru sił i środków, za pomocą których Pan Minister osiągnie cel, o który wnoszę niniejszą petycją, ponieważ absolutnie nie czuję się osobą kompetentną do podpowiadania Panu Ministrowi, w jaki sposób należy zmienić obowiązujące prawo, aby rodzice przed poddaniem ich dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym mogli – o ile tylko zgłoszą taką potrzebę – zapoznać się z rzetelnymi i wiarygodnymi informacjami, które jednoznacznie będą potwierdzały, że Program Szczepień Ochronnych jest bezpieczny dla populacji poddawanej obowiązkowym szczepieniom ochronnym w porównaniu do populacji nieszczepionej, czyli w uproszczeniu: z informacjami, które świadczyłyby o tym, że dzieci szczepione zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych są – w ujęciu statystycznym –  zdrowsze od dzieci nieszczepionych.

Nie wyobrażam sobie, że Pan Minister rozpatrzy niniejszą petycję negatywnie, bowiem oznaczałoby to, że Pan Minister uznaje za celowe istnienie obecnej oczywistej nierównowagi między obowiązkiem szczepienia, a obowiązkiem informacyjnym, która sprawia, że rodzice są zmuszani do poddawania ich dzieci szczepieniom bez możliwości uprzedniego pozyskania danych świadczących o bezwzględnym bezpieczeństwie Programu Szczepień Ochronnych.

Oświadczam, że nie wyrażam zgody na publikację moich danych osobowych.

………………………………..
[imię, nazwisko]

Minister Zdrowia po raz kolejny potwierdza, że nie chce wiedzieć, jak często dzieci umierają po szczepieniu

W sumie to pisząc petycję w sprawie gromadzenia danych o zgonach w następstwie czasowym szczepienia nawet się nie spodziewałem, że poziom bezczelności ze strony urzędników Ministerstwa Zdrowia będzie aż tak wysoki.

Co najmniej 15 osób, które złożyły tę petycję wraz ze mną, Minister Zdrowia potraktował jak kompletnych idiotów, udzielając nam odpowiedzi tak skandalicznie bezczelnej, że wprost trudno w to uwierzyć.

Przypominam: wnosiliśmy do Ministra Zdrowia, aby stworzył system, który będzie gromadził dane o zgonach w następstwie czasowym szczepienia. Dzięki temu systemowi można by było wreszcie się dowiedzieć ile dzieci w okresie od X do Y zmarło do 4 tygodni od szczepienia, jakie były przyczyny tych zgonów oraz jakie szczepionki zostały podane w czasie ostatniego – przed zgonem – szczepienia.

Obecnie takich danych nie ma.

Bo nikt ich nie zbiera.

W karcie zgonu NIE MA daty ostatniego szczepienia, więc GUS nie jest w stanie sprawdzić, jak często dzieci w Polsce umierają wkrótce po szczepieniu i jakie są najczęstsze przyczyny takich zgonów, bo jedyne, co ma GUS, to data zgonu i przyczyna zgonu.

I odpowiedź Ministra Zdrowia na taką właśnie petycję jest następująca:

Tak więc Minister Zdrowia najpierw odrzuca petycję o dodanie do karty zgonu rubryki z datą ostatniego szczepienia, a potem odrzuca petycję o gromadzenie danych o zgonach związanych czasowo ze szczepieniem argumentując, że w karcie zgonu jest podana przyczyna zgonu!

Co z tego, że w karcie zgonu jest przyczyna zgonu, skoro nie ma daty ostatniego szczepienia?

Czy ktokolwiek uwierzy, że Minister Zdrowia tego nie rozumie?

On to doskonale rozumie, ale po prostu za wszelką cenę nie chce wiedzieć, jak często i z jakich przyczyn dzieci w Polsce umierają wkrótce po szczepieniu.

Dlaczego Minister Zdrowia woli nie wiedzieć? Czy dlatego, że po prostu boi się, że to, czego mógłby się dowiedzieć, przeraziłoby nie tylko jego, ale przede wszystkim rodziców, którzy są zmuszani do szczepienia swoich dzieci?

„Nie będziemy robić żadnego systemu do gromadzenia danych o zgonach w związku czasowym ze szczepieniem, ponieważ w karcie zgonu jest podana data zgonu i przyczyna zgonu!” – to mówi do Was Minister Zdrowia, a skoro trudno zakładać, że Pani Mieszalska jest idiotką, bo na idiotkę bynajmniej nie wygląda:


to pozostaje jedynie stwierdzić, że Pani Mieszalska zachowuje się tak, jakby uważała, że osoby, które tę petycję złożyły, są idiotami więc i tak nic nie zrozumieją. Szkoda. 🙁

Więc, Drodzy Rodzice, Minister Zdrowia zachowuje się wobec Was tak, jakby uważał, że jesteście idiotami.

Bo Wy nie macie prawa wiedzieć, jak często w Polsce dzieci umierają wkrótce po szczepieniu, pomimo że zmusza się Was do szczepienia Waszych dzieci. Macie stulić pyski i szczepić. Innej roli system dla Was nie przewidział.

A jeśli chcecie pytać, zanim zaszczepicie, to będziecie dostawać grzywny tak długo, aż odechce Wam się pytania…

 

To może podsumujmy, co na tę chwilę wiadomo:

 

 

Chcesz mi pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.