Miesięczne archiwum: Maj 2019

URPL odmawia dostępu do dokumentów potwierdzających bezpieczeństwo szczepionki, która ma być obowiązkowo podana dziecku.

Skoro szczepienia są ponoć takie bezpieczne, to dlaczego ukrywa się przed rodzicami dokumenty, które owo bezpieczeństwo rzekomo potwierdzają?

Jeśli producent udowodnił, że produkowana przez niego szczepionka jest bezpieczna, to dlaczego nie chwali się tymi dowodami, aby nikt nie miał co do tego żadnych wątpliwości?

Czy takie ukrywanie dokumentów raczej podwyższa, czy osłabia ich zaufanie do „szczepień ochronnych”?

Czego się wstydzą producenci szczepionek nie chcąc zaprezentować, w jaki sposób doszli do wniosku, że ich szczepionki są rzekomo bezpieczne?

A co to właściwie znaczy, że „szczepionka jest bezpieczna”?

Że nie zabija więcej dzieci, niż inna szczepionka? Czy że w ogóle nie zabija? W jaki sposób sprawdzono, że w ogóle nie zabija, albo że zabija co najwyżej tyle samo dzieci, co inna szczepionka, która w badaniu „bezpieczeństwa” udawała placebo?

Czy chciałabyś (chciałbyś) aby Twoje dziecko było szczepione szczepionką, która w ogóle nie zabija, czy która nie zabija więcej dzieci, niż szczepionka referencyjna?

Czy przed szczepieniem chciałabyś (chciałbyś) wiedzieć, jakie jest ryzyko, że szczepionka zabije Twoje dziecko i na jakiej podstawie owo ryzyko zostało zmierzone?

Nie wiem, jak inni rodzice, ale ja muszę to wiedzieć, zanim pozwolę, aby pielęgniarka w moje dziecko wstrzyknęła cokolwiek, zwłaszcza pod przymusem, i to bynajmniej nie w celu ratowania zdrowia, lub życia.

Oto bezpośredni dowód na to, że jako rodzic dziecka podlegającego obowiązkowym „szczepieniom ochronnym” nie masz żadnych szans, aby przed szczepieniem zapoznać się z dokumentami, które rzekomo świadczą o tym, że szczepionki przeznaczone do wstrzyknięcia w Twoje dziecko są rzeczywiście bezpieczne.

Jako że szczepienie obowiązkowe w tym przypadku dotyczyło podania mojemu dziecku kolejnej dawki szczepionki przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio, a pielęgniarka w przychodni powiedziała mi, że tą szczepionką będzie Tetraxim, mój wniosek do URPL był bardzo prosty:

„Na podstawie art. 34 ustawy prawo farmaceutyczne wnoszę o udostępnienie mi dokumentów zawierających wyniki badań bezpieczeństwa szczepionki Tetraxim, na podstawie których szczepionka ta została dopuszczona do obrotu w Polsce. Skoro szczepienia są obowiązkowe, więc stoi za tym przymus prawny, więc jako rodzic dziecka podlegającego „szczepieniom ochronnym” mam interes prawny występując o powyższe.”

Aby ułatwić życie urzędnikom, we wniosku od razu zawarłem wskazanie interesu prawnego.

W kolejnym kroku urząd poinformował mnie, że mam prawo do „wypowiedzenia się” w sprawie „zebranych dowodów”. Nie za bardzo wiedziałem, o czym miałbym się jeszcze dodatkowo „wypowiadać”, więc z kuszącej propozycji nie skorzystałem.

I ostatecznie już po zaledwie 101 dniach od złożenia wniosku otrzymałem decyzję – oczywiście odmowną. 🙂

Czyli jako rodzic, którego dziecku ma zostać przymusowo wstrzyknięty Tetraxim, nie mam prawa zapoznać się z dokumentami, które ponoć świadczą o tym, że Tetraxim jest szczepionką bezpieczną. A chciałem po prostu się dowiedzieć, co to właściwie znaczy, że Tetraxim jest „bezpieczny”, skoro podobno jest.

Formalnie URPL ma najprawdopodobniej rację. Dlaczego?

Bo ustawę Prawo farmaceutyczne napisano w taki sposób, aby rodzice  nie mieli prawa do wglądu w dokumentację szczepionki, która ma być przymusowo podana dziecku.

Gdyby jednak ktoś miał pomysł na argumentację, której można teraz użyć korzystając z prawa do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez Prezesa URPL, to chętnie skorzystam – piszcie na kontakt@szczepienie.info 🙂


Na tej stronie jak widać nie ma reklam. I nigdy nie będzie. 🙂
Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

 

„Zachodzi niemożność”, czyli PZH w starciu z ustawową definicją NOP.

Oto email otrzymany od PZH w odpowiedzi na zapytanie skierowane do Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, która niestety pełni funkcję krajowego konsultanta w dziedzinie epidemiologii.

Gdyby ktoś nie kojarzył, to pani doktor Iwona Paradowska-Stankiewicz wygląda tak:

W PZH panują jednak dość dziwne zwyczaje: piszesz list do Paradowskiej-Stankiewicz, a odpowiada pani doktor Ewa Augustynowicz. Czyżby pani doktor Iwona nie umiała napisać maila?

Rzecz dotyczy wypowiedzi pani doktor Iwony, która powiedziała tak:

„Gdy chodzi np. o rumień w miejscu podania szczepionki, możemy bezsprzecznie uznać, że jest to NOP. Natomiast przy objawach uogólnionych trudno to określić. Rejestrujemy wówczas takie przypadki jako powiązane czasowo, bo nie mamy informacji o związku przyczynowo-skutkowym z podaną szczepionką. Tak się składa, że wszystkie odczyny ciężkie, których w skali kraju występuje do pięciu rocznie, to właśnie przypadki powiązane czasowo”

Jak widać, krajowa konsultantka w dziedzinie epidemiologi ma niepokojące problemy ze zrozumieniem ustawowej definicji NOP, która bynajmniej nie stanowi, że NOP jest tylko wtedy, gdy stwierdzono, że szczepionka na pewno była przyczyną na przykład zgonu dziecka. Ta definicja w ogóle nie wspomina o związku przyczynowo-skutkowym:

Definicja powyższa pochodzi oczywiście z ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Więc definicja definicją, a pani doktor Iwona najwyraźniej bardzo mocno by chciała, żeby NOP był tylko wtedy, gdy stwierdzono związek przyczynowo-skutkowy objawu chorobowego ze szczepieniem. Ale to by oznaczało, że zgon dziecka „z nieznanych przyczyn” kilka dni po szczepieniu, to nie NOP. A to by z kolei oznaczało, że nikt w Polsce nie rejestruje takich zgonów, aby monitorować bezpieczeństwo szczepień…

Dlatego też konieczne było zadanie pani doktor Iwonie kilku prostych pytań aby sprawdzić, skąd ten absurdalny pomysł, że NOP jest tylko wtedy, gdy jest związek przyczynowo-skutkowy ze szczepieniem.

No ale niestety najwyraźniej zaszła niemożność, aby pani doktor Iwona odpisała osobiście, więc w jej imieniu tradycyjnie głos zabrała etatowa pisarka PZH, czyli pani doktor Ewa.

Szkoda, bo w ten sposób nadal nie wiadomo, czy pani doktor Iwona rozumie, czym się zajmuje…


od: Informacja Publiczna informacja.publiczna@pzh.gov.pl
do: <[…]@gmail.com>
data: 10 maj 2019, 15:16
temat: FW: rejestracja NOP a związek przyczynowy ze szczepieniem
wysłane z: pzh.gov.pl

Szanowny Panie,

W związku z otrzymaniem przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego- Państwowy Zakład Higieny w dniu 12 kwietnia 2019 r. Pana wniosku o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, niniejszym informuję, co następuje.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Portal rynekzdrowia.pl cytuje Pani wypowiedź jako krajowego konsultanta w dziedzinie epidemiologii, wypowiedź z dnia 11 kwietnia 2019:

„Gdy chodzi np. o rumień w miejscu podania szczepionki, możemy bezsprzecznie uznać, że jest to NOP. Natomiast przy objawach uogólnionych trudno to określić. Rejestrujemy wówczas takie przypadki jako powiązane czasowo, bo nie mamy informacji o związku przyczynowo-skutkowym z podaną szczepionką. Tak się składa, że wszystkie odczyny ciężkie, których w skali kraju występuje do pięciu rocznie, to właśnie przypadki powiązane czasowo”.

W związku z powyższym, celem zyskania pewności, że nie wprowadziła Pani opinii publicznej w błąd cytowaną powyżej wypowiedzią, wnoszę niniejszym o wskazanie przez Panią Doktor podstawy prawnej, która stanowi, że niepożądany odczyn poszczepienny to niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym i przyczynowo-skutkowym z wykonanym szczepieniem”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż zachodzi niemożność udzielenia informacji w oparciu o przywołaną przez Pana ustawę z uwagi na okoliczność, iż żądane przez Pana informacja udostępnianie są w trybie, na podstawie  oraz przez podmioty wskazane w Ustawie o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych z 20 lipca 2000 roku (DzU 2000 nr 62, poz.718)”. Ponadto wskazuje, iż co do niniejszego pytania odpowiedź nie może być również udzielona z uwagi , iż nie zmierza do uzyskania informacji publicznej. Przedmiotowe zapytanie dotyczy prośby o udzielenie komentarza/wyrażenia opinii. Zgodnie z wyrokiem WSA z 10 stycznia 2007 roku, sygn. II SA/Wa 1595/06 – ,,Wnioskiem w świetle u.d.i.p. może być objęte jedynie pytanie o określone fakty, o stan określonych zjawisk na dzień udzielenia odpowiedzi. (…) Informacje publiczne odnoszą się bowiem do pewnych danych, a nie są środkiem ich kwestionowania”. Żądanie wyciągania wniosków z pewnych faktów i zdarzeń, ich indywidualnej oceny – nie stanowi już informacji publicznej.”

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Wnoszę również o wyjaśnienie, czym różni się rejestracja NOP od rejestracji przypadku jedynie jako „powiązanego czasowo” oraz jaka norma prawna rozróżnia te dwa sposoby rejestracji objawu chorobowego powiązanego czasowo ze szczepieniem”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż zachodzi niemożność udzielenia informacji w oparciu o przywołaną przez Pana ustawę z uwagi na okoliczność, iż żądane przez Pana informacja udostępnianie są w trybie, na podstawie  oraz przez podmioty wskazane w Ustawie o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych z 20 lipca 2000 roku (DzU 2000 nr 62, poz.718)”

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Jednocześnie wnoszę o udzielenie mi informacji, jaki odsetek niepożądanych odczynów poszczepiennych to NOPy , które nie zostają co roku zgłoszone do rejestracji, ponieważ lekarz, który powinien dokonać zgłoszenia NOP, uznał, że „to na pewno nie od szczepionki”, więc nie musi zgłaszać NOP do inspekcji sanitarnej”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i w konsekwencji w tym zakresie brak jest możliwości rozpoznania Pana wniosku;

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Proszę również o odpowiedź na pytanie, czy zgon dziecka „z nieznanych przyczyn” 10 dni po szczepieniu powinien zostać zarejestrowany jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny, a jeśli nie powinien, to z jakich przyczyn nie powinien?”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi w NIZP-PZH prowadzony jest zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz.U. 2010 nr 254 poz. 1711).

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Ile dzieci w latach 2017 i 2018 zmarło w Polsce „z nieznanych przyczyn” do 28 dni od szczepienia? Czy zna Pani liczbę tych zgonów? Ewentualnie, jaki urząd w Polsce poda mi tę liczbę?”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż zachodzi niemożność udzielenia informacji publicznej z uwagi, iż podmiot zobowiązany informacji nie posiada i do jej posiadania nie jest zobowiązany.

Z poważaniem,
Z up. Dyrektora NIZP-PZH, Ewa Augustynowicz


Zwróćcie uwagę, że nie ma możliwości, aby od Państwowego Zakładu Higieny się dowiedzieć, czy zgon dziecka „z nieznanych przyczyn” kilka dni po szczepieniu, to NOP, czy nie NOP.

Jak można prowadzić „nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi”, a więc nad rejestracją NOP nie wiedząc, czy zgon „z nieznanych przyczyn” kilka dni po szczepieniu, to NOP czy nie NOP?

Urząd, który decyduje o tym, czy zgłoszenie NOP „uwalić” w ostatecznym raporcie rocznym, czy pozostawić jako NOP, boi się w prosty sposób odpowiedzieć na bardzo proste pytanie: czy NOP, to NOP…

Czy taka zadziwiająca postawa Państwowego Zakładu Higieny wpływa na wzrost zaufania Polaków do szczepień ochronnych?

Jak można poważnie traktować raporty o NOP-ach publikowane przez PZH (które rzekomo dowodzą, że „szczepienia są bezpieczne”), skoro ten dziwny urząd nie wie, ile dzieci co roku w Polsce umiera „z nieznanych przyczyn” do 4 tygodni od szczepienia?

Polskie statystyki NOP to totalna fikcja. Dowody na to leżą przed Wami na ziemi. Trzeba się jedynie po nie schylić i je podnieść…

A misją projektu szczepienie.info jest właśnie nauka schylania. 🙂


Na tej stronie jak widać nie ma reklam. I nigdy nie będzie. 🙂
Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info