Archiwum kategorii: PZH

PZH jako naganiacz klientów na szczepienie przeciw meningokokom

Państwowy Zakład Higieny pracowicie nagania klientów producentom szczepionek przeciw meningokokom. 👏👏👏

Być może jest to po prostu przygotowanie gruntu pod rozszerzenie obowiązkowego kalendarza o to szczepienie. Kto wie, może nawet już od przyszłego roku?

Cieszycie się? 🙂

„Historia chłopca, który przeszedł sepsę meningokokową” jest zapewne dramatyczna, ale zanim podejmiesz decyzję, czy warto Twojemu dziecko kupić takie szczepienie, dobrze by było wiedzieć, jak często takie historie się przytrafiają polskim dzieciom.

Swoją drogą, za taką poruszającą serce reklamę w dowolnej gazecie producent szczepionki musiałby po prostu zapłacić. A tutaj ma ją gratis i to w dodatku od autorytetu w postaci Państwowego Zakładu Higieny. Na koszt podatnika.

A więc jaki jest sens szczepienia przeciw meningokokom i czy w ogóle to szczepienie ma jakikolwiek sens?

Zauważyliście, że tuby propagandowe producentów szczepionek, na czele z PZH, zasypują Was informacjami kompletnie pozbawionymi danych, na podstawie których moglibyście oszacować ryzyko szczepienia i nieszczepienia?

Bo Wy macie im wierzyć na słowo, że ryzyko szczepienia jest o wiele mniejsze, niż ryzyko związane z rezygnacją ze szczepień.

Nie sprawdzać, nie weryfikować, nie zadawać głupich pytań* ale wierzyć – i szczepić!

[*głupie pytanie: każde pytanie, na które lekarz musiałby odpowiedzieć „Nie wiem”]

Tymczasem aby ocenić czy tego typu szczepienie aby na pewno jest dla Waszych dzieci opłacalne, musicie znać ryzyko (czyli prawdopodobieństwo) śmierci lub trwałych powikłań w następstwie inwazyjnej choroby meningokokowej (IChM) oraz ryzyko powikłań w wyniku zabiegu szczepienia.

Warto również wiedzieć, czy inne szczepienia podane dziecku wcześniej, lub później, zwiększą czy zmniejszą ryzyka związane z samym tylko szczepieniem przeciw meningokokom. A który lekarz Wam to wyjaśni i dlaczego żaden? 🙂

Dobrze by było mieć przy tym jakiś punkt odniesienia, na przykład do ryzyka śmierci dziecka w wypadku samochodowym, bo to zawsze dobrze działa na wyobraźnię.

A więc statystyki Policji mówią, że w latach 2015-2018 na polskich drogach życie straciło 79 dzieci w wieku 0-6 lat:

Źródło: http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

Czyli średnio co roku w Polsce w wyniku wypadku samochodowego ginie około 20 dzieci w wieku 0-6 lat.

To teraz spróbujcie od PZH wydobyć następujące informacje:

Ile dzieci w wieku 0-6 lat zmarło na IChM w latach 2015-2018?

Ile dzieci w wieku 0-6 lat doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu w wyniku IChM w latach 2015-2018.

Oczywiście nie ma najmniejszych szans na uzyskanie od PZH tego typu informacji, ponieważ rolą PZH niestety już od dawna nie jest zwiększanie zaufania do szczepień.

Ale gdyby na przykład się okazało, że meningokoki co roku zabijają średnio 5-6 dzieci w wieku 0-6 lat, to by oznaczało, że ryzyko śmierci na drodze jest ponad trzykrotnie większe!

Czyli szansa na to, że Twoje dziecko zabije samochód, byłaby 3 razy większa, niż szansa na to, że zabiją je meningokoki.

Jeśli więc masz dziecko nie starsze niż 6-letnie i jeśli znając już powyższe statystyki śmierci na drogach nadal nie boisz się wozić tego dziecka samochodem, to nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby zaszczepić je przeciw meningokokom.

No chyba że sam zabieg szczepienia niesie ze sobą ryzyko o wiele mniejsze, niż ryzyko śmierci z powodu meningokoków.

Ale przecież na pytanie, „ile dzieci w latach 2015-2018 zabiło szczepienie przeciw meningokokom?” także nikt w tym kraju Wam nie odpowie – a już zwłaszcza PZH.

A co wiemy bez zadawania pytań Państwowemu Zakładowi Higieny?

Meningokoki to kod A39 w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych:

Zachorowalność na chorobę meningokokową na przykład w roku 2017 we wszystkich grupach wiekowych wyglądała tak:


Źródło: http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2017/Ch_2017.pdf

Czyli w grupie wiekowej 0-4 lata zachoruje średnio około 5-6 dzieci na każde 100 tysięcy. Tylko zachoruje, co nie znaczy jeszcze, że choruje ciężko, z trwałymi powikłaniami lub że umiera w wyniku zachorowania…

Najwyższa zachorowalność występuje w grupie wiekowej 0 lat, czyli u niemowląt. Na każde 100 tysięcy urodzonych dzieci wystąpi około 12 zachorowań. Jeśli więc w danym roku rodzi się około 400 tys. dzieci, to meningokoki dopadną około 40-50 spośród tych dzieci. Jedynie dopadną, co jeszcze nie znaczy, że te dzieci umrą lub że doznają trwałego uszczerbku na zdrowiu w wyniku zachorowania.

Natomiast jeśli chodzi o same zgony, to w latach 2015-2017 meningokoki zabijały dzieci w Polsce w następujący sposób:

Niestety GUS publikuje swoje dane w przedziałach wiekowych 0-4 i 5-9 lat, więc nie ma tu możliwości sprawdzenia, jak wyglądałaby śmiertelność w grupie wiekowej 0-6 lat, aby to faktycznie 1:1 porównać ze statystykami Policji dotyczącymi wypadków samochodowych.

Czyli w grupie wiekowej 0-9 mamy 22 zgony dzieci w ciągu 3 lat, co daje średnio nieco ponad 7 zgonów rocznie, ale w kategorii 0-9, a nie 0-6 lat, bo takich danych nie ma. Więc dla przedziału wiekowego 0-6 ta średnia byłaby jeszcze mniejsza.

I od razu widać, że wypadki samochodowe są dla  dzieci w wieku 0-6 lat o wiele większym zagrożeniem, niż meningokoki. Czy więc warto szczepić dzieci przeciw tej bakterii?

Obecnie to jest wyłącznie wybór rodziców, ale być może już niedługo to szczepienie będzie obowiązkowe i wyboru już nie będziecie. Bo Minister Zdrowia wie lepiej.

Cieszycie się? 🙂

Tak – ten sam Minister Zdrowia, który nie odpowie Wam na pytanie, ile dzieci szczepienia zabiły w Polsce w latach 2015-2018, bo po prostu tego nie wie.

Dlaczego nie wie?

Bo nie chce tego wiedzieć!

Gdyby chciał, to już dawno do karty zgonu wprowadziłby rubrykę z datą ostatniego szczepienia. I wszystko byłoby jasne.

Dlaczego więc Minister Zdrowia nie chce, aby wszystko było jasne?

Na to pytanie to już musicie odpowiedzieć sobie sami…

 

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.
Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.
Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.
Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.
Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na coś zupełnie innego, na przykład na zarabianie pieniędzy . Ale wtedy nie byłoby tego bloga.
Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu projektu szczepienie.info przy życiu:
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ
https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac
Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Skąd pochodzi wirus odry powodujący zachorowania w Polsce?

W kwietniu zwróciłem się do PZH z wnioskiem o informację publiczną, który dotyczył tegorocznych zachorowań na odrę w Polsce i zawierał między innymi takie pytanie:

„Skąd pochodził wirus odry dla każdego z potwierdzonych zgłoszeń? czy jest to wirus dziki czy szczepionkowy?”

Odpowiedzi udzieliła mi oczywiście Pani Ewa Augustynowicz. Napisała tak:

„wyjaśniam, że na chwilę obecną w NIZP-PZH trwają badania określenia genotypu wirusa odry izolowanego z próbek klinicznych pozyskanych w 2019 roku. W uzupełnieniu wyjaśniam, że w 2018 roku w próbkach klinicznych pacjentów chorych na odrę (przypadki potwierdzone) identyfikowano wyłącznie dzikiego wirusa odry.”

Minęło kilka miesięcy, więc postanowiłem ponownie zapytać o to, czy już może ustalono, skąd pochodzi wirus, który obecnie „szaleje” w Polsce. No bo w końcu ileż czasu można to badać… Dodatkowo pomyślałem sobie, że zachorowania z lat wcześniejszych to już na pewno muszą mieć przebadane i na pewno wiedzą, kto nam „sprzedał” wirusa, który „panował” w Polsce w latach 2018 i 2017.

Zadałem więc następujące pytania:

Skąd pochodził wirus odry izolowany z próbek pozyskanych od osób chorych na odrę w roku 2018?

Skąd pochodził wirus odry izolowany z próbek pozyskanych od osób chorych na odrę w roku 2017?

Czy udało się już może ustalić pochodzenie wirusa odry z próbek pobranych w roku 2019 do dnia 30 kwietnia 2019? Jeśli tak, to jakie są wyniki tych badań?

Czy udało się już ustalić przyczyny zwiększonej liczby zachorowań na odrę w Polsce w pierwszym kwartale roku 2019 w porównaniu do lat ubiegłych? Jeśli tak, to jakie są te przyczyny?

Dziś otrzymałem odpowiedzi. 🙂

Czyli niestety chyba się nie dowiemy, skąd pochodzi wirus odry, który obecnie atakuje Polaków. Nie wiemy więc, czy ze wschodu, czy może z zachodu, a może ze szczepionki MMR? Nic nie wiemy. Nawet dla zachorowań z roku 2017 nikt nie czuł potrzeby, aby sprawdzić, kto sprowadza odrę do Polski…

To naturalne, że „nie ma potrzeby genotypowania każdej próbki”, jeśli zachorowała cała rodzina, a potem pół szpitala, do którego trafiły osoby z tej rodziny, ale jeśli zachorowania występują równocześnie na przeciwległych krańcach Polski, to też nie ma potrzeby?

Naprawdę nikt jakoś za bardzo się nie pali, aby się  dowiedzieć, kto zaraża Polaków odrą?

A co z pytaniem o przyczyny tegorocznej „miniepidemii” odry?

Czyli  Pani Ewa po raz kolejny udowodniła, że nie rozumie pytań, które się jej zadaje. Nie pytałem przecież, jakie są przyczyny zwiększonej zachorowalności na odrę „w Europejskim Regionie WHO”, tylko wyraźnie zapytałem wyłącznie o Polskę. Co nas obchodzą przyczyny zachorowań we Francji albo we Włoszech?

Czy Państwowy Zakład Higieny jest jakoś ubezwłasnowolniony i nie może sam dokonać analizy zwiększonej zachorowalności w Polsce, a zamiast tego musi bazować na komunikatach wydawanych przez WHO?

Czy nikt w PZH nie potrafi samodzielnie myśleć i wyciągać wniosków?

Od czego mamy Państwowy Zakład Higieny oraz Państwową Inspekcję Sanitarną, jeśli oni nie wiedzą, co powoduje zwiększoną zachorowalność na odrę w Polsce?

Czy w Polsce silniejszą rolę odgrywa „niewystarczająco wysoki stan zaszczepienia dzieci”, czy może dorosłych? Bo przecież jeden z tych dwóch czynników może mieć znaczenie decydujące. Więc który? Kilka tysięcy dzieci, czy może raczej kilka milionów dorosłych Polaków?

Czy to aby na pewno przypadek, że nikt w Polsce nie chce wiedzieć, ilu mamy obecnie dorosłych Polaków nieodpornych na zachorowanie na odrę?

Bo przecież czasem lepiej nie wiedzieć… Bo gdyby się okazało, że dorosłych podatnych na odrę jest kilka milionów, to przecież jakoś głupio by było robić taką aferę wokół kilku tysięcy niezaszczepionych dzieciaków, prawda?

Na koniec przypominam, że ta sama Pani Ewa, która nie rozumie pytań, od kilku dni jest nową szefową nowego Zespołu do Spraw Szczepień Ochronnych przy Ministrze Zdrowia…

 


Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Jeśli chcesz pomóc mi w utrzymaniu projektu szczepienie.info przy życiu, to możesz wesprzeć go dowolną darowizną:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

 

Czy krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii celowo wprowadza lekarzy w błąd?

Iwona Paradowska-Stankiewicz pełni obecnie funkcję krajowego konsultanta w dziedzinie epidemiologii i jednocześnie jest pracownikiem Państwowego Zakładu Higieny.

Owa Pani publikuje „w internetach” (i to fachowych, dla lekarzy) niezwykle ciekawe poglądy.

Oto na łamach Medycyny Praktycznej możemy przeczytać taką oto radosną twórczość Pani Iwony:


Źródło: https://www.mp.pl/szczepienia/ekspert/technika_organizacja_szczepien/91268,zglaszanie-podejrzenia-niepozadanego-odczynu-poszczepiennego

Na czerwono oznaczyłem najciekawsze fragmenty. Zawartość czerwonej ramki ewidentnie zachęca lekarzy do zgłaszania NOP tylko wtedy, gdy uważają, że NOP został wywołany działaniem szczepionki. Infekcja górnych dróg oddechowych to nie NOP, więc nie trzeba jej zgłaszać. A co by było, gdyby się okazało, że infekcje górnych dróg oddechowych częściej występują po szczepieniu jakąś szczepionką niż po szczepieniu innymi szczepionkami? Jak to wykryć, jeśli takie infekcje nie będą zgłaszane jako NOP, bo „to na pewno nie od szczepionki”? Skąd Pani Iwona wie, że szczepienie nie może zwiększać ryzyka infekcji górnych dróg oddechowych, skoro sama zachęca, aby takich przypadków nie zgłaszać jako NOP?

Wygląda więc na to, że Pani Doktor Iwonie zależy na tym, aby NOP-y były zgłaszane jak najrzadziej, a nie jak najczęściej.

Jak więc w tej sytuacji rzetelnie monitorować bezpieczeństwo szczepień, jeśli lekarze mają zgłaszać jako NOP jedynie to, co sami uważają za bezpośredni efekt uboczny podania szczepionki?

Ja nie mam pomysłu, jak realizować cel monitorowania bezpieczeństwa szczepień nie zgłaszając każdego objawu chorobowego związanego czasowo ze szczepieniem jako NOP, dlatego też postanowiłem zapytać o to Dyrektora PZH, który jest szefem Pani Doktor Iwony. Może on wie.

Was również bardzo mocno zachęcam do wysyłania takich listów do Pana Dyrektora, bo urzędy już tak mają, że szansa na zauważenie problemu wzrasta dopiero wtedy, gdy urząd zostanie zasypany potokiem listów od zaniepokojonych obywateli. Tak to po prostu działa. Jako obywatele możemy albo wyjść na ulice i protestować, albo zasypywać urzędy zapytaniami dopóki nie otrzymamy odpowiedzi.


email: dyrektor@pzh.gov.pl
email do wiadomości: nik@nik.gov.pl
temat maila: czy Iwona Paradowska-Stankiewicz zniechęca lekarzy do zgłaszania NOP?

Szanowny Panie Dyrektorze PZH,

Na stronie internetowej https://www.mp.pl/szczepienia/ekspert/technika_organizacja_szczepien/91268,zglaszanie-podejrzenia-niepozadanego-odczynu-poszczepiennego dostępne jest krótkie opracowanie autorstwa dr hab. med. Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, konsultanta krajowego w dziedzinie epidemiologi i jednocześnie podległego Panu pracownika NIZP-PZH.

Pani Doktor Stankiewicz twierdzi, że zgodnie z definicją każde zaburzenie stanu zdrowia mogące mieć związek ze szczepieniem podlega zgłoszeniu przez lekarza”.

Aby mieć pewność, że krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii nie kłamie, celowo próbując wprowadzać opinię publiczną, a zwłaszcza lekarzy, w błąd, wnoszę o udostępnienie mi tej definicji, zgodnie z którą zgłoszeniu jako NOP podlega każde zaburzenie stanu zdrowia „MOGĄCE MIEĆ ZWIĄZEK ZE SZCZEPIENIEM”. Ta nieznana mi definicja musi przecież istnieć, skoro Pani Doktor Paradowska-Stankiewicz się na nią powołuje. No chyba że Pani Doktor kłamie lub może po prostu nie do końca rozumie tematykę, którą chciała przybliżyć, być może nie ogarniając mentalnie elementarnej różnicy między związkiem czasowym, a przyczynowo-skutkowym.

Pytam o to, ponieważ Pani Doktor wydaje się tutaj sugerować lekarzom, żeby nie zgłaszali NOP, gdy stwierdzają wystąpienie objawu chorobowego w następstwie czasowym szczepienia, ale jednocześnie nie dostrzegają „związku [przyczynowego] ze szczepieniem”. Potocznie takie zjawisko znane jest jako „To na pewno nie od szczepionki”.

Z przyczyn oczywistych sugerowanie lekarzom, aby nie zgłaszali NOP, gdy wydaje im się, że „to na pewno nie od szczepionki”, jest działaniem szalenie szkodliwym, albowiem może prowadzić do patologicznego wręcz zaburzenia jedynego celu i sensu całej procedury zgłaszania i rejestracji NOP, którym – jak rozumiem – powinno być nieustanne monitorowanie bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych. Można wręcz odnieść wrażenie, że krajowemu konsultantowi w dziedzinie epidemiologii zależy na tym, aby niepożądane odczyny poszczepienne zgłaszane były przez lekarzy do inspekcji sanitarnej jak najrzadziej, a nie jak najczęściej, ponieważ Pani Doktor wydaje się sugerować, aby do nadzoru lekarze zgłaszali jedynie te odczyny, co do których zachodzi podejrzenie, że są przyczynowo związane ze szczepieniem. Jest to o tyle dziwne, że przecież kilka zdań wcześniej Pani Doktor napisała, że niepożądane odczyny poszczepienne mogą być wynikiem „zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu”.

Wnoszę również o wskazanie podstawy prawnej dla twierdzenia głoszonego przez Panią Doktor Paradowską-Stankiewicz, jakoby lekarz podejmował decyzję o zasadności zgłoszenia danego przypadku do nadzoru jako NOP „kierując się listą NOP wymienioną w załączniku do Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania oraz prawdopodobną lub ustaloną etiologią rozpoznanych zaburzeń”. Więc który akt prawny nakazuje lekarzom brać pod uwagę kryteria inne, niż kryterium zbieżności czasowej ze szczepieniem? Wnoszę o wskazanie tego aktu prawnego – ponownie aby mieć pewność, że Pani Doktor Iwona Paradowska-Stankiewicz wie, o czym pisze i że nie wprowadza lekarzy w błąd, albowiem jedyna znana mi dotychczas definicja NOP stanowi, że niepożądany odczyn poszczepienny to niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym ze szczepieniem. Jeśli są jakieś inne definicje, na bazie których krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii twierdzi to, co twierdzi, to naprawdę bardzo chętnie się z nimi zapoznam.

W końcowym fragmencie swojego artykułu, Pani Doktor Paradowska-Stankiewicz, ponownie niejako zaprzeczając swoim własnym, wcześniejszym słowom, zapewnia: „Należy także mocno podkreślić, że szeroka definicja odczynu poszczepiennego zapewnia także wykrycie rzadkiego odczynu, zupełnie nowego, czy tylko czasowo związanego ze szczepieniem.”.

Jako że w ślad za tym zapewnieniem Pani Doktor nie podała żadnej argumentacji, która by taką pewność uzasadniała, wnoszę o wyjaśnienie, po pierwsze: którą „szeroką definicję odczynu poszczepiennego” ma na myśli Pani Doktor Paradowska-Stankiewicz i wnoszę o jej wskazanie, a po drugie: wnoszę o wyjaśnienie, w jaki sposób w Polsce ma szansę na wykrycie „rzadki odczyn, zupełnie nowy”czyli taki, który był dotychczas nieznany, skoro w ocenie Pani Doktor Paradowskiej-Stankiewicz lekarz „podejmuje decyzję o zasadności zgłoszenia danego przypadku do nadzoru jako NOP, kierując się listą NOP wymienioną w załączniku do Rozporządzenia” – na której z przyczyn oczywistych nie ma JESZCZE tego „rzadkiego odczynu, dotychczas nieznanego, choćby dlatego, że jest on JESZCZE dotychczas nieznany, więc nie mógł być zapisany w Rozporządzeniu jako jedno z kryteriów rozpoznawania NOP.

Z góry dziękuję za udzielenie mi przez Pana Dyrektora odpowiedzi na wszystkie moje powyższe pytania.

Z poważaniem,
………………………….

 


Od Autora:

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Prowadzę tę stronę, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli treści, które tu publikuję, uważasz za użyteczne, to możesz mi pomóc, wspierając moją pracę.

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

PZH wprowadza w błąd na temat celu badania kwalifikacyjnego – petycja do Dyrektora PZH

Jak pokazuje przykład lekarza Durajskiego, PZH wywiera dość silny wpływ na lekarzy, którzy są gotowi bezrefleksyjnie przepisywać ze strony PZH, traktując jako swoje, błędne informacje publikowane tam przez Państwowy Zakład Higieny.

Spróbujmy pomóc Państwowemu Zakładowi skorygować jeden z takich błędów wysyłając do Dyrektora PZH petycję o treści jak poniżej.

UWAGA! Kto nie chce, ten nie musi podawać adresu zamieszkania. Wystarczy, że ja podałem, więc przynajmniej jedną petycję będą musieli zarejestrować. 🙂

Treść petycji kopiujemy, wklejamy do maila i wysyłamy na adres dyrektor@pzh.gov.plTemat maila to po prostu „Petycja”.


Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny  
dr n. med. Grzegorz Juszczyk
E-mail: dyrektor@pzh.gov.pl

Korzystając z przysługującego mi prawa do składania petycji niniejszym kieruję do Dyrektora PZH petycję o pilną korektę – na stronie internetowej  http://szczepienia.pzh.gov.pl/materialy-dla-lekarzy/kwalifikacja-do-szczepienia/ – zdania:

„Badanie lekarskie jest ważne 24 godziny i ma na celu wykrycie ewentualnych przeciwwskazań do szczepienia, opóźnienie wykonania szczepienia, modyfikację schematu szczepień.”

polegającą na zamianie słów „wykrycie ewentualnych” na słowo „wykluczenie”.

Uzasadnienie

Zgodnie z art. 17 ust. 2 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, celem lekarskiego badania kwalifikacyjnego przed obowiązkowym szczepieniem ochronnym jest wykluczenie przeciwwskazań, a nie „wykrycie ewentualnych przeciwwskazań” więc zdanie zamieszczone przez PZH na w/w stronie internetowej wprowadza lekarzy i rodziców w błąd co do celu, w jakim przeprowadza się lekarskie badanie kwalifikacyjne.

Dowodem na to, że w/w publikacja PZH ma realny wpływ na poglądy prezentowane przez lekarzy jest blog http://www.doktorekradzi.pl/jak-wyglada-kwalifikacja-do-szczepien-2/ gdzie lekarz Durajski niemal przekopiował wprowadzającą w błąd treść ze strony internetowej PZH powielając tym samym nieprawdziwą informację, jakoby celem kwalifikacji do szczepienia było „wykrycie ewentualnych przeciwwskazań do szczepienia” a nie wykluczenie tych przeciwwskazań.

Przedmiotowe zdanie – aby nie wprowadzało w błąd – winno więc brzmieć następująco:

„Badanie lekarskie jest ważne 24 godziny i ma na celu wykluczenie przeciwwskazań do szczepienia, opóźnienie wykonania szczepienia, modyfikację schematu szczepień.”

Z uwagi na powyższe niniejsza petycja jest w pełni zasadna.

Oświadczam, że nie wyrażam zgody na publikację moich danych osobowych.

Pouczenie: Niniejsza petycja podlega niezwłocznej publikacji na stronie internetowej PZH stosownie do art. 8 ust. 1 Ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach.

………………………..
[imię, nazwisko, adres zamieszkania]

Odpowiedź PZH na skargę na bezprawne działania pracowników PZH

Dla przypomnienia, skarga dotyczyła dziwnych praktyk, które od wielu lat mają miejsce w Państwowym Zakładzie Higieny. Owe praktyki polegają na zmienianiu kwalifikacji zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych dokonywanych przez lekarzy. PZH po prostu „wie lepiej” od lekarza, czy NOP zgłoszony przez tego lekarza to NOP, czy „nie-NOP”.

Jeśli więc lekarz prześle do sanepidu zgłoszenie zgonu, który uznał za NOP, bo dziecko zmarło nagle kilka dni po szczepieniu, to w Państwowym Zakładzie Higieny taki NOP w „cudowny sposób” ulegnie przemianie w „nie-NOP”, czyli po prostu zniknie ze statystyki NOP, trafiając do kategorii „inne zgłoszenia”. Dzięki temu jakże genialnemu w swojej prostocie zabiegowi Polska może się niezmiennie chwalić niezwykłym wprost bezpieczeństwem szczepień, no bo przecież nie ma u nas w ogóle ciężkich NOP-ów zakończonych zgonem.

Problem polega na tym, że nie istnieje żaden akt prawny, który nadawałby Państwowemu Zakładowi Higieny takie uprawnienia do zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP.

Skoro taka podstawa prawna nie istnieje, to znaczy, że PZH działa bezprawnie – czyli fałszuje statystyki NOP, no bo skoro nie jest uprawniony do zmiany kwalifikacji NOP, to robi to nielegalnie. Za pomocą skargi chciałem dać dyrektorowi PZH szansę, aby może wreszcie tę podstawę prawną wskazał, udowadniając w ten sposób, że działania PZH nie są bezprawne.

Zwłaszcza że sam Państwowy Zakład Higieny przyznaje, że nie istnieje nawet żaden algorytm, na podstawie którego bliżej nieznani pracownicy PZH uznają sobie, że zgon kilka dni po szczepieniu to nie jest NOP.

Z całą skargą możecie się zapoznać TUTAJ, o tu jedynie wybrany fragment z uzasadnienia:


Zgodnie z §10 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (zwanym dalej “Rozporządzeniem”) “Dane z rejestru zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych są udostępniane również zbiorczo Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu lub wskazanej przez niego specjalistycznej jednostce celem przygotowania i podania do publicznej wiadomości informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych na obszarze kraju”.

Rozporządzenie stanowi więc, że jedynym zadaniem “specjalistycznej jednostki”, którą w tym przypadku jest NIZP-PZH, jest wyłącznie “przygotowanie i podanie do publicznej wiadomości” informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych w danym roku na obszarze kraju, natomiast pod pojęciem “przygotowania informacji” bez wątpienia nie sposób rozumieć podejmowanie jakichkolwiek działań, które zmierzałyby do zmiany charakteru tych informacji, podczas gdy bliżej mi nieznani pracownicy PZH podejmują właśnie takie działania – zmieniając (poprzez poddawanie analizie i kategoryzacji) charakter informacji, którą PZH powinien jedynie podać do publicznej wiadomości po otrzymaniu jej od Państwowej Inspekcji Sanitarnej.


Odpowiedzi na skargę udziela oczywiście nie kto inny jak pani Ewa Augustynowicz. Można odnieść wrażenie, że w tej instytucji nie pracuje nikt inny poza panią Ewą, bo cokolwiek by do nich nie napisać, to zawsze odpowiada pani Ewa.

Ciekawe czy na skargę na panią Ewę też opowie pani Ewa, uznając ją za bezzasadną… 🙂

Zdumiewające, że oni nadal z uporem godnym podziwu powołują się na umowę z GIS, w której nie ma ani słowa o rewidowaniu zgłoszeń NOP dokonywanych przez lekarzy. Pani Ewa pisze, że PZH „dokonuje czynności zmierzające co uporządkowania danych”. A który to akt prawny stanowi, że PZH „porządkuje dane” zgłoszeń NOP przesyłanych przez lekarzy do sanepidów? Bo nawet w umowie z GIS nie ma o tym ani słowa…

Czy więc pani Ewa wybroniła się z zarzutów postawionych w mojej skardze?

To już musicie ocenić sami. Nie mnie osądzać. 🙂

 

 


Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym przeznaczyć na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu, jeśli uważacie, że jest on potrzebny,

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Zachodzi niemożność, czy raczej bezczelność? PZH [nie] odpowiada na pytania o zasady rejestracji NOP


UWAGA! Ostrzeżenie!
Ten post zawiera dowody na to, że Państwowy Zakład Higieny nie chce odpowiadać na następujące pytania:

  • Czy warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„, jest stwierdzenie wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego między objawem chorobowym, który wystąpił w następstwie czasowym szczepienia, a samym szczepieniem?
  • Czy zgon „z nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) do którego doszło 3 dni po szczepieniu, to jest ciężki niepożądany odczyn poszczepienny?
  • W jakiej sytuacji taki zgon zostanie przez PZH uznany za ciężki NOP, a w jakiej sytuacji zostanie zakwalifikowany do kategorii „inne zgłoszenie”?
  • Jaka norma prawna nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną?
  • Dlaczego dotychczas każdy zgon zgłaszany jako NOP był przez PZH kwalifikowany niezmiennie do kategorii „inne zgłoszenie”, a nie do kategorii NOP?

UWAGA! Ostrzeżenie!
Państwowy Zakład Higieny publikuje raporty o NOP, na podstawie których Minister Zdrowia zapewnia, że szczepienia są bezpieczne, bo „NOP to jeden na milion”.


 

Gdy jesteś urzędnikiem i musisz odpowiadać na pytania, na które albo nie masz ochoty odpowiadać, lub na które Twój szef zabronił Ci odpowiadać, to musisz coś wymyślić, aby tak odpowiedzieć, żeby nic nie odpowiedzieć.

Pani doktor Ewa Augustynowicz jest „w te klocki” bardzo dobra. Wymyśliła na przykład, że otrzymywane pytania będzie uznawała za wnioski o informację publiczną, nawet jeśli pytający wyraźnie zaznaczy, że to nie są wnioski o informację publiczną. Sprytnie, prawda? 🙂

Zauważcie, że w temacie maila nie wpisałem celowo „wniosek o informację publiczną”, a jedynie „wniosek o informację”. A pod koniec maila jeszcze dodatkowo wyraźnie zaznaczyłem, że to nie jest wniosek o informację publiczną.

No ale pani Ewa bardzo nie chciała odpowiedzieć na moje pytanie, więc uznała, że wie lepiej.

do: dyrektor@pzh.gov.pl
data: 12 sie 2019, 19:47
temat: wniosek o informację

Niniejszym wnoszę o udzielenie mi następującej informacji:

Czy warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„, jest stwierdzenie wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego między objawem chorobowym, który wystąpił w następstwie czasowym szczepienia, a samym szczepieniem?

Możliwe odpowiedzi: 

„Tak – stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego jest warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„”

lub 

„Nie – stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego nie jest warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„”

Zaznaczam, że wiem, zgodnie z którym rozporządzeniem PZH prowadzi „nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi”, więc nie o to pytam i oczekuję odpowiedzi na pytanie, które zadałem, a nie na pytanie, którego nie zadałem.

Zaznaczam również, że jest to wniosek o informację, a nie o informację publiczną. Liczę na to, że PZH z własnej woli i nie mając nic do ukrycia oraz w trosce o budowanie zaufania do szczepień ochronnych udzieli mi informacji, do której udzielenia w tej sytuacji nie jest zobowiązany.

Serdecznie pozdrawiam.


Odpowiedź PZH jest następująca:

Powiało więc klasyką:

Kolejny przykład tej samej taktyki:

do: dyrektor@pzh.gov.pl
data: 26 lip 2019, 11:32
temat: Pytanie dotyczące zasad rejestracji NOP

Szanowny Panie Dyrektorze,

Przede wszystkim proszę zwrócić uwagę, że nie jest to wniosek o informację publiczną, tylko zwykłe pytanie obywatela do urzędnika. Tylko od dobrej woli urzędnika (czyli Pana) zależy, czy Pan na to pytanie udzieli odpowiedzi.  

A więc: czy zgon „z nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) do którego doszło 3 dni po szczepieniu, to jest ciężki niepożądany odczyn poszczepienny?

W jakiej sytuacji taki zgon zostanie przez PZH uznany za ciężki NOP, a w jakiej sytuacji zostanie zakwalifikowany do kategorii „inne zgłoszenie”?

Czy może Pan podać jakieś przykłady jednej i drugiej sytuacji?

Pytam Pana o to, ponieważ PZH „analizuje” zgony w następstwie czasowym szczepienia i stwierdza, kiedy taki zgon to NOP, a kiedy „inne zgłoszenie”.

Z góry dziękuję za odpowiedź, która – w co wierzę – zwiększy zaufanie rodziców do „szczepień ochronnych”.

Z poważaniem.


Jeśli jesteś urzędnikiem i nie chcesz odpowiadać na pewne pytania, to możesz również odpisać pytającemu w taki sposób, aby Twoja „odpowiedź” była kompletnie niezrozumiała, być może nawet dla Ciebie samego. 🙂

do: dyrektor@pzh.gov.pl
DW: nik@nik.gov.pl,
Ministerstwo Zdrowia <kancelaria@mz.gov.pl>
data: 12 sie 2019, 09:16

Zgodnie ze wskazaniem CSIOZ wnoszę o wskazanie podstawy prawnej:

W podręczniku Systemu Monitorowania Zagrożeń dostępnym pod adresem https://www.csioz.gov.pl/fileadmin/user_upload/Instrukcje/podrecznik_uzytkownika_smz_przetwarzanie_zgloszen_586a495b72d89.pdf na stronie 30 czytamy „Pracownik NIZP-PZH do zgłoszenia NOP, które znajduje się w stanie Zgłoszone/ Przetworzone przez PSSE wprowadza ostateczną ocenę kwalifikacji NOP.”.

W związku z powyższym proszę o wskazanie normy prawnej, która nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną.

Rozumiem, że skoro System przewiduje taką możliwość, to musi istnieć podstawa prawna, która nadaje pracownikom PZH takie kompetencje, ze zmianą kwalifikacji NOP na nie-NOP włącznie.

Proszę więc o wskazanie tej podstawy prawnej, w oparciu o którą w SMZ stworzono funkcjonalność umożliwiającą pracownikowi NIZP-PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP.

Z poważaniem,


Aby nie odpowiedzieć na skierowane do Ciebie pytanie, możesz również udawać, że prośba o wskazanie przyczyn Twojego postępowania jest „żądaniem wyciągania wniosków z pewnych faktów i zdarzeń”. 🙂

do: Informacja Publiczna <informacja.publiczna@pzh.gov.pl>,
dyrektor@pzh.gov.pl
data: 29 lip 2019, 09:09
temat: Re: Zasady kwalifikacji zgonów jako NOP przez PZH

Szanowny Panie Dyrektorze.

Niniejszym wnoszę o wyjaśnienie, dlaczego dotychczas każdy zgon zgłaszany jako NOP był przez PZH kwalifikowany niezmiennie do kategorii „inne zgłoszenie”, a nie do kategorii NOP, skoro:

1. definicja NOP, ustawowa, stanowi, że NOP to „niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym„(art. 2 ppkt 16 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi),

2. „za związane czasowo ze szczepieniem uznaje się zaburzenia stanu zdrowia, które wystąpiły w okresie 4  tygodni po podaniu szczepionki. Mogą one być wynikiem:
1)   indywidualnej reakcji organizmu człowieka szczepionego na podanie szczepionki;
2)   błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki;
3)   zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu.” 

(ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania).


I teraz pytanie do Ciebie jest następujące:

Czy ufasz instytucji, która w taki sposób [NIE]odpowiada na pytania dotyczące zadań wykonywanych przez tę instytucję?

 

 


Od Autora.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym przeznaczyć na inne zajęcia – na przykład na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu, jeśli uważacie, że jest on potrzebny,

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Na jakiej podstawie prawnej PZH zmienia kwalifikację zgłoszeń NOP?

Jeśli dziecko umrze kilka godzin albo kilka dni po szczepieniu i jeśli lekarz zgłosi taki zgon jako niepożądany odczyn poszczepienny do sanepidu, to takie zgłoszenie trafi w końcu do Państwowego Zakładu Higieny, który uzna, że to nie jest NOP, bo:

„Poza zbieżnością czasową nie znaleziono podstaw do powiązania zgonu ze szczepieniem”

Gdy zapytamy Państwowy Zakład Higieny, na jakiej podstawie nie uznaje, że NOP, to NOP, PZH odpowie, że robi to na podstawie umowy między GIS i PZH:

Gdy poprosimy PZH o kopię tej umowy, to PZH będzie robić wszystko, aby tej umowy nie pokazać:

Cóż… Każdy pretekst jest dobry…

Ale czego się boi PZH nie chcąc pokazać tej umowy?

Na szczęście Główny Inspektor Sanitarny się nie boi i poproszony o udostępnienie kopii tej umowy przesłał mi ją bez żadnego problemu. 🙂

Oto więc długo wyczekiwana kopia umowy między GIS i PZH, której PZH nie chciał pokazać, na podstawie której – jak twierdzi PZH – dokonuje zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP uznając na przykład, że każde zgłoszenie zgonu jako NOP, to nie jest NOP:

I co? 🙂

Widzi ktoś tu gdzieś choć jedno zdanie, z którego wynikałoby, że jednym z zadań PZH przewidzianych w tej umowie jest analizowanie i weryfikowanie zgłoszeń NOP, łącznie ze zmianą kwalifikacji tych zgłoszeń?

Tak, dobrze widzicie – w tej umowie nie ma o tym ani jednego słowa!

Umowa dotyczy wyłącznie statystyki zatruć i zachorowań na choroby zakaźne. oraz raportowania stanu zaszczepienia populacji przeciw chorobom zakaźnym.

Dlaczego więc PZH przywołuje tę umowę jako dokument, który rzekomo uprawnia ich do zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP na nie-NOP?

A nawet sam GIS potwierdza, że właśnie na tej podstawie PZH przygotowuje roczne sprawozdania także o niepożądanych odczynach poszczepiennych:

Aż chciałoby się zapytać „Co tu się w ogóle dzieje?!”. PZH twierdzi, że zmienia kwalifikację NOP na podstawie umowy, w której nie ma o tym ani słowa…

Ale to jeszcze nie wszystko… 🙂

Otóż jest coś takiego, co się nazywa „System Monitorowania Zagrożeń”.

Systemem tym zarządza CENTRUM SYSTEMÓW INFORMACYJNYCH
OCHRONY ZDROWIA, czyli w skrócie: CSIOZ

System Monitorowania Zagrożeń (SMZ) ma swój „manual”, który jest dostępny TUTAJ.

I w manualu tym, na stronach 30-31, znajdujemy taką oto ciekawostkę:

Czyli SMZ umożliwia pracownikowi PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP dokonanego przez lekarza na przykład na „nie NOP”.

Napisałem więc do CSIOZ-a z pytaniem, na jakiej to podstawie prawnej pracownicy PZH mają w SMZ udostępnioną możliwość zmieniania kwalifikacji zgłoszeń NOP przesyłanych przez lekarzy do sanepidów:

do: biuro@csioz.gov.pl,
smz-serwis@csioz.gov.pl,
media@csioz.gov.pl
data: 2 sie 2019, 14:52
temat: pytanie o podstawę prawną

Szanowni Państwo,

W podręczniku Systemu Monitorowania Zagrożeń dostępnym pod adresem https://www.csioz.gov.pl/fileadmin/user_upload/Instrukcje/podrecznik_uzytkownika_smz_przetwarzanie_zgloszen_586a495b72d89.pdf na stronie 30 czytamy „Pracownik NIZP-PZH do zgłoszenia NOP, które znajduje się w stanie Zgłoszone/ Przetworzone przez PSSE wprowadza ostateczną ocenę kwalifikacji NOP.”.

W związku z powyższym proszę o wskazanie normy prawnej, która nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną.

Rozumiem, że skoro System przewiduje taką możliwość, to musi istnieć podstawa prawna, która nadaje pracownikom PZH takie kompetencje, ze zmianą kwalifikacji NOP na nie-NOP włącznie.

Proszę więc o wskazanie tej podstawy prawnej, w oparciu o którą w SMZ stworzono funkcjonalność umożliwiającą pracownikowi NIZP-PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP.

Łączę wyrazy szacunku.


CSIOZ odpisał mi w kilku słowach, żeby pytać PZH:

Zgodnie z sugestią CSIOZ przesłałem więc tę odpowiedź do PZH z prośbą o wskazanie podstawy prawnej i czekam niecierpliwie na ich odpowiedź, którą się z Wami tutaj podzielę jak tylko wpadnie do mojej skrzynki mailowej.

O ile oczywiście po stronie PZH nie zajdzie „niemożność”… 🙂

 

 


Jak wiecie i widzicie obserwując tego bloga, staram się, aby niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

W tej chwili za jeden z najważniejszych tematów uważam fałszowanie raportów NOP przez Państwowy Zakład Higieny, który nie wiadomo na jakiej podstawie prawnej robi sobie ze zgłoszeniami NOP, co chce – jedne z nich uznając za NOP, a innych nie uznając i to jest kolejny post na ten temat.

Innym zagadnieniem, którym, jak wiecie, się zajmuję, jest brak jakichkolwiek danych o zachorowalności polskich dzieci na choroby przewlekłe oraz brak jakichkolwiek danych o przyczynach zgonów wśród dzieci, z podziałem na dzieci szczepione i nieszczepione. Tego też im (czyli Ministrowi Zdrowia oraz innym urzędom, które są za to odpowiedzialne) nie odpuszczę.

Uważam, że bardzo ważne jest również nieustanne, publiczne obnażanie hipokryzji lekarzy-celebrytów, którzy na swoich blogach chwalą szczepienia, ale równocześnie bardzo nie lubią odpowiadać na pytania związane z bezpieczeństwem szczepień. To z kolei wymaga olbrzymiej ilości czasu na bieżące śledzenie tych lekarsko-celebryckich blogów oraz ich profili na FB w celu wyłapywania różnych „kwiatków”, które tutaj można potem opisać pokazując Wam, jak łatwo się chwali szczepienia i jednocześnie jak trudno odpowiada się na pytania dotyczące szczepień.

Wszystko to w sumie wymaga ode mnie poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, pisania skarg, pisania postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia postów lekarzy-celebrytów, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na etat, aby zwyczajnie zarobić na życie. A owo życie jest brutalne i niestety jeśli nie będę mógł liczyć na Wasze liczne, regularne, comiesięczne wsparcie choćby symboliczną kwotą 10zł miesięcznie od osoby, to projekt szczepienie.info będzie musiał po prostu umrzeć śmiercią naturalną, bo moje prywatne oszczędności, które przez ostatnie 7 miesięcy pozwalały mi w spokoju zajmować się prowadzeniem tego bloga, powoli już się kończą. Ot, życie…

Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

GIS nie umie wskazać szczepionek, które były testowane na chorych dzieciach, aby szczepienie chorych dzieci było bezpieczne

Państwowy Zakład Higieny naucza, że można szczepić dzieci chore:

A Główny Inspektor Sanitarny nie umie wskazać szczepionek, które byłyby testowane na takich chorych dzieciach, aby było wiadomo, że szczepienie dziecka w takiej sytuacji jest na pewno bezpieczne.

No to skąd wiadomo, że szczepienie chorych dzieci jest bezpieczne?

W jaki sposób, testując szczepionki na starannie dobranej grupie zdrowych ochotników udowodniono, że szczepienie dziecka z przewlekłą chorobą serca jest bezpieczne? Albo że szczepienie dziecka z „niewielką gorączką” jest bezpieczne, skoro każda duża gorączka zawsze na samym początku jest „niewielka”?

 


W związku z publikowaną przez Państwowy Zakład Higieny informacją, że przeciwwskazaniem do szczepienia nie jest:

  • odczyn miejscowy po wcześniejszych szczepieniach,
  • „niewielka gorączka”,
  • antybiotykoterapia,
  • okres rekonwalescencji po przebytej chorobie,
  • wcześniactwo,
  • niedożywienie,
  • kontakt z osobą chorą zakaźnie,
  • nieswoista alergia u szczepionego lub u jego krewnych,
  • przewlekła choroba płuc, serca, nerek lub wątroby.

niniejszym wnoszę o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

Nazwy handlowe szczepionek stosowanych w ramach Programu Szczepień Ochronnych, które na etapie badań klinicznych były testowane pod względem bezpieczeństwa na dzieciach, które:

  • miały odczyny miejscowe po wcześniejszych szczepieniach,
  • miały „niewielką gorączkę”,
  • znajdowały się w czasie antybiotykoterapii,
  • były w okresie rekonwalescencji po przebytej chorobie,
  • były wcześniakami,
  • były niedożywione,
  • miały kontakt z osobą chorą zakaźnie,
  • miały nieswoiste alergie lub takie alergie występowały u ich krewnych,
  • cierpiały na przewlekłe choroby płuc, serca, nerek lub wątroby.

Względnie, wnoszę o wskazanie organu, który mi taką informację udostępni.


I oczywiście tradycyjnie zignorowali prośbę o wskazanie urzędu, który takiej informacji mógłby udzielić, skoro oni sami jak zwykle nie wiedzą…

 

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Umowa między GIS a PZH – co tu zrobić, aby jej nie ujawnić? :)

Państwowy Zakład Higieny twierdzi, że analizuje i kwalifikuje zgłoszenia NOP w ramach umowy, którą zawarto z Główną Inspekcją Sanitarną. To na podstawie tej umowy koledzy i koleżanki Pani Doktor Ewy Augustynowicz konsekwentnie uznają, że każdy zgłoszony przez lekarza zgon kilka dni po szczepieniu to nie NOP, tylko „inne zgłoszenie”. W tej sposób w Polsce „nie ma” ciężkich NOP zakończonych zgonem.

Niestety PZH z niejasnych przyczyn bardzo się wstydzi ujawnić treść tej umowy. 🙂

Na mój pierwszy wniosek o udostępnienie kopii tej umowy Pani Ewa Augustynowicz mi odpisała, że nie udostępni, bo to „informacja przetworzona”, więc musiałbym uzasadnić „interes publiczny”.

Nie wierzę w to, że Pani Ewa Augustynowicz nie rozumie, czym jest informacja przetworzona. Wierzę natomiast, że Pani Ewa Augustynowicz z niejasnych przyczyn bardzo nie chce mi tej umowy pokazać, więc w ramach zwiększania zaufania do szczepień ochronnych za wszelką cenę szuka pretekstu, aby tego nie zrobić.

Napisałem więc maila do dyrektora PZH:


Sent: Wednesday, July 17, 2019 12:34 PM
To: Dyrektor NIZP-PZH <dyrektor@pzh.gov.pl>
Cc: Paweł Skutecki <biuro@skutecki.pl>
Subject: Wniosek o informację publiczną

Szanowny Panie Dyrektorze,

Za pośrednictwem instytucji wniosku o udostępnienie informacji publicznej poprosiłem PZH o udostępnienie mi kopii umowy między GIS a NIZP-PZH, w której zgodnie z art. 30 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi NIZP-PZH wskazany jest jako specjalistyczna jednostka właściwa ze względu na rodzaj zakażenia lub choroby zakaźnej, czyli dokumentu, o którym mowa w załączonym do tego maila fragmencie odpowiedzi PZH na wniosek o informację publiczną.

W odpowiedzi na w/w wniosek Pani Doktor Augustynowicz próbuje wprowadzić mnie w błąd, jakoby udostępnienie kopii dokumentu stanowiącego informację publiczną było równoznaczne z udostępnieniem informacji przetworzonej

Otóż wbrew tej bezczelnej próbie wprowadzenia mnie w błąd przez urzędnika publicznego (czyli przez Doktor Augustynowicz), sądy administracyjne wypowiedziały się już dawno, czym jest „informacja przetworzona”, a czym nie jest.

Zacytuję jedynie fragment uzasadnienia do wyroku WSA w Krakowie sygn. II SA/Kr 831/16 z dnia 2016-10-04:

„Niewątpliwe udzielenie w niniejszej sprawie żądanej informacji łączy się z koniecznością dokonania przekształcenia poprzez poddanie jej procesowi skanowania oraz anonimizacji.

Wbrew twierdzeniom organów dokonanie tych czynności nie stanowi o przetworzeniu informacji, bowiem nie prowadzi do powstania nowej jakościowo informacji. Udostępnienie żądanej w niniejszej sprawie informacji nie wymaga dokonywania szczegółowych ocen i analiz dokumentów, bowiem wniosek dotyczy informacji, której zasadnicza treść nie powinna ulegać zmianie. Konieczność odnalezienia odpowiednich dokumentów i w razie potrzeby stwierdzenie, że niektóre z nich nie mogą zostać udostępnione w świetle art. 5 u.d.i.p., ponieważ dotyczą informacji niejawnych, prywatności osoby fizycznej, tajemnicy przedsiębiorstwa czy innych tajemnic ustawowo chronionych, nie czyni z informacji prostej informacji przetworzonej i jest zwykłym zabiegiem łączącym się z procesem udostępniania informacji publicznej.

Należy podkreślić, że powyższe wnioski wynikają również z przywołanych przez organ odwoławczy orzeczeń, np. „Za informację przetworzoną należy uznać zatem taką jaka, w zasadzie, w chwili złożenia wniosku nie istnieje (wyrok WSA w Krakowie z 25 października 2012 r., sygn. SAB/Kr 140/12); „Proces przetwarzania, którego istotnym elementem jest wysiłek intelektualny, musi prowadzić do uzyskania jakościowo nowej informacji” (wyrok NSA z 9 sierpnia 2011 r., sygn. I OSK 792/11).”

Sporządzenie skanu istniejącej umowy łączącej GIS i PZH i przesłanie tego skanu mailem jako plik pdf NIE JEST przetwarzaniem tej informacji, bo skanowanie to nie jest czynność wykonywana na informacji, ale jedynie na nośniku, na którym ta informacja jest utrwalona.

Skandaliczne działania podejmowane przez doktor Augustynowicz w celu ewidentnego utrudnienia mi dostępu do publicznego dokumentu, którym jest przedmiotowa umowa łącząca GIS i PZH, są na tyle oburzające, że postanowiłem o tym poinformować Posła na Sejm RP, Pana Pawła Skuteckiego zamieszczając go do wiadomości niniejszego maila gdyż uważam, że Reprezentanci obywateli Polski zasiadający w Parlamencie RP powinni mieć wiedzę o tym, w jaki sposób urzędnicy traktują tych, którym powinni służyć.

Wnoszę ponownie o udostępnienie mi kopii przedmiotowej umowy, jako że sporządzenie kopii istniejącej informacji z powodów oczywistych, wbrew kłamliwym insynuacjom dr Ewy Augustynowicz, NIE JEST przetworzeniem informacji publicznej, ponieważ nie prowadzi do wytworzenia nowej jakościowo informacji z wykorzystaniem wysiłku intelektualnego osób odpowiedzialnych za udostępnienie tej informacji.

W zasadzie czuję zażenowanie, że muszę do Pana Dyrektora pisać rzeczy tak oczywiste.

Z poważaniem.


I oto dziś przyszła odpowiedź:

Pani Augustynowicz informuje, że jeszcze najbliższy miesiąc będzie kombinowała, co zrobić z moim zapytaniem, pomimo że – co oczywiste – tę umowę i tak muszą mi w końcu pokazać. I pokażą. To jedynie kwestia czasu i być może zaangażowania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jeśli po dobroci się nie da… 🙂

„Szczegółowy zakres zapytania”…

To jest naprawdę niesamowite, co oni robią, aby nie pokazać dokumentów, na podstawie których rzekomo robią to, co robią.

Czego się boi PZH, że nie chce mi tej umowy pokazać? Co w tej umowie jest takiego zapisane, albo może raczej – -czego w tej umowie nie ma, że się tak wstydzą ją udostępnić?

Cóż, odczekamy ten miesiąc i zobaczymy, jaki tym razem pretekst wymyślą… 🙂

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Skarga do Dyrektora PZH na bezprawną weryfikację zgłoszeń NOP

Wyjaśnijmy sobie wreszcie z Panem Dyrektorem PZH, czy Państwowy Zakład Higieny ma prawo, czy nie ma prawa zakwalifikować jako NOP zgłoszenie NOP jeśli „Poza zbieżnością czasową nie znaleziono podstaw do powiązania zgonów ze szczepieniem”.

Skargę warto przesłać do wiadomości do NIK. Nigdy nic nie wiadomo, może ktoś tam się zainteresuje, dlaczego PZH robi coś, co nie wynika z żadnej istniejącej normy prawnej, a w dodatku stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem, czyli z ustawową definicją NOP.

Czy Państwowy Zakład Higieny może sobie tworzyć i stosować swoje własne prawo?

 


Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny
dr n. med. Grzegorz Juszczyk
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH)
ul. Chocimska 24
00-791 Warszawa
dyrektor@pzh.gov.pl

Do wiadomości:
Najwyższa Izba Kontroli
nik@nik.gov.pl

 SKARGA

Na podstawie art. 227 kodeksu postępowania administracyjnego niniejszym składam skargę na pracowników Państwowego Zakładu Higieny odpowiedzialnych za przygotowanie danych do rocznych raportów “SZCZEPIENIA OCHRONNE W POLSCE”, którzy weryfikują i kwalifikują zgłoszenia niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) na potrzeby rocznych raportów o szczepieniach ochronnych stosując kryteria inne, niż jedyne przewidziane w prawie kryterium czasowe w taki sposób, że część z tych zgłoszeń zaliczają do kategorii “Zakwalifikowane jako NOP” a część z nich zaliczają do kategorii “Inne zgłoszenia”, czyniąc to bez podstawy prawnej oraz wbrew obowiązującemu prawu, czyli wbrew ustawowej definicji niepożądanego odczynu poszczepiennego.

Wnoszę o:

  1. wskazanie przyczyn, dla których pomimo braku podstawy prawnej NIZP-PZH dokonuje kwalifikacji zgłoszeń NOP jako NOP lub “inne zgłoszenie”, lub o wskazanie normy prawnej, która w ocenie Dyrektora NIZP-PZH nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje oraz nakłada na nich obowiązek analizowania dokonanych przez lekarzy, na podstawie §4 i §5 Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania, zgłoszeń NOP, celem stwierdzenia, czy dane zgłoszenie należy zaliczyć jako NOP stosując kryterium stwierdzenia lub niestwierdzenia związku przyczynowego ze szczepieniem, ignorując w ten sposób ustawową definicję niepożądanego odczynu poszczepiennego.
  2. wyciągnięcie odpowiednich konsekwencji służbowych wobec pracowników PZH, którzy przekraczają swoje kompetencje, działają bez podstawy prawnej oraz wbrew obowiązującemu prawu dokonując oceny, czy zgłoszenie NOP przekazane przez Państwową Inspekcję Sanitarną należy, czy nie należy zakwalifikować jako NOP w raporcie rocznym o szczepieniach ochronnych stosując kryterium związku przyczynowego między objawem chorobowym, a szczepieniem.
  3. ewentualnie: o wskazanie normy prawnej, która stanowi, że Państwowy Zakład Higieny kwalifikuje zgłoszenie ciężkiego niepożądanego odczynu poszczepiennego zakończonego zgonem jako „inne zgłoszenie” (czyli jako nie NOP) na podstawie niestwierdzenia związku przyczynowego zgonu ze szczepieniem.

UZASADNIENIE

Zgodnie z §10 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (zwanym dalej “Rozporządzeniem”) “Dane z rejestru zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych są udostępniane również zbiorczo Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu lub wskazanej przez niego specjalistycznej jednostce celem przygotowania i podania do publicznej wiadomości informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych na obszarze kraju”.

Rozporządzenie stanowi więc, że jedynym zadaniem “specjalistycznej jednostki”, którą w tym przypadku jest NIZP-PZH, jest wyłącznie “przygotowanie i podanie do publicznej wiadomości” informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych w danym roku na obszarze kraju, natomiast pod pojęciem “przygotowania informacji” bez wątpienia nie sposób rozumieć podejmowanie jakichkolwiek działań, które zmierzałyby do zmiany charakteru tych informacji, podczas gdy bliżej mi nieznani pracownicy PZH podejmują właśnie takie działania – zmieniając (poprzez poddawanie analizie i kategoryzacji) charakter informacji, którą PZH powinien jedynie podać do publicznej wiadomości po otrzymaniu jej od Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Rozporządzenie (ani żaden inny znany mi akt prawny) nie nadaje Państwowemu Zakładowi Higieny uprawnienia do kwalifikowania lekarskich zgłoszeń NOP poprzez kategoryzowanie ich jako NOP lub jako “inne zgłoszenie”, zwłaszcza że definicja niepożądanego odczynu poszczepiennego zawarta w Art. 2 ppkt. 16 Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi jednoznacznie stanowi, że niepożądany odczyn poszczepienny to “niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym”. Kryterium czasowe jest więc tu jedynym i wyłącznym kryterium przesądzającym o tym, czy zgłoszenie NOP należy, czy nie należy zakwalifikować jako niepożądany odczyn poszczepienny. Tymczasem od wielu lat bliżej mi nieznani pracownicy NIZP-PZH, ignorując obowiązujące prawo, czyli ignorując w/w definicję niepożądanego odczynu poszczepiennego, dokonują bezprawnej kwalifikacji zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych poprzez zaliczanie ich do kategorii NOP lub do kategorii “inne zgłoszenie” na podstawie kryterium związku przyczynowego ze szczepieniem, czego przykładem są wszystkie zgłoszenia ciężkich NOP, zakończonych zgonem, które niezmiennie zawsze są przez PZH zaliczane do kategorii “inne zgłoszenie” pod nieznajdującym oparcia w obowiązującym prawie pretekstem stwierdzenia braku związku przyczynowego zgonu ze szczepieniem.

Bezprawne działania nieznanych mi pracowników NIZP-PZH będące przedmiotem niniejszej skargi są o tyle niebezpieczne, że mogą w mojej ocenie wręcz zagrażać bezpieczeństwu publicznemu poprzez zaburzenie procesu rzetelnego monitorowania bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych poprzez zafałszowanie statystyk niepożądanych odczynów poszczepiennych, bowiem to właśnie w oparciu o roczne raporty o szczepieniach ochronnych publikowane przez NIZP-PZH opinia publiczna jest informowana (przez Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, przez media, przez lekarzy etc.), że ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne “zdarzają się niezmiernie rzadko”, podczas gdy w rzeczywistości co najwyżej “niezmiernie rzadko” Państwowy Zakład Higieny bezprawnie kwalifikuje zgłoszenie ciężkiego NOP jako NOP, a wręcz nigdy nie kwalifikuje jako NOP zgłoszenia ciężkiego NOP zakończonego zgonem.

W ten sposób opinia publiczna może trwać w mylnym przeświadczeniu, że “szczepienia są bezpieczne”, ponieważ “ciężki NOP zdarza się niezmiernie rzadko” (a do zgonów w wyniku szczepienia nie dochodzi praktycznie w ogóle) o czym świadczą statystyki NOP publikowane przez PZH, co jest przecież w obecnym stanie faktycznym oczywistą nieprawdą, ponieważ przede wszystkim nie jest znana liczba wszystkich ciężkich NOP (łącznie zgłoszonych i niezgłoszonych), a gdy już nawet dojdzie do zgłoszenia ciężkiego NOP przez lekarza do inspekcji sanitarnej w trybie przewidzianym w Rozporządzeniu, to z dużym prawdopodobieństwem Państwowy Zakład Higieny uzna, że to nie był NOP, a jedynie “inne zgłoszenie” – co ma miejsce w PZH zawsze, gdy zgłoszenie ciężkiego NOP dotyczy przypadku NOP zakończonego zgonem.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że:

po pierwsze: Państwowy Zakład Higieny nie chce ujawnić liczby zgłoszeń NOP, które w rocznych raportach o szczepieniach ochronnych publikowanych przez PZH zostały mimo wszystko zakwalifikowane jako NOP nawet pomimo braku podstaw do stwierdzenia związku przyczynowego ze szczepieniem. Budzi to podejrzenia, że nieznajdujące oparcia w obowiązującym prawie, a stosowane przez pracowników PZH pseudokryterium wystąpienia związku przyczynowego ze szczepieniem jest wykorzystywane głównie w celu fałszowania statystyk NOP poprzez konsekwentne kwalifikowanie zgłoszeń ciężkich NOP zakończonych zgonem do kategorii “inne zgłoszenia” w celu “wygładzania” statystyk NOP, aby nie “straszyły” one opinii publicznej niepożądanymi odczynami poszczepiennymi zakończonymi zgonem.

po drugie: Państwowy Zakład Higieny nie chce ujawnić treści umowy z Główną Inspekcją Sanitarną, na podstawie której Inspekcja Sanitarna przekazuje do PZH dane o zgłoszeniach NOP, a PZH zamieszcza dane o tych zgłoszeniach w rocznych raportach o szczepieniach ochronnych, co może budzić podejrzenia, że w treści tej umowy po prostu nie istnieje żaden zapis, z którego wynikałoby, że PZH na potrzeby rocznych raportów o szczepieniach ochronnych może dokonywać, według swojego własnego uznania, swojej własnej kwalifikacji zgłoszeń NOP przekazanych do PZH przez Inspekcję Sanitarną.

W tym stanie rzeczy niniejsza skarga jest w pełni zasadna.

Wnoszę o udzielenie odpowiedzi na niniejszą skargę pocztą na mój adres poczty elektronicznej: ……………………..

Z poważaniem,
……………………………..