Archiwum kategorii: PZH

Przegrana w WSA skarga na bezczynność PZH

No i okazuje się, że na pytanie:

Ile spośród 3535 przypadków „zakwalifikowanych jako NOP” w raporcie „SZCZEPIENIA OCHRONNE W POLSCE W 2017 ROKU”, rozdział „Niepożądane odczyny poszczepienne”, strona 85, to przypadki, dla których z całą pewnością potwierdzono związek przyczynowo-skutkowy między szczepieniem, a objawem chorobowym?

można odpowiedzieć tak i nie będzie to bezczynność urzędu:

bo Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił moją skargę na bezczynność PZH. 🙁

Teraz mam 7 dni na złożenie wniosku o uzasadnienie, aby poznać motywy, które kierowały sądem wydającym takie orzeczenie. No i trzeba zapłacić kolejną stówkę do kasy sądu, bo uzasadnienie nie jest za darmo. 🙂

A po otrzymaniu uzasadnienia będzie 30 dni na ewentualną skargę kasacyjną do NSA:

W związku z powyższym szukam prawnika, który pro publico bono (lub za reklamę na stronie szczepienie.info oraz na jej profilu na Facebook-u) podejmie się poprowadzenia sprawy w NSA, jeśli po zapoznaniu się z uzasadnieniem uzna, że jest szansa na kasację tego wyroku.

Bo na opłacenie prawnika to ja niestety funduszy nie mam. 🙁

 


Jeśli nie chcesz, żeby strona szczepienie.info istniała, to nie wspieraj finansowo mojej pracy.

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info (wsparcie przez Patronite to równocześnie zapisanie się do newslettera szczepienie.info)

Logika PZH, czyli dlaczego biegunka to NOP, a zgon to nie NOP?

W raportach rocznych PZH o szczepieniach ochronnych dzieje się wiele ciekawych rzeczy.

Na przykład PZH uznaje, że biegunka po szczepieniu DTP, to NOP:

Jest to o tyle ciekawe, że dokumentacja szczepionki DTP nie wspomina ani słowem o biegunce, jako niepożądanej reakcji po szczepieniu. Z zaburzeń układu pokarmowego producent wymienia jedynie nudności i wymioty:

No nie ma tam biegunki. 🙂

Dlaczego więc lekarze zgłaszają biegunki jako NOP po szczepieniu szczepionką, której producent nie informuje, że biegunka może być jedną z reakcji niepożądanych po szczepieniu?

Co jeszcze ciekawsze: biegunka nie jest nawet wymieniona jako jedno z kryteriów rozpoznawania NOP na potrzeby nadzoru epidemiologicznego:

Więc dlaczego PZH uznaje zgłoszenia biegunki jako NOP?

A równocześnie dlaczego konsekwentnie nie uznaje żadnego zgłoszenia zgonu jako NOP, twierdząc, że „nie znaleziono podstaw do powiązania zgonów ze szczepieniem”?

Zwróćmy uwagę, jak PZH opisuje kategorię „Inne zgłoszenia”, czyli „nie-NOP”.

Są to przypadki „nie zakwalifikowane jako NOP, uznane za jedynie zbieżne czasowo ze szczepieniem”.

W ten sposób PZH wysyła do wszystkich lekarzy w Polsce informację:

„Jeśli coś jest jedynie zbieżne czasowo ze szczepieniem, to nie jest NOP. Więc nie bądźcie idiotami i nie zgłaszajcie jako NOP czegoś, co jest jedynie zbieżne czasowo ze szczepieniem”.

A co z ustawową definicją NOP, która mówi, że NOP to niepożądany objaw chorobowy związany czasowo ze szczepieniem?

Chrzanić ustawę! PZH wie lepiej!

I być może właśnie dlatego lekarze nie zawsze zgłaszają niepożądane odczyny poszczepienne…

Niestety z raportów PZH w żaden sposób nie wynika, czy kategoria „Inne zgłoszenia” zawiera wszystkie przypadki „uznane za jedynie zbieżne czasowo ze szczepieniem” czy tylko niektóre. Nie wiadomo więc, czy każdy przypadek uznany przez PZH jako NOP został powiązany ze szczepieniem nie tylko czasowo, ale także przyczynowo.

Aby ustalić, czy tak faktycznie jest, trzeba o to PZH zapytać.

Zapytać może każdy, więc jeśli chcecie, to pytajcie zgodnie z poniższym wzorem. Bo jeśli takich wniosków będzie odpowiednio dużo, to PZH nie będzie mieć wątpliwości, że sprawa jest istotna dla „interesu publicznego” skoro tak wielu rodziców się nią interesuje.

Ja ostatnio od pewnego czasu wszystkie takie pytania wysyłam do wiadomości do Najwyższej Izby Kontroli.

Po co?

Żeby kiedyś w razie czego nie mogli powiedzieć „Nie wiedzieliśmy”…


dyrektor@pzh.gov.pl
do wiadomości: nik@nik.gov.pl

Wniosek o informację publiczną

W raporcie SZCZEPIENIA OCHRONNE W POLSCE W 2017 ROKU na stronie 86 NIZP-PZH podaje, że jako NOP zakwalifikował 27 przypadków biegunki, która wystąpiła po szczepieniu szczepionką DTP.

W związku z powyższym wnoszę o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

1. dla ilu spośród w/w 27 przypadków biegunki po szczepieniu DTP nie znaleziono podstaw do powiązania tych przypadków biegunki ze szczepieniem w procesie ostatecznej weryfikacji tych zgłoszeń na potrzeby raportu  SZCZEPIENIA OCHRONNE W POLSCE W 2017 ROKU.

2. dla ilu spośród 11 przypadków zgłoszeń NOP ostatecznie zakwalifikowanych przez PZH jako NOP ciężki „wg klasyfikacji NIZP-PZH” (tabela na stronie 85 w/w raportu) nie znaleziono podstaw do powiązania ze szczepieniem objawów chorobowych zgłoszonych jako NOP.

3. czy kryterium powiązania objawu chorobowego ze szczepieniem PZH stosuje wyłącznie w przypadku zgonów zgłaszanych przez lekarzy jako NOP, czy dla każdego zgłoszenia NOP, czy też czasem stosuje, a czasem nie stosuje (jeśli czasem stosuje, a czasem nie stosuje, to wnoszę o wskazanie tych objawów chorobowych zgłaszanych jako NOP, dla których PZH stosuje kryterium powiązania objawu chorobowego ze szczepieniem w celu weryfikacji zgłoszenia na potrzeby raportów „Szczepienia Ochronne w Polsce” oraz tych, dla których nie stosuje).

4. czy kategorię „Inne zgłoszenia” w tabeli na stronie 85 w/w raportu należy rozumieć w ten sposób, że znajdują się tam wszystkie zgłoszenia NOP, „uznane za jedynie zbieżne czasowo ze szczepieniem”, co oznaczałoby tym samym, że wszystkie inne zgłoszenia NOP, zakwalifikowane przez PZH jako NOP w kategoriach „ciężki”, „poważny” oraz „inny” zostały przez PZH uznane jako NOP, ponieważ poza związkiem czasowym znaleziono podstawy do ich przyczynowego powiązania ze szczepieniem?

5. dlaczego jedynie w przypadku zgonów zgłaszanych jako NOP Państwowy Zakład Higieny wyjaśnia, że nie zakwalifikował tych zgonów jako NOP, ponieważ „nie znaleziono podstaw do powiązania zgonów ze szczepieniem”?

6. W jaki sposób dziecko musiałoby umrzeć w następstwie czasowym szczepienia, aby Państwowy Zakład Higieny zakwalifikował taki zgon do kategorii „ciężki NOP”?

Aby niepotrzebnie nie przedłużać procesu, w razie gdyby PZH ewentualnie uznał, że niniejszy wniosek dotyczy informacji publicznej przetworzonej, pozwolę sobie od razu na wszelki wypadek uzasadnić interes publiczny:

W judykaturze podkreśla się, iż interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa (wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 lutego 2006 r., II SA/Wa 1721/05). Wnioskodawca powinien wykazać nie tylko, że wnioskowana informacja publiczna jest ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych do poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego (wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2011 r. I OSK 1870/10).

Celem niniejszego wniosku o informację publiczną jest ustalenie, czy Państwowy Zakład Higieny fałszuje statystyki NOP wyłącznie w odniesieniu do zgłoszeń ciężkich NOP zakończonych zgonem (wbrew obowiązującemu prawu uznając, że taki zgon nie jest ciężkim niepożądanym odczynem poszczepiennym, bo nie stwierdzono związku przyczynowego ze szczepieniem), czy też proceder bezprawnego oceniania, czy NOP to NOP poprzez nieuprawnione stosowanie kryterium przyczynowości ma miejsce również w przypadku innych zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Interes publiczny będzie bez wątpienia lepiej chroniony, jeśli Państwowy Zakład Higieny zaniecha bezprawnego (bo sprzecznego z ustawową definicją NOP zawartą w art. 2 ppkt 16 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi) stosowania kryterium przyczynowości weryfikując i kwalifikując zgłoszenia NOP na potrzeby corocznych raportów o szczepieniach ochronnych, publikowanych w dodatku w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, o czym świadczą nagłówki tych raportów:

W mojej ocenie – jeśli do publicznej wiadomości zostanie podana informacja, dla ilu spośród 27 przypadków biegunki po szczepieniu DTP zakwalifikowanych przez PZH jako NOP w roku 2017 zastosowano bezprawne kryterium przyczynowości, może to zachęcić Państwowy Zakład Higieny do zaniechania praktyki „wygładzania” statystyk NOP poprzez bezprawne stosowanie kryterium przyczynowości do kwalifikowania zgłoszeń NOP do kategorii NOP lub nie-NOP.

Jeśli w odpowiedzi uzyskam informację, że dla żadnego spośród w/w przypadków biegunek po szczepieniu DTP nie zastosowano kryterium przyczynowości na potrzeby oceny, czy dane zgłoszenie NOP należy zakwalifikować jako NOP, to w ten sposób wykażę oczywistą niekonsekwencję w działaniach podejmowanych przez nieznanych mi pracowników PZH, którzy w przypadku zgonu zgłoszonego jako NOP stosują kryterium przyczynowości i na jego podstawie uznają, że takie zgłoszenie to nie był NOP, a w przypadku biegunki zgłoszonej jako NOP nie stosują tego kryterium.

W mojej ocenie publikacja informacji, że PZH stosuje kryterium przyczynowości tylko tam, gdzie mu wygodnie, może przyczynić się do zaniechania stosowania przez PZH takiego procederu, skoro zostanie on ujawniony i uświadomiony wielu rodzicom obawiającym się powikłań poszczepiennych.

W obecnej sytuacji ten uprawiany od wielu lat przez PZH proceder polegający na konsekwentnym i bezprawnym stosowaniu kryterium przyczynowości do oceny, czy zgłoszenie NOP, to NOP, może przyczyniać się do zniechęcania lekarzy do zgłaszania ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych. No bo skoro PZH konsekwentnie uznaje, że żaden zgon zgłoszony przez lekarzy jako NOP nigdy nie jest niepożądanym odczynem poszczepiennym (bo nie stwierdzono związku przyczynowego między zgonem, a szczepieniem), to lekarze nie chcąc się już dłużej kompromitować mogą rezygnować z dokonywania kolejnych takich zgłoszeń, dostrzegając ich bezcelowość.

Proceder „wygładzania” statystyk NOP uprawiany przez PZH jest szkodliwy również dlatego, że może wręcz przyczyniać się do budowania wśród lekarzy fałszywej opinii jakoby niepożądany odczyn poszczepienny występował tylko wtedy, gdy istnieje związek przyczynowy objawu chorobowego ze szczepieniem, w czym wydają się utwierdzać lekarzy raporty roczne o szczepieniach ochronnych publikowane przez PZH, w których opis kategorii „Inne zgłoszenia” w brzmieniu „Przypadki nie zakwalifikowane jako NOP, uznane za jedynie zbieżne czasowo ze szczepieniem” wydaje się wprost sugerować lekarzom, że niepożądanym odczynem poszczepiennym nie jest żaden objaw chorobowy jedynie powiązany czasowo ze szczepieniem.

W ten sposób samo monitorowanie bezpieczeństwa szczepień, którego kluczowym elementem jest przecież zgłaszanie NOP przez lekarzy do inspekcji sanitarnej, w istocie może być mocno upośledzone, lub wręcz w praktyce może obecnie niemal nie istnieć – jeśli lekarze nie mają odwagi zgłaszać do rejestracji przypadków ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych lub – zasugerowani raportami PZH – po prostu nie widzą sensu dokonywania takich zgłoszeń, bo po co zgłaszać jako NOP coś, o czym „z góry wiadomo”, że to nie jest NOP, bo lekarz nie dopatrzył się związku przyczynowego między stwierdzonym objawem chorobowym, a szczepieniem?

Celem mojego wniosku jest ustalenie danych, które pozwolą mi zademonstrować opinii publicznej skalę „wygładzania” statystyk NOP, która ma miejsce obecnie w Państwowym Zakładzie Higieny, co może w dalszej perspektywie zachęcić lekarzy do zgłaszania NOP, co z kolei przełożyłoby się na bardziej rzetelne monitorowanie bezpieczeństwa szczepień.

Czy trzeba dodatkowo uzasadniać, że w interesie nas wszystkich leży, aby system monitorowania bezpieczeństwa szczepień poprzez zgłaszanie niepożądanych odczynów poszczepiennych (zwłaszcza ciężkich i poważnych) przez lekarzy do państwowej inspekcji sanitarnej był jak najbardziej rzetelny i wiarygodny? Zwłaszcza że szczepienie dzieci jest przecież w Polsce de facto przymusowe, bo odbywa się pod groźbą dotkliwych kar finansowych.

Uzyskanie wnioskowanych informacji ma więc na celu usprawnienie funkcjonowania państwa poprzez zniechęcenie Państwowego Zakładu Higieny do bezprawnego stosowania kryterium przyczynowości w procesie kwalifikacji zgłoszeń NOP na potrzeby raportów „Szczepienia Ochronne w Polsce”.

Stąd też mój wniosek jest jak najbardziej uzasadniony interesem publicznym, bo jego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa obowiązkowych szczepień ochronnych.  A uzyskanie odpowiedzi na pytania, które w przedmiotowym wniosku zadałem, jest w tym celu konieczne, ponieważ raporty roczne PZH dotyczące szczepień ochronnych nie zawierają informacji, o której udostępnienie wnioskuję.

Z poważaniem,
………………….

 

 


Jeśli nie chcesz, żeby strona szczepienie.info istniała, to nie wspieraj finansowo mojej pracy.

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info

Fałszowanie statystyk NOP przez PZH – jak uzasadnić „interes publiczny” we wniosku o informację publiczną

Gdy pytamy o coś PZH, to PZH może poprosić o uzasadnienie interesu publicznego, jeśli wnioskujemy o udostępnienie informacji przetworzonej, czyli takiej, która nie jest bezpośrednio dostępna:

Jak więc wtedy uzasadnić owy „interes publiczny”?

Otóż można to zrobić na przykład tak:


W związku z wezwaniem mnie do uzasadnienia interesu publicznego wyjaśniam, co następuje:

W judykaturze podkreśla się, iż interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa (wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 lutego 2006 r., II SA/Wa 1721/05). Wnioskodawca powinien wykazać nie tylko, że wnioskowana informacja publiczna jest ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych do poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego (wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2011 r. I OSK 1870/10).

We wniosku z dnia 12 września 2019 wnosiłem o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

w ilu przypadkach zgłoszeń ciężkich NOP w roku 2017 NIZP-PZH dokonał zmiany kwalifikacji zgłoszenia ciężkiego NOP na „inne zgłoszenie” czyli na „nie-NOP”?

w ilu przypadkach zgłoszeń NOP w roku 2017 NIZP-PZH dokonał podwyższenia kwalifikacji zgłoszenia z NOP poważny na NOP ciężki oraz z NOP inny na NOP ciężki?

ile zgłoszeń NOP zakwalifikowanych pierwotnie przez lekarzy zgłaszających jako NOP ciężki wystąpiło w roku 2017?

ile przypadków hospitalizacji związanych czasowo ze szczepieniem lekarze w roku 2017 zgłosili jako ciężki NOP oraz dla ilu spośród tych zgłoszeń NIZP-PZH podtrzymał kwalifikację zgłoszenia jako ciężki NOP?

Powyższe pytania zmierzają do ustalenia, czy Państwowy Zakład Higieny fałszuje statystyki NOP wyłącznie w odniesieniu do zgłoszeń ciężkich NOP zakończonych zgonem (wbrew obowiązującemu prawu uznając, że taki zgon nie jest ciężkim niepożądanym odczynem poszczepiennym, bo nie stwierdzono związku przyczynowego ze szczepieniem), czy też proceder bezprawnego oceniania, czy NOP to NOP poprzez nieuprawnione stosowanie kryterium przyczynowości ma miejsce również w przypadku innych zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych – ze szczególnym uwzględnieniem zgłoszeń odczynów ciężkich.

Przykładowo, po uzyskaniu odpowiedzi na pytanie „w ilu przypadkach zgłoszeń ciężkich NOP w roku 2017 NIZP-PZH dokonał zmiany kwalifikacji zgłoszenia ciężkiego NOP na „inne zgłoszenie” czyli na „nie-NOP”?” w kolejnym wniosku będę wnosił o informację, w ilu spośród tych przypadków PZH dokonał zmiany kwalifikacji NOP stosując kryterium przyczynowości. Po uzyskaniu odpowiedzi na to pytanie, znając jednocześnie liczbę zgłoszeń NOP zakończonych zgonem, a nie zakwalifikowanych ostatecznie jako NOP przez PZH (w raporcie za rok 2017 takie przypadki są dwa) będzie wiadomo, czy kryterium przyczynowości PZH stosuje wyłącznie wobec zgonów zgłaszanych jako NOP, czy także w przypadku innych zgłoszeń.

Zadawane pytania (ze szczególnym zwróceniem uwagi na pytanie „ile zgłoszeń NOP zakwalifikowanych pierwotnie przez lekarzy zgłaszających jako NOP ciężki wystąpiło w roku 2017?”) zmierzają więc do ustalenia skali fałszowania statystyk NOP przez PZH. Chcę również ustalić, czy PZH zaniża w swoich raportach wyłącznie liczbę ciężkich NOP zakończonych zgonem, czy także liczbę innych ciężkich NOP, przez co opinia publiczna może być wprowadzana przez PZH w błąd co do rzeczywistej liczby ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych. A to z kolei może w rodzicach wywoływać mylne wrażenie, że „szczepienia są bezpieczne” – skoro ciężkich NOP jest (w raportach PZH) tak mało.

Interes publiczny będzie bez wątpienia lepiej chroniony, jeśli Państwowy Zakład Higieny zaniecha bezprawnego stosowania kryterium przyczynowości weryfikując i kwalifikując zgłoszenia NOP. W mojej ocenie – jeśli do publicznej wiadomości zostanie podana (a zostanie podana, jak tylko uzyskam wymagane wnioskiem informacje) skala fałszowania statystyk NOP przez PZH, to taka publikacja może zachęcić Państwowy Zakład Higieny do zaniechania praktyki fałszowania statystyk NOP poprzez bezprawne stosowanie kryterium przyczynowości do kwalifikowania zgłoszeń NOP do kategorii NOP lub nie-NOP.

W obecnej sytuacji ten uprawiany od wielu lat przez PZH proceder polegający na konsekwentnym i bezprawnym stosowaniu kryterium przyczynowości do oceny, czy zgłoszenie NOP, to NOP, może przyczyniać się do zniechęcania lekarzy do zgłaszania ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych. No bo skoro PZH konsekwentnie uznaje, że żaden zgon zgłoszony przez lekarzy jako NOP nigdy nie jest niepożądanym odczynem poszczepiennym (bo nie stwierdzono związku przyczynowego między zgonem, a szczepieniem), to lekarze nie chcąc się już dłużej kompromitować mogą rezygnować z dokonywania kolejnych zgłoszeń, ponieważ wiedzą, że PZH i tak zakwalifikuje ostatecznie ich zgłoszenie jako „nie-NOP”, bo nie stwierdzi związku przyczynowego ze szczepieniem.

Proceder fałszowania statystyk NOP przez PZH jest szkodliwy również dlatego, że może wręcz przyczyniać się do budowania wśród lekarzy fałszywej opinii jakoby niepożądany odczyn poszczepienny występował tylko wtedy, gdy istnieje związek przyczynowy objawu chorobowego ze szczepieniem.

W ten sposób samo monitorowanie bezpieczeństwa szczepień, którego kluczowym elementem jest przecież zgłaszanie NOP przez lekarzy do inspekcji sanitarnej, w istocie może być mocno upośledzone, lub wręcz w praktyce może obecnie niemal nie istnieć – jeśli lekarze nie mają odwagi zgłaszać do rejestracji przypadków ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych lub – zasugerowani raportami PZH – po prostu nie widzą sensu dokonywania takich zgłoszeń, bo po co zgłaszać jako NOP coś, o czym „z góry wiadomo”, że to nie jest NOP, bo brak związku przyczynowego?

Celem mojego wniosku jest ustalenie danych, które pozwolą mi zademonstrować opinii publicznej skalę fałszowania statystyk NOP, która ma miejsce obecnie w Państwowym Zakładzie Higieny, co może w dalszej perspektywie zachęcić lekarzy do zgłaszania NOP, co z kolei zaowocowałoby bardziej rzetelnym monitorowaniem bezpieczeństwa szczepień.

Czy trzeba dodatkowo uzasadniać, że w interesie nas wszystkich leży, aby system monitorowania bezpieczeństwa szczepień poprzez zgłaszanie niepożądanych odczynów poszczepiennych (zwłaszcza ciężkich i poważnych) przez lekarzy do państwowej inspekcji sanitarnej był jak najbardziej rzetelny i wiarygodny? Zwłaszcza że szczepienie dzieci jest przecież w Polsce de facto przymusowe, bo odbywa się pod groźbą dotkliwych kar finansowych.

Mam nadzieję, że nie trzeba uzasadniać, jak wielu jest rodziców, którzy chcą wiedzieć, jak często lekarze zgłaszają ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne i jak często PZH nie uznaje tych zgłoszeń jako NOP, stosując bezprawne kryterium przyczynowości. Jeśli PZH wymaga takiego uzasadnienia, to mogę poprosić rodziców, aby wysyłali do PZH podobne wnioski, jak mój wniosek z dnia 12 września 2019. Jednak przysporzyłoby to Państwowemu Zakładowi Higieny jedynie niepotrzebnej dodatkowej pracy, więc mam nadzieję, że przeprowadzenie takiego drastycznego dowodu na zainteresowanie wielu osób tym zagadnieniem nie będzie konieczne.

Stąd też mój wniosek jest jak najbardziej uzasadniony interesem publicznym, bo jego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa obowiązkowych szczepień ochronnych.  A uzyskanie odpowiedzi na pytania, które w przedmiotowym wniosku zadałem, jest w tym celu konieczne, ponieważ raporty roczne PZH dotyczące szczepień ochronnych nie zawierają informacji, o której udostępnienie wnioskuję, czyli nie zawierają informacji, ile zgłoszeń ciężkich NOP wystąpiło w danym roku oraz ile z nich PZH zakwalifikował do kategorii nie-NOP i na podstawie jakiego kryterium dokonano tej kwalifikacji.

Przykładowo: raport za rok 2017 podaje, że wszystkich zgłoszeń NOP ogółem było 3732, z czego zaledwie 11 zostało przez PZH zakwalifikowanych do kategorii „NOP ciężki”. Nie wiadomo więc, ile było wszystkich zgłoszeń ciężkich NOP, z których po przejściu przez kreatywne ręce pracowników PZH pozostało zaledwie 11. Nie wiadomo również, ile spośród wszystkich zgłoszeń ciężkich NOP Państwowy Zakład Higieny wrzucił do kategorii „inne zgłoszenia” czyli „nie-NOP” (których z kolei w sumie było 197) lub dla których obniżył kategorię zgłoszenia np. na NOP „inny”.

Uprawiany przez PZH proceder kwalifikowania zgłoszeń NOP do kategorii nie-NOP na podstawie kryterium przyczynowego nazywam „fałszowaniem statystyk NOP”, ponieważ pomimo niejednokrotnego wzywania Państwowego Zakładu Higieny do wskazania podstawy prawnej, która stanowiłaby, że niepożądany odczyn poszczepienny to objaw chorobowy czasowo i przyczynowo związany ze szczepieniem, nigdy nie udało mi się uzyskać od PZH wskazania żadnego zapisu w żadnym akcie prawnym, który by tak stanowił. Stąd też wnioskuję, że PZH stosuje kryterium przyczynowe bezprawnie (czyli bez podstawy prawnej), w celu – jak przypuszczam – „wygładzania” statystyk NOP, aby „nie straszyły” rodziców zgonami poszczepiennymi.

Proszę uprzejmie mieć na uwadze, że w przypadku odrzucenia przez PZH niniejszego wykazania interesu publicznego co będzie równoznaczne z odmową udzielenia mi wnioskowanej informacji, spotkamy się w sądzie administracyjnym, do którego trafi również niniejsze pismo.

Z poważaniem,
[…]

 


Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal publikował tego typu informacje o charakterze edukacyjnym, to możesz wesprzeć moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

PZH jako naganiacz klientów na szczepienie przeciw meningokokom

Państwowy Zakład Higieny pracowicie nagania klientów producentom szczepionek przeciw meningokokom. 👏👏👏

Być może jest to po prostu przygotowanie gruntu pod rozszerzenie obowiązkowego kalendarza o to szczepienie. Kto wie, może nawet już od przyszłego roku?

Cieszycie się? 🙂

„Historia chłopca, który przeszedł sepsę meningokokową” jest zapewne dramatyczna, ale zanim podejmiesz decyzję, czy warto Twojemu dziecko kupić takie szczepienie, dobrze by było wiedzieć, jak często takie historie się przytrafiają polskim dzieciom.

Swoją drogą, za taką poruszającą serce reklamę w dowolnej gazecie producent szczepionki musiałby po prostu zapłacić. A tutaj ma ją gratis i to w dodatku od autorytetu w postaci Państwowego Zakładu Higieny. Na koszt podatnika.

A więc jaki jest sens szczepienia przeciw meningokokom i czy w ogóle to szczepienie ma jakikolwiek sens?

Zauważyliście, że tuby propagandowe producentów szczepionek, na czele z PZH, zasypują Was informacjami kompletnie pozbawionymi danych, na podstawie których moglibyście oszacować ryzyko szczepienia i nieszczepienia?

Bo Wy macie im wierzyć na słowo, że ryzyko szczepienia jest o wiele mniejsze, niż ryzyko związane z rezygnacją ze szczepień.

Nie sprawdzać, nie weryfikować, nie zadawać głupich pytań* ale wierzyć – i szczepić!

[*głupie pytanie: każde pytanie, na które lekarz musiałby odpowiedzieć „Nie wiem”]

Tymczasem aby ocenić czy tego typu szczepienie aby na pewno jest dla Waszych dzieci opłacalne, musicie znać ryzyko (czyli prawdopodobieństwo) śmierci lub trwałych powikłań w następstwie inwazyjnej choroby meningokokowej (IChM) oraz ryzyko powikłań w wyniku zabiegu szczepienia.

Warto również wiedzieć, czy inne szczepienia podane dziecku wcześniej, lub później, zwiększą czy zmniejszą ryzyka związane z samym tylko szczepieniem przeciw meningokokom. A który lekarz Wam to wyjaśni i dlaczego żaden? 🙂

Dobrze by było mieć przy tym jakiś punkt odniesienia, na przykład do ryzyka śmierci dziecka w wypadku samochodowym, bo to zawsze dobrze działa na wyobraźnię.

A więc statystyki Policji mówią, że w latach 2015-2018 na polskich drogach życie straciło 79 dzieci w wieku 0-6 lat:

Źródło: http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

Czyli średnio co roku w Polsce w wyniku wypadku samochodowego ginie około 20 dzieci w wieku 0-6 lat.

To teraz spróbujcie od PZH wydobyć następujące informacje:

Ile dzieci w wieku 0-6 lat zmarło na IChM w latach 2015-2018?

Ile dzieci w wieku 0-6 lat doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu w wyniku IChM w latach 2015-2018.

Oczywiście nie ma najmniejszych szans na uzyskanie od PZH tego typu informacji, ponieważ rolą PZH niestety już od dawna nie jest zwiększanie zaufania do szczepień.

Ale gdyby na przykład się okazało, że meningokoki co roku zabijają średnio 5-6 dzieci w wieku 0-6 lat, to by oznaczało, że ryzyko śmierci na drodze jest ponad trzykrotnie większe!

Czyli szansa na to, że Twoje dziecko zabije samochód, byłaby 3 razy większa, niż szansa na to, że zabiją je meningokoki.

Jeśli więc masz dziecko nie starsze niż 6-letnie i jeśli znając już powyższe statystyki śmierci na drogach nadal nie boisz się wozić tego dziecka samochodem, to nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby zaszczepić je przeciw meningokokom.

No chyba że sam zabieg szczepienia niesie ze sobą ryzyko o wiele mniejsze, niż ryzyko śmierci z powodu meningokoków.

Ale przecież na pytanie, „ile dzieci w latach 2015-2018 zabiło szczepienie przeciw meningokokom?” także nikt w tym kraju Wam nie odpowie – a już zwłaszcza PZH.

A co wiemy bez zadawania pytań Państwowemu Zakładowi Higieny?

Meningokoki to kod A39 w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych:

Zachorowalność na chorobę meningokokową na przykład w roku 2017 we wszystkich grupach wiekowych wyglądała tak:


Źródło: http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2017/Ch_2017.pdf

Czyli w grupie wiekowej 0-4 lata zachoruje średnio około 5-6 dzieci na każde 100 tysięcy. Tylko zachoruje, co nie znaczy jeszcze, że choruje ciężko, z trwałymi powikłaniami lub że umiera w wyniku zachorowania…

Najwyższa zachorowalność występuje w grupie wiekowej 0 lat, czyli u niemowląt. Na każde 100 tysięcy urodzonych dzieci wystąpi około 12 zachorowań. Jeśli więc w danym roku rodzi się około 400 tys. dzieci, to meningokoki dopadną około 40-50 spośród tych dzieci. Jedynie dopadną, co jeszcze nie znaczy, że te dzieci umrą lub że doznają trwałego uszczerbku na zdrowiu w wyniku zachorowania.

Natomiast jeśli chodzi o same zgony, to w latach 2015-2017 meningokoki zabijały dzieci w Polsce w następujący sposób:

Niestety GUS publikuje swoje dane w przedziałach wiekowych 0-4 i 5-9 lat, więc nie ma tu możliwości sprawdzenia, jak wyglądałaby śmiertelność w grupie wiekowej 0-6 lat, aby to faktycznie 1:1 porównać ze statystykami Policji dotyczącymi wypadków samochodowych.

Czyli w grupie wiekowej 0-9 mamy 22 zgony dzieci w ciągu 3 lat, co daje średnio nieco ponad 7 zgonów rocznie, ale w kategorii 0-9, a nie 0-6 lat, bo takich danych nie ma. Więc dla przedziału wiekowego 0-6 ta średnia byłaby jeszcze mniejsza.

I od razu widać, że wypadki samochodowe są dla  dzieci w wieku 0-6 lat o wiele większym zagrożeniem, niż meningokoki. Czy więc warto szczepić dzieci przeciw tej bakterii?

Obecnie to jest wyłącznie wybór rodziców, ale być może już niedługo to szczepienie będzie obowiązkowe i wyboru już nie będziecie. Bo Minister Zdrowia wie lepiej.

Cieszycie się? 🙂

Tak – ten sam Minister Zdrowia, który nie odpowie Wam na pytanie, ile dzieci szczepienia zabiły w Polsce w latach 2015-2018, bo po prostu tego nie wie.

Dlaczego nie wie?

Bo nie chce tego wiedzieć!

Gdyby chciał, to już dawno do karty zgonu wprowadziłby rubrykę z datą ostatniego szczepienia. I wszystko byłoby jasne.

Dlaczego więc Minister Zdrowia nie chce, aby wszystko było jasne?

Na to pytanie to już musicie odpowiedzieć sobie sami…

 

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.
Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.
Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.
Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.
Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na coś zupełnie innego, na przykład na zarabianie pieniędzy . Ale wtedy nie byłoby tego bloga.
Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu projektu szczepienie.info przy życiu:
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ
https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac
Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Skąd pochodzi wirus odry powodujący zachorowania w Polsce?

W kwietniu zwróciłem się do PZH z wnioskiem o informację publiczną, który dotyczył tegorocznych zachorowań na odrę w Polsce i zawierał między innymi takie pytanie:

„Skąd pochodził wirus odry dla każdego z potwierdzonych zgłoszeń? czy jest to wirus dziki czy szczepionkowy?”

Odpowiedzi udzieliła mi oczywiście Pani Ewa Augustynowicz. Napisała tak:

„wyjaśniam, że na chwilę obecną w NIZP-PZH trwają badania określenia genotypu wirusa odry izolowanego z próbek klinicznych pozyskanych w 2019 roku. W uzupełnieniu wyjaśniam, że w 2018 roku w próbkach klinicznych pacjentów chorych na odrę (przypadki potwierdzone) identyfikowano wyłącznie dzikiego wirusa odry.”

Minęło kilka miesięcy, więc postanowiłem ponownie zapytać o to, czy już może ustalono, skąd pochodzi wirus, który obecnie „szaleje” w Polsce. No bo w końcu ileż czasu można to badać… Dodatkowo pomyślałem sobie, że zachorowania z lat wcześniejszych to już na pewno muszą mieć przebadane i na pewno wiedzą, kto nam „sprzedał” wirusa, który „panował” w Polsce w latach 2018 i 2017.

Zadałem więc następujące pytania:

Skąd pochodził wirus odry izolowany z próbek pozyskanych od osób chorych na odrę w roku 2018?

Skąd pochodził wirus odry izolowany z próbek pozyskanych od osób chorych na odrę w roku 2017?

Czy udało się już może ustalić pochodzenie wirusa odry z próbek pobranych w roku 2019 do dnia 30 kwietnia 2019? Jeśli tak, to jakie są wyniki tych badań?

Czy udało się już ustalić przyczyny zwiększonej liczby zachorowań na odrę w Polsce w pierwszym kwartale roku 2019 w porównaniu do lat ubiegłych? Jeśli tak, to jakie są te przyczyny?

Dziś otrzymałem odpowiedzi. 🙂

Czyli niestety chyba się nie dowiemy, skąd pochodzi wirus odry, który obecnie atakuje Polaków. Nie wiemy więc, czy ze wschodu, czy może z zachodu, a może ze szczepionki MMR? Nic nie wiemy. Nawet dla zachorowań z roku 2017 nikt nie czuł potrzeby, aby sprawdzić, kto sprowadza odrę do Polski…

To naturalne, że „nie ma potrzeby genotypowania każdej próbki”, jeśli zachorowała cała rodzina, a potem pół szpitala, do którego trafiły osoby z tej rodziny, ale jeśli zachorowania występują równocześnie na przeciwległych krańcach Polski, to też nie ma potrzeby?

Naprawdę nikt jakoś za bardzo się nie pali, aby się  dowiedzieć, kto zaraża Polaków odrą?

A co z pytaniem o przyczyny tegorocznej „miniepidemii” odry?

Czyli  Pani Ewa po raz kolejny udowodniła, że nie rozumie pytań, które się jej zadaje. Nie pytałem przecież, jakie są przyczyny zwiększonej zachorowalności na odrę „w Europejskim Regionie WHO”, tylko wyraźnie zapytałem wyłącznie o Polskę. Co nas obchodzą przyczyny zachorowań we Francji albo we Włoszech?

Czy Państwowy Zakład Higieny jest jakoś ubezwłasnowolniony i nie może sam dokonać analizy zwiększonej zachorowalności w Polsce, a zamiast tego musi bazować na komunikatach wydawanych przez WHO?

Czy nikt w PZH nie potrafi samodzielnie myśleć i wyciągać wniosków?

Od czego mamy Państwowy Zakład Higieny oraz Państwową Inspekcję Sanitarną, jeśli oni nie wiedzą, co powoduje zwiększoną zachorowalność na odrę w Polsce?

Czy w Polsce silniejszą rolę odgrywa „niewystarczająco wysoki stan zaszczepienia dzieci”, czy może dorosłych? Bo przecież jeden z tych dwóch czynników może mieć znaczenie decydujące. Więc który? Kilka tysięcy dzieci, czy może raczej kilka milionów dorosłych Polaków?

Czy to aby na pewno przypadek, że nikt w Polsce nie chce wiedzieć, ilu mamy obecnie dorosłych Polaków nieodpornych na zachorowanie na odrę?

Bo przecież czasem lepiej nie wiedzieć… Bo gdyby się okazało, że dorosłych podatnych na odrę jest kilka milionów, to przecież jakoś głupio by było robić taką aferę wokół kilku tysięcy niezaszczepionych dzieciaków, prawda?

Na koniec przypominam, że ta sama Pani Ewa, która nie rozumie pytań, od kilku dni jest nową szefową nowego Zespołu do Spraw Szczepień Ochronnych przy Ministrze Zdrowia…

 


Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Jeśli chcesz pomóc mi w utrzymaniu projektu szczepienie.info przy życiu, to możesz wesprzeć go dowolną darowizną:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

 

Czy krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii celowo wprowadza lekarzy w błąd?

Iwona Paradowska-Stankiewicz pełni obecnie funkcję krajowego konsultanta w dziedzinie epidemiologii i jednocześnie jest pracownikiem Państwowego Zakładu Higieny.

Owa Pani publikuje „w internetach” (i to fachowych, dla lekarzy) niezwykle ciekawe poglądy.

Oto na łamach Medycyny Praktycznej możemy przeczytać taką oto radosną twórczość Pani Iwony:


Źródło: https://www.mp.pl/szczepienia/ekspert/technika_organizacja_szczepien/91268,zglaszanie-podejrzenia-niepozadanego-odczynu-poszczepiennego

Na czerwono oznaczyłem najciekawsze fragmenty. Zawartość czerwonej ramki ewidentnie zachęca lekarzy do zgłaszania NOP tylko wtedy, gdy uważają, że NOP został wywołany działaniem szczepionki. Infekcja górnych dróg oddechowych to nie NOP, więc nie trzeba jej zgłaszać. A co by było, gdyby się okazało, że infekcje górnych dróg oddechowych częściej występują po szczepieniu jakąś szczepionką niż po szczepieniu innymi szczepionkami? Jak to wykryć, jeśli takie infekcje nie będą zgłaszane jako NOP, bo „to na pewno nie od szczepionki”? Skąd Pani Iwona wie, że szczepienie nie może zwiększać ryzyka infekcji górnych dróg oddechowych, skoro sama zachęca, aby takich przypadków nie zgłaszać jako NOP?

Wygląda więc na to, że Pani Doktor Iwonie zależy na tym, aby NOP-y były zgłaszane jak najrzadziej, a nie jak najczęściej.

Jak więc w tej sytuacji rzetelnie monitorować bezpieczeństwo szczepień, jeśli lekarze mają zgłaszać jako NOP jedynie to, co sami uważają za bezpośredni efekt uboczny podania szczepionki?

Ja nie mam pomysłu, jak realizować cel monitorowania bezpieczeństwa szczepień nie zgłaszając każdego objawu chorobowego związanego czasowo ze szczepieniem jako NOP, dlatego też postanowiłem zapytać o to Dyrektora PZH, który jest szefem Pani Doktor Iwony. Może on wie.

Was również bardzo mocno zachęcam do wysyłania takich listów do Pana Dyrektora, bo urzędy już tak mają, że szansa na zauważenie problemu wzrasta dopiero wtedy, gdy urząd zostanie zasypany potokiem listów od zaniepokojonych obywateli. Tak to po prostu działa. Jako obywatele możemy albo wyjść na ulice i protestować, albo zasypywać urzędy zapytaniami dopóki nie otrzymamy odpowiedzi.


email: dyrektor@pzh.gov.pl
email do wiadomości: nik@nik.gov.pl
temat maila: czy Iwona Paradowska-Stankiewicz zniechęca lekarzy do zgłaszania NOP?

Szanowny Panie Dyrektorze PZH,

Na stronie internetowej https://www.mp.pl/szczepienia/ekspert/technika_organizacja_szczepien/91268,zglaszanie-podejrzenia-niepozadanego-odczynu-poszczepiennego dostępne jest krótkie opracowanie autorstwa dr hab. med. Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, konsultanta krajowego w dziedzinie epidemiologi i jednocześnie podległego Panu pracownika NIZP-PZH.

Pani Doktor Stankiewicz twierdzi, że zgodnie z definicją każde zaburzenie stanu zdrowia mogące mieć związek ze szczepieniem podlega zgłoszeniu przez lekarza”.

Aby mieć pewność, że krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii nie kłamie, celowo próbując wprowadzać opinię publiczną, a zwłaszcza lekarzy, w błąd, wnoszę o udostępnienie mi tej definicji, zgodnie z którą zgłoszeniu jako NOP podlega każde zaburzenie stanu zdrowia „MOGĄCE MIEĆ ZWIĄZEK ZE SZCZEPIENIEM”. Ta nieznana mi definicja musi przecież istnieć, skoro Pani Doktor Paradowska-Stankiewicz się na nią powołuje. No chyba że Pani Doktor kłamie lub może po prostu nie do końca rozumie tematykę, którą chciała przybliżyć, być może nie ogarniając mentalnie elementarnej różnicy między związkiem czasowym, a przyczynowo-skutkowym.

Pytam o to, ponieważ Pani Doktor wydaje się tutaj sugerować lekarzom, żeby nie zgłaszali NOP, gdy stwierdzają wystąpienie objawu chorobowego w następstwie czasowym szczepienia, ale jednocześnie nie dostrzegają „związku [przyczynowego] ze szczepieniem”. Potocznie takie zjawisko znane jest jako „To na pewno nie od szczepionki”.

Z przyczyn oczywistych sugerowanie lekarzom, aby nie zgłaszali NOP, gdy wydaje im się, że „to na pewno nie od szczepionki”, jest działaniem szalenie szkodliwym, albowiem może prowadzić do patologicznego wręcz zaburzenia jedynego celu i sensu całej procedury zgłaszania i rejestracji NOP, którym – jak rozumiem – powinno być nieustanne monitorowanie bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych. Można wręcz odnieść wrażenie, że krajowemu konsultantowi w dziedzinie epidemiologii zależy na tym, aby niepożądane odczyny poszczepienne zgłaszane były przez lekarzy do inspekcji sanitarnej jak najrzadziej, a nie jak najczęściej, ponieważ Pani Doktor wydaje się sugerować, aby do nadzoru lekarze zgłaszali jedynie te odczyny, co do których zachodzi podejrzenie, że są przyczynowo związane ze szczepieniem. Jest to o tyle dziwne, że przecież kilka zdań wcześniej Pani Doktor napisała, że niepożądane odczyny poszczepienne mogą być wynikiem „zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu”.

Wnoszę również o wskazanie podstawy prawnej dla twierdzenia głoszonego przez Panią Doktor Paradowską-Stankiewicz, jakoby lekarz podejmował decyzję o zasadności zgłoszenia danego przypadku do nadzoru jako NOP „kierując się listą NOP wymienioną w załączniku do Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania oraz prawdopodobną lub ustaloną etiologią rozpoznanych zaburzeń”. Więc który akt prawny nakazuje lekarzom brać pod uwagę kryteria inne, niż kryterium zbieżności czasowej ze szczepieniem? Wnoszę o wskazanie tego aktu prawnego – ponownie aby mieć pewność, że Pani Doktor Iwona Paradowska-Stankiewicz wie, o czym pisze i że nie wprowadza lekarzy w błąd, albowiem jedyna znana mi dotychczas definicja NOP stanowi, że niepożądany odczyn poszczepienny to niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym ze szczepieniem. Jeśli są jakieś inne definicje, na bazie których krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii twierdzi to, co twierdzi, to naprawdę bardzo chętnie się z nimi zapoznam.

W końcowym fragmencie swojego artykułu, Pani Doktor Paradowska-Stankiewicz, ponownie niejako zaprzeczając swoim własnym, wcześniejszym słowom, zapewnia: „Należy także mocno podkreślić, że szeroka definicja odczynu poszczepiennego zapewnia także wykrycie rzadkiego odczynu, zupełnie nowego, czy tylko czasowo związanego ze szczepieniem.”.

Jako że w ślad za tym zapewnieniem Pani Doktor nie podała żadnej argumentacji, która by taką pewność uzasadniała, wnoszę o wyjaśnienie, po pierwsze: którą „szeroką definicję odczynu poszczepiennego” ma na myśli Pani Doktor Paradowska-Stankiewicz i wnoszę o jej wskazanie, a po drugie: wnoszę o wyjaśnienie, w jaki sposób w Polsce ma szansę na wykrycie „rzadki odczyn, zupełnie nowy”czyli taki, który był dotychczas nieznany, skoro w ocenie Pani Doktor Paradowskiej-Stankiewicz lekarz „podejmuje decyzję o zasadności zgłoszenia danego przypadku do nadzoru jako NOP, kierując się listą NOP wymienioną w załączniku do Rozporządzenia” – na której z przyczyn oczywistych nie ma JESZCZE tego „rzadkiego odczynu, dotychczas nieznanego, choćby dlatego, że jest on JESZCZE dotychczas nieznany, więc nie mógł być zapisany w Rozporządzeniu jako jedno z kryteriów rozpoznawania NOP.

Z góry dziękuję za udzielenie mi przez Pana Dyrektora odpowiedzi na wszystkie moje powyższe pytania.

Z poważaniem,
…………………………

[21-10-2019: Odpowiedź PZH na powyższe pismo znajdziecie tutaj: https://szczepienie.info/crazynauka-iwony-paradowskiej-stankiewicz/]

 


Od Autora:

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Prowadzę tę stronę, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli treści, które tu publikuję, uważasz za użyteczne, to możesz mi pomóc, wspierając moją pracę.

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

PZH wprowadza w błąd na temat celu badania kwalifikacyjnego – petycja do Dyrektora PZH

Jak pokazuje przykład lekarza Durajskiego, PZH wywiera dość silny wpływ na lekarzy, którzy są gotowi bezrefleksyjnie przepisywać ze strony PZH, traktując jako swoje, błędne informacje publikowane tam przez Państwowy Zakład Higieny.

Spróbujmy pomóc Państwowemu Zakładowi skorygować jeden z takich błędów wysyłając do Dyrektora PZH petycję o treści jak poniżej.

UWAGA! Kto nie chce, ten nie musi podawać adresu zamieszkania. Wystarczy, że ja podałem, więc przynajmniej jedną petycję będą musieli zarejestrować. 🙂

Treść petycji kopiujemy, wklejamy do maila i wysyłamy na adres dyrektor@pzh.gov.plTemat maila to po prostu „Petycja”.


Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny  
dr n. med. Grzegorz Juszczyk
E-mail: dyrektor@pzh.gov.pl

Korzystając z przysługującego mi prawa do składania petycji niniejszym kieruję do Dyrektora PZH petycję o pilną korektę – na stronie internetowej  http://szczepienia.pzh.gov.pl/materialy-dla-lekarzy/kwalifikacja-do-szczepienia/ – zdania:

„Badanie lekarskie jest ważne 24 godziny i ma na celu wykrycie ewentualnych przeciwwskazań do szczepienia, opóźnienie wykonania szczepienia, modyfikację schematu szczepień.”

polegającą na zamianie słów „wykrycie ewentualnych” na słowo „wykluczenie”.

Uzasadnienie

Zgodnie z art. 17 ust. 2 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, celem lekarskiego badania kwalifikacyjnego przed obowiązkowym szczepieniem ochronnym jest wykluczenie przeciwwskazań, a nie „wykrycie ewentualnych przeciwwskazań” więc zdanie zamieszczone przez PZH na w/w stronie internetowej wprowadza lekarzy i rodziców w błąd co do celu, w jakim przeprowadza się lekarskie badanie kwalifikacyjne.

Dowodem na to, że w/w publikacja PZH ma realny wpływ na poglądy prezentowane przez lekarzy jest blog http://www.doktorekradzi.pl/jak-wyglada-kwalifikacja-do-szczepien-2/ gdzie lekarz Durajski niemal przekopiował wprowadzającą w błąd treść ze strony internetowej PZH powielając tym samym nieprawdziwą informację, jakoby celem kwalifikacji do szczepienia było „wykrycie ewentualnych przeciwwskazań do szczepienia” a nie wykluczenie tych przeciwwskazań.

Przedmiotowe zdanie – aby nie wprowadzało w błąd – winno więc brzmieć następująco:

„Badanie lekarskie jest ważne 24 godziny i ma na celu wykluczenie przeciwwskazań do szczepienia, opóźnienie wykonania szczepienia, modyfikację schematu szczepień.”

Z uwagi na powyższe niniejsza petycja jest w pełni zasadna.

Oświadczam, że nie wyrażam zgody na publikację moich danych osobowych.

Pouczenie: Niniejsza petycja podlega niezwłocznej publikacji na stronie internetowej PZH stosownie do art. 8 ust. 1 Ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach.

………………………..
[imię, nazwisko, adres zamieszkania]

Odpowiedź PZH na skargę na bezprawne działania pracowników PZH

Dla przypomnienia, skarga dotyczyła dziwnych praktyk, które od wielu lat mają miejsce w Państwowym Zakładzie Higieny. Owe praktyki polegają na zmienianiu kwalifikacji zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych dokonywanych przez lekarzy. PZH po prostu „wie lepiej” od lekarza, czy NOP zgłoszony przez tego lekarza to NOP, czy „nie-NOP”.

Jeśli więc lekarz prześle do sanepidu zgłoszenie zgonu, który uznał za NOP, bo dziecko zmarło nagle kilka dni po szczepieniu, to w Państwowym Zakładzie Higieny taki NOP w „cudowny sposób” ulegnie przemianie w „nie-NOP”, czyli po prostu zniknie ze statystyki NOP, trafiając do kategorii „inne zgłoszenia”. Dzięki temu jakże genialnemu w swojej prostocie zabiegowi Polska może się niezmiennie chwalić niezwykłym wprost bezpieczeństwem szczepień, no bo przecież nie ma u nas w ogóle ciężkich NOP-ów zakończonych zgonem.

Problem polega na tym, że nie istnieje żaden akt prawny, który nadawałby Państwowemu Zakładowi Higieny takie uprawnienia do zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP.

Skoro taka podstawa prawna nie istnieje, to znaczy, że PZH działa bezprawnie – czyli fałszuje statystyki NOP, no bo skoro nie jest uprawniony do zmiany kwalifikacji NOP, to robi to nielegalnie. Za pomocą skargi chciałem dać dyrektorowi PZH szansę, aby może wreszcie tę podstawę prawną wskazał, udowadniając w ten sposób, że działania PZH nie są bezprawne.

Zwłaszcza że sam Państwowy Zakład Higieny przyznaje, że nie istnieje nawet żaden algorytm, na podstawie którego bliżej nieznani pracownicy PZH uznają sobie, że zgon kilka dni po szczepieniu to nie jest NOP.

Z całą skargą możecie się zapoznać TUTAJ, o tu jedynie wybrany fragment z uzasadnienia:


Zgodnie z §10 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (zwanym dalej “Rozporządzeniem”) “Dane z rejestru zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych są udostępniane również zbiorczo Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu lub wskazanej przez niego specjalistycznej jednostce celem przygotowania i podania do publicznej wiadomości informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych na obszarze kraju”.

Rozporządzenie stanowi więc, że jedynym zadaniem “specjalistycznej jednostki”, którą w tym przypadku jest NIZP-PZH, jest wyłącznie “przygotowanie i podanie do publicznej wiadomości” informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych w danym roku na obszarze kraju, natomiast pod pojęciem “przygotowania informacji” bez wątpienia nie sposób rozumieć podejmowanie jakichkolwiek działań, które zmierzałyby do zmiany charakteru tych informacji, podczas gdy bliżej mi nieznani pracownicy PZH podejmują właśnie takie działania – zmieniając (poprzez poddawanie analizie i kategoryzacji) charakter informacji, którą PZH powinien jedynie podać do publicznej wiadomości po otrzymaniu jej od Państwowej Inspekcji Sanitarnej.


Odpowiedzi na skargę udziela oczywiście nie kto inny jak pani Ewa Augustynowicz. Można odnieść wrażenie, że w tej instytucji nie pracuje nikt inny poza panią Ewą, bo cokolwiek by do nich nie napisać, to zawsze odpowiada pani Ewa.

Ciekawe czy na skargę na panią Ewę też opowie pani Ewa, uznając ją za bezzasadną… 🙂

Zdumiewające, że oni nadal z uporem godnym podziwu powołują się na umowę z GIS, w której nie ma ani słowa o rewidowaniu zgłoszeń NOP dokonywanych przez lekarzy. Pani Ewa pisze, że PZH „dokonuje czynności zmierzające co uporządkowania danych”. A który to akt prawny stanowi, że PZH „porządkuje dane” zgłoszeń NOP przesyłanych przez lekarzy do sanepidów? Bo nawet w umowie z GIS nie ma o tym ani słowa…

Czy więc pani Ewa wybroniła się z zarzutów postawionych w mojej skardze?

To już musicie ocenić sami. Nie mnie osądzać. 🙂

 

 


Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym przeznaczyć na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu, jeśli uważacie, że jest on potrzebny,

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Zachodzi niemożność, czy raczej bezczelność? PZH [nie] odpowiada na pytania o zasady rejestracji NOP


UWAGA! Ostrzeżenie!
Ten post zawiera dowody na to, że Państwowy Zakład Higieny nie chce odpowiadać na następujące pytania:

  • Czy warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„, jest stwierdzenie wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego między objawem chorobowym, który wystąpił w następstwie czasowym szczepienia, a samym szczepieniem?
  • Czy zgon „z nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) do którego doszło 3 dni po szczepieniu, to jest ciężki niepożądany odczyn poszczepienny?
  • W jakiej sytuacji taki zgon zostanie przez PZH uznany za ciężki NOP, a w jakiej sytuacji zostanie zakwalifikowany do kategorii „inne zgłoszenie”?
  • Jaka norma prawna nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną?
  • Dlaczego dotychczas każdy zgon zgłaszany jako NOP był przez PZH kwalifikowany niezmiennie do kategorii „inne zgłoszenie”, a nie do kategorii NOP?

UWAGA! Ostrzeżenie!
Państwowy Zakład Higieny publikuje raporty o NOP, na podstawie których Minister Zdrowia zapewnia, że szczepienia są bezpieczne, bo „NOP to jeden na milion”.


 

Gdy jesteś urzędnikiem i musisz odpowiadać na pytania, na które albo nie masz ochoty odpowiadać, lub na które Twój szef zabronił Ci odpowiadać, to musisz coś wymyślić, aby tak odpowiedzieć, żeby nic nie odpowiedzieć.

Pani doktor Ewa Augustynowicz jest „w te klocki” bardzo dobra. Wymyśliła na przykład, że otrzymywane pytania będzie uznawała za wnioski o informację publiczną, nawet jeśli pytający wyraźnie zaznaczy, że to nie są wnioski o informację publiczną. Sprytnie, prawda? 🙂

Zauważcie, że w temacie maila nie wpisałem celowo „wniosek o informację publiczną”, a jedynie „wniosek o informację”. A pod koniec maila jeszcze dodatkowo wyraźnie zaznaczyłem, że to nie jest wniosek o informację publiczną.

No ale pani Ewa bardzo nie chciała odpowiedzieć na moje pytanie, więc uznała, że wie lepiej.

do: dyrektor@pzh.gov.pl
data: 12 sie 2019, 19:47
temat: wniosek o informację

Niniejszym wnoszę o udzielenie mi następującej informacji:

Czy warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„, jest stwierdzenie wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego między objawem chorobowym, który wystąpił w następstwie czasowym szczepienia, a samym szczepieniem?

Możliwe odpowiedzi: 

„Tak – stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego jest warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„”

lub 

„Nie – stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego nie jest warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„”

Zaznaczam, że wiem, zgodnie z którym rozporządzeniem PZH prowadzi „nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi”, więc nie o to pytam i oczekuję odpowiedzi na pytanie, które zadałem, a nie na pytanie, którego nie zadałem.

Zaznaczam również, że jest to wniosek o informację, a nie o informację publiczną. Liczę na to, że PZH z własnej woli i nie mając nic do ukrycia oraz w trosce o budowanie zaufania do szczepień ochronnych udzieli mi informacji, do której udzielenia w tej sytuacji nie jest zobowiązany.

Serdecznie pozdrawiam.


Odpowiedź PZH jest następująca:

Powiało więc klasyką:

Kolejny przykład tej samej taktyki:

do: dyrektor@pzh.gov.pl
data: 26 lip 2019, 11:32
temat: Pytanie dotyczące zasad rejestracji NOP

Szanowny Panie Dyrektorze,

Przede wszystkim proszę zwrócić uwagę, że nie jest to wniosek o informację publiczną, tylko zwykłe pytanie obywatela do urzędnika. Tylko od dobrej woli urzędnika (czyli Pana) zależy, czy Pan na to pytanie udzieli odpowiedzi.  

A więc: czy zgon „z nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) do którego doszło 3 dni po szczepieniu, to jest ciężki niepożądany odczyn poszczepienny?

W jakiej sytuacji taki zgon zostanie przez PZH uznany za ciężki NOP, a w jakiej sytuacji zostanie zakwalifikowany do kategorii „inne zgłoszenie”?

Czy może Pan podać jakieś przykłady jednej i drugiej sytuacji?

Pytam Pana o to, ponieważ PZH „analizuje” zgony w następstwie czasowym szczepienia i stwierdza, kiedy taki zgon to NOP, a kiedy „inne zgłoszenie”.

Z góry dziękuję za odpowiedź, która – w co wierzę – zwiększy zaufanie rodziców do „szczepień ochronnych”.

Z poważaniem.


Jeśli jesteś urzędnikiem i nie chcesz odpowiadać na pewne pytania, to możesz również odpisać pytającemu w taki sposób, aby Twoja „odpowiedź” była kompletnie niezrozumiała, być może nawet dla Ciebie samego. 🙂

do: dyrektor@pzh.gov.pl
DW: nik@nik.gov.pl,
Ministerstwo Zdrowia <kancelaria@mz.gov.pl>
data: 12 sie 2019, 09:16

Zgodnie ze wskazaniem CSIOZ wnoszę o wskazanie podstawy prawnej:

W podręczniku Systemu Monitorowania Zagrożeń dostępnym pod adresem https://www.csioz.gov.pl/fileadmin/user_upload/Instrukcje/podrecznik_uzytkownika_smz_przetwarzanie_zgloszen_586a495b72d89.pdf na stronie 30 czytamy „Pracownik NIZP-PZH do zgłoszenia NOP, które znajduje się w stanie Zgłoszone/ Przetworzone przez PSSE wprowadza ostateczną ocenę kwalifikacji NOP.”.

W związku z powyższym proszę o wskazanie normy prawnej, która nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną.

Rozumiem, że skoro System przewiduje taką możliwość, to musi istnieć podstawa prawna, która nadaje pracownikom PZH takie kompetencje, ze zmianą kwalifikacji NOP na nie-NOP włącznie.

Proszę więc o wskazanie tej podstawy prawnej, w oparciu o którą w SMZ stworzono funkcjonalność umożliwiającą pracownikowi NIZP-PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP.

Z poważaniem,


Aby nie odpowiedzieć na skierowane do Ciebie pytanie, możesz również udawać, że prośba o wskazanie przyczyn Twojego postępowania jest „żądaniem wyciągania wniosków z pewnych faktów i zdarzeń”. 🙂

do: Informacja Publiczna <informacja.publiczna@pzh.gov.pl>,
dyrektor@pzh.gov.pl
data: 29 lip 2019, 09:09
temat: Re: Zasady kwalifikacji zgonów jako NOP przez PZH

Szanowny Panie Dyrektorze.

Niniejszym wnoszę o wyjaśnienie, dlaczego dotychczas każdy zgon zgłaszany jako NOP był przez PZH kwalifikowany niezmiennie do kategorii „inne zgłoszenie”, a nie do kategorii NOP, skoro:

1. definicja NOP, ustawowa, stanowi, że NOP to „niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym„(art. 2 ppkt 16 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi),

2. „za związane czasowo ze szczepieniem uznaje się zaburzenia stanu zdrowia, które wystąpiły w okresie 4  tygodni po podaniu szczepionki. Mogą one być wynikiem:
1)   indywidualnej reakcji organizmu człowieka szczepionego na podanie szczepionki;
2)   błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki;
3)   zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu.” 

(ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania).


I teraz pytanie do Ciebie jest następujące:

Czy ufasz instytucji, która w taki sposób [NIE]odpowiada na pytania dotyczące zadań wykonywanych przez tę instytucję?

 

 


Od Autora.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym przeznaczyć na inne zajęcia – na przykład na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu, jeśli uważacie, że jest on potrzebny,

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Na jakiej podstawie prawnej PZH zmienia kwalifikację zgłoszeń NOP?

Jeśli dziecko umrze kilka godzin albo kilka dni po szczepieniu i jeśli lekarz zgłosi taki zgon jako niepożądany odczyn poszczepienny do sanepidu, to takie zgłoszenie trafi w końcu do Państwowego Zakładu Higieny, który uzna, że to nie jest NOP, bo:

„Poza zbieżnością czasową nie znaleziono podstaw do powiązania zgonu ze szczepieniem”

Gdy zapytamy Państwowy Zakład Higieny, na jakiej podstawie nie uznaje, że NOP, to NOP, PZH odpowie, że robi to na podstawie umowy między GIS i PZH:

Gdy poprosimy PZH o kopię tej umowy, to PZH będzie robić wszystko, aby tej umowy nie pokazać:

Cóż… Każdy pretekst jest dobry…

Ale czego się boi PZH nie chcąc pokazać tej umowy?

Na szczęście Główny Inspektor Sanitarny się nie boi i poproszony o udostępnienie kopii tej umowy przesłał mi ją bez żadnego problemu. 🙂

Oto więc długo wyczekiwana kopia umowy między GIS i PZH, której PZH nie chciał pokazać, na podstawie której – jak twierdzi PZH – dokonuje zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP uznając na przykład, że każde zgłoszenie zgonu jako NOP, to nie jest NOP:

I co? 🙂

Widzi ktoś tu gdzieś choć jedno zdanie, z którego wynikałoby, że jednym z zadań PZH przewidzianych w tej umowie jest analizowanie i weryfikowanie zgłoszeń NOP, łącznie ze zmianą kwalifikacji tych zgłoszeń?

Tak, dobrze widzicie – w tej umowie nie ma o tym ani jednego słowa!

Umowa dotyczy wyłącznie statystyki zatruć i zachorowań na choroby zakaźne. oraz raportowania stanu zaszczepienia populacji przeciw chorobom zakaźnym.

Dlaczego więc PZH przywołuje tę umowę jako dokument, który rzekomo uprawnia ich do zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP na nie-NOP?

A nawet sam GIS potwierdza, że właśnie na tej podstawie PZH przygotowuje roczne sprawozdania także o niepożądanych odczynach poszczepiennych:

Aż chciałoby się zapytać „Co tu się w ogóle dzieje?!”. PZH twierdzi, że zmienia kwalifikację NOP na podstawie umowy, w której nie ma o tym ani słowa…

Ale to jeszcze nie wszystko… 🙂

Otóż jest coś takiego, co się nazywa „System Monitorowania Zagrożeń”.

Systemem tym zarządza CENTRUM SYSTEMÓW INFORMACYJNYCH
OCHRONY ZDROWIA, czyli w skrócie: CSIOZ

System Monitorowania Zagrożeń (SMZ) ma swój „manual”, który jest dostępny TUTAJ.

I w manualu tym, na stronach 30-31, znajdujemy taką oto ciekawostkę:

Czyli SMZ umożliwia pracownikowi PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP dokonanego przez lekarza na przykład na „nie NOP”.

Napisałem więc do CSIOZ-a z pytaniem, na jakiej to podstawie prawnej pracownicy PZH mają w SMZ udostępnioną możliwość zmieniania kwalifikacji zgłoszeń NOP przesyłanych przez lekarzy do sanepidów:

do: biuro@csioz.gov.pl,
smz-serwis@csioz.gov.pl,
media@csioz.gov.pl
data: 2 sie 2019, 14:52
temat: pytanie o podstawę prawną

Szanowni Państwo,

W podręczniku Systemu Monitorowania Zagrożeń dostępnym pod adresem https://www.csioz.gov.pl/fileadmin/user_upload/Instrukcje/podrecznik_uzytkownika_smz_przetwarzanie_zgloszen_586a495b72d89.pdf na stronie 30 czytamy „Pracownik NIZP-PZH do zgłoszenia NOP, które znajduje się w stanie Zgłoszone/ Przetworzone przez PSSE wprowadza ostateczną ocenę kwalifikacji NOP.”.

W związku z powyższym proszę o wskazanie normy prawnej, która nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną.

Rozumiem, że skoro System przewiduje taką możliwość, to musi istnieć podstawa prawna, która nadaje pracownikom PZH takie kompetencje, ze zmianą kwalifikacji NOP na nie-NOP włącznie.

Proszę więc o wskazanie tej podstawy prawnej, w oparciu o którą w SMZ stworzono funkcjonalność umożliwiającą pracownikowi NIZP-PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP.

Łączę wyrazy szacunku.


CSIOZ odpisał mi w kilku słowach, żeby pytać PZH:

Zgodnie z sugestią CSIOZ przesłałem więc tę odpowiedź do PZH z prośbą o wskazanie podstawy prawnej i czekam niecierpliwie na ich odpowiedź, którą się z Wami tutaj podzielę jak tylko wpadnie do mojej skrzynki mailowej.

O ile oczywiście po stronie PZH nie zajdzie „niemożność”… 🙂

 

 


Jak wiecie i widzicie obserwując tego bloga, staram się, aby niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

W tej chwili za jeden z najważniejszych tematów uważam fałszowanie raportów NOP przez Państwowy Zakład Higieny, który nie wiadomo na jakiej podstawie prawnej robi sobie ze zgłoszeniami NOP, co chce – jedne z nich uznając za NOP, a innych nie uznając i to jest kolejny post na ten temat.

Innym zagadnieniem, którym, jak wiecie, się zajmuję, jest brak jakichkolwiek danych o zachorowalności polskich dzieci na choroby przewlekłe oraz brak jakichkolwiek danych o przyczynach zgonów wśród dzieci, z podziałem na dzieci szczepione i nieszczepione. Tego też im (czyli Ministrowi Zdrowia oraz innym urzędom, które są za to odpowiedzialne) nie odpuszczę.

Uważam, że bardzo ważne jest również nieustanne, publiczne obnażanie hipokryzji lekarzy-celebrytów, którzy na swoich blogach chwalą szczepienia, ale równocześnie bardzo nie lubią odpowiadać na pytania związane z bezpieczeństwem szczepień. To z kolei wymaga olbrzymiej ilości czasu na bieżące śledzenie tych lekarsko-celebryckich blogów oraz ich profili na FB w celu wyłapywania różnych „kwiatków”, które tutaj można potem opisać pokazując Wam, jak łatwo się chwali szczepienia i jednocześnie jak trudno odpowiada się na pytania dotyczące szczepień.

Wszystko to w sumie wymaga ode mnie poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, pisania skarg, pisania postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia postów lekarzy-celebrytów, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na etat, aby zwyczajnie zarobić na życie. A owo życie jest brutalne i niestety jeśli nie będę mógł liczyć na Wasze liczne, regularne, comiesięczne wsparcie choćby symboliczną kwotą 10zł miesięcznie od osoby, to projekt szczepienie.info będzie musiał po prostu umrzeć śmiercią naturalną, bo moje prywatne oszczędności, które przez ostatnie 7 miesięcy pozwalały mi w spokoju zajmować się prowadzeniem tego bloga, powoli już się kończą. Ot, życie…

Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ