Archiwum kategorii: RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich wspiera cenzurę na profilu PZH szczepieniA.info

 

Na początku było słowo.
Słowo komentarza.
Pod postami PZH.

O takie:

I takie:

I takie:

A także na przykład takie:

Oczywiście wszystkie powyższe komentarze zawierające niestosowne pytania o bezpieczeństwo szczepień Państwowy Zakład Higieny natychmiast wykasował, blokując przy okazji na wszelki wypadek i mnie i profil szczepienie.info.

Na czym polegał problem?

Podobno tego typu pytania… „wprowadzają w błąd”. 🙂

W jaki sposób pytania mogą wprowadzać w błąd? To póki co wie chyba tylko Pan Dyrektor PZH…

Skoro więc Państwowy Zakład Higieny stosuje na swoim profilu tak oczywistą, bezczelną „cenzurę prewencyjną”, całą sprawę zgłosiłem do Rzecznika Praw Obywatelskich za pomocą takiego oto wniosku:


Niniejszym na podstawie art. 9 i 10 Ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich wnoszę o podjęcie przez Rzecznika Praw Obywatelskich przewidzianych prawem działań wobec Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (dalej: PZH) w związku z naruszaniem przez PZH wolności obywatelskich opisanych w artykule 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu wyjaśniam, co następuje.

PZH prowadzi na platformie Facebook profil pod nazwą Szczepienia.info.

Na profilu tym PZH publikuje w formie tzw. „postów”, informacje popularyzujące „szczepienia ochronne”.

Naruszanie przez PZH artykułu 54 Konstytucji RP polega na tym, że PZH blokuje (potocznie:  „banuje”) użytkowników platformy Facebook, którzy w komentarzach pod postami Szczepienia.info zadają pytania o bezpieczeństwo szczepień.

W efekcie takiej blokady zadane pytania zostają usunięte, a zablokowany użytkownik nie może w wyniku blokady publikować kolejnych komentarzy na profilu Szczepienia.info a więc zostaje pozbawiony możliwości publicznego zadawania pytań Państwowemu Zakładowi Higieny.

Praktyka uskuteczniana przez PZH jest więc typową cenzurą dotyczącą pytań niewygodnych, na które Państwowy Zakład Higieny nie chce udzielić odpowiedzi, a wręcz nie chce, aby te pytania były publicznie widoczne!

Oto przykładowe pytania, za które można otrzymać od PZH blokadę na profilu Szczepienia.info:

  • Jaka jest w Polsce zachorowalność na choroby nowotworowe wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych?

  • Jaka jest w Polsce umieralność na SIDS wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych?

  • Ile dzieci umiera w Polsce co roku do 4 tygodni od szczepienia i jakie są przyczyny tych zgonów?

  • Czy szczepienia w ramach Programu Szczepień Ochronnych mogą podwyższać w populacji ryzyko chorób przewlekłych?

  • Czy szczepienia w ramach Programu Szczepień Ochronnych mogą podwyższać w populacji ryzyko śmierci „z nieznanych przyczyn”?

Tymczasem w myśl art. 54 Konstytucji RP „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji” oraz „Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.”

Państwowy Zakład Higieny narusza więc w/w artykuł Konstytucji RP, pozbawiając obywateli RP możliwości publicznego zadawania pytań dotyczących treści publikowanych przez PZH na profilu Szczepienia.info oraz ukrywając przed widocznością publiczną pytania przez tych obywateli zadane – zanim zostali oni zablokowani.

Niniejszym oświadczam, że jestem jedną z osób, które PZH zablokował, czyli pozbawił możliwości zadawania pytań na profilu Szczepienia.info

Przykłady cenzury, którą stosuje PZH, RPO znajdzie tutaj: 
https://szczepienie.info/czego-sie-boi-pzh-czyli-cenzura-na-profilu-szczepienia-info/
https://szczepienie.info/szczepienia-info-czyli-pzh-i-pytania-wprowadzajace-w-blad/

Z uwagi na powyższe mój wniosek jest w pełni zasadny.


Ku mojemu zaskoczeniu, w pierwszej chwili RPO zareagował nawet dość zachęcająco pisząc do Dyrektora PZH:

Dyrektor PZH odpisał mu tak:

I co teraz? 🙂

Nagle Rzecznik Praw Obywatelskich przestał już mieć jakiekolwiek wątpliwości.

„Po zapoznaniu się z treścią wyjaśnień (…) uznano, że w niniejszej sprawie nie doszło do ograniczenia konstytucyjnej wolności słowa”.

Bo nie! 🙂

Czyli pomimo obiecującego początku ostatecznie jak widać skończyło się na klasycznym „środkowym palcu”. 🙂

Wielki Cenzor na profilu PZH szczepieniA.info może więc działać dalej, skoro nawet sam Rzecznik Praw Obywatelskich nie widzi ku temu przeciwwskazań.

Bo pewnych pytań dotyczących bezpieczeństwa szczepień po prostu zadawać nie można i już!

A ten akapit to chyba przejdzie do historii. Biedny Dyrektor PZH. Jakże mi przykro.

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Obowiązek szczepień – RPO udaje, że nie rozumie?

W art. 31 Konstytucji RP, ust. 3, czytamy:

Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”.

Przymus poddawania dzieci “szczepieniom ochronnym” bez wątpienia jest przypadkiem “ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw”, o którym mowa w przywołanym powyżej artykule Ustawy Zasadniczej.

Przymus ten wprowadzono więc przy założeniu, że jest on konieczny dla ochrony zdrowia obywateli RP.

Ustawodawca założył, że “szczepienia ochronne” chronią zdrowie Polaków.

Na jakiej podstawie przyjęto takie założenie wprowadzając ustawowy obowiązek poddawania dzieci “szczepieniom ochronnym”?

Wszak aby wykazać, iż szczepienia wykonywane w ramach przymusowego (obowiązkowego) Programu Szczepień Ochronnych (dalej: PSO) chronią zdrowie obywateli RP, należałoby najpierw przeprowadzić szereg badań i analiz, które wykazałyby, że populacja, w której dzieci są szczepione zgodnie z PSO, cieszy się lepszą ogólną kondycją zdrowotną, niż populacja, w której dzieci nie są szczepione, a jak wiadomo, nigdy w Polsce takich badań i analiz nie przeprowadzono, co oznacza, że przymus (obowiązek) szczepień wprowadzono przy niezweryfikowanym założeniu, że szczepienia wykonywane w ramach PSO chronią zdrowie Polaków.

Przeprowadzenie dowodu na to, że nikt w Polsce nie wie, czy przymusowe (obowiązkowe) “szczepienia ochronne” chronią zdrowie Polaków, jest banalnie proste: wystarczy do Ministra Zdrowia lub do Głównego Inspektora Sanitarnego wystąpić z wnioskiem o wydanie oświadczenia, z imiennym podpisem upoważnionego urzędnika, że szczepienia wykonywane w ramach PSO nie podwyższają ryzyka chorób przewlekłych (w tym ryzyka nowotworu) oraz że nie podwyższają ryzyka autyzmu lub ryzyka zgonu “z nieznanych przyczyn” u dzieci szczepionych zgodnie z PSO w porównaniu do dzieci nieszczepionych.


To powyżej, to fragment wniosku do RPO o zniesienie obowiązku „szczepień ochronnych”, ponieważ nie ma żadnych dowodów na to, że „szczepienia ochronne” rzeczywiście chronią zdrowie, a nie że jedynie obniżają zachorowania na kilka wybranych chorób zakaźnych.

Czy dziecko, które nie chorowało na odrę „dzięki” szczepieniom, ale za to choruje na raka, jest zdrowsze od dziecka, które nie było szczepione, chorowało na odrę, ale nie zachoruje na raka?

Więc które dzieci częściej chorują w Polsce na raka – szczepione, czy nieszczepione?

Że nie wiadomo?

Ano właśnie…

A co mógłby w tej sprawie zrobić Rzecznik Praw Obywatelskich? Mógłby na przykład wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją ustawy narzucającej obowiązek szczepienia dzieci w sytuacji, gdy NIE WIADOMO, czy „szczepienia ochronne” naprawdę chronią zdrowie.

Niestety Rzecznik Praw Obywatelskich najwyraźniej udaje, że nie zrozumiał treści wniosku, bo w odpowiedzi ani słowem nie odniósł się do podstawowego zarzutu, że nie wiadomo, czy „szczepienia ochronne” faktycznie chronią zdrowie Polaków, czy jedynie obniżają zachorowalność na kilka wybranych chorób zakaźnych.

Oto pełna treść odpowiedzi RPO na wysyłane przez nas do niego wnioski.

W sumie to tak nie do końca wiadomo, po co było pisać te aż 4 strony, skoro równie dobrze jako odpowiedź RPO mógł przysłać choćby TEN obrazek…


Na tej stronie jak widać nie ma reklam. I nigdy nie będzie. 🙂
Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Wniosek do RPO w sprawie blokowania użytkowników na profilu PZH Szczepienia.info

UWAGA – jesteś jedną z osób „zbanowanych” przez PZH na profilu Szczepienia.info?

To jak najszybciej zgłoś do RPO, że PZH złamał wobec Ciebie art. 54 Konstytucji RP.

Art. 54.

  1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

  2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

Czy trzeba wyjaśniać, że im więcej takich wniosków RPO otrzyma, tym większa szansa, że odniesiemy wspólnie sukces i PZH przestanie się na swoim profilu na FB zachowywać jak bezkarna „małpa z brzytwą”?

Wnioski wysyłamy mailem na adres biurorzecznika@brpo.gov.pl a do wiadomości dajemy Pana Dyrektora PZH dyrektor@pzh.gov.pl żeby Pan Dyrektor wiedział, co wyprawiają jego pracownicy, których wpuścił do Facebooka….


email: biurorzecznika@brpo.gov.pl
email do wiadomości: dyrektor@pzh.gov.pl
temat maila: wniosek do RPO w sprawie naruszania wolności obywatelskich przez NIZP-PZH

Niniejszym na podstawie art. 9 i 10 Ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich wnoszę o podjęcie przez Rzecznika Praw Obywatelskich przewidzianych prawem działań wobec Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (dalej: PZH) w związku z naruszaniem przez PZH wolności obywatelskich opisanych w artykule 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu wyjaśniam, co następuje.

PZH prowadzi na platformie Facebook profil pod nazwą Szczepienia.info.

Na profilu tym PZH publikuje w formie tzw. „postów”, informacje popularyzujące „szczepienia ochronne”.

Naruszanie przez PZH artykułu 54 Konstytucji RP polega na tym, że PZH blokuje (potocznie:  „banuje”) użytkowników platformy Facebook, którzy w komentarzach pod postami Szczepienia.info zadają pytania o bezpieczeństwo szczepień.

W efekcie takiej blokady zadane pytania zostają usunięte, a zablokowany użytkownik nie może w wyniku blokady publikować kolejnych komentarzy na profilu Szczepienia.info a więc zostaje pozbawiony możliwości publicznego zadawania pytań Państwowemu Zakładowi Higieny.

Praktyka uskuteczniana przez PZH jest więc typową cenzurą dotyczącą pytań niewygodnych, na które Państwowy Zakład Higieny nie chce udzielić odpowiedzi, a wręcz nie chce, aby te pytania były publicznie widoczne!

Oto przykładowe pytania, za które można otrzymać od PZH blokadę na profilu Szczepienia.info:

  • Jaka jest w Polsce zachorowalność na choroby nowotworowe wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych?
  • Jaka jest w Polsce umieralność na SIDS wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych?
  • Ile dzieci umiera w Polsce co roku do 4 tygodni od szczepienia i jakie są przyczyny tych zgonów?
  • Czy szczepienia w ramach Programu Szczepień Ochronnych mogą podwyższać w populacji ryzyko chorób przewlekłych?
  • Czy szczepienia w ramach Programu Szczepień Ochronnych mogą podwyższać w populacji ryzyko śmierci „z nieznanych przyczyn”?

Tymczasem w myśl art. 54 Konstytucji RP „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji” oraz „Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.”

Państwowy Zakład Higieny narusza więc w/w artykuł Konstytucji RP, pozbawiając obywateli RP możliwości publicznego zadawania pytań dotyczących treści publikowanych przez PZH na profilu Szczepienia.info oraz ukrywając przed widocznością publiczną pytania przez tych obywateli zadane – zanim zostali oni zablokowani.

Niniejszym oświadczam, że jestem jedną z osób, które PZH zablokował, czyli pozbawił możliwości zadawania pytań na profilu Szczepienia.info

Z uwagi na powyższe mój wniosek jest w pełni zasadny.

Łączę wyrazy szacunku,

……………………………
[imię, nazwisko, adres zamieszkania]

RPO przyłącza się do szczucia opinii publicznej przeciw rodzicom obawiającym się powikłań poszczepiennych

Chcesz, żeby Rzecznik Praw Obywatelskich przestał uczestniczyć w brudnej kampanii podjudzania opinii publicznej przeciw rodzicom, którzy obawiają się powikłań poszczepiennych?

To wyślij do niego poniższy list. Po prostu skopiuj go do maila i wyślij na ten wyróżniony na czerwono adres. Lub napisz swoją wersję, a poniższy wzór potraktuj jedynie jako inspirację.


Rzecznik Praw Obywatelskich
Al. Solidarności 77
00-090 Warszawa
biurorzecznika@brpo.gov.pl

Dotyczy: wystąpienia RPO do GIS z dnia 14 grudnia 2018.

Szanowny Panie Rzeczniku Praw Obywatelskich.

Z olbrzymim żalem zauważam, że niestety wbrew Pana ustawowym obowiązkom ochrony praw obywatelskich włączył się Pan w obrzydliwą kampanię szczucia opinii publicznej przeciw rodzicom, którzy są na tyle bezczelni (tak – to ironia), że mają odwagę sceptycznie podchodzić do wszechobecnych zapewnień, jakoby “szczepienia ochronne” były bezpieczne. Mam tu na myśli Pana wystąpienie do Głównego Inspektora Sanitarnego z Grudnia 2018 oraz publikację odpowiedzi GIS na Pana wystąpienie.

Zarówno RPO jak i GIS solidarnie wyrażają obawę, że wzrasta odsetek osób “uchylających się” od “szczepień ochronnych”, a GIS stawia diagnozę:

“Powodem uchylania się od obowiązku poddawania dzieci szczepieniom ochronnym są głównie działania ruchów antyszczepionkowych głoszących fałszywe tezy o rzekomej szkodliwości szczepień ochronnych i braku bezpieczeństwa szczepień, nie zaś obawy rodziców przed wystąpieniem odczynów poszczepiennych”

Co ciekawe, najwyraźniej GIS wprowadza tutaj Pana Rzecznika w błąd. Oto dane za rok 2016 z prezentacji GIS „Uchylanie się od obowiązku szczepień ochronnych – prawne możliwości przeciwdziałania” (22 maja 2018) autorstwa Włodzimierza Ehrenkreutza:

Przyczyny uchylania się od szczepień wg GIS:

  • wpływ ruchów antyszczepionkowych – 9750
  • inna przyczyna – 17743.

Wracając do głównego wątku, nie wiem, jakie “fałszywe tezy” ma na myśli Główny Inspektor Sanitarny Pinkas, natomiast pozwolę sobie Pana Rzecznika poinformować o kilku istotnych faktach:

Ani GIS Pinkas, ani Minister Zdrowia ani Państwowy Zakład Higieny, ani żaden inny urząd w Polsce (o lekarzach przed szczepieniem to już nawet nie wspominając) nie potrafi udzielić odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy w Polsce dzieci szczepione zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych (PSO) zapadają częściej, czy rzadziej na choroby przewlekłe, niż dzieci nieszczepione?
  2. Czy w Polsce dzieci szczepione zgodnie z PSO są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?
  3. Czy w Polsce dzieci szczepione zgodnie z PSO umierają “z nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) częściej, czy rzadziej, niż dzieci nieszczepione?
  4. Jak często na zaburzenia odruchu ssania cierpią w Polsce noworodki nieszczepione i szczepione zgodnie z PSO?
  5. Do ilu hospitalizacji dzieci dochodzi w Polsce co roku do 4 tygodni od szczepienia i jakie są przyczyny tych hospitalizacji? (Tu wyjaśnienie – każde pogorszenie stanu zdrowia do 4 tygodni od szczepienia winno być zarejestrowane jako niepożądany odczyn poszczepienny, oczywiście w teorii, która ma się w Polsce nijak do praktyki).
  6. Do ilu zgonów “z nieznanych przyczyn” dochodzi w Polsce każdego roku do 4 tygodni od szczepienia? (Tu wyjaśnienie – każdy taki zgon winien być zarejestrowany jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny).
  7. Jaki odsetek wszystkich ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych nie podlega rejestracji, ponieważ lekarz celowo i świadomie, lub nieświadomie, nie zgłasza ciężkiego NOP do państwowej inspekcji sanitarnej – czyli na przykład wbrew obowiązującemu prawu nie dochodzi do zgłoszenia “śmierci łóżeczkowej” do której doszło 10 dni od szczepienia.

Zapewniam Pana Rzecznika, że w żadnym urzędzie w Polsce nie dowie się Pan, ile zgonów SIDS miało miejsce w Polsce np. w roku 2018, 2017 czy 2016 przed upływem 4 tygodni od ostatniego zabiegu szczepienia dziecka, które kilka dni później nagle zmarło. A przecież każdy taki zgon – jeśli doszło do niego nie dalej jak 4 tygodnie od szczepienia, to W TEORII ciężki niepożądany odczyn poszczepienny.

Powyższe oczywiście nieuchronnie musi prowadzić do wniosku, że polski system rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych jest jedną wielką farsą i w najmniejszym stopniu nie można na jego podstawie oceniać rzeczywistego ryzyka, jakie wiąże się z poddawaniem dzieci w Polsce obowiązkowym “szczepieniom ochronnym”.

Rodzice w Polsce stoją więc przed dramatycznym dylematem – ryzykować nieszczepienie swojego dziecka (ryzyko zachorowania na choroby zakaźne i ryzyko powikłań po takim zachorowaniu) czy ryzykować “szczepienia ochronne” (ryzyko utraty zdrowia, a może nawet i życia dziecka na skutek niepożądanego odczynu poszczepiennego).

Należałoby więc rzetelnie oszacować obie te kategorie ryzyk (ryzyko szczepienia i ryzyko nieszczepienia) i dopiero wtedy można podjąć racjonalną decyzję, czy bezpieczniej jest szczepić, czy nie szczepić.

Ale jak mamy ocenić ryzyko szczepienia, skoro nikt w Polsce nie wie, czy dzieci szczepione są zdrowsze od nieszczepionych, czy na choroby przewlekłe częściej chorują dzieci szczepione czy nieszczepione, czy może jedne i drugie równie często zapadają na te choroby? Jak ocenić, czy szczepienie niemowlęcia w ramach PSO jest bezpieczne, skoro nikt w Polsce nie wie, czy na SIDS częściej umierają niemowlęta szczepione, czy nieszczepione?

W tej sytuacji przymuszanie obywateli Polski do poddawania ich dzieci “szczepieniom ochronnym” jest działaniem w mojej ocenie tyleż okrutnym, co skandalicznym.

Zamiast więc zajmować się szczuciem opinii publicznej przeciw rodzicom, którzy boją się zarówno szczepić jak i nie szczepić, w mojej ocenie powinien Pan raczej pilnie przyjrzeć się procederowi łamania praw tych rodziców w sytuacji, gdy pod groźbą grzywny muszą oni regularnie podstawiać swoje dziecko pod strzykawkę, a żaden lekarz nie umie im odpowiedzieć na elementarne pytania, które wymieniam powyżej.

Kolejnym równie istotnym problemem jest fikcja “badania kwalifikacyjnego” przed szczepieniem. Często nawet sami lekarze przyznają, że nie jest możliwe przeprowadzenie badań, które rzetelnie wykluczyłyby wszystkie przeciwwskazania do zabiegu szczepienia wymienione w dokumentacji szczepionki. A przecież prawo nakazuje, aby wszystkie przeciwwskazania zostały przed szczepieniem wykluczone. Jak wykluczyć uczulenie dziecka na którykolwiek składnik szczepionki bez testów alergicznych? Jak bez specjalistycznych badań wykluczyć, że w organizmie dziecka nie rozpoczęła się właśnie infekcja, która jest przeciwwskazaniem do szczepienia?

Może zamiast podjudzać opinię publiczną przeciw rodzicom obawiającym się powikłań poszczepiennych warto by się było przyjrzeć zagadnieniu szczepienia noworodków szczepionką BCG w sytuacji, gdy podanie tej szczepionki noworodkowi z wrodzonymi niedoborami odporności stanowi dla niego bezpośrednie zagrożenie życia?

Czy Pan Rzecznik jest świadom tego, że wrodzone niedobory odporności można zdiagnozować nie wcześniej, jak dopiero kilka miesięcy po urodzeniu dziecka? To oznacza, że polskie szpitale codziennie grają z noworodkami w okrutną ruletkę, podając im BCG bez możliwości potwierdzenia, że dziecko na pewno urodziło się bez wrodzonego niedoboru odporności. Tak więc są to szczepienia wykonywane de facto wbrew prawu, bo bez wykluczenia przeciwwskazania.

Noworodki szczepione są na zasadzie “pewnie nic mu nie będzie, bo to się tak rzadko zdarza”. Czy takie podejście do bezpieczeństwa zabiegu szczepienia jest w ocenie Pana Rzecznika właściwe?

Proszę zapytać Ministra Zdrowia, czy unikalna w skali świata konfiguracja kilkudziesięciu szczepień w ramach PSO może podwyższać ryzyko chorób przewlekłych – a jeśli tak, to których chorób przewlekłych? Autyzmu? Nowotworu? Alergii?

Co odpowie Minister? Musi odpowiedzieć, że nie wie, bo nie gromadzi się w Polsce żadnych danych statystycznych, za pomocą których można by było zweryfikować, czy szczepienia w ramach PSO są naprawdę bezpieczne.

Proszę zapytać Ministra Zdrowia, dlaczego tylko kilka procent lekarzy szczepi się przeciw grypie, skoro te szczepienia są tak reklamowane i polecane? Jak ufać szczepieniom, skoro ci, którzy je tak chwalą, sami z nich nie korzystają?

Dlaczego jako pacjent albo jako rodzic pacjenta nie mam prawa do wglądu w książeczkę szczepień lekarza, aby wiedzieć, czy on jest zwolennikiem szczepień jedynie w teorii, czy także w praktyce?

Czy więc warto obrażać rodziców obawiających się powikłań poszczepiennych wyzywając ich od “antyszczepionkowców”?

Ja nie jestem “antyszczepionkowcem”. Nie protestuję przeciw idei szczepień.

Wręcz przeciwnie – marzę o tym, aby moje dziecko było chronione przed groźnymi chorobami zakaźnymi. Ale ta ochrona nie może się odbywać w taki sposób, że chroniąc dziecko przed chorobą zakaźną być może podwyższam u niego ryzyko nowotworu lub zgonu na SIDS.

Zanim pozwolę w moje dziecko wstrzyknąć “szczepienia ochronne”, chcę mieć pewność, że dzieci szczepione nie chorują na raka częściej, niż nieszczepione. Zanim wyrażę zgodę na szczepienie chcę mieć pewność, że niemowlęta “szczepione ochronnie” w ramach PSO nie umierają na SIDS częściej, niż nieszczepione, a dzieci szczepione w ramach PSO nie chorują na autyzm częściej, niż nieszczepione.

Czy więc w Polsce mam prawo do takiej wiedzy PRZED SZCZEPIENIEM, czy go nie mam? Jeśli nie mam, to w jakim celu istnieje artykuł 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta oraz w jakim celu istnieje artykuł 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i dentysty?

Chętnie poznam opinię Pana Rzecznika w tej sprawie.

Łączę wyrazy szacunku,

………………………………
[imię, nazwisko]

 

RPO: pacjent ma prawo do informacji przed szczepieniem, ale… nie ma prawa do informacji. :)

Nawet Rzecznik Praw Obywatelskich nie może się zdecydować, czy rodzice przed szczepieniem ich dziecka mają prawo do informacji o możliwych do przewidzenia następstwach zabiegu szczepienia, czy nie mają.

Oto historia korespondencji.




Szanowni Państwo,
Ale Wy chcecie pomagać pacjentom i ich wspierać, gdy mają problem, czy szukać furtek, aby im nie pomagać?
No dobrze, to w takim razie nie w trybie informacji publicznej, tylko jako rodzic pacjenta proszący o pomoc proszę o wskazanie mi treści przepisu prawa, który stanowi, że obowiązek szczepień ochronnych narzucony ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi pozbawia pacjenta przed zabiegiem obowiązkowego szczepienia prawa do informacji wynikającego z art. 9 ust. 1
ustawy o prawach pacjenta.
To nie jest pytanie o interpretację prawa, tylko o wskazanie regulacji prawnej, która stanowi, że w przypadku obowiązkowych szczepień ochronnych nie istnieje dla mnie jako rodzica dziecka podlegającego obowiązkowemu zabiegowi medycznemu, artykuł 9 ustawy o prawach pacjenta.
Napisaliście mi przecież w poprzednim piśmie, że nie mam prawa do informacji przed zabiegiem obowiązkowego szczepienia mojego dziecka bo to zabieg obowiązkowy.
Proszę więc o uzasadnienie tej tezy, że nie mam prawa, wskazując odpowiednią regulację prawną, z której to wynika.
A jeśli to była wyłącznie opinia rzecznika, że „tak należy rozumieć prawo” choć nie istnieje żadna regulacja, która by tak stanowiła wprost, to proszę to jasno napisać: „Rzecznik Praw Pacjenta dokonał interpretacji obowiązującego prawa i stoi na stanowisku, że pacjent przed obowiązkowym zabiegiem szczepienia nie ma prawa do informacji”.
Z poważaniem,
[…]

Czy RPO klasycznie chciałby „zjeść ciastko i mieć ciastko” – rodzice generalnie mają prawo do informacji przed zabiegiem szczepienia ich dziecka, ale… nie mają prawa do informacji, jeśli chcieliby się PRZED SZCZEPIENIEM dowiedzieć, czy możliwym następstwem zabiegu szczepienia może być zwiększenie ryzyka chorób przewlekłych, a jeśli tak, to których chorób przewlekłych i w jakim stopniu to ryzyko może wzrosnąć.

Oczywiście to zmodyfikowane stanowisko RPO, jak widać, ponownie nie jest poparte żadną podstawą prawną – po prostu urzędnikowi biura RPO wydaje się, że pacjent nie może żądać od lekarza przed szczepieniem informacji o możliwych do przewidzenia następstwach, jeśli pyta o następstwa w postaci na przykład choroby nowotworowej.

Dlaczego pan urzędnik biura RPO tak sobie uważa, to niestety nie wiadomo… 🙂