Pismo do przychodni, gdy dziecko zostało wypisane, a przychodnia nadal grozi sanepidem

Jeśli wypisaliście dziecko z przychodni, ale mimo to otrzymaliście od nich takie pismo:

to w odpowiedzi możecie do nich napisać tak:

W nawiązaniu do pisma z dnia ....  wnoszę o informację, na jakiej podstawie prawnej i w jakim trybie przetwarzacie Państwo dane osobowe moje oraz mojego dziecka/moich dzieci, oraz w jakim trybie i na jakiej podstawie prawnej skierowano do mnie w/w pismo, skoro w dniu ...... została przeze mnie złożona rezygnacja z profilaktycznej opieki zdrowotnej dla mojego dziecka/moich dzieci w Państwa przychodni.

Nadmieniam, że art. 17 ust. 9b Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi stanowi, że jedynie lekarz, który sprawuje profilaktyczną opiekę zdrowotną nad dzieckiem, może udostępnić państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu dane tego dziecka i jego rodziców, a skoro moje dziecko/dzieci nie jest/ nie są już w Państwa przychodni objęte profilaktyczną opieką zdrowotną przez żadnego lekarza z powodu wycofania przeze mnie deklaracji wyboru lekarza profilaktycznej opieki zdrowotnej, to nie istnieje obecnie żadna podstawa prawna do przekazywania przez Państwa do organu sanitarnego danych osobowych moich oraz mojego dziecka/moich dzieci.

Uprzedzam, że w przypadku ujawnienia przez Przychodnię danych osobowych moich oraz mojego dziecka/moich dzieci jakiemukolwiek podmiotowi zewnętrznemu, złożę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych zawiadomienie o naruszeniu przez Państwa Przychodnię, na moją szkodę, ustawy o ochronie danych osobowych poprzez udostępnienie danych osobowych bez podstawy prawnej.

Z poważaniem,
...................

Jakie korzyści przyniosło wprowadzenie przymusowych szczepień przeciw pneumokokom?

Już od 9 lat dzieci w Polsce są przymusowo szczepione przeciw pneumokokom.

Pora więc najwyższa zapytać Ministra Zdrowia, czy było warto, szczególnie gdy czytamy na przykład, że w ciągu ostatnich 3-4 lat „widzimy znaczny wzrost” aktywności serotypu 19A:

Nikogo nie namawiam do „nękania”🤡 Ministra Zdrowia:

…ale przecież każdy ma prawo do informacji, czy wiadomo już coś o korzyściach z wprowadzenia w roku 2017 przymusowego szczepienia dzieci przeciw pneumokokom.

Oczywiście mowa tu wyłącznie o korzyściach dla Polski, bo jakie korzyści odniosły koncerny farmaceutyczne to się dowiemy przy okazji z odpowiedzi na pytanie o koszty zakupu tych szczepionek.


kancelaria@mz.gov.pl
wniosek o informację publiczną

Na podstawie art. 2 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r. poz. 902) wnoszę o udostępnienie następujących informacji publicznych dotyczących wprowadzenia w 2017 r. obowiązkowych szczepień ochronnych dzieci przeciw pneumokokom:

Jakie mierzalne korzyści zdrowotne przyniosło wprowadzenie w 2017 r. obowiązkowych szczepień dzieci przeciw pneumokokom, w szczególności w zakresie:
– zapadalności na inwazyjną chorobę pneumokokową u dzieci,
– liczby hospitalizacji dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych,
– liczby zgonów dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych?

Jaki był całkowity koszt zakupu szczepionek przeciw pneumokokom finansowanych ze środków publicznych w latach 2017–2025, z rozbiciem na poszczególne lata?

Ile dawek szczepionek przeciw pneumokokom podano dzieciom w ramach obowiązkowych szczepień ochronnych w latach 2017–2025?

Jaki odsetek obowiązkowych dawek szczepionek przeciw pneumokokom podanych dzieciom w latach 2017-2025 to były szczepionki w pełni refundowane z budżetu państwa?

Jaki odsetek obowiązkowych dawek szczepionek przeciw pneumokokom podanych dzieciom w latach 2017-2025 to były szczepionki odpłatne, o szerszym zakresie ochrony, niż oferowany przez Polskę nieodpłatnie?

Jakie oszczędności dla budżetu państwa lub systemu ochrony zdrowia oszacowano dotychczas w związku z wprowadzeniem w 2017 r. obowiązkowych szczepień przeciw pneumokokom, w szczególności w zakresie kosztów hospitalizacji oraz leczenia zakażeń pneumokokowych, oczywiście z uwzględnieniem kosztów poniesionych dotychczas na obowiązkowe szczepienia dzieci przeciw pneumokokom?

Jak zmieniała się w Polsce umieralność dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych w latach 2010–2025, ze szczególnym uwzględnieniem okresu po wprowadzeniu w 2017 r. obowiązkowych szczepień przeciw pneumokokom?

Jak zmieniała się w Polsce średnioroczna liczba hospitalizacji dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych w latach 2010–2025, ze szczególnym uwzględnieniem okresu po wprowadzeniu obowiązkowych szczepień przeciw pneumokokom w 2017 r.?

Czy Ministerstwo Zdrowia posiada stanowisko, rekomendacje lub analizy dotyczące wyboru pomiędzy szczepionkami przeciw pneumokokom finansowanymi ze środków publicznych, a szczepionkami odpłatnymi o szerszym zakresie serotypów, a jeżeli tak – proszę o ich udostępnienie wraz ze wskazaniem przesłanek, na których się opierają.

Wnoszę o udostępnienie informacji w formie elektronicznej.

Jeżeli żądane informacje nie znajdują się w posiadaniu Ministerstwa Zdrowia, proszę o wskazanie podmiotu, który nimi dysponuje, zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

NFZ potwierdza: przychodnia POZ nie ma prawa odmówić wyznaczenia terminu badania kwalifikacyjnego

NFZ potwierdza to, czego nie chciał potwierdzić Główny Paweł Inspektor Grzesiowski Sanitarny, który ponoć „sprawuje nadzór nad obowiązkowymi szczepieniami ochronnymi”.

On tak bardzo sprawuje nadzór, że nie wie, biedny miś, czy przychodnia może uniemożliwić wykonanie obowiązku…🤡

A więc jeśli zgłaszacie się do przychodni POZ z wnioskiem wyznaczenie terminu badania kwalifikacyjnego żeby w tej przychodni wykonywać obowiązek „poddania dziecka szczepieniom”, to przychodnia ma obowiązek wyznaczyć Wam termin i wykonać takie badanie:

Więc matołki od Grzesiowskiego nie mają żadnych podstaw, aby oskarżać was o „uchylanie się od obowiązku”, jeśli wasza ulubiona przychodnia się na Was obraziła i nie chce Wam wyznaczyć terminu badania kwalifikacyjnego, bo poinformowaliście uczciwie, że na badanie przyjdziecie z dyktafonem i z prawnikiem, a jeśli lekarz w trakcie waszej wizyty złamie prawo, to przekażecie prokuratorowi nagranie z wizyty jako dowód w sprawie.🤡

Jak zdobyć dowód na to, że nikt w Polsce nie wie, czy obowiązkowe szczepienia dzieci są bezpieczne?

Każdy, kto spodziewa się problemów z sanepidem, powinien wystąpić do Ministra Zdrowia z poniższym wnioskiem o informację publiczną.

W odpowiedzi otrzymasz adresowany do Ciebie imiennie dowód na to, że nawet samo Ministerstwo Zdrowia nie potrafi zapewnić, że „szczepienia ochronne” rzeczywiście chronią zdrowie Twojego dziecka.

Dokument ten możesz później wykorzystać jako dowód w postępowaniu administracyjnym, gdy sanepid będzie Cię zmuszać do zaszczepienia Twojego dziecka.

Nasza Konstytucja stanowi bowiem, że ograniczenia praw i wolności obywatelskich można na nas nakładać np. w celu ochrony zdrowia – i właśnie pod pretekstem „ochrony zdrowia” nałożono na nas obowiązek „poddawania dzieci szczepieniom ochronnym”.

Ale czy „szczepienia ochronne” aby na pewno chronią zdrowie naszych dzieci, skoro nikt nawet nie wie, czy umieralność jest wyższa wśród dzieci szczepionych, czy wśród nieszczepionych?

Jak w ogóle można zmuszać rodziców do szczepienia dzieci nie wiedząc jednocześnie, czy ryzyko zgonu jest wyższe w populacji dzieci szczepionych, czy w populacji dzieci nieszczepionych?


kancelaria@mz.gov.pl
temat maila: wniosek o informację

W związku z obowiązkiem "poddawania dzieci szczepieniom ochronnym", celem sprawdzenia, czy "szczepienia ochronne" w Polsce obecnie rzeczywiście chronią zdrowie dzieci szczepionych, wnoszę o informację, czy prawdopodobieństwo zgonu dziecka w wieku 2 lata jest obecnie w Polsce wyższe w populacji dzieci szczepionych zgodnie z obecnie obowiązującym Programem Szczepień Ochronnych, czy w populacji dzieci, które nie są szczepione wyłącznie z powodu decyzji ich rodziców, pomimo braku występowania medycznych przeciwwskazań do szczepienia?


…………………

Sanepid w Sosnowcu wprowadza przychodnie w błąd aby nielegalnie pozyskać dane o nieszczepionych dzieciach?

Sanepidy najwyraźniej wystraszone skalą wypisywania dzieci z POZ przez rodziców, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci, zaczynają już nawet oszukiwać przychodnie, żeby tylko za wszelką cenę – nawet bezprawnie – pozyskać dane o nieszczepionych dzieciach.

W piśmie (rozesłanym do przychodni na terenie powiatu) sanepid z Sosnowca kłamie, że „deklaracje wyboru świadczeniodawcy zachowuje ważność do czasu dokonania wyboru nowego lekarza” także w sytuacji, gdy rodzice wypisali dziecko: „dzieci, których rodzice wycofali lub nie złożyli deklaracji wyboru”.

Tymczasem ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej wyraźnie stanowi (art. 10 ust. 7), w jakich sytuacjach deklaracja wyboru lekarza POZ zachowuje ważność do czasu dokonania wyboru nowego lekarza: tylko wtedy, gdy (1) lekarz „rodzinny” na przykład zrezygnował z pracy w przychodni lub gdy (2) dziecko ukończyło wiek 18 lat.

Nie dotyczy to więc sytuacji, w której rodzice wypisali dziecko z przychodni i nie dokonali wyboru innego lekarza w innej przychodni (bo nie mają takiego obowiązku).

Ale po otrzymaniu takiego pisma z sanepidu personel przychodni może uznać, że w takim razie skoro sanepid twierdzi, że „deklaracje wyboru świadczeniodawcy zachowuje ważność do czasu dokonania wyboru nowego lekarza”, to należy do nich raportować przypadki nieszczepienia nawet gdy dziecko zostało z przychodni wypisane bez wskazania nowego lekarza w innej przychodni.

A tego przychodniom robić nie wolno, ponieważ przychodnia może udostępnić sanepidowi wyłącznie dane dziecka objętego profilaktyczną opieką zdrowotną, co wynika wprost z art. 17 ust. 9b i 9c ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi:

Ciekawe, czy tylko sanepid z Sosnowca był taki kreatywny w zdobywaniu danych nieszczepionych dzieci, czy też może po prostu takie było odgórne polecenie od Grzesiowskiego dla wszystkich powiatowych sanepidów w Polsce.

Młoda lekarka panicznie boi się pytania o wyszczepialność lekarzy przeciw grypie.

Na profilu Mama pediatra, pod postem reklamującym szczepionki przeciw grypie, zadałem młodej lekarce bardzo proste pytanie o popularność szczepienia przeciw grypie wśród lekarzy.

Pytanie okazało się na tyle trudne, że młoda lekarka nie tylko go nie zrozumiała, ale dodatkowo jeszcze na wszelki wypadek mnie zablokowała, a komentarz został oczywiście wykasowany.

To jest dość przerażające, że obecnie leczą nas ludzie, którzy nie rozumieją nawet prostych pytań zadawanych im w ich ojczystym języku…

I jeszcze coś dla przypomnienia młodej lekarce, że hasło „wierzę w naukę” zostało wymyślone w celu naganiania klientów na szczepionki, bo młoda lekarka chyba o tym już zapomniała:

Główny Inspektor Sanitarny nie wie, czy przychodnia może odmówić wykonania badania kwalifikacyjnego

Czasem zdarza się tak, że rodzice chcą iść z dzieckiem na badanie kwalifikacyjne, ale przychodnia strzela focha i nie chce wyznaczyć terminu badania, bo się boi, że rodzice będą zadawać za dużo niewygodnych pytań, a w dodatku wszystko będą nagrywać. Co wtedy? Sanepid nie wie, bo „nie jest organem właściwym do dokonywania wykładni”…

🤡

No chyba że rodzic nie chce szczepić dziecka – to wtedy nagle nie ma żadnego problemu z dokonaniem wykładni…

Rzecznik Praw Pacjenta: „opisana sytuacja w praktyce nie może zaistnieć”.

W odpowiedzi na pytanie, czy lekarz ma prawo odmówić wykonania badania kwalifikacyjnego dziecka przed obowiązkowym szczepieniem, jeśli do gabinetu lekarza przyjdę z dzieckiem oraz z moim pełnomocnikiem, Rzecznik Praw Pacjenta odpowiada, że „opisana sytuacja w praktyce nie może zaistnieć”….

Słowa kluczowe dla wyszukiwarek:

Rzecznik Praw Pacjenta

Elżbieta Kamińska

Marcin Śmiarowski

badanie kwalifikacyjne przed obowiązkowym szczepieniem ochronnym

prawa pacjenta