Archiwum kategorii: sanepid

Zapalenie mózgu w wyniku odry czyli kompromitacja WIS, który „nie dysponuje weryfikowalną wiedzą”

Olsztyński Wojewódzki Inspektor Sanitarny donosi, że w województwie warmińsko-mazurskim odnotowano przypadek zapalenia mózgu u 14-letniego chłopca w wyniku zachorowania na odrę:


(kliknij w powyższą ilustrację, aby przejść do strony z komunikatem WIS)

Informacja, jak widać, jest wyjątkowo skromna w detale, tak jakby pisana na zasadzie „im mniej szczegółów, tym lepiej”. Nie wiadomo, czy chłopiec był szczepiony, od kogo się zaraził i od kogo zaraziła się osoba, która go zaraziła, oraz kiedy – o ile w ogóle – osoba ta była szczepiona przeciw odrze. Generalnie nic nie wiadomo. Zadziwiająca powściągliwość…

W tej sytuacji postanowiłem więc poprosić Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego o więcej szczegółów tej historii. Dobrze by było na przykład się dowiedzieć, od kogo ten chłopiec się zaraził i kiedy ostatnio osoba ta była szczepiona przeciw odrze – o ile w ogóle była szczepiona.


do: wsse.olsztyn@pis.gov.pl
data: 21 cze 2019, 13:58
temat: wniosek o informację publiczną

W związku z komunikatem opublikowanym pod adresem http://wsse.olsztyn.pl/post,904 niniejszym wnoszę o udostępnienie następującej informacji publicznej:

1. od kogo zaraził się odrą ten 14-letni chłopiec?
2. ile lat miała osoba, która zaraziła tego chłopca odrą?
3. kiedy ostatnio (o ile w ogóle) osoba ta była szczepiona przeciw odrze (bądź szczepionką MMR)?
4. jakie były przeciwwskazania do szczepień, z powodu których chłopiec nie został zaszczepiony?

Forma udostępnienia: na email…


Skąd w ogóle pomysł na pytanie o przeciwwskazania do szczepień, skoro nie ma o tym ani słowa w komunikacie WIS? Bo o wiele bardziej wylewny od WIS w informowaniu o tym przypadku okazał się portal Rynek Zdrowia… 🙂


(kliknij w powyższą ilustrację, aby przejść do źródła na portalu Rynek Zdrowia)

Dzięki Rynkowi Zdrowia wiemy więc trochę więcej: chłopiec zaraził się od siostry, a sam nie był szczepiony ze względu na jakieś przeciwwskazania. Tekst wydaje się sugerować, że chłopiec mógł brać leki immunosupresyjne, więc najwyraźniej nie był w pełni zdrowym dzieckiem i być może stąd niegroźne zazwyczaj zachorowanie na odrę zakończyło się niestety aż zapaleniem mózgu.

Nadal nie wiemy jednak, czy siostra była szczepiona przeciw odrze, a jeśli była szczepiona, to kiedy. Nie wiadomo też, kto zaraził odrą siostrę chłopca.

Po kilkunastu dniach WIS odpowiedział mi tak:

Zdumiewające, prawda? Organ odpowiedzialny za monitorowanie sytuacji epidemiologicznej informuje, że „nie dysponuje weryfikowalną wiedzą”, od kogo chłopiec zaraził się odrą.

Ale chwileczkę…

Rynek Zdrowia napisał przecież: „Dziecko nie było szczepione, bo miało przeciwskazania. 14-latek miał kontakt z osobą zakażoną, czyli z siostrą, doszło do zakażenia. Pojawiły się objawy, a potem komplikacje. Dziecko leży w szpitalu z podejrzeniem zapalenia mózgu – podkreślił w rozmowie z PAP dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie dr Janusz Dzisko

Jeszcze raz:

WARMIŃSKO-MAZURSKI PAŃSTWOWY WOJEWÓDZKI INSPEKTOR SANITARNY, Dyrektor WSSE Olsztyn Janusz Dzisko w dniu 19 czerwca 2019 wiedział, że chłopiec zaraził się odrą od swojej siostry (bo zwierzył się z tego Polskiej Agencji Prasowej), ale podległy mu urząd w dniu 4 lipca informuje, że nie posiada takiej wiedzy. 

Czyżby przez te kilkanaście dni, zapomnieli, co wiedzieli?

Urząd podległy Panu Dzisko twierdzi również, że nie wie, ile lat miała siostra chłopca oraz kiedy była szczepiona przeciw odrze, o ile w ogóle była szczepiona.

Ciekawe, czy sam Pan Dzisko wie, skoro urząd, którym kieruje, nie wie.

A co, jeśli siostra chłopca otrzymała szczepienie MMR na przykład kilkanaście dni przed tym, jak jej brat zachorował na odrę? Co, jeśli źródłem tej „odry” była sama szczepionka MMR, którą otrzymała siostra?

Jak można monitorować sytuację epidemiologiczną nie wiedząc, kiedy ostatnio szczepiona przeciw odrze była osoba, która zaraziła odrą osobę, która w wyniku zarażenia zachorowała na zapalenie mózgu? Kto to ma wiedzieć, jeśli nie wie tego państwowa inspekcja sanitarna?

A przy okazji, czy zwróciliście uwagę na to, co napisał Rynek Zdrowia, cytując Pana Dzisko?

„Potrzebą chwili jest badanie stanu uodpornienia personelu białego. Mamy pierwsze zachorowania wśród pielęgniarek i lekarzy. Monituje dyrektorów, by spojrzeli na to i osoby, które nie mają szczepień, powinny zostać zaszczepione ze względu na dobro pacjentów i swój stan zdrowia”

No to ilu pacjentów zaraził odrą „personel biały”, który sam nie był odporny na zachorowanie.

A co odpowiedział Minister Zdrowia na moją petycję o obowiązkowe zaszczepienie „personelu białego” przeciw odrze? Że niech się o to martwią pracodawcy personelu… 🙂

https://www.gov.pl/web/zdrowie/petycja-wielokrotna-ws-obowiazkowych-szczepien-ochronnych-personelu-medycznego-przeciw-odrze

 


Od Autora:

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Stworzyłem to miejsce, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli uważasz, że to, co tu publikuję, jest ważne także dla Ciebie – proszę, wesprzyj mnie w tym działaniu. Każda kwota się liczy, 10zł czy 15zł miesięcznie – Ty decydujesz. W ten sposób możemy działać wspólnie, aby zmieniać system szczepień w Polsce, aby stał się przejrzysty, a przede wszystkim aby był uczciwy. 

Możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Opcję „płatności cyklicznych” umożliwia także zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:

na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuję.

Sanepid odpowiada na pismo z informacją o nieudanym badaniu kwalifikacyjnym

Po wezwaniu na obowiązkowe szczepienia, pewna mama stawiła się grzecznie w przychodni wraz ze swoimi dziećmi poddając je badaniu kwalifikacyjnemu. Na wyraźne żądanie, aby lekarz zgodnie z obowiązującym prawem wykluczył przeciwwskazania do szczepienia, a więc między innymi aby wykluczył nadwrażliwość dzieci na poszczególne składniki szczepionek, które miałyby zostać dzieciom podane, lekarz przyznał, że nie jest w stanie wykonać takich badań.

Lekarz wręczył mamie notatkę zaadresowaną do sanepidu, w której napisał między innymi tak:

„W ramach POZ nie jestem w stanie określić stopnia alergii u dzieci. Zaproponowałem wizytę w Punkcie Konsultacyjnym Szczepień w Poznaniu, na którą matka nie wyraziła zgody. Odstąpiłem od szczepień”.

Mama napisała więc niezwłocznie do sanepidu, że stawiła się z dziećmi na szczepienia – zgodnie z otrzymanym wezwaniem, jednak do samych szczepień nie doszło, bo lekarz, zamiast wykluczyć przeciwwskazania, skierował ją do „punktu konsultacyjnego”, do którego ona jechać nie zamierza, bo nie widzi powodu, aby ponosić koszty z tego tytułu, że lekarz nie jest w stanie zrealizować swojego ustawowego obowiązku polegającego na wykluczeniu przeciwwskazań.

I bardzo słusznie napisała. 🙂

Oto kluczowe fragmenty pisma mamy do sanepidu:

„Pragnę chronić moje dzieci przed chorobami zakaźnymi poddając je wszystkim obowiązkowym szczepieniom ochronnym, ale jednocześnie nie wyobrażam sobie, że poddam moje dzieci zabiegowi szczepienia, wbrew obowiązującemu prawu, czyli czyli bez wykluczenia przeciwwskazań do zabiegu, jakim jest zabieg medyczny, tj. szczepienie. Bardzo się boję narażenia moich dzieci na utratę zdrowia lub życia w przypadku poddania ich zabiegowi szczepienia bez wykluczenia przeciwwskazań do tego zabiegu. Przecież gdyby się okazało, że szczepionka zabiła moje dziecko, ponieważ było ono uczulone na jeden ze składników szczepionki, a ja nie dopilnowałam wykluczenia tego uczulenia przed zabiegiem szczepienia, to oznaczałoby, że ponoszę jako rodzic pełną odpowiedzialność za śmierć mojego dziecka mając przecież świadomość, że przed szczepieniem należy wykluczyć przeciwwskazania do tego zabiegu. Wykluczyć, czyli ponad wszelką wątpliwość ustalić, że te przeciwwskazania nie zachodzą. A ja przecież nie odmawiam, a jedynie wymagam, aby szczepienie wykonano w zgodzie z obowiązującym prawem. (…)

Lekarz zaproponował wizytę w punkcie konsultacyjnym w Poznaniu. Odmówiłam tej wizyty, gdyż z prawnego punktu widzenia zasadniczym obowiązkiem lekarza jest wykluczyć przeciwwskazania kwalifikując moje dzieci do zabiegu, jakim jest szczepienie, a nie odsyłać mnie z kwitkiem do punktów konsultacyjnych, narażając mnie na koszty i stres związany z wyjazdem z dziećmi do owego punktu, oddalonego od mojego miejsca zamieszkania o ponad 100 kilometrów. (…)

Zatem bardzo proszę o umożliwienie mi przeprowadzenia testów u wszystkich moich dzieci poprzez zapewnienie mi funduszy na pokrycie kosztów potrzebnych do wykonania wyżej wymienionych testów.”

Do pisma mama dołączyła oczywiście notatkę sporządzoną przez lekarza.

Przysłowiowa „piłeczka” znalazła się więc teraz po stronie sanepidu.

Jak sanepid wybrnął z tej kłopotliwej sytuacji?

Oto odpowiedź sanepidu na korespondencję od mamy:

 

Sanepid po pięciu stronach typowego urzędniczego „wodolejstwa” odbił więc piłeczkę do lekarza informując, że „właściwym rzeczowo do udzielenia odpowiedzi jest lekarz POZ”.

Czyli jeśli chodzi o koszty testów alergicznych, to „niech się lekarz martwi”. 🙂

Co ciekawe, pomimo otrzymania od mamy kopii notatki sporządzonej przez lekarza, sanepid informuje, że lekarz mu tej notatki nie przekazał osobiście, więc sanepid ma „ustawowy obowiązek egzekwowania od opiekunów prawnych małoletnich obowiązkowych szczepień ochronnych”.

Jak się nie ma do czego przyczepić, to zawsze można uznać, że kopia notatki lekarza jest niewiarygodna, więc jej po prostu nie ma. 🙂

Co teraz powinna zrobić mama?

Powinna ponownie przesłać do sanepidu kopię notatki otrzymanej od lekarza, ale tym razem potwierdzoną za zgodność z oryginałem przez notariusza – uczcie się na błędach. 🙂

Powinna sanepid zapytać, jaki odsetek wszystkich NOP-ów podlega w Polsce rejestracji, a jaki nie podlega, bo lekarze wbrew prawu nie zgłaszają NOP, jeśli wydaje im się, że nie muszą, bo „to na pewno nie od szczepionki” – skoro sanepid napisał (pod koniec strony drugiej), że „monitorowanie szczepionek pod kątem niepożądanych odczynów poszczepiennych stanowi gwarancję bezpieczeństwa ich stosowania”.

Powinna również zapytać wprost – co ma w tej sytuacji teraz zrobić, ponieważ bardzo chce zaszczepić swoje dzieci zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień, ale chce to zrobić zgodnie z prawem, czyli po wykluczeniu przeciwwskazań przez lekarza kwalifikującego dziecko do szczepienia – a nie w „punkcie konsultacyjnym” 120 kilometrów od miejsca jej zamieszkania.

I niech się sanepid martwi, co z tym fantem dalej robić… 🙂

 

 


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:
Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Sanepid tłumaczy, w jakim celu przesunięto drugą dawkę MMR z dziesiątego na szósty rok życia.

Rodzic zaniepokojony nagłym przesunięciem drugiej dawki MMR z dziesiątego na szósty rok życia dziecka pisze do sanepidu z pytaniem, czy w takim razie 8-letnie dziecko, które jeszcze nie otrzymało drugiej dawki, już nie jest chronione:

do: Sekretariat EP PSSE w Krakowie <ep@pssekrakow.pl>
data: 28 mar 2019, 07:12
temat: Druga dawka MMR

Dzień dobry.

Czy dziecko 8-letnie, które póki co otrzymało tylko jedną dawkę MMR, nie jest już chronione przeciw odrze i powinno pilnie otrzymać drugą dawkę?

Pytam ponieważ od tego roku drugą dawkę przeniesiono z 10go roku życia dziecka na 6ty rok życia, więc czy dobrze rozumiem, że pierwsza dawka przestaje chronić dzieci około 6go roku życia?

Z góry dziękuję za pomoc.
[…]

Sanepid myślał ponad 2 tygodnie i wymyślił takie oto coś:

Czyli druga dawka uległa gwałtownemu przyspieszeniu „w celu zapewnienia ochrony dzieciom przed rozpoczęciem nauki”.

Sanepid odpowiedział więc na pytanie, które nie zostało zadane („W jakim celu przesunięto drugą dawkę MMR na szósty rok życia dziecka?”) ale oczywiście na wszelki wypadek nie odpowiedział na pytanie, które otrzymał. No bo po co. 🙂

Zwróćcie również uwagę na punkt 8. Szczepienie MMR może być groźne dla kobiet w ciąży (zupełnie tak samo jak zarażenie różyczką).

Szczepienia są bezpieczne. 🙂


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Lub możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Sanepid wyjaśnia, dlaczego jest wierzycielem obowiązku szczepień ochronnych

Pewna mama dostała od sanepidu wezwanie na szczepienie wraz ze straszonkiem grzywną w razie niepodporządkowania się rozkazowi.

Zapytała więc sanepid, na jakiej podstawie prawnej ów sanepid twierdzi, że wobec niej jest wierzycielem obowiązku szczepień ochronnych i że ma prawo wydawać jej rozkazy co do poddania szczepieniu jej dziecko.

Oto odpowiedź sanepidu, który usiłuje wytłumaczyć, na jakiej podstawie uważa, że ma prawo „poganiać” rodziców w kwestii szczepień, strasząc ich grzywną.

No i fajnie, tyle że mama nie kwestionowała tego, że podlega ustawowemu obowiązkowi. Więc co to ma do rzeczy?

Tego mama również nie kwestionowała…

Czyżby w ocenie sanepidu fakt, że przychodnia donosi do sanepidu nazwiska rodziców, którzy nie zaszczepili swoich dzieci zgodnie z „kalendarzem szczepień” miał oznaczać, że uprawnia to sanepid do „ścigania” rodziców w sprawie szczepień?

Ale najciekawsze nastąpi dopiero teraz… 🙂

Już pierwsze zdanie tego fragmentu może budzić poważne wątpliwości.„Wykonanie obowiązku szczepień jest z mocy prawa zabezpieczone przymusem administracyjnym…”?

Skoro tak, to po co w ustawie prawo oświatowe, w art. 42. ust. 1 napisano tak o obowiązku szkolnym:

“Niespełnianie obowiązku, o którym mowa w art. 31 ust. 4, obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki podlega egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji” 

Więc który to akt prawny stanowi, że niespełnianie obowiązku, o którym mowa w art. 5. ust. 1 ppkt 1 lit. b) ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi podlega egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji?

Skoro w art. 41. ust. 1 ustawy prawo oświatowe napisano wprost:

“Dyrektorzy publicznych szkół podstawowych kontrolują spełnianie obowiązku szkolnego przez dzieci zamieszkałe w obwodach tych szkół, a gmina kontroluje spełnianie obowiązku nauki przez młodzież zamieszkałą na terenie tej gminy, w tym odpowiednio:
1) kontrolują wykonywanie obowiązków, o których mowa w art. 40 ust. 1 pkt 1, 2 i 4, a także współdziałają z rodzicami w realizacji obowiązków, o których mowa w art. 40 ust. 1 pkt 3 i ust. 3; 2) prowadzą ewidencję spełniania obowiązku szkolnego oraz obowiązku nauki.“

to który akt prawny stanowi, że państwowy powiatowy inspektor sanitarny kontroluje spełnianie obowiązku poddawania szczepieniom ochronnym dzieci zamieszkałych na terenie objętym działaniem państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, w tym kontroluje wykonywanie obowiązku o którym mowa w art. 5. ust. 1 ppkt 1 lit. b) ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi?

(Więcej podobnych przykładów precyzyjnych zapisów prawa, które stanowią, że ktoś jest wierzycielem lub że niedopełnienie jakiegoś ustawowego obowiązku podlega egzekucji administracyjnej, znajdziecie w obszernym opracowaniu na temat obowiązku szczepień na blogu Multimatum:  https://multimatum.pl/wpisy/obowiazek-szczepien/)

Ja widać powyżej, sanepid twierdzi, że jest wierzycielem obowiązku poddawania dzieci szczepieniom przez ich rodziców na podstawie zapisu w art. 5 ustawy o państwowej inspekcji sanitarnej, który stanowi, że:

„Do zakresu działania Państwowej Inspekcji Sanitarnej w dziedzinie zapobiegania i zwalczania chorób, o których mowa w art. 2, należy:
(…)
3) ustalanie zakresu i terminów szczepień ochronnych oraz sprawowanie
nadzoru w tym zakresie;”

I tu pojawia się problem, bo nie istnieje żaden akt prawny, który stanowiłby, że „sprawowanie nadzoru w tym zakresie” polega na „ściganiu” przez sanepidy rodziców, którzy mają „obsuwę” z terminami szczepienia swoich dzieci zgodnie z „kalendarzem szczepień” Głównego Inspektora Sanitarnego.

A przecież to nie kto inny, jak Główny Inspektor Sanitarny „ustala zakres i terminy szczepień ochronnych” w swoich ogłaszanych co roku, na kolejny rok, „kalendarzach szczepień”, więc „sprawowanie nadzoru w tym zakresie” to po prostu sprawowanie nadzoru nad corocznym opracowywaniem kalendarza szczepień.

Istnieją więc uzasadnione obawy że to, co robi z tym zapisem sanepid, to nic innego jak interpretacja prawa, co z kolei oznaczałoby, że sanepid nie działa na podstawie zapisów prawa, tylko na podstawie własnej interpretacji tych zapisów.

Co w tej sytuacji wypadałoby zrobić?

Wypadałoby poprosić sanepid o kolejne wyjaśnienia. 🙂


W nawiązaniu do pisma […] z dnia […] niniejszym wnoszę o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

  1. Która norma prawna (wnoszę o jej zacytowanie w całości) stanowi, jakoby rzekomo PPIS był „podmiotem uprawnionym do żądania wykonania obowiązku” poddawania dziecka szczepieniom ochronnym przez rodzica, którego dziecko podlega obowiązkowi poddawania go szczepieniom ochronnym?
  2. Która norma prawna (wnoszę o jej zacytowanie w całości) stanowi, że przez „ustalanie zakresu i terminów szczepień ochronnych oraz sprawowanie nadzoru w tym zakresie” należy rozumieć występowanie organów państwowej powiatowej inspekcji sanitarnej w roli wierzyciela wobec rodziców, których dzieci podlegają obowiązkowi poddawania ich szczepieniom ochronnym, a więc na jakiej podstawie prawnej PPIS w […] dokonuje interpretacji zapisu art. 5 punkt 3) ustawy o państwowej inspekcji sanitarnej w taki sposób, że w ocenie PPIS w […] “ustalanie zakresu i terminów szczepień ochronnych oraz sprawowanie nadzoru w tym zakresie” polega na pełnieniu przez PPIS funkcji wierzyciela obowiązku poddawania dzieci szczepieniom ochronnym wobec ich rodziców? Skąd PPIS w […] czerpie swoją wiedzę, że art. 5 punkt 3) ustawy o państwowej inspekcji sanitarnej nie dotyczy wyłącznie ustalania “kalendarza szczepień” przez Głównego Inspektora Sanitarnego? 
  3. Ponownie wnoszę o wskazanie normy prawnej, która stanowi wprost, że PPIS jest wierzycielem obowiązku poddawania dzieci szczepieniom ochronnym wobec ich rodziców, jako że samowolne interpretacje znaczenia art. 5 punkt 3) ustawy o państwowej inspekcji sanitarnej dokonywane przez PPIS w […] naprawdę mnie nie interesują. Pytam o normy prawne na podstawie których PPIS w […] podejmuje wobec mnie określone działania, a nie o interpretację tych norm prawnych. 
  4. Która norma prawna (wnoszę o jej zacytowanie w całości) stanowi, że sprawowanie nadzoru w zakresie ustalania zakresu i terminów szczepień ochronnych polega na występowaniu przez powiatowego inspektora sanitarnego w roli wierzyciela obowiązku szczepień ochronnych wobec rodziców dzieci podlegających temu obowiązkowi? 
  5. W odniesieniu do obowiązku poddawania dzieci szczepieniom ochronnym wnoszę o wskazanie normy prawnej analogicznej do treści art. 42 ust. 1 ustawy prawo oświatowe: “Niespełnianie obowiązku, o którym mowa w art. 31 ust. 4, obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki podlega egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. “ a więc wnoszę o wskazanie zapisu w ustawie (bądź przynajmniej w rozporządzeniu), który stanowi, że niespełnienie obowiązku poddawania dziecka szczepieniom ochronnym, o którym mowa w art. 5. ust. 1 ppkt 1 lit. b) ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi podlega egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. 
  6. Wnoszę o wskazanie normy prawnej, która stanowi wprost (bez konieczności dokonywania nieuprawnionych interpretacji prawa), że pod pojęciem „nadzoru w zakresie ustalania zakresu i terminów szczepień ochronnych” należy rozumieć formę przymuszania przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego osób zdrowych do poddawania się szczepieniom ochronnym lub możliwość karania osób zdrowych za odmowę poddania się szczepieniom ochronnym. 
  7. W odniesieniu do obowiązku poddawania dzieci szczepieniom ochronnym wnoszę o wskazanie normy prawnej analogicznej do treści art. 41 ust. 1 ustawy prawo oświatowe: “Dyrektorzy publicznych szkół podstawowych kontrolują spełnianie obowiązku szkolnego przez dzieci zamieszkałe w obwodach tych szkół, a gmina kontroluje spełnianie obowiązku nauki przez młodzież zamieszkałą na terenie tej gminy, w tym odpowiednio: 1) kontrolują wykonywanie obowiązków, o których mowa w art. 40 ust. 1 pkt 1, 2 i 4, a także współdziałają z rodzicami w realizacji obowiązków, o których mowa w art. 40 ust. 1 pkt 3 i ust. 3; 2) prowadzą ewidencję spełniania obowiązku szkolnego oraz obowiązku nauki.“ a więc wnoszę o wskazanie zapisu w ustawie (bądź przynajmniej w rozporządzeniu), który stanowi wprost (bez konieczności dokonywania nieuprawnionych interpretacji istniejących zapisów prawa), że państwowy powiatowy inspektor sanitarny kontroluje spełnianie obowiązku poddawania szczepieniom ochronnym dzieci zamieszkałych na terenie objętym działaniem państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, w tym kontroluje wykonywanie obowiązku o którym mowa w art. 5. ust. 1 ppkt 1 lit. b) ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Podkreślam ponownie – nie interesują mnie dokonywane przez PPIS w […] autorskie interpretacje przepisów prawa wskazanych w w/w piśmie z dnia […] roku.

Jeśli PPIS w […] twierdzi, że jest wobec mnie wierzycielem obowiązku, który podlega egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, to wnoszę o wskazanie norm prawnych, które tak stanowią. O ile znam obowiązujące prawo, to urzędy i organy tego Państwa działają na podstawie prawa, a nie na podstawie własnych interpretacji tego prawa. Jeśli jest inaczej, to uprzejmie proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.

Z poważaniem,
[…]

 

Prawo do informacji przed szczepieniem – odpowiedzi sanepidów

Kilkanaście losowo wybranych sanepidów otrzymało takie oto zapytanie:


Dzień dobry.

Jako rodzic podlegam obowiązkowi poddawania mojego dziecka szczepieniom ochronnym.

W związku z tym uprzejmie proszę o informację:

1. Czy rodzice przed obowiązkowym “szczepieniem ochronnym” ich dziecka mają prawo do informacji, o której mowa w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta i której lekarz ma obowiązek udzielić w myśl art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty?

2. Który akt prawny określa, jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice mają prawo się domagać od lekarza przed zabiegiem szczepienia ich dziecka, a do jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice przed szczepieniem ich dziecka prawa nie mają?

Proszę zwrócić uwagę, że nie pytam o to, czy moją zgodę na poddanie mojego dziecka „szczepieniom ochronnym” mogę uzależnić od otrzymania od lekarza powyższych informacji.

Pytam wyłącznie o to, czy, a jeśli tak, to jakich informacji o możliwych do przewidzenia następstwach szczepienia lub nieszczepienia mam prawo domagać się od lekarza przed poddaniem mojego dziecka zabiegowi obowiązkowego „szczepienia ochronnego”.

Jeśli nie potraficie Państwo udzielić mi odpowiedzi na powyższe, to wnoszę o wskazanie urzędu, w którego kompetencjach będzie leżało udzielenie mi odpowiedzi na te pytania.


A uzyskane odpowiedzi wyglądają tak:

Koszalin

Rzeszów

Gorlice

Częstochowa

Tczew

Legnica

Gniezno

Malbork

Gniezno nr 2

Nowy Sącz

Stargard

Szczytno

Legnica

Elbląg

Ostróda

Radom

Kielce

 

„Idę z dzieckiem na szczepienie” – czyli co robić, gdy sanepid nałoży grzywnę.

Co zrobić, gdy sanepid nałoży na Ciebie grzywnę? A najlepiej od razu gdy dostaniesz już pierwsze – jeszcze bardzo grzeczne – przypomnienie od sanepidu, że zalegasz ze szczepieniami…

Iść na szczepienie. Po prostu. 🙂

Umawiasz się w przychodni na termin szczepienia.

Stawiasz się z dzieckiem na szczepienie w umówionym terminie.

Przed wejściem do gabinetu włączasz nagrywanie w dyktafonie.

Wchodzisz do gabinetu lekarza i mówisz:

„Dzień dobry, przyszliśmy na szczepienie dziecka, ponieważ sanepid nałożył na nas grzywnę / przysłał upomnienie. Informuję, że celem dokumentacji przebiegu badania kwalifikacyjnego mam włączone urządzenie rejestrujące dźwięk”.

W tym momencie lekarz najprawdopodobniej powie, że nie życzy sobie nagrywania.

Prosisz go o wskazanie podstawy prawnej, która w jego ocenie zabrania Ci nagrywania przebiegu kwalifikacji do szczepienia.

Informujesz również, że masz prawo nagrywać każdą rozmowę, w której uczestniczysz.

Jeśli lekarz wyprosi Cię teraz z gabinetu, to pozostaje Ci wyraźnie (czyli tak, aby się dobrze nagrało 🙂 ) oświadczyć:

„W takim razie ogromnie żałuję, że uniemożliwiono mi poddanie mojego dziecka szczepieniu ochronnemu. Do widzenia.”

Wychodzisz.

Zatrzymujesz nagrywanie.

Wysyłasz nagranie do sanepidu informując, że spełniłaś swój obowiązek stawiając się z dzieckiem na szczepienie w dniu (tu podajesz datę i godzinę), a załączone nagranie jest tego dowodem.

Wyjaśniasz, że lekarz odmówił badania kwalifikacyjnego, ponieważ nie zgodził się na jego nagrywanie, a nie miał do tego prawa.

Wnosisz o anulowanie grzywny, bo dopełniłaś obowiązku stawiając się z dzieckiem na kwalifikację do szczepienia, czego dowodem jest dołączone nagranie.

Koniec. 🙂

Albo…

Na wszelki wypadek (gdyby zdarzył się cud i lekarz podjął się kwalifikacji wiedząc, że wizyta jest nagrywana) weź ze sobą wypełnione pismo z pytaniami do lekarza wręcz lekarzowi to pismo, ale koniecznie dopiero po zakwalifikowaniu dziecka do szczepienia, a dodatkowo poproś lekarza o wyjaśnienia, jakie są przeciwwskazania do szczepienia wymienione w ChPL szczepionki oraz za pomocą jakich badań lekarz te przeciwwskazania wykluczył. Niech się chłop tłumaczy – wiedząc, że jest nagrywany.

Nagranie będzie dowodem, że lekarz nie potrafi odpowiedzieć na pytania zawarte w złożonym piśmie, że lekarz nie wykluczył przeciwwskazań, albo nawet nie wie, jakie są przeciwwskazania, albo wie, ale musi przyznać, że nie wykonał żadnych badań, które by je wykluczyły (zresztą wynika to z wcześniej nagranego „badania” kwalifikacyjnego”). W tej sytuacji kończysz wizytę mówiąc:

„Dziękuję. Niestety wobec braku badań wykluczających przeciwwskazania do szczepienia opisane w ChPL szczepionki nie mogę ryzykować zdrowia i życia mojego dziecka więc nie mogę wyrazić zgody na poddanie go zabiegowi szczepienia. Lekarz zgodnie z obowiązującym prawem powinien przed szczepieniem wszystkie te przeciwwskazania WYKLUCZYĆ, do czego z oczywistych przyczyn nie doszło.”

Możesz jeszcze poprosić lekarza, aby podpisał takie oświadczenie:


……………………………………….
[miejscowość, dnia]
Ja, niżej podpisany …………………………………,……………………………,
                                                 [imię i nazwisko lekarza]
nr PWZ …………………………………….., świadom odpowiedzialności karnej za składanie
fałszywych oświadczeń, niniejszym oświadczam, że “szczepienia ochronne”
wykonywane w ramach Programu Szczepień Ochronnych nie podwyższają u dzieci
szczepionych ryzyka nowotworu, a także ryzyka autyzmu, ryzyka choroby
neurologicznej immunologicznej lub metabolicznej oraz ryzyka zgonu
z nieznanych przyczyn.
……………………………………………                  ………………………………………….
[odręczny podpis]                                  [pieczątka służbowa]

Warto również lekarza poprosić o wypełnienie tej ankiety o ryzyku związanym ze szczepieniem i z nieszczepieniem: https://szczepienie.info/jak-oszacowac-ryzyko-szczepienia-i-nieszczepienia/

Do sanepidu wysyłasz stenogram nagrania (zapis sekunda po sekundzie, co kto mówił) + kopię powyższego pisma z pytaniami, wraz z informacją, że dopełniłaś obowiązku stawiając się z dzieckiem na szczepienie, ale kwalifikacja nie została wykonana przez lekarza zgodnie z obowiązującymi przepisami, więc do samego zabiegu szczepienia dojść nie mogło, bo jako rodzic odpowiadasz za bezpieczeństwo swojego dziecka i mogłabyś podlegać odpowiedzialności karnej, gdyby w wyniku powikłań po źle przeprowadzonej kwalifikacji dziecko zmarło. Poza tym nie zostało zaspokojone Twoje prawo do informacji przed zabiegiem medycznym, bo lekarz nie umiał odpowiedzieć na pytania zawarte w złożonym piśmie, więc pozbawiono Cię szansy dokonania samodzielnej oceny, czy ten zabieg jest bezpieczny. A w razie potrzeby udostępnisz całe nagranie, gdyby sanepid wyrażał chęć skorzystania.

I oczywiście wnosisz o umorzenie grzywny, bo spełniłaś swój obowiązek stawiając się z dzieckiem na szczepienie, czego dowodem jest przecież nagranie wizyty „szczepiennej”.

Koniec. 🙂

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Prawo do informacji przed szczepieniem – PPIS w Legnicy interpretuje obowiązujące prawo

Legnicki sanepid otrzymał kilka pytań o prawo do informacji przed szczepieniem i w odpowiedzi dokonał swojej własnej, autorskiej interpretacji prawa.

Ciąg dalszy nastąpi, ponieważ po tak kreatywnej odpowiedzi urzędu nie sposób było nie zadać mu serii kolejnych pytań… 🙂


Dzień dobry.

Jako rodzic podlegam obowiązkowi poddawania mojego dziecka szczepieniom ochronnym.

W związku z tym uprzejmie proszę o informację:

1. Czy rodzice przed obowiązkowym “szczepieniem ochronnym” ich dziecka mają prawo do informacji, o której mowa w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta i której lekarz ma obowiązek udzielić w myśl art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty?

2. Który akt prawny określa, jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice mają prawo się domagać od lekarza przed zabiegiem szczepienia ich dziecka, a do jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice przed szczepieniem ich dziecka prawa nie mają?

Proszę zwrócić uwagę, że nie pytam o to, czy moją zgodę na poddanie mojego dziecka „szczepieniom ochronnym” mogę uzależnić od otrzymania od lekarza powyższych informacji.

Pytam wyłącznie o to, czy, a jeśli tak, to jakich informacji o możliwych do przewidzenia następstwach szczepienia lub nieszczepienia mam prawo domagać się od lekarza przed poddaniem mojego dziecka zabiegowi obowiązkowego „szczepienia ochronnego”.

Jeśli nie potraficie Państwo udzielić mi odpowiedzi na powyższe, to wnoszę o wskazanie urzędu, w którego kompetencjach będzie leżało udzielenie mi odpowiedzi na te pytania.

Z poważaniem,
[…]

Szanowni Państwo,

W nawiązaniu do pisma EP.410.1.2019.EK.254 z dnia 8 stycznia 2019 roku uprzejmie proszę o wskazanie w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz w ustawie o zawodach lekarza i dentysty zapisów, które stanowią, że przed szczepieniem ochronnym dziecka jego rodzice mają prawo wyłącznie do informacji:

  • przeciwko jakim chorobom dziecko będzie zaszczepione i jakimi preparatami
  • jakie mogą być konsekwencje zdrowotne dla dziecka i prawne dla jego opiekunów w przypadku uchylania się od szczepień obowiązkowych
  • jakie są możliwe do przewidzenia niepożądane reakcje po szczepieniu i jak należy się zachować w przypadku ich wystąpienia.

Wnoszę również o udzielenie mi następujących wyjaśnień:

Który przepis prawa stanowi, że w przypadku obowiązkowych szczepień ochronnych jedynymi „dającymi się przewidzieć następstwami” zabiegu szczepienia w rozumieniu art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz art. 31. ust. 1 ustawy o zawodach lekarza  są „niepożądane reakcje po szczepieniu”?

Czy przed zabiegiem szczepienia obowiązkowego mojego dziecka mam prawo do zadawania lekarzowi moich własnych pytań na temat bezpieczeństwa i potencjalnych następstw zabiegu szczepienia, w tym, czy mam prawo do zadania lekarzowi pytania, jak często dzieci szczepione zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych (PSO) chorują na choroby przewlekłe w porównaniu do dzieci nieszczepionych i czy lekarz ma obowiązek udzielić mi na te pytania odpowiedzi?

Czy istnieją przepisy (a jeśli tak, to które to są przepisy), które jednoznacznie określają, do jakich pytań o bezpieczeństwo szczepień rodzice mają prawo przed zabiegiem obowiązkowego szczepienia ich dziecka, w ramach prawa do informacji opisanego w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, a jakich pytań zadawać nie powinni, ponieważ lekarz kwalifikujący ich dziecko do szczepienia nie ma obowiązku udzielić na nie odpowiedzi?

Czy na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta mam prawo oczekiwać od lekarza przed zabiegiem szczepienia udzielenia mi informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu szczepienia, takich jak wpływ PSO na zachorowalność na choroby przewlekłe wśród dzieci szczepionych zgodnie z PSO i wśród dzieci nieszczepionych?

Czy na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i dentysty, lekarz w trakcie badania kwalifikacyjnego dziecka przed szczepieniem ochronnym ma obowiązek udzielić rodzicom – w odpowiedzi na ich zapytanie – informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu szczepienia takich jak wpływ Programu Szczepień Ochronnych na ryzyko zachorowania na choroby przewlekłe?

Czy przed zabiegiem obowiązkowego szczepienia dziecka lekarz ma obowiązek udzielić rodzicom jednoznacznej odpowiedzi, czy Program Szczepień Ochronnych podwyższa, czy nie podwyższa ryzyka zachorowania na choroby przewlekłe u dzieci szczepionych w porównaniu do dzieci nieszczepionych? Jeśli lekarz nie ma obowiązku udzielić rodzicom takiej informacji przed obowiązkowym zabiegiem szczepienia, to które normy prawne zdejmują z niego ten obowiązek, pomimo treści art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i dentysty?

Z poważaniem,
[…]


[Edytowano w dniu 29 maja 2019].
Odpowiedź przyszła już następnego dnia:

Sanepid nie wie, do jakich informacji rodzice mają prawo przed szczepieniem

Kolejne niby oczywiste pytanie, na którym sanepid totalnie się „wykłada”:

Do jakiego rodzaju informacji mam prawo przed szczepieniem mojego dziecka?

Oto uprzejma wymiana korespondencji z sanepidem w tej sprawie:


Dzień dobry.

Jako rodzic podlegam obowiązkowi poddawania mojego dziecka szczepieniom ochronnym.

W związku z tym uprzejmie proszę o informację:

1. Czy rodzice przed obowiązkowym “szczepieniem ochronnym” ich dziecka mają prawo do informacji, o której mowa w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta i której lekarz ma obowiązek udzielić w myśl art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty?

2. Który akt prawny określa, jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice mają prawo się domagać od lekarza przed zabiegiem szczepienia ich dziecka, a do jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice przed szczepieniem ich dziecka prawa nie mają?

Proszę zwrócić uwagę, że nie pytam o to, czy moją zgodę na poddanie mojego dziecka „szczepieniom ochronnym” mogę uzależnić od otrzymania od lekarza powyższych informacji. 

Pytam wyłącznie o to, czy, a jeśli tak, to jakich informacji o możliwych do przewidzenia następstwach szczepienia lub nieszczepienia mam prawo domagać się od lekarza przed poddaniem mojego dziecka zabiegowi obowiązkowego „szczepienia ochronnego”.

Jeśli nie potraficie Państwo udzielić mi odpowiedzi na powyższe, to wnoszę o wskazanie urzędu, w którego kompetencjach będzie leżało udzielenie mi odpowiedzi na te pytania.

Z poważaniem,
[…]

Dzień dobry.

Dziękuję za odpowiedź, ale nie pytałem o to, czy istnieje akt prawny, który by regulował następstwa poddania dziecka zabiegowi szczepienia, tylko o to, jaki akt prawny stanowi, do jakiego rodzaju informacji o możliwych następstwach zabiegu szczepienia mam prawo, a do jakich prawa nie mam.

Uprzejmie proszę więc o ponowne zmierzenie się z moim zapytaniem. 

Z poważaniem,
[…]

Dzień dobry.

W takim razie proszę o wskazanie, z którego aktu prawnego się dowiem, czy przed szczepieniem mojego dziecka mam prawo do informacji o zachorowalności na nowotwory wśród dzieci szczepionych zgodnie z PSO i wśród dzieci nieszczepionych, czy takiego prawa nie mam.

Ja naprawdę znam treść ustawy o prawach pacjenta i gdyby tam znajdowała się odpowiedź na moje pytanie, to bym Państwa o to nie pytał.

Z poważaniem,
[…]


A oto treść całego artykułu 9 ustawy o prawach pacjenta, do którego odsyła bezradny sanepid:

No i gdzie tu znajdziemy odpowiedź na pytanie, czy przed obowiązkowym zabiegiem szczepienia naszego dziecka mamy prawo się od lekarza domagać informacji, jaka jest w Polsce zachorowalność dzieci szczepionych i nieszczepionych na nowotwory, na autyzm, na alergie, na inne choroby przewlekłe?…

Pacjent ma prawo do informacji, tylko wynika z tego, że nie za bardzo wiadomo, do jakiej informacji…

Sanepid żąda zaszczepienia dziecka pomimo nieprawidłowo przeprowadzonego badania kwalifikacyjnego

Pewna mama chciała zrealizować ciążący na niej obowiązek poddania jej dziecka szczepieniom ochronnym. Stawiła się więc z dzieckiem na szczepienie w przychodni, w uzgodnionym terminie.

Niestety lekarz nie umiał przeprowadzić zgodnej z obowiązującym prawem kwalifikacji do szczepienia, więc do samego szczepienia mama w tej sytuacji dopuścić nie mogła.

Następnie, jak to nierzadko bywa, o ile lekarz nie potrafił przeprowadzić badania kwalifikującego dziecko do szczepienia, to już jego przychodnia bardzo skutecznie potrafiła złożyć w sanepidzie donos na rodziców, jakoby rzekomo „uchylali się od szczepień”.

Sanepid wystąpił więc do rodziców z tradycyjnym wezwaniem do „dobrowolnego wykonania obowiązku”.

W odpowiedzi rodzice poinformowali sanepid, że swój obowiązek spełnili, bo stawili się zgodnie z prawem na badanie kwalifikacyjne, ale niestety lekarz nie do końca rozumiał, jakie były jego obowiązki, więc do samego szczepienia nie doszło:


Co na to sanepid?

A więc sanepid „nie jest w stanie zająć stanowiska” jeśli chodzi o nieprawidłowości w kwalifikacji dziecka do szczepienia, ale za to sanepid jest w stanie zająć stanowisko, że szczepić dziecko trzeba, bez względu na to, czy lekarz kwalifikację do szczepienia przeprowadzić umie, czy nie umie…

W tej sytuacji rodzice wysyłają do sanepidu kolejne pismo i czekają na dalszy rozwój wypadków… 🙂


Dotyczy pisma PPIS w Grudziądzu z dnia … sygn …

Wniosek o udzielenie informacji publicznej

Szanowni Państwo,

czy PPIS w Grudziądzu neguje fakt stawienia się przeze mnie z dzieckiem na badanie kwalifikacyjne do szczepienia w dniu …. w …… ?

Czy PPIS w Grudziądzu neguje fakt przeprowadzenia niezgodnie z obowiązującym prawem badania kwalifikacyjnego do szczepienia mojego dziecka przez lekarza w dniu …. ?

Wnoszę niniejszym o wskazanie normy prawnej, która stanowi wprost, że obowiązek poddawania się szczepieniom ochronnym polega na wykonaniu u dziecka zabiegu „szczepienia ochronnego” nawet w sytuacji, w której badanie kwalifikacyjne przed szczepieniem odbyło się z rażącym naruszeniem art. 17 ust. 2 i ust. 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Wnoszę również o wskazanie normy prawnej, która stanowi wprost, że mam obowiązek wyrażenia zgody na poddanie mojego dziecka zabiegowi „szczepienia ochronnego” w sytuacji, gdy lekarz nie dopełnił obowiązku informacyjnego opisanego w art. 31 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty.

Wnoszę również o wskazanie normy prawnej, która stanowi wprost, że mam obowiązek wielokrotnego stawiania się z dzieckiem na badanie kwalifikacyjne aż do chwili, gdy lekarz wreszcie przeprowadzi zgodną z prawem kwalifikację do szczepienia oraz aż do chwili gdy lekarz dopełni wobec mnie obowiązku informacyjnego opisanego w art. 31 ustawy o zawodzie i lekarza i dentysty.

Wnoszę również o wskazanie normy prawnej, która stanowi wprost, że mam obowiązek poddania dziecka „szczepieniu ochronnemu” jeśli nie udzielono mi informacji, do której mam prawo na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta i do której udzielenia lekarz ma obowiązek na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty, tj. informacji o możliwych następstwach zabiegu szczepienia takich jak wpływ szczepienia na ryzyko chorób przewlekłych lub na ryzyko śmierci z nieznanych przyczyn (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) poprzez udzielenie mi informacji o zachorowalności na choroby przewlekłe wśród dzieci szczepionych zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych i wśród dzieci nieszczepionych oraz o umieralności „z nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) wśród dzieci szczepionych zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych i wśród dzieci nieszczepionych, przy czym nie pytam o to, czy mam obowiązek poddawania mojego dziecka szczepieniom ochronnym, czego nie neguję, tylko o to, czy zgodnie z obowiązującym prawem zabieg „szczepienia ochronnego” może być wykonany, gdy lekarz nie dopełnił obowiązku informacyjnego wynikającego z art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty oraz gdy pozbawiono mnie możliwości otrzymania informacji o możliwych następstwach zabiegu szczepienia, do której mam prawo na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta.

Z poważaniem,
[…]

Krakowski sanepid tłumaczy, czy SIDS 5 dni po szczepieniu to NOP, czy nie NOP

SIDS, czyli „śmierć łóżeczkowa”, czyli „zespół nagłego zgonu niemowląt”, to inaczej po prostu nagły, nieoczekiwany zgon niemowlęcia z przyczyn nieznanych. Dziecko idzie spać i już się nie budzi.


System rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych działa w Polsce tak rewelacyjnie, że uzyskanie od urzędów i instytucji prostej odpowiedzi na proste pytanie „czy SIDS 5 dni po szczepieniu, to NOP?” graniczy niemal z cudem.

Oto intelektualne wygibasy krakowskiego sanepidu zmierzające do tego, aby w ładne słowa ubrać to, co oczywiste, czyli że to wyłącznie sam lekarz subiektywnie decyduje, czy nagły zgon dziecka kilka dni po szczepieniu to NOP, czy nie NOP. Więc jeśli lekarz „nie poweźmie podejrzenia”, że nagła śmierć dziecka kilka dni po szczepieniu jest związana ze szczepieniem, to nie zgłosi takiego zgonu jako NOP.

Czy trzeba dodawać, że nie istnieje żadna siła, która byłaby w stanie zmusić lekarza, aby „powziął podejrzenie”?…

Czy więc w tej sytuacji kogokolwiek powinno dziwić, że nikt w Polsce nie wie, ile dzieci umiera na SIDS do 4 tygodni od szczepienia?

Czy system rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych, w którym to lekarz jest „bogiem” decydującym, czy NOP to NOP, czy nie NOP, aby na pewno służy temu, czemu służyć powinien, czyli monitorowaniu bezpieczeństwa „szczepień ochronnych”?

Czy w tej sytuacji producenci szczepionek mogą być pewni, że zgłaszane są do nich WSZYSTKIE przypadki zgonów SIDS, które mają miejsce w kilka dni po szczepieniu ich szczepionkami?