Archiwum kategorii: GIS

Sanepid ignoruje… treść komunikatu GIS w sprawie PSO

To jest ciąg dalszy historii korespondencji rodziców z sanepidem opublikowanej niedawno TUTAJ.

Do analizy tego przypadku będziemy potrzebować następujących fragmentów…

  • Ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji:

„Art. 1a. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
[…]
20) zobowiązanym – rozumie się przez to osobę prawną albo jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej albo osobę fizyczną, która nie wykonała w terminie obowiązku o charakterze pieniężnym lub obowiązku o charakterze niepieniężnym, a w postępowaniu zabezpieczającym – również osobę lub jednostkę, której zobowiązanie nie jest wymagalne albo jej obowiązek nie został ustalony lub określony, ale zachodzi obawa, że brak zabezpieczenia mógłby utrudnić lub udaremnić skuteczne przeprowadzenie egzekucji, a odrębne przepisy na to zezwalają”

oraz

  • Kalendarza szczepień, czyli „KOMUNIKATU GŁÓWNEGO INSPEKTORA SANITARNEGO z dnia 31 października 2017r. w sprawie Programu Szczepień Ochronnych”:

„IV. OGÓLNE ZASADY PRZEPROWADZANIA I ORGANIZACJI SZCZEPIEŃ

SZCZEPIENIA WYRÓWNAWCZE
1. W przypadku dzieci i młodzieży, u których z różnych przyczyn (np. długotrwałe odroczenie terminu szczepienia, niedopełnienie obowiązku szczepień, przesłanki epidemiologiczne lub organizacyjne w zakresie szczepień) nie przeprowadzono obowiązkowych szczepień ochronnych w terminach wskazanych w komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie Programu Szczepień Ochronnych, należy jak najszybciej przeprowadzić szczepienia wyrównawcze, aby zminimalizować ryzyko zachorowania u nieszczepionej osoby.

2. Szczepienie wyrównawcze przeciw zakażeniom i chorobom zakaźnym objętym obowiązkiem szczepień ochronnych, są obowiązkowe do ukończenia wieku wskazanego w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych (Dz. U. z 2016 poz. 849 z późn. zm.). Po ukończeniu wieku dla którego dane szczepienie jest obowiązkowe, szczepienie to nie jest już wymagane prawem i staje się szczepieniem jedynie zalecanym (osoba szczepiona ponosi koszt zakupu szczepionki). W przypadku szczepionek, które wymagają wielodawkowego schematu szczepienia podstawowego szczepienie rozpoczęte przed ukończeniem wieku, dla którego jest ono obowiązkowe, jest kontynuowane bezpłatnie dla osoby szczepionej, aż do zakończenia cyklu szczepienia podstawowego z użyciem szczepionek zakupionych ze środków publicznych – tych samych, którymi rozpoczęto szczepienie.”

Pierwszy odcinek tego serialu zakończył się tak:

***

W związku z nieudzieleniem mi pismem sygn .[…] z dnia […] odpowiedzi na moje pytania zawarte w piśmie z dnia […] niniejszym ponownie wzywam PPIS w […] do wskazania daty, wraz z którą w ocenie PPIS w […] upłynął termin wykonania szczepień ochronnych mojego dziecka.
Wnoszę również ponownie o wskazanie podstawy prawnej, która stanowi, w jaki sposób PPIS ustala datę dopełnienia obowiązku wykonania szczepień ochronnych, po przekroczeniu której wobec osoby zobowiązanej uprawniony organ może podjąć działania przewidziane prawem w sytuacji, gdy osoba zobowiązana nie dopełniła obowiązku szczepień, a bezwzględny termin dopełnienia tego obowiązku upłynął.
Jednocześnie wnoszę o udzielenie wyjaśnień, czy prawdą jest, iż szczepienie wyrównawcze przeciw zakażeniom i chorobom zakaźnym objętym obowiązkiem szczepień ochronnych, są obowiązkowe do ukończenia wieku wskazanego w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych (Dz. U. z 2016 poz. 849 z późn. zm.)?
Wnoszę o wskazanie daty, w której należy przeprowadzić szczepienie wyrównawcze, jeśli kalendarz szczepień GIS nakazuje je przeprowadzić „jak najszybciej”.
Wnoszę o wskazanie podstawy prawnej, która stanowi, w jaki sposób PPIS określa datę dzienną dla terminu opisanego przez GIS jako „jak najszybciej”.
Z poważaniem,
[…]

I oto nadeszła odpowiedź sanepidu:

Czyli sanepid grzecznie potwierdza, że „nie może podać konkretnego dnia szczepienia”, co jednocześnie niestety 🙂 wyklucza ewentualne wszczęcie wobec rodziców dziecka postępowania egzekucyjnego, ponieważ aby prowadzić postępowanie związane z „niewykonaniem w terminie obowiązku o charakterze niepieniężnym” należy wskazać termin, w którym ten obowiązek winien być wykonany. Jeśli termin upłynął, to wobec zobowiązanego można wszczynać postępowanie. Jeśli nie wiadomo, kiedy ten termin upłynął, bo nie można podać „konkretnego dnia” (czyli nie można wyznaczyć terminu), to nie można niczego wszczynać.

Nie ma terminu = nie ma postępowania. 🙂

I teraz absolutny „gwóźdź programu” czyli sanepid ignorujący swój własny komunikat GIS w sprawie PSO:

A więc pomimo że w rozporządzeniu w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych nie została podana data pierwszego szczepienia dziecka przeciw gruźlicy i WZW B, to sanepid odwołuje się do kalendarza szczepień, który ZALECA aby te szczepienia wykonać w pierwszej dobie życia dziecka. Ale jeśli rodzice odwołują się do kalendarza szczepień, wskazując, że ich dziecko obecnie znajduje się przecież na etapie „szczepień wyrównawczych”, a więc nie można już od nich wymagać, aby dziecko zostało zaszczepione przeciw gruźlicy i WZW B w pierwszej dobie, to nagle okazuje się, że „szczepienia wyrównawcze” to termin zupełnie nieistotny, bo przecież w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych „nie stosuje się terminologii szczepień wyrównawczych”.

Acha… 🙂

LOGIKA SANEPIDU wygląda więc następująco:

Jeśli to sanepidowi odpowiada, to ważniejszy od rozporządzenia MZ jest komunikat GIS, ale jeśli to sanepidowi nie odpowiada, to od komunikatu GIS ważniejsze jest rozporządzenie MZ.

Czy taki urząd można traktować poważnie?… 🙂

GIS odpowiada na pytanie o wpływ kalendarza szczepień na zdrowie dzieci

Proste pytanie. Jeszcze prostsza odpowiedź GIS.

***

Na podstawie art. 2 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1764 z późn. zm.), zwracam się z prośbą o udostępnienie informacji w zakresie:

kopie dokumentów (na przykład wyniki badań naukowych), które potwierdzają, że ilość szczepień wynikająca z obecnie obowiązującego kalendarza szczepień nie wpływa niekorzystnie na ogólną kondycję zdrowotną dzieci poddawanych szczepieniom ochronnym lub wskazanie organu/urzędu, w którego kompetencjach leży udostępnienie takiej informacji.

***

***

Szanowny Panie,

odpowiadając na Pana wniosek o udostępnienie informacji publicznej w trybie przewidzianym w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1764, z późn. zm.) uprzejmie informuję,  że zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy o d.d.i.p. do udostępnienia informacji publicznej obowiązane są te organy władzy publicznej, które są w posiadaniu takich informacji. Udostępnieniu na wniosek nie podlega zatem informacja nie będąca informacją publiczną w rozumieniu przepisów ustawy o d.d.i.p. lub informacja publiczna nie będąca w posiadaniu organu. Uwzględniając powyższe, w związku z żądaniem zawartym w niniejszym wniosku   o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie art. 13 ust. 1 i art. 14 ust. 1 ustawy o.d.d.i.p. uprzejmie informuję, że żądana we wniosku informacja publiczna dotycząca nie może zostać udostępniona w drodze odpowiedzi na wniosek o jej udostępnienie, gdyż nie znajduje się ona w posiadaniu Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

z poważaniem

Joanna Kalinowska – Morka
Dyrektor Biura Głównego Inspektora/ Director of The Office of Chief Inspector
Biuro Głównego Inspektora / The Office of Chief Inspector
Główny Inspektorat Sanitarny / Chief Sanitary Inspectorate
ul. Targowa 65, 03-729 Warszawa / 65 Targowa St, 03-729 Warsaw POLAND
e-mail: j.kalinowska@gis.gov.pl | tel.: +48 22 536 13 46 | fax: +48 22 635 61 94

GIS nie wie, ilu cudzoziemców w Polsce to osoby nieszczepione!

Kolejny odcinek z serii „czego nie wie GIS, choć wiedzieć powinien”.

Wydawać by się mogło, że Główny Inspektor Sanitarny musi wiedzieć ilu cudzoziemców przekraczających rocznie granice Polski to statystycznie osoby nieszczepione.

A tu taka niespodzianka… GIS nie wie… 🙂

***

Wg danych GUS, w III kwartale 2017 r. szacunkowa liczba przekroczeń granicy Polski wyniosła 82,6 mln, z czego 47,9 mln – 58 proc. dotyczyło cudzoziemców. Oznacza to, że rocznie granicę Polski przekracza około 160-200 milionów cudzoziemców.

 
W związku z powyższym wnoszę o udostępnienie mi przez Głównego Inspektora Sanitarnego następującej informacji publicznej:
 
jaki odsetek cudzoziemców przekraczających co roku granicę Polski to osoby nieszczepione przeciw błonicy?
 
jaki odsetek cudzoziemców przekraczających co roku granicę Polski to osoby nieszczepione przeciw krztuścowi?
 
jaki odsetek cudzoziemców przekraczających co roku granicę Polski to osoby nieszczepione  przeciw gruźlicy?
 
jaki odsetek cudzoziemców przekraczających co roku granicę Polski to osoby nieszczepione  przeciw odrze?
 
jaki odsetek cudzoziemców przekraczających co roku granicę Polski to osoby nieszczepione  przeciw śwince?
 
jaki odsetek cudzoziemców przekraczających co roku granicę Polski to osoby nieszczepione  przeciw różyczce?
 
jaki odsetek cudzoziemców przekraczających co roku granicę Polski to osoby nieszczepione  przeciw wzw b?
 
jaki odsetek cudzoziemców przekraczających co roku granicę Polski to osoby nieszczepione przeciw polio?
 
Jeśli Główny Inspektor Sanitarny nie jest w posiadaniu w/w informacji, to wnoszę o wskazanie organu/urzędu, który takimi danymi dysponuje.

 

***

Joanna Kalinowska-Morka <j.kalinowska@gis.gov.pl> 8 czerwca 2018 13:10
Do: <[…]@gmail.com>
GIS-BI-OI-0631-0407/AZ/18

SK 25005/2018

Szanowny Pan […]

odpowiadając na wniosek o udostępnienie informacji publicznej w trybie przewidzianym w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1764, z późn. zm.) informuję że, udostępnianie przez organy administracji informacji o sprawach publicznych, regulowane przepisami ww. ustawy (dalej zwanej „ustawa o d.d.i.p”), stanowi w całości realizację służącego obywatelom, określonego w art. 61 Konstytucji RP, prawa do informacji o działalności organów władzy publicznej i osób pełniących funkcje publiczne. Przepisy te regulują m.in. czym jest informacja publiczna, zasady i tryb udostępnienia informacji publicznej, w tym udostępnienia informacji publicznej na wniosek.

Należy zauważyć, że zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy o d.d.i.p. do udostępnienia informacji publicznej obowiązane są te organy władzy publicznej, które są w posiadaniu takich informacji. Udostępnieniu na wniosek nie podlega zatem informacja nie będąca informacją publiczną w rozumieniu przepisów ustawy o d.d.i.p. lub informacja publiczna nie będąca w posiadaniu organu.

W trybie przepisów ustawy o d.d.i.p. Główny Inspektor Sanitarny m.in. nie sporządza na wniosek o udostępnienie informacji publicznej opinii prawnych, medycznych lub innych eksperckich, nie udostępnia i nie interpretuje treści przepisów, nie udziela wyjaśnień i nie toczy polemiki, a także nie udziela informacji dotyczących zadań i kompetencji innych organów administracji publicznej, gdyż nie mieści się to w pojęciu udostępniania informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy o d.d.i.p., a jedynie udostępnia informacje i dokumenty będące w jego posiadaniu, przez niego wytworzone, przez niego przetwarzane lub mu przekazane, jeśli zawierają żądaną we wniosku informację.

Przedmiotowy zakres dostępu do informacji publicznych, jak to wynika z samego tytułu ustawy i definicji zawartej w art. 1 ust. 1, odnosi się przede wszystkim do informacji
o sprawach publicznych, zatem poza zakresem tej regulacji prawnej są informacje innego rodzaju.

W związku z tym, jeżeli sprawa nie ma charakteru informacji publicznej, nie może być rozstrzygana w oparciu o przepisy ww. ustawy, gdyż nie stanowi informacji publicznej.

Uwzględniając powyższe, w związku z żądaniem zawartym w niniejszym wniosku o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie art. 13 ust. 1 i art. 14 ust.
1 ustawy o.d.d.i.p. uprzejmie informuję, że informacja

nie może zostać udostępniona w drodze odpowiedzi na wniosek o jej udostępnienie, gdyż nie znajduje się ona w posiadaniu Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Z poważaniem.

Joanna Kalinowska – Morka
Dyrektor Biura Głównego Inspektora/ Director of The Office of Chief Inspector
Biuro Głównego Inspektora / The Office of Chief Inspector
Główny Inspektorat Sanitarny / Chief Sanitary Inspectorate
ul. Targowa 65, 03-729 Warszawa / 65 Targowa St, 03-729 Warsaw POLAND
e-mail: j.kalinowska@gis.gov.pl | tel.: +48 22 536 13 46 | fax: +48 22 635 61 94

A GIS znowu nie wie… :)

Po raz kolejny Główny Inspektor Sanitarny musi pokornie przyznać, że nie posiada elementarnych informacji, które posiadać powinien, jeśli ponoć dba o nasze bezpieczeństwo epidemiologiczno-sanitarne.

Co ciekawe, GIS nie chciał w ogóle odpowiadać na część niewygodnych pytań pod pretekstem, że to nie są pytania o informację publiczną. A przecież nawet jeśli to nie były pytania o informację publiczną, to urząd zainteresowany udzieleniem odpowiedzi na pytania obywateli zaniepokojonych potencjalnymi zagrożeniami epidemiologicznymi, mógłby na nie odpowiedzieć.

Mógł, ale nie chciał…

No bo i po co odpowiadać na niewygodne pytania, jeśli nie ma takiego obowiązku, prawda? 🙂

Są dwie możliwości:

  1. GIS nie zna odpowiedzi na zadane pytania.
    lub
  2. GIS zna odpowiedzi, ale nie chce odpowiedzieć, bo nie musi.

W sumie to chyba nie wiadomo, która opcja gorzej świadczy o Głównym Inspektorze Sanitarnym… 🙂

Przypomnijmy, jak kończył się wniosek o informację publiczną:

„W związku z trwającą nagonką medialną na rodziców, którzy w trosce o swoje dziecko nie chcą ryzykować, że podanie mu serii kilkudziesięciu szczepionek przewidzianych Programem Szczepień Ochronnych doprowadzi do śmierci tego dziecka lub do trwałego uszkodzenia jego zdrowia, uprzejmie proszę o udzielenie mi odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania, co pozwoli mi ocenić, czy słusznie należy się obawiać “epidemii odry” z powodu niezaszczepienia kilkunastu tysięcy dzieci szczepionką MMR.”

Po co jest Główny Inspektor Sanitarny?

Pora chyba zadać to pytanie – po co jest, albo jeszcze lepiej – do czego tak naprawdę służy Główny Inspektor Sanitarny, skoro nie wie:

  1. jaki odsetek spośród około dwóch milionów osób narodowości ukraińskiej, które w ostatnich kilkunastu miesiącach osiedliły się na terytorium Polski, to osoby, które nie były szczepione przeciw odrze,
  2. jaki odsetek spośród około dwóch milionów osób narodowości ukraińskiej, które w ostatnich kilkunastu miesiącach osiedliły się na terytorium Polski, to osoby, które pomimo szczepienia przeciw odrze utraciły już poszczepienną odporność,
  3. jaki odsetek spośród dorosłych Polaków to osoby, które nie były szczepione przeciw odrze,
  4. jaki odsetek spośród dorosłych Polaków to osoby, które utraciły poszczepienną odporność wynikającą ze szczepienia przeciw odrze wykonanego wiele lat temu, czyli w dzieciństwie.

Jak można dbać o bezpieczeństwo epidemiologiczne Polski nie posiadając tak elementarnych informacji?

Po co jest Główny Inspektor Sanitarny, skoro nigdy nie zlecał żadnych badań, których celem byłoby ustalenie szacunkowego odsetka osób dorosłych, szczepionych przeciw chorobom zakaźnym w dzieciństwie, u których już mogła wygasnąć poszczepienna odporność z dzieciństwa?

Główny Inspektor Sanitarny, odpowiadający za bezpieczeństwo epidemiologiczne Polski, nie interesuje się zagadnieniem skuteczności szczepionek i wygasania sztucznej, poszczepiennej odporności i nie zleca żadnych badań w tym kierunku, ale jednocześnie straszy „epidemią odry” bo kilkanaście tysięcy dzieciaków nie zostało zaszczepionych?

Główny Inspektor Sanitarny nie wie ilu spośród dwóch milionów Ukraińców, którzy ostatnio przybyli do Polski, to osoby nieszczepione przeciw odrze i innym chorobom zakaźnym?

Na co właściwie idą nasze pieniądze przeznaczane na utrzymanie Głównego Inspektora Sanitarnego, skoro on, jak widać poniżej, nie posiada elementarnych informacji z dziedziny, w której powinien być ekspertem?

Załącznik „stan zaszczepienia przeciwko odrze” można pobrać TUTAJ.

Dlaczego wciąż nie ma epidemii odry? List do Głównego Inspektora Sanitarnego

email:
konsultacje.ep@gis.gov.pl

inspektorat@gis.gov.pl

temat maila:
wniosek o informację publiczną

Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz

Szanowny Panie Inspektorze,

W związku z prowadzoną obecnie w mediach, zakrojoną na szeroką skalę kampanią informującą o rzekomym zagrożeniu “epidemią odry”, za które winę rzekomo ponosi kilkanaście tysięcy rodziców, którzy nie poddali swoich dzieci szczepieniom ochronnym, niniejszym w trybie wniosku o udostępnienie informacji publicznej wnoszę o udostępnienie mi przez Pana następującej informacji publicznej, bądź o wskazanie, jaki organ/urząd może mi takiej informacji udzielić, jeśli nie jest nim Główny Inspektor Sanitarny.

Pytanie nr 1: Ilu obywateli Polski to osoby, które nigdy nie były szczepione przeciw odrze i nigdy na odrę nie chorowały?

Pytam o to, ponieważ, jak wiadomo, szczepienie przeciw odrze zostało wprowadzone do kalendarza szczepień w roku 1975.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z końca grudnia roku 2017, Polacy urodzeni przed rokiem 1975 to łącznie 17.761.069 osób.

Jeśli przyjmiemy, że przed rokiem 1975 na odrę chorowało co roku średnio 200tys. osób, to dziś takich osób – nie szczepionych, które przechorowały odrę, żyje mniej niż 9 milionów.

Przyjmując dla uproszczenia, że takich osób – urodzonych przed rokiem 1975, które przechorowały odrę, jest równe 9 milionów, można w prosty sposób wyliczyć, ilu Polaków dzisiaj to osoby, które nie były szczepione przeciw odrze i które nigdy na odrę nie chorowały: 17.761.069-9.000.000=8.761.069 osób, a więc co drugi dorosły Polak urodzony przed rokiem 1975 to osoba, która ani nie była szczepiona przeciw odrze, ani na nią nie chorowała. W rzeczywistości takich osób jest więcej, ponieważ im odleglejszy rok urodzenia, tym mniej osób – spośród żyjących dzisiaj, to osoby, które chorowały na odrę.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Główny Inspektor Sanitarny, odpowiadający za bezpieczeństwo sanitarno-epidemiologiczne Polski i Polaków, nie dysponuje tak elementarną wiedzą, jak odsetek Polaków, którzy nie są chronieni przed zachorowaniem na odrę ani przez szczepionkę, ani przez naturalne przechorowanie tej choroby.

Pytanie nr 2: Czy prawdą jest, że obecnie więcej niż 9 milionów Polaków to osoby, które ani nie były szczepione przeciw odrze, ani na nią nie chorowały?

Jeśli powyższe wyliczenia są poprawne, to czy wypada szczuć opinię publiczną przeciw zaledwie kilkunastu tysiącom polskich rodziców, którzy nie zaszczepili swoich dzieci szczepionką MMR, obwiniając ich o rzekomo zbliżającą się “epidemię odry”, skoro około 25% całej populacji Polski, dzisiaj,  to osoby, które nigdy na odrę nie chorowały (nie są więc odporne na zachorowanie) i nigdy nie zostały przeciw odrze zaszczepione?

Pytanie nr 3: Ilu obywateli Ukrainy spośród niemal dwóch milionów Ukraińców, którzy w ostatnich kilkunastu miesiącach osiedlili się w Polsce, to osoby, które nie były szczepione przeciw odrze?

Pytam o to, ponieważ nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Główny Inspektor Sanitarny, odpowiadający za bezpieczeństwo sanitarno-epidemiologiczne Polski i Polaków, nie dysponuje tak elementarną wiedzą o możliwych zagrożeniach epidemiologicznych związanych z nagłym napływem do Polski około 2 milionów obywateli kraju znanego z dość luźnego podejścia swoich obywateli do zagadnienia szczepień ochronnych. Czy wypada szczuć opinię publiczną przeciw kilkunastu tysiącom polskich rodziców, nie mając bladego pojęcia, ilu spośród dwóch milionów obywateli obcego państwa osiadłych nagle w Polsce, to osoby nie zaszczepione przeciw odrze?

Pytanie nr 4: U ilu obywateli Polski z roczników 1975 – 1990, szczepionych jedną dawką szczepionki przeciw odrze, obecnie wygasła już poszczepienna odporność przeciw zachorowaniu na odrę?

Pytam o to, ponieważ niekwestionowany autorytet w dziedzinie szczepień, niejaki doktor Grzesiowski Paweł, bardzo słusznie niedawno zauważył, że „Im dłuższy czas upłynął od szczepienia, tym ta odporność może być słabsza, a więc osoby dorosłe, czy w starszym wieku, mogą być nawet bardziej podatne [na zachorowanie] niż dzieci szczepione”.

Osób z roczników 1975-1990 Polska liczy dziś 9.745.908. Jeśli przyjmiemy nawet, że u 5% z nich doszło do zaniku poszczepiennej odporności po jednej dawce szczepionki przeciw odrze, to mamy kolejne niemal pół miliona osób, które dziś są bezbronne wobec wirusa odry.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Główny Inspektor Sanitarny, odpowiadający za bezpieczeństwo sanitarno-epidemiologiczne Polski i Polaków, nie dysponuje tak elementarną wiedzą, jak odsetek Polaków, którzy pomimo szczepienia przeciw odrze dziś już nie są chronieni przed tą chorobą ze względu na naturalny zanik poszczepiennej odporności, potwierdzony przez niekwestionowany autorytet w dziedzinie szczepień, czyli przez niejakiego doktora Grzesiowskiego Pawła.

Pytanie nr 5: Czy osoba, która nigdy nie chorowała na odrę i która nigdy nie była przeciw odrze szczepiona, jest mniej/bardziej/tak samo podatna na zachorowanie na odrę jak dziecko, które nigdy nie chorowało na odrę i które nie otrzymało ani jednej dawki szczepionki MMR?

Pytanie nr 6: Czy wprowadzenie szczepienia przeciw odrze w roku 1975 (co oznacza, że dziś jedynie 54% Polaków to osoby, które otrzymały przynajmniej jedną dawkę szczepionki przeciw odrze) pozwoliło w ocenie Pana Inspektora osiągnąć już próg wyszczepialności gwarantujący uzyskanie efektu “odporności zbiorowiskowej”? Jeśli jeszcze do tego nie doszło, to za ile lat Pan Inspektor przewiduje osiągnięcie tego progu wyszczepialności gwarantującego “odporność zbiorowiskową”?

Pytanie nr 7: Jak to możliwe, że w Polsce nie doszło jeszcze do “epidemii odry”, skoro jedynie połowa spośród obecnie żyjących Polaków to osoby zaszczepione przynajmniej jedną dawką szczepionki przeciw odrze (bądź szczepionki MMR)?

W związku z trwającą nagonką medialną na rodziców, którzy w trosce o swoje dziecko nie chcą ryzykować, że podanie mu serii kilkudziesięciu szczepionek przewidzianych Programem Szczepień Ochronnych doprowadzi do śmierci tego dziecka lub do trwałego uszkodzenia jego zdrowia, uprzejmie proszę o udzielenie mi odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania, co pozwoli mi ocenić, czy słusznie należy się obawiać “epidemii odry” z powodu niezaszczepienia kilkunastu tysięcy dzieci szczepionką MMR.

Forma udostępnienia informacji publicznej: na adres …………………….

Z poważaniem,
………………………………..

Czy GIS wie, ile jest w Polsce osób niezaszczepionych przeciw odrze?

Niejaki doktor Grzesiowski, „medialny autorytet” w dziedzinie szczepień i szczepionek, niedawno na antenie stacji TOK FM, strasząc odrą i szczując opinię publiczną przeciw niewielkiemu odsetkowi odpowiedzialnych rodziców obawiających się, że szczepienia mogą zabić albo trwale upośledzić ich dziecko, powiedział:

„Im dłuższy czas upłynął od szczepienia, tym ta odporność może być słabsza, a więc osoby dorosłe, czy w starszym wieku, mogą być nawet bardziej podatne [na zachorowanie] niż dzieci szczepione”.

Skoro rodzice, którzy boją się, że szczepionka zabije ich dziecko, są w ocenie szczepionkowego celebryty winni „zagrożenia epidemią odry”, to zapytajmy specjalistę od epidemii, czyli Głównego Inspektora Sanitarnego, ile osób w Polsce utraciło już poszczepienną odporność na zachorowanie na tę chorobę, oraz jaki odsetek obywateli Ukrainy, którzy w ilości około dwóch milionów osiedlili się ostatnio w Polsce, to osoby nieszczepione przeciw odrze.

Przy okazji dowiemy się, czy Główny Inspektor Sanitarny faktycznie panuje nad sytuacją, czy jedynie udaje, że panuje…

***

email:
konsultacje.ep@gis.gov.pl

inspektorat@gis.gov.pl

temat maila:
wniosek o informację publiczną

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej przez Głównego Inspektora Sanitarnego (na podstawie Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej).

Zgodnie z art. 5 Ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, do zakresu działania Państwowej Inspekcji Sanitarnej należy „dokonywanie analiz i ocen epidemiologicznych”.

W związku z powyższym, zakładając, że Główny Inspektor Sanitarny w pełni panuje nad bezpieczeństwem sanitarno-epidemiologicznym Polski, a więc dzięki wyżej wspomnianym „analizom i ocenom epidemiologicznym” posiada pełną wiedzę o możliwych zagrożeniach epidemiologicznych związanych z napływem do Polski około dwóch milionów osób narodowości ukraińskiej, lub związanych ze zjawiskiem wygaszania poszczepiennej odporności u dorosłych Polaków, szczepionych przeciw chorobom zakaźnym wiele lat temu (czyli w dzieciństwie), niniejszym wnoszę o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

  1. jaki odsetek spośród około dwóch milionów osób narodowości ukraińskiej, które w ostatnich kilkunastu miesiącach osiedliły się na terytorium Polski, to osoby, które nie były szczepione przeciw odrze?
  2. jaki odsetek spośród około dwóch milionów osób narodowości ukraińskiej, które w ostatnich kilkunastu miesiącach osiedliły się na terytorium Polski, to osoby, które pomimo szczepienia przeciw odrze utraciły już poszczepienną odporność?
  3. jaki odsetek spośród dorosłych Polaków to osoby, które nie były szczepione przeciw odrze?
  4. jaki odsetek spośród dorosłych Polaków to osoby, które utraciły poszczepienną odporność wynikającą ze szczepienia przeciw odrze wykonanego wiele lat temu, czyli w dzieciństwie?
  5. czy osoba dorosła, u której wygasła poszczepienna odporność na zachorowanie przeciw odrze, może zachorować na odrę, a więc potencjalnie stanowi zagrożenie epidemiologiczne?
  6. jaki odsetek osób dorosłych spośród osób, u których wygasła poszczepienna odporność na zachorowanie przeciw odrze, to osoby świadome tego, że mogą zachorować na odrę?
  7. kiedy ostatnio Główny Inspektor Sanitarny zlecał przeprowadzenie badań, których celem było ustalenie szacunkowego odsetka osób dorosłych, szczepionych przeciw chorobom zakaźnym w dzieciństwie, u których już mogła wygasnąć poszczepienna odporność z dzieciństwa? Jakie były wyniki tych badań?
  8. wnoszę o udostępnienie mi kopii wyników badań opisanych w punkcie 7.

Forma udostępnienia informacji publicznej: na mój adres …………………….

Z poważaniem,
…………………………………..

GIS: „Zgonów z powodu szczepionek w Polsce nie ma”. Wniosek o informację publiczną.

Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny, twierdzi publicznie, że „zgonów z powodu szczepionek w Polsce nie ma”.

Całej rozmowy można posłuchać tutaj: http://wpolsce.pl/magazyn/3358-wieczor-wpolscepl-cz1-czy-obowiazkowe-szczepienia-to-koniecznosc a cytowane zdanie pada pod koniec czternastej minuty programu.

Skoro Pan Marek twierdzi, że w Polsce zgonów powodowanych szczepionkami nie ma, to z pewnością musi mieć ku temu podstawy i z pewnością musi dysponować stosownymi dokumentami, które to potwierdzają.

Zwróćmy się więc do Pana Marka o udostępnienie tych dokumentów, aby zyskać pewność, że Pan Marek aby na pewno wie, co mówi.

***

email:
konsultacje.ep@gis.gov.pl

inspektorat@gis.gov.pl

temat maila:
wniosek o informację publiczną

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej przez Głównego Inspektora Sanitarnego (na podstawie Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej).

Szanowny Panie Główny Inspektorze Sanitarny,

W wypowiedzi dla telewizji internetowej wpolsce.pl (audycja opublikowana w dniu 9 maja 2018) powiedział Pan, że „zgonów z powodu szczepionek w Polsce nie ma”, co oznacza, że musi Pan dysponować dokumentami, które świadczą o tym, że w Polsce nie dochodzi do zgonów dzieci w krótkim czasie od zabiegu szczepienia.

W związku z powyższym wnoszę o udostępnienie mi kopii dokumentów, które zawierają informacje uprawniające Głównego Inspektora Sanitarnego do twierdzenia, że „zgonów z powodu szczepionek w Polsce nie ma”.

Wnoszę również o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

  1. ile zgonów dzieci i młodzieży do 18-go roku życia miało miejsce w Polsce od 1go maja 2008r. do 1go maja 2018r?
  2. jaki odsetek spośród całkowitej liczby zgonów dzieci i młodzieży do 18-go roku życia, które miały miejsce od 1go maja 2008r. do 1go maja 2018r. stanowiły zgony, do których doszło w przeciągu najdalej kilku tygodni od poddania dziecka zabiegowi szczepienia?
  3. ile dzieci zmarło w Polsce w wyniku tak zwanej „śmierci łóżeczkowej” od 1 maja 2008r. do 1 maja 2018r?
  4. jaki odsetek spośród całkowitej liczby zgonów dzieci w wyniku „śmierci łóżeczkowej” od 1go maja 2008r. do 1go maja 2018r.  stanowiły zgony, które miały miejsce w przeciągu najdalej kilku tygodni od poddania dziecka zabiegowi szczepienia?
  5. Czy „zgonów z powodu szczepionek” nie ma wyłącznie w Polsce, czy także nigdzie na świecie nie notuje się zgonów „z powodu szczepionek”?
  6. Czy, a jeśli tak, to który urząd w Polsce prowadzi rejestr zgonów, co do których może zachodzić podejrzenie, że mogą one mieć związek z zabiegiem szczepienia?
  7. Czy w przypadku zgonu dziecka zawsze dokonuje się rutynowego sprawdzenia, kiedy dziecko zostało ostatnio poddane zabiegowi szczepienia i czy w przypadku stwierdzenia, że zgon dziecka nastąpił najdalej w przeciągu kilku tygodni od zabiegu szczepienia wstrzymuje się obrót szczepionką, która była podana temu dziecku, do czasu wykluczenia tej szczepionki jako bezpośredniej lub potencjalnie możliwej przyczyny zgonu dziecka?

Forma udostępnienia informacji publicznej: na mój adres ……………………….

Z poważaniem,
…………………………………

GIS wspiera lekarza Dawida

Nasz ulubieniec, lekarz Dawid, pochwalił się, że sam Główny Inspektor Sanitarny udziela mu wsparcia.

Lekarz Dawid niedawno pisał tak:

Jak widać, niestety nie wspomniał, czy taka „wygrzana” przez kilka miesięcy (wbrew zaleceniom producenta!) szczepionka jest nie tylko skuteczna, ale także i bezpieczna.

Bezpieczeństwo podania szczepionki – taki drobiazg…

I oto Pan Marek GIS Posobkiewicz również pisze, że „szczepienia są nowoczesną i skuteczną metodą ochrony przed chorobami zakaźnymi”.

A o bezpieczeństwie znowu ani słowa…

Ciekawe, prawda? 🙂

A szkoda, bo gdyby Pan Marek oświadczył publicznie, że szczepienia są bezpieczne, to moglibyśmy go zapytać, co on pod tym hasłem rozumie.

„Szczepionka bezpieczna” – czyli jaka? Pytania do GIS

„Równocześnie należy stanowczo podkreślić, że szczepionki są najlepiej sprawdzonymi pod względem bezpieczeństwa preparatami farmaceutycznymi”

Taka informacja znajduje się niemal w każdym piśmie, jakie od „sanepidu” otrzymują rodzice wzywani przez Państwową Powiatową Inspekcję Sanitarną do poddania dziecka „szczepieniom ochronnym”.

Więc co to właściwie oznacza, że szczepionki są najlepiej sprawdzonymi pod względem bezpieczeństwa preparatami?

Jako że taka formułka powielana jest z uwielbieniem, niczym jakaś mantra, przez „sanepidy” w całym kraju, wezwiemy sobie teraz Głównego Inspektora Sanitarnego do wytłumaczenia nam, co dokładnie jego podwładni mają na myśli pisząc do nas, że szczepionka jest najlepiej sprawdzonym pod względem bezpieczeństwa preparatem.

***

konsultacje.ep@gis.gov.pl
inspektorat@gis.gov.pl

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej do Głównego Inspektora Sanitarnego.

Szanowny Panie Główny Inspektorze Sanitarny,

Podległe Panu, Państwowe Powiatowe Inspektoraty Sanitarne oraz Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne w wezwaniach na szczepienie kierowanych do rodziców dzieci podlegających „obowiązkowym szczepieniom ochronnym” zgodnie informują, że „szczepionki są najlepiej sprawdzonymi pod względem bezpieczeństwa preparatami farmaceutycznymi” (np. PPIS w Chojnicach, PSSE w Gdańsku, PPIS w Kościerzynie).

W związku z powyższym, niniejszym wnoszę o udostępnienie mi informacji publicznej w następującym zakresie:

  1. Kopie dokumentów źródłowych, na podstawie których Państwowe Powiatowe Inspektoraty Sanitarne oraz Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne na terenie całego kraju zgodnie informują rodziców dzieci podlegających „obowiązkowym szczepieniom ochronnym”, że „szczepionki są najlepiej sprawdzonymi pod względem bezpieczeństwa preparatami farmaceutycznymi„.
  2. Kopie dokumentów, które opisują, na czym polega proces sprawdzania szczepionki „pod względem bezpieczeństwa” lub wskazanie kompetentnego urzędu, od którego otrzymam takie informacje/dokumenty.

Zwracam się do Głównego Inspektora Sanitarnego z niniejszym wnioskiem o udostępnienie powyższych dokumentów, ponieważ jako rodzic dziecka podlegającego obowiązkowym „szczepieniom ochronnym” próbuję zrozumieć, co dla mnie, jako rodzica, oznacza informacja, że szczepionka jest „najlepiej sprawdzona pod względem bezpieczeństwa„.

Proszę więc o potwierdzenie, lub zaprzeczenie, że szczepionka „najlepiej sprawdzona pod względem bezpieczeństwa” to taka, której podanie nie zwiększy u dziecka ryzyka wystąpienia chorób metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, nowotworowych, psychicznych lub innych (np. choroby układu oddechowego takie jak zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc).

Proszę mi komunikatywnie wyjaśnić, czym, w rozumieniu Państwowej Inspekcji Sanitarnej, jest szczepionka „najlepiej sprawdzona pod względem bezpieczeństwa„.

Czy w ocenie Państwowej Inspekcji Sanitarnej szczepionki wykorzystywane w Programie Szczepień Ochronnych są bezpieczne, ponieważ są „najlepiej sprawdzone pod względem bezpieczeństwa„?

Czy należy rozumieć, że szczepionka „najlepiej sprawdzona pod względem bezpieczeństwa” to inaczej szczepionka bezpieczna?

Co oznacza, że szczepionka jest dla mojego dziecka bezpieczna?

Proszę zdefiniować, co Główny Inspektor Sanitarny rozumie pod pojęciem szczepionki bezpiecznej.

W moim rozumieniu szczepionka bezpieczna to taka, która równocześnie spełnia poniższe warunki:

  1. nie doprowadzi do zgonu dziecka,
  2. nie doprowadzi do żadnego uszczerbku (ciężkiego, lekkiego, permanetnego lub krótkotrwałego) na zdrowiu dziecka,
  3. nie zwiększy u dziecka ryzyka wystąpienia chorób metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, nowotworowych, psychicznych lub innych (np. choroby układu oddechowego takie jak zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc, problemy z płodnością itp.).
  4. nie wywoła u dziecka choroby, przed którą powinna chronić,
  5. nie spowoduje, że po szczepieniu dziecko stanie się źródłem zakażenia chorobą zakaźną, przeciwko której szczepionka powinna chronić,
  6. w razie zachorowania na chorobę zakaźną, przeciwko której szczepionka powinna chronić, pozwoli przejść takie zachorowanie bez powikłań.
  7. nie wpływa negatywnie na ogólną kondycję zdrowotną dziecka.

Czy więc szczepionki wykorzystywane w PSO są bezpieczne w powyższym rozumieniu terminu „bezpieczna szczepionka”?

Jednocześnie uprzejmie proszę o wskazanie niezależnych ośrodków badawczych zajmujących się kontrolowaniem bezpieczeństwa szczepionek PRZED ICH DOPUSZCZENIEM DO OBROTU, które badają bezpieczeństwo szczepionek pod kątem potencjalnego zwiększania przez szczepionkę ryzyka wystąpienia u dziecka w wyniku podania szczepionki chorób metabolicznych, neurologicznych, immunologicznych, nowotworowych, psychicznych lub innych (np. choroby układu oddechowego takie jak zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc, problemy z płodnością itp.) oraz które badają jaki jest wpływ szczepionki na ogólną kondycję zdrowotną dziecka. lub proszę o wskazanie kompetentnego urzędu, który udzieli mi takiej informacji.

Uprzejmie proszę o odpowiedź na wszystkie zadane powyżej pytania.

Forma udostępnienia informacji publicznej: na adres …………………….

Z poważaniem,
………………………………………..