Jeśli otrzymaliście z sanepidu „wezwanie do wykonania obowiązku” lub „upomnienie”, to od razu koniecznie wyślijcie do Ministra Zdrowia taki wniosek o informację publiczną, aby się dowiedzieć, czy monitorowanie bezpieczeństwa w Polsce rzeczywiście istnieje, czy to jedynie atrapa, która tylko udaje, że bezpieczeństwo szczepień jest monitorowane.
kancelaria@mz.gov.pl
wniosek o informację publiczną
W związku z przymuszaniem mnie przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w ……………………………… do wykonania obowiązku poddania dziecka szczepieniom ochronnym, wnoszę o następującą informację publiczną:
1. Ile osób w Polsce w latach 2020-2025 zmarło z powodu choroby lub z nieznanych przyczyn w czasie do 30 dni od wykonania zabiegu szczepienia?
2. Ile osób w Polsce w latach 2020-2025 wymagało hospitalizacji z powodu wystąpienia objawu chorobowego w czasie do 30 dni od wykonania zabiegu szczepienia?
3. W przypadku ilu zgonów w latach 2020-2025, które wystąpiły do 30 dni od wykonania zabiegu szczepienia, lekarze dokonali zgłoszeń wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych zakończonych zgonem?
4. W przypadku ilu hospitalizacji, które w latach 2020-2025 były konieczne z powodu wystąpienia objawu chorobowego do 30 dni od wykonania zabiegu szczepienia, lekarze dokonali zgłoszeń wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych wymagających hospitalizacji?
5. Czy każdy zgon do 30 dni od szczepienia, który wystąpił z powodu zachorowania lub z nieznanych przyczyn do 30 dni od wykonania zabiegu szczepienia, podlega w Polsce zgłoszeniu jako niepożądany odczyn poszczepienny? Jeśli nie, to jaki odsetek zgonów, które należało zgłosić jako NOP, podlega obecnie według szacunków Ministerstwa Zdrowia zgłaszaniu przez lekarzy jako NOP?
6. Czy każda hospitalizacja, która była konieczna po wystąpieniu objawu chorobowego do 30 dni od wykonania zabiegu szczepienia, podlega w Polsce zgłoszeniu jako niepożądany odczyn poszczepienny? Jeśli nie, to jaki odsetek hospitalizacji, które należało zgłosić jako NOP, podlega obecnie według szacunków Ministerstwa Zdrowia zgłaszaniu przez lekarzy jako NOP?
Jeśli Minister Zdrowia nie potrafi podać mi danych, o których udostępnienie wnoszę, to wnoszę o wskazanie organu lub urzędu, do którego należy się zwrócić, aby te dane otrzymać.
Celem niniejszego wniosku jest sprawdzenie, czy system monitorowania bezpieczeństwa szczepień w Polsce jest wiarygodnym źródłem danych na temat bezpieczeństwa szczepień ochronnych.
Jeśli bezpieczeństwo szczepień ochronnych w Polsce jest wiarygodnie monitorowane, to powinna być znana liczba wszystkich zgonów i hospitalizacji wymagających zgłoszenia jako niepożądane odczyny poszczepienny.
Bez tej elementarnej wiedzy o rzeczywistej liczbie niepożądanych odczynów poszczepiennych trudno jest bowiem podejmować świadomą i racjonalną decyzję dotyczącą poddawania dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym.
Jest już „odpowiedź” na naszą petycję dotyczącą udzielenia przez Ministra Zdrowia odpowiedzi na pytania:
Czy do zadań lekarza, który powziął wiedzę o wystąpieniu objawu chorobowego w następstwie czasowym szczepienia, należy dokonanie oceny, czy między podaniem szczepionki, a wystąpieniem tego objawu chorobowego występuje związek przyczynowo-skutkowy?
Czy lekarz ma obowiązek zgłoszenia niepożądanego odczynu poszczepiennego, jeśli po powzięciu wiedzy o wystąpieniu objawu chorobowego w następstwie czasowym szczepienia uznał, że objaw ten nie jest związany przyczynowo ze szczepieniem?
W odpowiedzi na złożoną petycję Minister Zdrowia przysłał pismo, w którym stwierdza, że ta petycja nie jest petycją, tylko „zapytaniem obywatelskim”:
Jeśli Was też oburza – tak jak mnie – zachowanie Ministra Zdrowia, który żeby nie odpowiadać na pytania zawarte w treści petycji uznaje sobie po prostu, że petycja nie jest petycją, to możecie do Ministra Zdrowia także razem ze mną wysłać następujące pismo:
email:kancelaria@mz.gov.pl temat maila:wniosek o informację
Dotyczy: pisma Departamentu Zdrowia Publicznego z dnia 25 maja 2026 r., znak: ZPŚ.054.358.2026.JP - wezwanie do prawidłowego rozpoznania petycji oraz do jednoznacznego zajęcia stanowiska w sprawie zasad zgłaszania NOP przez lekarzy.
W związku z pismem Departamentu Zdrowia Publicznego z dnia 25 maja 2026 r., znak: ZPŚ.054.358.2026.JP, w którym stwierdzono, że petycja dostępna pod adresem https://szczepienie.info/petycja-nop-ocena-przyczynowa/ i dotycząca zasad zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych nie spełnia wymogów formalnych petycji, wnoszę o ponowną analizę sprawy oraz o jednoznaczne odniesienie się do pytań przedstawionych w petycji.
W pierwszej kolejności wnoszę o wskazanie, którego konkretnie wymogu formalnego przewidzianego w ustawie z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach - zdaniem Ministerstwa Zdrowia - nie spełniała moja petycja.
W piśmie z dnia 25 maja 2026 r. Departament Zdrowia Publicznego ograniczył się do ogólnego stwierdzenia, że pismo „nie spełnia wymogów formalnych dla petycji”, jednak nie wskazał, czy chodzi o brak oznaczenia podmiotu wnoszącego petycję, brak adresu do korespondencji, brak oznaczenia adresata, brak wskazania przedmiotu petycji, czy też o jakikolwiek inny konkretny brak formalny.
Jednocześnie z dalszej części pisma wynika, że Ministerstwo Zdrowia w rzeczywistości nie zarzuca petycji braku formalnego, lecz arbitralnie uznaje, że jej treść stanowi „zapytanie obywatelskie w trybie ogólnym”. Jest to jednak zupełnie inny zarzut niż brak formalny. Nie można więc jednocześnie twierdzić, że petycja nie spełnia wymogów formalnych i nie wskazać żadnego konkretnego brakującego elementu formalnego. Przypominam, że w myśl ustawy o petycjach przedmiotem petycji może być żądanie, w szczególności, zmiany przepisów prawa, podjęcia rozstrzygnięcia lub innego działania w sprawie dotyczącej podmiotu wnoszącego petycję, życia zbiorowego lub wartości wymagających szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego, mieszczących się w zakresie zadań i kompetencji adresata petycji.
Przedmiotowa petycja nie dotyczyła prywatnego interesu jednostkowego, lecz problemu o oczywistym znaczeniu publicznym: jednolitości praktyki lekarzy w zakresie zgłaszania NOP, rzetelności danych gromadzonych w systemie nadzoru nad bezpieczeństwem szczepień oraz praw pacjentów i rodziców dzieci szczepionych do prawidłowego procedowania informacji o objawach chorobowych występujących po szczepieniu.
Żądanie zawarte w petycji było żądaniem podjęcia przez Ministra Zdrowia “innego działania w sprawie dotyczącej życia zbiorowego”, tj. przedstawienia jasnego i praktycznie użytecznego stanowiska w zakresie zasad zgłaszania NOP przez lekarzy. Nie było to żądanie opracowania danych statystycznych, przeprowadzenia badań, sporządzenia analizy naukowej ani udzielenia porady prawnej w jednostkowej sprawie. Przedmiotem petycji było uporządkowanie praktyki stosowania obowiązujących przepisów w obszarze zdrowia publicznego.
Nie sposób również zaakceptować stanowiska, że „szablonowy” albo „tożsamy” charakter pism kierowanych do urzędu miałby sam w sobie pozbawiać pismo charakteru petycji. Ustawa o petycjach przewiduje instytucję petycji wielokrotnej. Jeżeli więc do Ministerstwa Zdrowia wpływają liczne pisma dotyczące tego samego problemu, to potwierdza to raczej społeczny i publiczny charakter sprawy, a nie uzasadnia odmowę potraktowania pisma jako petycji.
Wnoszę również o wskazanie konkretnych orzeczeń sądowych, na które powołało się Ministerstwo Zdrowia, twierdząc, że „w świetle orzecznictwa sądowego korespondencja masowa, szablonowa, generowana automatycznie, która żąda od urzędu wyjaśnienia procedur lub interpretacji prawa może stanowić wniosek o udostępnienie informacji publicznej lub zwykłe zapytanie obywatelskie, a nie petycję”.
Skoro organ powołuje się na orzecznictwo sądowe jako argument uzasadniający odmowę uznania mojego pisma za petycję, to powinien wskazać konkretne sygnatury tych orzeczeń oraz wyjaśnić, dlaczego miałyby one mieć zastosowanie do niniejszej sprawy. Ogólne powołanie się na bliżej nieokreślone „orzecznictwo sądowe” nie pozwala zweryfikować prawidłowości stanowiska Ministerstwa Zdrowia.
Niezależnie od powyższego, zwracam uwagę, że pismo Ministerstwa Zdrowia z dnia 25 maja 2026 r. w dalszej części w istocie potwierdza zasadniczą tezę mojej petycji, jednak nadal unika jednoznacznej odpowiedzi na zadane pytania. Ministerstwo Zdrowia wskazało bowiem, że:
„Zgłoszeniu podlega, zgodnie z definicją NOP, każde zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie 4 tygodni po podaniu szczepionki”, oraz że:
„Zgłoszeniu podlegają wszystkie podejrzenia NOP, niezależnie od stopnia ich ciężkości”. Ministerstwo Zdrowia wskazało również, że obowiązek zgłoszenia NOP spoczywa na lekarzu lub felczerze, który „rozpoznał NOP lub jedynie podejrzewa jego wystąpienie”.
Powyższe sformułowania potwierdzają, że zgłoszenie NOP nie jest uzależnione od uprzedniego pewnego ustalenia związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniem a objawem chorobowym. Istotą zgłoszenia jest bowiem przekazanie informacji o podejrzeniu lub rozpoznaniu NOP, a nie definitywne przesądzenie przyczyny wystąpienia objawu chorobowego.
Tym bardziej niezrozumiałe jest, że Ministerstwo Zdrowia nie udzieliło jednoznacznej odpowiedzi na dwa proste pytania objęte petycją:
1. Czy do zadań lekarza, który powziął wiedzę o wystąpieniu objawu chorobowego w następstwie czasowym szczepienia, należy dokonanie oceny, czy między podaniem szczepionki a wystąpieniem tego objawu chorobowego występuje związek przyczynowo-skutkowy? 2. Czy lekarz ma obowiązek zgłoszenia niepożądanego odczynu poszczepiennego, jeśli po powzięciu wiedzy o wystąpieniu objawu chorobowego w następstwie czasowym szczepienia uznał, że objaw ten nie jest związany przyczynowo ze szczepieniem?
Wnoszę zatem - tym razem już w formie zapytania obywatelskiego - o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania w sposób jednoznaczny, to znaczy przez wskazanie odpowiedzi „tak” albo „nie”, wraz z krótkim uzasadnieniem:
1. Czy lekarz może odmówić zgłoszenia NOP wyłącznie z tego powodu, że w jego subiektywnej ocenie objaw chorobowy występujący w związku czasowym ze szczepieniem „nie ma związku przyczynowego” ze szczepieniem? 2. Czy brak pewności co do przyczyny wystąpienia objawu chorobowego może być podstawą odmowy zgłoszenia NOP? 3. Czy zgłoszenie NOP oznacza potwierdzenie przez lekarza, że szczepienie było przyczyną objawu chorobowego? 4. Czy zgłoszenie NOP jest jedynie zgłoszeniem podejrzenia lub rozpoznania zdarzenia zdrowotnego pozostającego w związku czasowym ze szczepieniem, które dopiero następnie może podlegać dalszej analizie w ramach systemu nadzoru epidemiologicznego i farmakologicznego? 5. Jak należy rozumieć użyte w piśmie Ministerstwa Zdrowia sformułowanie, że „zakres podmiotowy ograniczać ma wszelkie te przypadki, w których podejrzenie nie miałoby choćby minimalnego oparcia w aktualnej wiedzy medycznej”? 6. Z którego przepisu prawa wynika kryterium „minimalnego oparcia w aktualnej wiedzy medycznej” jako przesłanka odmowy zgłoszenia NOP? 7. Czy przez „minimalne oparcie w aktualnej wiedzy medycznej” Ministerstwo Zdrowia rozumie wyłącznie sytuacje oczywiście absurdalne lub niemożliwe medycznie, czy również sytuacje, w których lekarz - mimo wystąpienia objawu chorobowego w okresie 4 tygodni po szczepieniu - samodzielnie uznaje, że prawdopodobieństwo związku przyczynowego jest niewielkie?
Podkreślam, że właśnie ta ostatnia kwestia jest istotą problemu przedstawionego w petycji. W praktyce zdarzają się bowiem sytuacje, w których lekarze odmawiają zgłoszenia NOP nie dlatego, że objaw chorobowy nie wystąpił w związku czasowym ze szczepieniem, lecz dlatego, że samodzielnie uznają, iż objaw ten „nie ma związku ze szczepieniem”. Taka praktyka prowadzi do wstępnej selekcji zgłoszeń według kryterium związku przyczynowego, mimo że definicja NOP oraz konstrukcja obowiązku zgłoszenia odwołują się do podejrzenia lub rozpoznania zdarzenia pozostającego w związku czasowym.
Odsyłanie obywateli do państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w przypadku niezgłoszenia NOP przez lekarza nie rozwiązuje problemu, którego dotyczyła petycja. Problem nie polega bowiem wyłącznie na jednostkowym niezgłoszeniu konkretnego przypadku, lecz na braku jednolitego i publicznie dostępnego stanowiska Ministra Zdrowia, które jasno wyjaśniałoby lekarzom, pacjentom i rodzicom dzieci szczepionych, czy lekarz ma prawo odmówić zgłoszenia NOP z powodu własnej oceny braku związku przyczynowego.
W przypadku podtrzymania przez Ministra Zdrowia stanowiska, że Petycja do Ministra Zdrowia w sprawie odpowiedzi na pytania dotyczące zasad zgłaszania NOP nie jest petycją, wnoszę o szczegółowe uzasadnienie tego stanowiska przez:
1. wskazanie konkretnego przepisu ustawy o petycjach, który - zdaniem Ministerstwa Zdrowia - nie został spełniony; 2. wskazanie, dlaczego żądanie przedstawienia publicznego stanowiska w sprawie jednolitej praktyki zgłaszania NOP nie stanowi żądania „innego działania” w sprawie dotyczącej życia zbiorowego oraz wartości wymagających ochrony w imię dobra wspólnego; 3. wskazanie konkretnych sygnatur orzeczeń sądowych, na które powołało się Ministerstwo Zdrowia; 4. wyjaśnienie, dlaczego Ministerstwo Zdrowia nie zastosowało przepisów o petycji wielokrotnej, skoro samo twierdzi, że do urzędu wpływają tożsame pisma dotyczące tego samego problemu.
Jednocześnie, niezależnie od trybu petycyjnego, wnoszę o potraktowanie niniejszego pisma - w zakresie dotyczącym dokumentów i informacji urzędowych - jako wniosku o udostępnienie informacji publicznej i udostępnienie:
1. dokumentów, wytycznych, instrukcji, stanowisk, analiz lub korespondencji Ministerstwa Zdrowia, GIS, NIZP PZH-PIB lub innych podmiotów podległych albo nadzorowanych przez Ministra Zdrowia, z których wynika, że lekarz przed zgłoszeniem NOP ma obowiązek ocenić istnienie związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniem a objawem chorobowym; 2. dokumentów, wytycznych, instrukcji, stanowisk, analiz lub korespondencji, z których wynika, że lekarz może odmówić zgłoszenia NOP z powodu własnej oceny braku związku przyczynowego; 3. dokumentów, z których wynika znaczenie użytego przez Ministerstwo Zdrowia sformułowania „minimalne oparcie w aktualnej wiedzy medycznej” jako kryterium zgłoszenia albo odmowy zgłoszenia NOP; 4. sygnatur orzeczeń sądowych, na które powołano się w piśmie z dnia 25 maja 2026 r., znak: ZPŚ.054.358.2026.JP.
Jeżeli Ministerstwo Zdrowia nie posiada takich dokumentów, wnoszę o jednoznaczne wskazanie, że takie dokumenty nie znajdują się w posiadaniu Ministerstwa Zdrowia. Wnoszę również w formie zapytania obywatelskiego o wyjaśnienie, co Ministerstwo Zdrowia rozumie przez zawarte w piśmie z dnia 25 maja 2026 r. sformułowanie: „Należy podkreślić, że zakres podmiotowy ograniczać ma wszelkie te przypadki, w których podejrzenie nie miałoby choćby minimalnego oparcia w aktualnej wiedzy medycznej”.
Wnoszę o wskazanie: 1. na jakiej podstawie prawnej Minister Zdrowia twierdzi, że istnieje jakikolwiek „zakres podmiotowy”, którego funkcją jest ograniczanie przypadków zgłaszania NOP do tych, w których podejrzenie ma „choćby minimalne oparcie w aktualnej wiedzy medycznej”; 2. czy użyte przez Ministerstwo Zdrowia pojęcie „zakres podmiotowy” oznacza zakres osób zobowiązanych do zgłaszania NOP, tj. lekarzy i felczerów, czy też Ministerstwo Zdrowia używa tego pojęcia jako określenia przesłanek decydujących o tym, jakie zdarzenia zdrowotne podlegają zgłoszeniu jako NOP; 3. z którego przepisu ustawy albo rozporządzenia wynika kryterium „minimalnego oparcia w aktualnej wiedzy medycznej” jako przesłanka zgłoszenia albo odmowy zgłoszenia NOP; 4. kto i w jakim trybie ma oceniać, czy podejrzenie NOP ma „minimalne oparcie w aktualnej wiedzy medycznej”; 5. czy Ministerstwo Zdrowia uważa, że lekarz może odmówić zgłoszenia NOP, jeżeli objaw chorobowy wystąpił w ustawowym okresie po szczepieniu, ale lekarz uznał, że podejrzenie związku ze szczepieniem nie ma - jego zdaniem - „minimalnego oparcia w aktualnej wiedzy medycznej”; 6. czy kryterium „minimalnego oparcia w aktualnej wiedzy medycznej” ma oznaczać konieczność dokonania przez lekarza oceny związku przyczynowo-skutkowego przed zgłoszeniem NOP; 7. Czy Minister Zdrowia potwierdza, że lekarz może odmówić zgłoszenia NOP, gdy według jego własnej oceny - minimalnie opartej na aktualnej wiedzy medycznej - objaw chorobowy występujący w związku czasowym ze szczepieniem nie pozostaje w związku przyczynowo-skutkowym ze szczepieniem? 8. czy Ministerstwo Zdrowia posiada jakiekolwiek wytyczne, instrukcje, stanowiska, rekomendacje lub inne dokumenty wyjaśniające lekarzom, jak należy stosować kryterium „minimalnego oparcia w aktualnej wiedzy medycznej” przy podejmowaniu decyzji o zgłoszeniu albo odmowie zgłoszenia NOP.
Podkreślam, że powyższe sformułowanie budzi poważne wątpliwości, ponieważ może być rozumiane jako próba wprowadzenia pozaustawowej przesłanki odmowy zgłoszenia NOP. Ustawowa definicja NOP odwołuje się do wystąpienia niepożądanego objawu chorobowego pozostającego w związku czasowym ze szczepieniem ochronnym, natomiast obowiązek zgłoszenia dotyczy lekarza lub felczera, który podejrzewa albo rozpoznaje wystąpienie NOP. Ministerstwo Zdrowia powinno więc jednoznacznie wyjaśnić, czy wskazane przez nie kryterium „minimalnego oparcia w aktualnej wiedzy medycznej” ma jakąkolwiek podstawę normatywną, czy też stanowi jedynie pozaprawny komentarz Departamentu Zdrowia Publicznego.
Na zakończenie podkreślam, że przedmiot niniejszej sprawy nie ma charakteru teoretycznego. Chodzi o praktyczny problem, w którym lekarz, pacjent i rodzic dziecka szczepionego muszą wiedzieć, czy zgłoszenie NOP jest zgłoszeniem podejrzenia zdarzenia pozostającego w związku czasowym ze szczepieniem, czy też lekarz może odmówić zgłoszenia tylko dlatego, że sam uznał brak związku przyczynowego. Brak jednoznacznej odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie utrwala niejednolitą praktykę, w której część zdarzeń zdrowotnych występujących po szczepieniu może nie trafiać do systemu nadzoru wyłącznie z powodu subiektywnej, wstępnej oceny lekarza. Taka praktyka godzi w rzetelność danych o NOP oraz w zaufanie obywateli do systemu monitorowania bezpieczeństwa szczepień.
Na podstawie ustawy o petycjach wnoszę do Ministra Zdrowia petycję o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Czy do zadań lekarza, który powziął wiedzę o wystąpieniu objawu chorobowego w następstwie czasowym szczepienia, należy dokonanie oceny, czy między podaniem szczepionki, a wystąpieniem tego objawu chorobowego występuje związek przyczynowo-skutkowy?
Czy lekarz ma obowiązek zgłoszenia niepożądanego odczynu poszczepiennego, jeśli po powzięciu wiedzy o wystąpieniu objawu chorobowego w następstwie czasowym szczepienia uznał, że objaw ten nie jest związany przyczynowo ze szczepieniem?
Uzasadnienie petycji.
Niniejsza petycja dotyczy problemu o istotnym znaczeniu dla prawidłowego funkcjonowania systemu nadzoru nad bezpieczeństwem szczepień ochronnych, a także dla jednolitej praktyki lekarzy w zakresie zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych.
Zgodnie z art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, niepożądany odczyn poszczepienny oznacza „niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym”. Definicja ustawowa odwołuje się zatem do związku czasowego między wykonaniem szczepienia a wystąpieniem objawu chorobowego. Nie zawiera natomiast wymogu uprzedniego ustalenia przez lekarza związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniem a objawem chorobowym.
Ma to zasadnicze znaczenie praktyczne. W obrocie funkcjonuje bowiem błędne – albo co najmniej niejednolite – rozumienie obowiązku zgłaszania NOP. Zdarza się niestety, że lekarze odmawiają dokonania zgłoszenia niepożądanego odczynu poszczepiennego, powołując się na własną ocenę, że zgłaszany przez pacjenta lub rodzica objaw chorobowy „nie ma związku ze szczepieniem”. W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której lekarz, jeszcze przed dokonaniem zgłoszenia, dokonuje swoistej selekcji przypadków według kryterium związku przyczynowego, mimo że ustawowa definicja NOP odwołuje się do związku czasowego.
Za przykład niech posłuży tutaj zdarzenie ze szpitala w Oleśnie, gdy dziecko trafiło do szpitala w ciężkim stanie 4 dni po szczepieniu Hecaxima+Synflorix, a szpital odmówił zgłoszenia NOP pod pretekstem „braku wiedzy dotyczącej przyczyny” wystąpienia u dziecka stanu chorobowego: https://x.com/szczepienie/status/1921841071929151901
Takie postępowanie lekarzy skutkuje zaniżaniem liczby zgłaszanych NOP, utrudnia prawidłowy nadzór epidemiologiczny oraz pozbawia właściwe organy państwowe informacji o zdarzeniach zdrowotnych występujących po szczepieniach. Tymczasem celem systemu zgłaszania NOP nie powinno być gromadzenie danych o objawach chorobowych pozostających w związku czasowym ze szczepieniem, tak aby ich dalsza analiza mogła być prowadzona w ramach nadzoru epidemiologicznego i farmakologicznego.
Należy przy tym wyraźnie odróżnić dwie czynności: zgłoszenie NOP oraz późniejszą ocenę, czy dane zdarzenie mogło być rzeczywiście spowodowane szczepieniem. Zgłoszenie NOP nie przesądza jeszcze, że szczepienie było przyczyną objawu chorobowego – czego niestety lekarze czasem nie rozumieją.
Jest natomiast formalnym przekazaniem informacji o zdarzeniu zdrowotnym, które wystąpiło w określonym następstwie czasowym po szczepieniu i które może wymagać dalszej analizy przez właściwe instytucje. Utożsamianie zgłoszenia NOP z potwierdzeniem związku przyczynowego prowadzi do nieporozumień i może zniechęcać lekarzy do dokonywania zgłoszeń.
Z tego względu publiczne stanowisko Ministra Zdrowia w odpowiedzi na niniejszą petycję miałoby istotne znaczenie porządkujące. Pozwoliłoby lekarzom, pacjentom, rodzicom dzieci szczepionych oraz podmiotom leczniczym uzyskać jasną odpowiedź, czy przy zgłaszaniu NOP lekarz powinien badać i rozstrzygać istnienie związku przyczynowo-skutkowego, czy też wystarczającą przesłanką zgłoszenia jest powzięcie podejrzenia lub rozpoznanie wystąpienia niepożądanego objawu chorobowego pozostającego w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym.
Udzielenie odpowiedzi na pytania objęte petycją leży również w interesie publicznym, ponieważ jednolita praktyka zgłaszania NOP służy rzetelności danych gromadzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH-PIB oraz inne instytucje odpowiedzialne za monitorowanie bezpieczeństwa szczepień. Dane te mogą być wiarygodne tylko wtedy, gdy przypadki spełniające ustawowe kryterium związku czasowego nie są eliminowane na etapie zgłoszenia wyłącznie z powodu subiektywnej, wstępnej oceny lekarza, że brak jest związku przyczynowego ze szczepieniem.
Publicznie dostępna odpowiedź Ministra Zdrowia na powyższe pytania mogłaby stanowić praktyczną wskazówkę dla lekarzy i podmiotów leczniczych, a jednocześnie ograniczyć liczbę sporów między pacjentami a lekarzami w sytuacjach, w których pacjent lub rodzic dziecka zgłasza wystąpienie objawu chorobowego po szczepieniu, natomiast lekarz odmawia dokonania zgłoszenia NOP, powołując się na własną, subiektywną ocenę braku związku przyczynowego.
W związku z powyższym zasadnym jest, aby Minister Zdrowia udzielił jednoznacznej odpowiedzi na pytania objęte niniejszą petycją, w szczególności przez wskazanie, czy obowiązek zgłoszenia NOP jest uzależniony od uprzedniego stwierdzenia przez lekarza związku przyczynowo-skutkowego, czy też wynika z powzięcia podejrzenia lub rozpoznania niepożądanego objawu chorobowego pozostającego w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym.
Jednocześnie wnoszę, aby odpowiedź na niniejszą petycję została sformułowana w sposób jednoznaczny i możliwy do praktycznego wykorzystania przez lekarzy oraz pacjentów, ponieważ przedmiot petycji dotyczy powtarzalnego problemu praktycznego występującego przy zgłaszaniu niepożądanych odczynów poszczepiennych.
Rzecznik Praw Pacjenta ma teraz okazję do wykazania swojej skuteczności w walce z dezinformacją medyczną, której dopuściło się Ministerstwo Zdrowia publikując komunikat o konieczności szczepienia noworodków przeciw gruźlicy bez wykluczenia przeciwwskazania w postaci wrodzonych niedoborów odporności:
W komunikacie tym bez przedstawienia żadnych dowodów napisano, że ryzyko zachorowania na gruźlicę noworodka, który będzie miał o kilka tygodni odroczone szczepienie BCG, jest wyższe, niż ryzyko, że noworodek z niedoborami odporności zostanie zaszczepiony.
Kto chce, też może wysłać taki wniosek o informację do RPP:
kancelaria@rpp.gov.pl temat maila: dezinformacja medyczna w Ministerstwie Zdrowia - wniosek o informację
W komunikacie tym zawarto następujące stwierdzenie:
"W związku z wyższym ryzykiem zachorowania na gruźlicę (4236 przypadków w 2024 roku) nieszczepionych noworodków i niemowląt niż podania szczepionki BCG dziecku z zespołem SCID (obecne ryzyko wystąpienia SCID wynosi 1/55 000–60 000 urodzeń żywych, co daje 4-5 przypadków na rok w Polsce), szczepienia przeciw BCG noworodków pozostają priorytetem."
Powyższe twierdzenie stanowi przykład klasycznej dezinformacji medycznej polegającej na nieuprawnionym zestawieniu danych epidemiologicznych, które nie odnoszą się do tego samego zdarzenia ryzyka ani do tej samej populacji i horyzontu czasowego.
Na podstawie rocznej liczby zachorowań na gruźlicę w całej populacji oraz częstości występowania SCID w populacji noworodków nie jest bowiem możliwe wyciągnięcie wniosku, czy ryzyko związane z odroczeniem szczepienia BCG u noworodka o kilka tygodni jest wyższe, czy niższe od ryzyka podania szczepionki BCG dziecku z nierozpoznanym wrodzonym niedoborem odporności.
Aby taki wniosek był uprawniony, konieczne byłoby posiadanie danych dotyczących częstości występowania zakażeń gruźlicą wśród noworodków w pierwszych tygodniach życia w populacji noworodków, u których szczepienie BCG zostało odroczone o kilka tygodni.
Dane takie nie zostały w komunikacie Ministra Zdrowia przedstawione ani nawet wskazane jako istniejące.
W konsekwencji Ministerstwo Zdrowia formułuje kategoryczne wnioski dotyczące ryzyka medycznego posługując się danymi, które nie pozwalają na przeprowadzenie porównania, na które się powołuje.
Tego rodzaju przekaz wprowadza w błąd zarówno rodziców noworodków, jak i personel medyczny, naruszając prawo pacjenta do rzetelnej, opartej na aktualnej wiedzy medycznej informacji.
W związku z powyższym wnoszę o: – ocenę, czy opisany komunikat spełnia standardy rzetelnej informacji medycznej, – wskazanie, jakie działania Rzecznik Praw Pacjenta zamierza podjąć wobec Ministra Zdrowia w związku ze stosowaniem dezinformacji medycznej, – oraz czy Rzecznik Praw Pacjenta wystąpił lub zamierza wystąpić do Ministra Zdrowia o sprostowanie lub uzupełnienie komunikatu o dane umożliwiające rzeczywistą ocenę ryzyka.
Minister Zdrowia wydał komunikat dotyczący szczepień noworodków przeciw gruźlicy:
Czyli Minister Zdrowia twierdzi, że ryzyko zachorowania na gruźlicę noworodka nieszczepionego jest większe, niż ryzyko zaszczepienia przeciw gruźlicy noworodka z wrodzonymi niedoborami odporności i dlatego trzeba noworodki szczepić przeciw gruźlicy nie czekając na wyniki badań przesiewowych sprawdzających, czy u dziecka występują przeciwwskazania do podania szczepionki.
Trudno w tej sytuacji nie zadać Ministrowi Zdrowia kilku pytań.
Ja wysłałem. Wy też możecie skopiować i wysłać.
kancelaria@mz.gov.pl inspektorat@sanepid.gov.pl temat maila: wniosek o informację publiczną
W związku z opublikowaną na stronie Ministerstwa Zdrowia pod adresem https://www.gov.pl/web/zdrowie/komunikat-ministra-zdrowia-i-glownego-inspektora-sanitarnego-na-temat-szczepien-noworodkow-przeciw-gruzlicy-w-czasie-realizacji-pilotazu-badan-przesiewowych informacją:
"W związku z wyższym ryzykiem zachorowania na gruźlicę (4236 przypadków w 2024 roku) nieszczepionych noworodków i niemowląt niż podania szczepionki BCG dziecku z zespołem SCID (obecne ryzyko wystąpienia SCID wynosi 1/55 000–60 000 urodzeń żywych, co daje 4-5 przypadków na rok w Polsce), szczepienia przeciw BCG noworodków pozostają priorytetem.",
celem ustalenia, czy Ministerstwo Zdrowia oraz Główny Inspektor Sanitarny nie wprowadzają rodziców w błąd w zakresie realnego, rzeczywistego ryzyka zarażenia nieszczepionego noworodka gruźlicą, wnoszę o udostępnienie następujących informacji:
1. Ile przypadków gruźlicy odnotowano w Polsce w latach 2021-2024? 2. Ile przypadków gruźlicy w Polsce w latach 2021-2024 dotyczyło osób zaszczepionych przeciw gruźlicy? 3. Ile przypadków gruźlicy w Polsce w latach 2021-2024 dotyczyło osób nieszczepionych przeciw gruźlicy? 4. ile przypadków gruźlicy w Polsce w latach 2021-2024 dotyczyło obywateli innych państw? 5. Ile przypadków gruźlicy w Polsce w latach 2021-2024 dotyczyło nieszczepionych dzieci poniżej jednego roku życia? 6. Ile przypadków gruźlicy w Polsce w latach 2021-2024 dotyczyło dzieci poniżej jednego roku życia, zaszczepionych przeciw gruźlicy? 7. Jaka jest obecnie w Polsce ogólna umieralność niemowląt szczepionych przeciw gruźlicy, oraz nieszczepionych, które nie miały medycznych przeciwwskazań do szczepienia? 8. W jakiej grupie wiekowej obecnie w Polsce najczęściej dochodzi do zarażenia gruźlicą? 9. Jak często osoba, o której wykryto gruźlicę, jest osobą zaszczepioną przeciw gruźlicy (w ilu przypadkach na 100 wykrytych zachorowań)? 10. Ile spośród 4236 przypadków gruźlicy w 2024 r. dotyczyło: noworodków, niemowląt do 6. miesiąca życia, niemowląt do 12. miesiąca życia, z rozbiciem na: dzieci szczepione i dzieci nieszczepione przeciw gruźlicy? 11 .Na jakiej podstawie Ministerstwo utożsamia „ryzyko zachorowania nieszczepionego noworodka” z ogólną liczbą przypadków gruźlicy w Polsce? Proszę o dane dotyczące zapadalności na gruźlicę u noworodków nieszczepionych przeciw gruźlicy zamiast nic nie mówiącej (o ryzyku dla noworodka) liczby wszystkich przypadków gruźlicy w całej populacji. 12. Jakie jest obecnie w Polsce oszacowane ryzyko kontaktu noworodka z osobą chorą na gruźlicę i prątkującą (ile noworodków na 100tys. będzie mieć kontakt z osobą prątkującą w ciągu pierwszego miesiąca życia)? 13. Jaki jest obecnie w Polsce średni czas od urodzenia do potencjalnej ekspozycji na prątki gruźlicy? 14. Jaki jest udział zakażeń domowych (rodzinnych) w zachorowaniach niemowląt na gruźlicę? 15. Ilu przypadkom gruźlicy u noworodków w Polsce średnio rocznie realnie zapobiega szczepienie BCG? 16. Jakie dane wskazują, że przesunięcie szczepienia BCG o kilka tygodni (np. do czasu badań przesiewowych w kierunku SCID) zwiększyłoby realne ryzyko zachorowania na gruźlicę u niemowląt w Polsce? 17. Po ilu dniach/tygodniach/miesiącach od dnia szczepienia przeciw gruźlicy dziecko jest chronione przeciw zachorowaniu na gruźlicę? 18. Ile przypadków podania szczepionki BCG noworodkowi z wrodzonymi niedoborami odporności stwierdzono w Polsce w latach 2021-2024? 19. Ile dzieci w Polsce w latach 2021-2024 wymagało leczenia z powodu podania szczepionki BCG dziecku z wrodzonymi niedoborami odporności? 20. Ile dzieci w Polsce w latach 2021-2024 zmarło w wyniku powikłań po podaniu szczepionki BCG noworodkowi z wrodzonymi niedoborami odporności?
Już od 9 lat dzieci w Polsce są przymusowo szczepione przeciw pneumokokom.
Pora więc najwyższa zapytać Ministra Zdrowia, czy było warto, szczególnie gdy czytamy na przykład, że w ciągu ostatnich 3-4 lat „widzimy znaczny wzrost” aktywności serotypu 19A:
Nikogo nie namawiam do „nękania”🤡 Ministra Zdrowia:
…ale przecież każdy ma prawo do informacji, czy wiadomo już coś o korzyściach z wprowadzenia w roku 2017 przymusowego szczepienia dzieci przeciw pneumokokom.
Oczywiście mowa tu wyłącznie o korzyściach dla Polski, bo jakie korzyści odniosły koncerny farmaceutyczne to się dowiemy przy okazji z odpowiedzi na pytanie o koszty zakupu tych szczepionek.
kancelaria@mz.gov.pl wniosek o informację publiczną
Na podstawie art. 2 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r. poz. 902) wnoszę o udostępnienie następujących informacji publicznych dotyczących wprowadzenia w 2017 r. obowiązkowych szczepień ochronnych dzieci przeciw pneumokokom:
Jakie mierzalne korzyści zdrowotne przyniosło wprowadzenie w 2017 r. obowiązkowych szczepień dzieci przeciw pneumokokom, w szczególności w zakresie: – zapadalności na inwazyjną chorobę pneumokokową u dzieci, – liczby hospitalizacji dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych, – liczby zgonów dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych?
Jaki był całkowity koszt zakupu szczepionek przeciw pneumokokom finansowanych ze środków publicznych w latach 2017–2025, z rozbiciem na poszczególne lata?
Ile dawek szczepionek przeciw pneumokokom podano dzieciom w ramach obowiązkowych szczepień ochronnych w latach 2017–2025?
Jaki odsetek obowiązkowych dawek szczepionek przeciw pneumokokom podanych dzieciom w latach 2017-2025 to były szczepionki w pełni refundowane z budżetu państwa?
Jaki odsetek obowiązkowych dawek szczepionek przeciw pneumokokom podanych dzieciom w latach 2017-2025 to były szczepionki odpłatne, o szerszym zakresie ochrony, niż oferowany przez Polskę nieodpłatnie?
Jakie oszczędności dla budżetu państwa lub systemu ochrony zdrowia oszacowano dotychczas w związku z wprowadzeniem w 2017 r. obowiązkowych szczepień przeciw pneumokokom, w szczególności w zakresie kosztów hospitalizacji oraz leczenia zakażeń pneumokokowych, oczywiście z uwzględnieniem kosztów poniesionych dotychczas na obowiązkowe szczepienia dzieci przeciw pneumokokom?
Jak zmieniała się w Polsce umieralność dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych w latach 2010–2025, ze szczególnym uwzględnieniem okresu po wprowadzeniu w 2017 r. obowiązkowych szczepień przeciw pneumokokom?
Jak zmieniała się w Polsce średnioroczna liczba hospitalizacji dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych w latach 2010–2025, ze szczególnym uwzględnieniem okresu po wprowadzeniu obowiązkowych szczepień przeciw pneumokokom w 2017 r.?
Czy Ministerstwo Zdrowia posiada stanowisko, rekomendacje lub analizy dotyczące wyboru pomiędzy szczepionkami przeciw pneumokokom finansowanymi ze środków publicznych, a szczepionkami odpłatnymi o szerszym zakresie serotypów, a jeżeli tak – proszę o ich udostępnienie wraz ze wskazaniem przesłanek, na których się opierają.
Wnoszę o udostępnienie informacji w formie elektronicznej.
Jeżeli żądane informacje nie znajdują się w posiadaniu Ministerstwa Zdrowia, proszę o wskazanie podmiotu, który nimi dysponuje, zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W których szpitalach w Polsce pacjenci mogą się czuć w pełni bezpiecznie, ponieważ cały personel medyczny tych szpitali ma wykonane wszystkie szczepienia zalecane osobom dorosłym zgodnie z kalendarzem szczepień dla osób dorosłych?
Petycję możesz stąd skopiować i wysłać mailem na adres kancelaria@mz.gov.pl lub możesz skorzystać z gotowego formularza dostępnego tutaj: https://szczepienie.info/petycja-karta-zgonu
Jolanta Sobierańska-Grenda Minister Zdrowia kancelaria@mz.gov.pl
Szanowna Pani Minister,
W interesie publicznym składam do rąk Pani Minister petycję o uzupełnienie wzoru karty zgonu w sekcji „Część III przeznaczona dla potrzeb statystyki publicznej” o nowe rubryki następujące po rubryce nr 12:
„W przypadku dzieci i młodzieży przed ukończeniem 19-go roku życia:
13. osoba zmarła była poddawana szczepieniom: [ ] – TAK [ ] – NIE [ ] – BRAK DANYCH 14. data ostatniego udokumentowanego szczepienia: ……………. (jeśli nie ustalono, wpisać „brak danych”)
15. nazwa/nazwy szczepionki/szczepionek podanej/podanych przy ostatnim udokumentowanym szczepieniu: ……………. (jeśli nie ustalono, wpisać „brak danych”)”
Uzasadnienie:
Dzieci w Polsce podlegają przymusowemu Programowi Szczepień Ochronnych.
Szczepienia dzieci są wymuszane na ich rodzicach przez państwo polskie poprzez grzywny nakładane na rodziców „w celu przymuszenia”, więc w tej sytuacji państwo polskie powinno również zapewnić maksymalną przejrzystość w monitorowaniu bezpieczeństwa tych przymusowych szczepień.
Nie można bowiem oczekiwać od rodziców (zmuszanych do szczepienia swoich dzieci) zaufania do systemu, który jednocześnie nie chce korzystać z oczywistych, tanich i prostych metod gromadzenia danych pozwalających na rzetelne monitorowanie bezpieczeństwa szczepień.
Obecnie w karcie zgonu znajduje się miejsce na takie szczegóły, jak np. godzina urodzenia dziecka, długość ciała, ciężar i punkty w skali Apgar, a nawet „okres trwania ciąży w tygodniach” – i to nawet jeśli dziecko zmarło niemal rok po narodzinach.
Są to bez wątpienia ważne dane z punktu widzenia statystyki publicznej — ale jeśli przyjmujemy, że już nawet sama godzina urodzenia dziecka jest istotna dla statystyki publicznej nawet w przypadku zgonu dziecka tuż przed pierwszymi urodzinami, to w takim razie konsekwentnie tym bardziej istotna powinna być informacja o dacie poddania dziecka ostatniemu szczepieniu, szczególnie że rodziców w Polsce przymusza się do szczepienia dzieci poprzez nakładanie na nich grzywien ”w celu przymuszenia”, a dziecko w Polsce przez pierwsze dwa lata swojego życia jest wielokrotnie poddawane przymusowym zabiegom szczepienia.
Rodzice zmuszani do szczepienia swoich dzieci mają bowiem prawo do rzetelnego i transparentnego monitorowania bezpieczeństwa tych przymusowych, bo wykonywanych pod groźbą grzywny, szczepień, mając jednocześnie pewność, że wszystkie dane są pozyskiwane i analizowane rzetelnie, uczciwie i z pełną przejrzystością.
Brak w karcie zgonu rubryki zawierającej datę ostatniego szczepienia dziecka oznacza, że nasze państwo samo na własne życzenie rezygnuje z gromadzenia danych, które są absolutnie kluczowe dla oceny bezpieczeństwa szczepień na elementarnym poziomie dotyczącym ogólnej umieralności w populacji szczepionej i nieszczepionej.
Nie wiedząc bowiem, czy dziecko, które nagle zmarło, było szczepione, a jeśli było szczepione, to ile dni upłynęło od tego szczepienia do dnia zgonu, nie sposób rzetelnie monitorować wpływ przymusowego Programu Szczepień Ochronnych na ogólną umieralność dzieci.
Każda śmierć dziecka jest tragedią. Ale dodatkową tragedią jest bez wątpienia sytuacja, w której państwo – zmuszające rodziców do szczepienia dzieci – jednocześnie nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, jaka jest obecnie w tym państwie umieralność dzieci z określonej przyczyny i w określonym przedziale wiekowym, wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych, bo z nieznanych przyczyn dane o stanie zaszczepienia wszystkich dzieci, które zmarły, nie są gromadzone, pomimo że takie dane można w prosty sposób pozyskiwać wykorzystując do tego kartę zgonu.
Jeśli bowiem zmuszamy rodziców do szczepienia dzieci, to w takim razie szczegółowe dane o zgonach dzieci szczepionych i nieszczepionych powinny być publicznie dostępne i aktualizowane przynajmniej tak często, jak aktualizowane są raporty Państwowego Zakładu Higieny o zachorowaniach na choroby zakaźne w Polsce. Nie można straszyć rodziców chorobami zakaźnymi, aby ich ”zachęcić” do szczepienia dzieci, jednocześnie ukrywając przed tymi rodzicami zanonimizowane dane statystyczne o wszystkich zgonach wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych.
Sytuacja byłaby oczywiście zupełnie inna, gdyby szczepienie dzieci było w Polsce dobrowolne, a nie przymusowe. Jednak obecnie nie ma tu mowy o żadnej dobrowolności, ponieważ jeśli rodzice nie chcą szczepić swojego dziecka, to czeka ich kara w postaci grzywny nakładanej ”w celu przymuszenia”, a państwo stworzyło potężny urzędniczy aparat przymuszający do szczepienia, jeśli rodzice boją się szczepić swoje dzieci, ponieważ nawet nie wiedzą, jaka jest obecnie w Polsce umieralność wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych.
Natomiast jeśli państwo, które zmusza rodziców do szczepienia dzieci, równocześnie odmawia gromadzenia danych o stanie zaszczepienia dzieci, które zmarły, podczas gdy w przypadku zgonu dziecka gromadzone są dane tak drobiazgowe, jak np. godzina urodzenia i waga urodzeniowa, to można odnieść wrażenie, że państwo ma tutaj coś ukrycia.
Co więcej, postulowana niniejszą petycją modyfikacja karty zgonu zmuszałaby lekarza wypełniającego kartę zgonu do oceny (jeśli zgon wystąpił w następstwie czasowym szczepienia), czy zachodzą przesłanki, aby w przypadku tego zgonu podejrzewać lub rozpoznać niepożądany odczyn poszczepienny (NOP), co z kolei bez wątpienia przyczyniłoby się do zwiększenia skuteczności i wiarygodności systemu monitorowania niepożądanych odczynów poszczepiennych.
Gromadzenie danych o wszystkich zgonach dzieci w następstwie czasowym szczepienia (wraz z przyczynami tych zgonów) pozwoliłoby więc również w prosty sposób na bieżąco monitorować rzetelność zgłaszania przez lekarzy niepożądanych odczynów poszczepiennych zakończonych zgonem.
Trudno mi sobie wyobrazić, żeby obecna Pani Minister Zdrowia mogła nie chcieć, aby w Polsce wreszcie można było zbadać rzetelność i skuteczność zgłaszania przez lekarzy zgonów (przynajmniej wśród dzieci) jako NOP.
Jednak jeśli ta petycja zostanie odrzucona, to niestety w moim rozumieniu będzie oznaczać, że Pani Minister Zdrowia nie zależy na rzetelnym monitorowaniu niepożądanych odczynów poszczepiennych zakończonych zgonem.
Interes społeczny:
Wprowadzenie do karty zgonu tych nowych rubryk zawierających informację o stanie zaszczepienia dziecka, które zmarło, pozwoli pozyskać i udostępnić opinii publicznej (za pośrednictwem Głównego Urzędu Statystycznego) najbardziej podstawowe dane na temat bezpieczeństwa obowiązkowych szczepień dzieci w Polsce, a nasz kraj wręcz mółgby stać się światowym liderem w zakresie monitorowania wpływu szczepień na umieralność dzieci.
Natomiast ewentualne odrzucenie niniejszej petycji oznaczałoby, że obecna Pani Minister Zdrowia nie chce, aby rodzice zmuszani do szczepienia swoich dzieci mogli mieć dostęp (za pośrednictwem GUS) do danych statystycznych na temat przyczyn zgonów wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych, oraz że obecnej Pani Minister Zdrowia nie zależy na rzetelnym monitorowaniu niepożądanych odczynów poszczepiennych zakończonych zgonem, które wystąpiły u dzieci szczepionych pod przymusem ze względu na grożącą ich rodzicom grzywnę ”w celu przymuszenia”.
W mojej ocenie bowiem albo szczegółowo i uczciwie monitorujemy wszystkie zgony dzieci pod kątem ewentualnego związku z przymusowymi szczepieniami, albo nie zmuszamy rodziców do szczepienia dzieci, skoro nie chcemy prowadzić takiego monitorowania.
Proszę więc o potraktowanie tej petycji jako wołania o najprostszy i najbardziej oczywisty krok w kierunku uczciwości, transparentności i troski o zdrowie najmłodszych w związku ze zmuszaniem Polaków do szczepienia swoich dzieci poprzez grzywny do wysokości 50tys. zł.
W poczuciu odpowiedzialności za dobro dzieci i zaufanie społeczne do systemu opieki zdrowotnej, wnoszę o pozytywne rozpatrzenie niniejszej petycji.
Oto dowód na to, że nikt nie wie, czy nasze przymusowe „szczepienia ochronne” rzeczywiście „chronią zdrowie”.
A Konstytucja mówi wyraźnie, że ograniczenia praw i wolności można wprowadzać tylko ustawą i tylko wtedy, gdy ich celem jest np. ochrona zdrowia:
Konstytucja RP, Rozdział II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
Art. 31.
Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
No i co teraz?
Skąd wiadomo, czy „szczepienia ochronne” rzeczywiście chronią zdrowie, skoro nikt nie wie, czy obecnie w Polsce umieralność wśród dzieci szczepionych jest wyższa, czy niższa, niż wśród dzieci nieszczepionych?
Skąd wiadomo, czy „szczepienia ochronne” chronią zdrowie, skoro nikt nie wie, czy obecnie w Polsce zachorowalność np. na choroby neurologiczne, psychiczne, nowotworowe czy immunologiczne nie jest wyższa w populacji dzieci szczepionych, niż w populacji dzieci nieszczepionych?
Warto wysłać taki wniosek o informację do Ministra Zdrowia (i do wiadomości do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów).
Jeśli Ministerstwo Zdrowia nie wyjaśni Ci, co masz zrobić, żeby wykonać obowiązek, to skąd masz wiedzieć, jak to zrobić?
kancelaria@mz.gov.pl kontakt@kprm.gov.pl
W nawiązaniu do art. 17 ust. 10. pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, który stanowi, że Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, sposób przeprowadzania szczepień ochronnych, wnoszę o informację, gdzie i w którym rozporządzeniu znajdę szczegółowo opisany "sposób przeprowadzania szczepień ochronnych", ponieważ chcę się dowiedzieć, co i w jakiej kolejności mam obowiązek zrobić, aby "poddać dziecko" obowiązkowym szczepieniom ochronnym od momentu, gdy stawię się z dzieckiem w przychodni na badanie kwalifikacyjne.
W Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych nie znajduję żadnego opisu "sposobu przeprowadzania szczepień ochronnych", który wyjaśniałby szczegółowo, co i w jakiej kolejności mam obowiązek zrobić, aby "poddać dziecko szczepieniom obowiązkowym", a jako że treść obowiązku "poddawania dziecka szczepieniom" jest dla mnie niezrozumiała, to wnoszę o wskazanie mi rozporządzenia, które taki opis zawiera, skoro zgodnie z w/w artykułem 17 ust. 10 pkt 4 Minister Zdrowia został zobowiązany do zawarcia w jakimś rozporządzeniu "sposobu przeprowadzania szczepień ochronnych".
Chcę się bowiem wreszcie dowiedzieć, do podjęcia jakich czynności zobowiązuje mnie prawo, aby "poddać dziecko szczepieniom ochronnym"od momentu, gdy stawię się z dzieckiem w przychodni na badanie kwalifikacyjne, bo nie wiem, co mam wówczas obowiązek robić.
Ewentualnie wnoszę o informację, do kogo należy się zwrócić z pytaniem, co rodzic ma obowiązek zrobić, aby "poddać dziecko szczepieniom"od momentu, gdy stawi się w przychodni na badanie kwalifikacyjne, aby uzyskać odpowiedź na to pytanie.
Wierzyciel obowiązku niestety nie potrafi na to pytanie udzielić żadnej odpowiedzi.