Archiwum kategorii: GIS Pinkas

GIS Pinkas nie wie, ile dzieci umiera do 4 tygodni od szczepienia, ale „wie”, że w Polsce od 20 lat żadne dziecko nie zmarło w wyniku szczepienia.

Portal rynekzdrowia.pl donosi:

„Jarosław Pinkas wskazywał, że zbliżający się 1 listopada to dobry moment by wszyscy wątpiący w potrzebę takiej profilaktyki pochylili się nad grobami dzieci, które są na cmentarzach.  – Te groby są sprzed ery powszechnych szczepień. Dziś pochówek dziecka jest rzadkością i to dowodzi jak ważne są szczepienia. W ciągu ostatnich 20 lat w kraju nie zmarło żadne dziecko na skutek tego rodzaju profilaktyki – komentował.”

Tyle teoria.

A praktyka wygląda tak:

Czyli Pinkas twierdzi, że od 20 lat żadne dziecko w Polsce nie zmarło w wyniku szczepienia, ponieważ…

Państwowy Zakład Higieny nigdy dotąd nie uznał jako NOP żadnego zgonu zgłoszonego jako NOP.

Witamy w Polsce.

Kurtyna.

 

 


Nie namawiam nikogo ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal publikował tego typu informacje pomagające w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia naszych dzieci, to możesz wesprzeć moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

UWAGA!
Profil https://patronite.pl/szczepienie-info został zablokowany przez Państwowy Zakład Higieny, który uważa, że profil patronite/szczepienie.info narusza jakieś prawa autorskie PZH. Niestety Patronite nie chce wyjaśnić, w jaki sposób profil szczepienie-info naruszał wskazane przez PZH punkty regulaminu Patronite.

Wnioski wyciągnijcie sobie sami. 🙂 

Ministerstwo Zdrowia nie umie udowodnić, że dzieci szczepione są zdrowsze od nieszczepionych.

Gdyby jakiś lekarz zadał Ministrowi Zdrowia takie pytania, jak te, które we wrześniu przesłałem na maila kancelaria@mz.gov.pl i gdyby opublikował odpowiedź, to mógłby się prawdopodobnie pożegnać z prawem do wykonywania zawodu.

Na szczęście ja lekarzem nie jestem więc w trosce o bezpieczeństwo mojego dziecka mogę sobie Ministra Zdrowia pytać do woli.

I zapytałem:


Niniejszym wnoszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania: 

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2019 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2018 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2017 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2016 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2015 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2014 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

czy dzieci szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień obowiązującym w roku 2013 są zdrowsze od dzieci nieszczepionych?

Ewentualnie wnoszę o wskazanie kalendarza szczepień, dla którego Minister Zdrowia może przedstawić dane, które będą świadczyły o tym, że dzieci szczepione według tego kalendarza szczepień są zdrowsze od dzieci nieszczepionych. 


Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia niestety w najmniejszym stopniu nie rozwiała moich wątpliwości:

Urząd odpowiedzialny za przymusowe szczepienie polskich dzieci nie potrafi zagwarantować, że szczepienia są bezpieczne, ponieważ nie umie udowodnić, że dzieci szczepione zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych są zdrowsze od dzieci nieszczepionych.

Nie umie udowodnić, bo:

„Nie były dotychczas prowadzone badania kliniczne lub analizy porównawcze ogólnego stanu zdrowia dzieci szczepionych zgodnie z PSO w Polsce z dziećmi nieszczepionymi”.

W dokumencie otrzymanym od MZ oznaczyłem na czerwono ten najważniejszy fragment, natomiast zwróćcie również uwagę na inne zdanie:

„Ze względu na fakt, iż poziom zaszczepienia populacji objętej realizacją obowiązku (dzieci od 0 do 19 r.ż) na poszczególne choroby zakaźne jest w naszym kraju wysoki i przekracza poziom 93% uniemożliwia przeprowadzenie analizy, o której mowa we wniosku.”

No to policzmy…

Polacy w wieku 0-19 lat to obecnie wg danych GUS około 7,7 miliona osób.

7% z tej liczby to około 500 tysięcy dzieci, które z powodzeniem mogłyby wziąć udział w badaniu bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych jako grupa kontrolna – na przykład w zamian zwolnienie ich z obowiązku szczepień ochronnych…

A tymczasem Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że pół miliona nieszczepionych lub nie w pełni zaszczepionych dzieci, to za mało, aby porównywać ich zdrowie z dziećmi szczepionymi.

Jest to o tyle dziwne, że sondaże wyborcze i inne badania statystyczne wykonuje się na reprezentatywnej próbie około tysiąca osób. A tu się nagle okazuje, że pół miliona dzieci nie wystarcza, aby porównać kondycję zdrowotną dzieci szczepionych i nieszczepionych.

Czy ktoś tu robi z nas idiotów?…

Jest takie mądre powiedzenie:

„Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób.
Jeśli nie chcesz – znajdziesz powód”.

A teraz wyobraźcie sobie, co by było, gdyby wyszczepialność w Polsce sięgała 100%. Byłaby to zapewne wymarzona sytuacja dla Ministra Zdrowia, dla GISa Pinkasa i innych wielbicieli przymusu szczepionkowego, bo brak grupy kontrolnej w naturalny sposób rozwiązuje kłopotliwy problem możliwości porównania zdrowia dzieci szczepionych i nieszczepionych.

Więc co by było, gdyby wszystkie dzieci w Polsce były zaszczepione?

To proste – nie na darmo GIS Pinkas nauczał rok temu z mównicy sejmowej:

„Proszę Państwa, musimy zaufać profesjonalistom medycznym. Nie mamy wyjścia”.

Jednak obecnie nadal jeszcze mamy wyjście. Problem polega jedynie na tym, że nie ma wśród urzędników odpowiedzialnych za przymus szczepień najmniejszej chęci, aby z tego wyjścia skorzystać…

Jeśli po lekturze powyższego dokumentu odnosisz wrażenie, że pani Mieszalska uważa Cię za idiotę, to mogę Cię pocieszyć, że czuję dokładnie to samo, zwłaszcza że to pismo jest adresowane do mnie osobiście.

Może ktoś z Was ma jakiś pomysł, po co pani Mieszalska swoje pismo zakończyła w taki sposób:

„Jednocześnie informuję, że informacji publicznej nie stanowią teoretyczne rozważania nad kalendarzem szczepień ze wskazaniem na dane, które będą świadczyły o tym, że dzieci szczepione według tego kalendarza szczepień są zdrowsze od dzieci nieszczepionych.”

To znaczy, że co? „Weź nas już o to więcej nie pytaj, bo nic nie mamy i nic Ci nie pokażemy”? 🙂

 

 


Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal publikował tego typu informacje pomagające w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia naszych dzieci, to możesz wesprzeć moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info (wsparcie przez Patronite to równocześnie zapisanie się do newslettera szczepienie.info)

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Jarosław Pinkas twierdzi, że w Polsce od 20 lat żadne dziecko nie zmarło w wyniku szczepień.

„Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą” [Joseph Goebbels]


Portal rynekzdrowia.pl donosi:

„Jarosław Pinkas wskazywał, że zbliżający się 1 listopada to dobry moment by wszyscy wątpiący w potrzebę takiej profilaktyki pochylili się nad grobami dzieci, które są na cmentarzach.  – Te groby są sprzed ery powszechnych szczepień. Dziś pochówek dziecka jest rzadkością i to dowodzi jak ważne są szczepienia. W ciągu ostatnich 20 lat w kraju nie zmarło żadne dziecko na skutek tego rodzaju profilaktyki – komentował.”

A więc zdaniem Pana Pinkasa od 20 lat w Polsce żadne dziecko nie zmarło w wyniku szczepień.

Czyżby? Skąd Pan Pinkas wie, że nie zmarło, skoro Pan Pinkas nie wie, ile dzieci w ciągu ostatnich 20 lat zmarło wkrótce po szczepieniu oraz jaka była przyczyna każdego z tych zgonów?

Dlaczego Pan Pinkas może opowiadać takie bajki? Otóż może dzięki wielkiej pracy Państwowego Zakładu Higieny, który nigdy do tej pory nie uznał jako NOP żadnego zgonu, do którego doszło wkrótce po szczepieniu i który lekarz zgłosił jako NOP.

Oto klasyczny przykład zgonu „nie od szczepionki”:

Skąd lekarze wiedzą, że przyczyną niewydolności krążeniowo-oddechowej, która doprowadziła do śmierci dziecka wkrótce po szczepieniu, nie było między innymi podanie dziecku kilka dni wcześniej szczepionek DTP+polio? Czy lekarze są jasnowidzami?

Jak często z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej umierają w Polsce 4-letnie dzieci szczepione i nieszczepione?

Oto jak w ostatnich latach polskie dzieci „nie umierały” w wyniku szczepień:

Rok 2008

Lekarze zgłaszają trzy zgony jako NOP.

  1. po szczepieniu DTP+Act-Hib+Euvax B,
  2. po szczepieniu DTP+Act-Hib+Hepavax-Gene,
  3. po szczepieniu Euvax-B.

Państwowy Zakład Higieny uznaje, że każdy z tych zgonów „to na pewno nie od szczepionki” i nie rejestruje tych zgonów jako NOP. Statystyki są czyste, lekarze i Minister Zdrowia mogą się nadal chwalić, że w Polsce dzieci nie umierają po szczepieniach. Psy szczekają, karawana jedzie dalej…

Rok 2009

Lekarz zgłasza jeden zgon jako NOP: po szczepieniu Infanrix-IPV-Hib.

Państwowy Zakład Higieny uznaje, że „to na pewno nie od szczepionki” i nie rejestruje tego zgonu jako NOP. Statystyki są czyste, lekarze i Minister Zdrowia mogą się nadal chwalić, że w Polsce dzieci nie umierają po szczepieniach. Psy szczekają, karawana jedzie dalej…

Rok 2010

Lekarz zgłasza jeden zgon jako NOP: po szczepieniu Rotarix+Synflorix.

Państwowy Zakład Higieny uznaje, że „to na pewno nie od szczepionki” i nie rejestruje tego zgonu jako NOP. Statystyki są czyste, lekarze i Minister Zdrowia mogą się nadal chwalić, że w Polsce dzieci nie umierają po szczepieniach. Psy szczekają, karawana jedzie dalej…

Rok 2011

Lekarz zgłasza jeden zgon jako NOP: po szczepieniu Infanrix+IPV6+Hib.

Państwowy Zakład Higieny uznaje, że „to na pewno nie od szczepionki” i nie rejestruje tego zgonu jako NOP. Statystyki są czyste, lekarze i Minister Zdrowia mogą się nadal chwalić, że w Polsce dzieci nie umierają po szczepieniach. Psy szczekają, karawana jedzie dalej…

Rok 2012

Żaden lekarz nie zgłosił żadnego zgonu jako NOP.

Czy to oznacza, że w roku 2012 w Polsce żadne dziecko nie zmarło po szczepieniu?

Nie. To jedynie oznacza, że żaden lekarz nie zgłosił takiego zgonu jako NOP.

A więc ile dzieci zmarło w Polsce w roku 2012 wkrótce po szczepieniu? Tego nikt w Polsce nie wie, ale oczywiście wszyscy w Polsce wiedzą, że „szczepienia są bezpieczne”.

Rok 2013

Lekarz zgłasza jeden zgon jako NOP: po szczepieniu EUVAX-B.

Państwowy Zakład Higieny uznaje, że „to na pewno nie od szczepionki” i nie rejestruje tego zgonu jako NOP. Statystyki są czyste, lekarze i Minister Zdrowia mogą się nadal chwalić, że w Polsce dzieci nie umierają po szczepieniach. Psy szczekają, karawana jedzie dalej…

Rok 2014

Lekarze zgłaszają cztery zgony jako NOP.

Od roku 2014 Państwowy Zakład Higieny utajnia informacje, po jakiej szczepionce dziecko zmarło. Rodziców nie powinno to interesować. Rodzice mają stulić pyski i szczepić dzieci. Bo szczepienia są bezpieczne!

Oczywiście, tak jak poprzednio, Państwowy Zakład Higieny uznaje, że każdy z tych zgonów „to na pewno nie od szczepionki” i nie rejestruje tych zgonów jako NOP. Statystyki są czyste, lekarze i Minister Zdrowia mogą się nadal chwalić, że w Polsce dzieci nie umierają po szczepieniach. Psy szczekają, karawana jedzie dalej…

Rok 2015

Lekarze zgłaszają dwa zgony jako NOP. PZH utajnia informacje, po podaniu jakich szczepionek dzieci zmarły. Oczywiście oba zgony „to na pewno nie od szczepionki” więc PZH nie rejestruje ich jako NOP. Psy szczekają, karawana jedzie dalej, szczepienia są bezpieczne!

Rok 2016

Żaden lekarz nie zgłosił żadnego zgonu jako NOP.

Czy to oznacza, że w roku 2016 w Polsce żadne dziecko nie zmarło po szczepieniu?

Nie. To jedynie oznacza, że żaden lekarz nie zgłosił takiego zgonu jako NOP.

A więc ile dzieci zmarło w Polsce w roku 2016 wkrótce po szczepieniu? Tego nikt w Polsce nie wie, ale oczywiście wszyscy w Polsce wiedzą, że „szczepienia są bezpieczne”.

Rok 2017

Lekarze zgłaszają dwa zgony jako NOP. PZH utajnia informacje, po podaniu jakich szczepionek dzieci zmarły. Oczywiście oba zgony „to na pewno nie od szczepionki” więc PZH nie rejestruje ich jako NOP. Psy szczekają, karawana jedzie dalej, szczepienia są bezpieczne!

Danych za rok 2018 jeszcze nie ma.

Skoro Pan Pinkas twierdzi, że „żadne dziecko”, to być może wie coś, czego my nie wiemy?

Zapytajmy więc Pana Pinkasa, na jakiej podstawie prawnej twierdzi, że „żadne dziecko”.


inspektorat@gis.gov.pl

Wniosek o informację publiczną.

W związku z publiczną wypowiedzią Pana Pinkasa, cytuję „Dziś pochówek dziecka jest rzadkością i to dowodzi jak ważne są szczepienia. W ciągu ostatnich 20 lat w kraju nie zmarło żadne dziecko na skutek tego rodzaju profilaktyki”, niniejszym wnoszę o udostępnienie następującej informacji publicznej:

1. liczba zgonów dzieci w Polsce do 4 tygodni od szczepienia w ciągu ostatnich 20 lat.

2. przyczyna każdego ze zgonów dzieci w Polsce do 4 tygodni od szczepienia w ciągu ostatnich 20 lat.

3. jak często w Polsce dochodzi do zgonów dzieci „z przyczyny nieznanych” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych?

4. jak często z powodu „niewydolności krążeniowo-oddechowej” umierają w Polsce dzieci szczepione i nieszczepione?

5. kopie dokumentów, na podstawie których Pan Pinkas twierdzi, że „W ciągu ostatnich 20 lat w kraju nie zmarło żadne dziecko na skutek tego rodzaju profilaktyki”.

Forma udostępnienia informacji: na mój adres email ………

Z poważaniem,
…………………

 


Nie namawiam Cię ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Dostarczam Ci jedynie informacje pomocne w podjęciu tej decyzji.

Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal pomagał Ci w podejmowaniu decyzji, to możesz wesprzeć moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info (wsparcie przez Patronite to równocześnie zapisanie się do newslettera szczepienie.info)

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Tegoroczna „epidemia” odry – kompromitacja Głównego Inspektora Sanitarnego

W roku 2019 mamy zauważalnie więcej zgłoszeń zachorowań na odrę, niż w latach ubiegłych. Główny Inspektor Sanitarny postawił tezę, że winę za tę „epidemię” przypadków zgłaszanych jako zachorowania na odrę (bo wśród nich są przypadki potwierdzone, jak i niepotwierdzone) ponosi spadająca liczba osób zaszczepionych dwiema dawkami szczepionki MMR:

Niestety o ile tezy stawia się łatwo, to o ich udowodnienie już trudniej.

Napisałem sobie maila do GIS z prośbą o udowodnienie, że winę za „epidemię odry” w roku 2019 ponosi „obniżający się odsetek zaszczepionych dwiema dawkami”.

do: Sekretariat GIS <sekretariat@gis.gov.pl>,
inspektorat@gis.gov.pl
data: 12 wrz 2019, 08:55
temat: Fwd: odp na wniosek
wysłane z: gmail.com

W odpowiedzi na załączoną odpowiedź wnoszę o udostępnienie następującej informacji publicznej: ilu Polaków jest obecnie zaszczepionych dwiema dawkami MMR lub dwiema dawkami szczepionki przeciw odrze? Ilu Polaków było zaszczepionych dwiema dawkami MMR lub dwiema dawkami szczepionki przeciw odrze w roku 2010?

Ilu Polaków było zaszczepionych dwiema dawkami MMR lub dwiema dawkami szczepionki przeciw odrze w roku 2015? Skoro GIS stawia tezę o spadającym odsetku osób zaszczepionych dwiema dawkami MMR jako przyczynie zwiększonej zachorowalności na odrę w tym roku, to oczekuję teraz uzasadnienia tej tezy danymi liczbowymi, które udowodnią ten rzekomy spadek liczby osób z dwiema dawkami MMR lub z dwiema dawkami szczepienia przeciw odrze.

Zakładam bowiem, że Główny Inspektor Sanitarny rozumie, co pisze w udzielanej mi odpowiedzi. Wnoszę więc o udostępnienie dowodu uzasadniającego tezę, jakoby spadek liczby osób zaszczepionych dwiema dawkami MMR był przyczyną wzrostu zachorowań na odrę w roku 2019. 

Wnoszę również o doprecyzowanie, czy obecna liczba obcokrajowców w Polsce o nieznanej wyszczepialności jest również brana pod uwagę jako potencjalna przyczyna wzrostu zachorowań na odrę w roku 2019, a jeśli tak to jaka jest waga liczby obcokrajowców o nieznanej wyszczepialności oraz jaka jest waga rosnącego odsetka Polaków bez dwóch dawek MMR? 

Jednocześnie wnoszę o wskazanie, ilu obcokrajowców przebywających obecnie na terenie Polski to osoby, które mogą być nieodporne na zachorowanie na odrę. Nie wyobrażam sobie, że inspekcja sanitarna, odpowiedzialna za bezpieczeństwo epidemiologiczne Polaków, nie dysponuje takimi danymi.

Z poważaniem. 


No i to by było na tyle.

Czy można twierdzić, że większa liczba zgłoszeń przypadków odry w Polsce w roku 2019 jest efektem „obniżającego się odsetka zaszczepionych dwiema dawkami” równocześnie nie znając liczby osób zaszczepionych dwiema dawkami MMR w latach 2010-2019?

Jeśli jest się Głównym Inspektorem Sanitarnym, to można. 🙂

Czy można twierdzić, że większa liczba zgłoszeń przypadków odry w Polsce w roku 2019 jest efektem „obniżającego się odsetka zaszczepionych dwiema dawkami” równocześnie nie mając pojęcia, ilu mamy obecnie w Polsce obcokrajowców nieodpornych na zachorowanie na odrę?

Jeśli jest się Głównym Inspektorem Sanitarnym, to można. 🙂

W każdym normalnym kraju urzędnik odpowiedzialny za to, że podległy mu urząd nie wie tego, co powinien wiedzieć, honorowo podałby się do dymisji, albo zostałby usunięty z urzędu przez swojego przełożonego (w tym przypadku przez Ministra Zdrowia).

No ale witamy w Polsce. Tutaj urzędnikom wolno głosić tezy, których nie potrafią udowodnić.

W Polsce urząd, który ma monitorować bezpieczeństwo epidemiologiczne obywateli, może nie wiedzieć, ilu obywateli może być nieodpornych na zachorowanie na przykład na odrę.

W Polsce taki urząd może nawet nie wiedzieć, ilu obcokrajowców może teoretycznie roznosić odrę po kraju. Ale za to ten sam urząd wie, że mamy więcej zachorowań na odrę, bo odsetek zaszczepionych dwiema dawkami się był obniżył. Nie wiadomo, jak się obniżył, o ile się obniżył i od kiedy się obniżył, ale wiadomo, że to jest przyczyna.

Jeśli masz wrażenie, że Główny Inspektor Sanitarny uważa Cię za idiotę, to niestety nie jestem w stanie Ci pomóc. 🙂

 

 


Jeśli chcesz, aby  projekt szczepienie.info nadal istniał i nadal publikował tego typu informacje ułatwiające Ci podjęcie świadomej decyzji, czy szczepić, czy nie szczepić, to wesprzyj moją pracę:

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

GIS tłumaczy przyczyny wzrostu zachorowań na odrę

„WHO nie pozostawia złudzeń. Gwałtowny wzrost zachorowań na odrę ma bezpośredni związek ze spadkiem szczepień – w każdym w kraju, w którym ruch antyszczepionkowy zyskał już jakąś popularność wprost proporcjonalnie wzrosła liczba przypadków odry. Oprócz wspomnianej Ukrainy czy Polski źle jest też… w Stanach Zjednoczonych. „ – tak pisze na przykład Gazeta Olsztyńska pod koniec kwietnia 2019. Czyli winni „antyszczepionkowcy”.

Internet w zasadzie wydał już wyrok…

Fala hejtu wobec rodziców, którzy powstrzymują się ze szczepieniem ich dzieci z obawy przed powikłaniami poszczepiennymi, wciąż narasta, umiejętnie podsycana przez urzędników państwowych.

Skoro więc wyrok już został wydany („winni antyszczepionkowcy”), to pomyślałem sobie, że po prostu zapytam Głównego Inspektora Sanitarnego, jakie są przyczyny obserwowanego obecnie, dużego wzrostu zachorowań na odrę.

Ucząc się na własnych błędach tym razem poprosiłem o wyniki „analiz i ocen epidemiologicznych” nawet jeśli nie zostały one sporządzone w formie dokumentów, bo kiedyś GIS mi odpisał, że co prawda dokonuje analiz i ocen, ale… ich nie sporządza, więc nie może udostępnić ich kopii. 😀

Odpowiedź przyszła dość szybko, bo już po tygodniu.

I oto „szok i niedowierzanie”… 🙂

Okazuje się bowiem, że wśród przyczyn wzrostu zachorowań na odrę w tym roku GIS nie dostrzega „działalności ruchów antyszczepionkowych”.

Ale jagto? To wszystko nie przez „antyszczepionkowców”?

Zwróćcie również uwagę, jak sprytnie GIS tłumaczy spadek zachorowalności na krztusiec w roku 2019 w porównaniu do tego samego okresu w roku 2018. Widocznie stopień zaszczepienia populacji „w krajach ościennych” jest zły wyłącznie przeciw odrze, a przeciw krztuścowi już nie jest… 🙂

Czyli reasumując, jeśli w Polsce rośnie liczba zachorowań na odrę, to z powodu „pogorszenia sytuacji epidemiologicznej w krajach ościennych”, a jeśli w równocześnie maleje liczba zachorowań na krztusiec, to z powodu „cyklicznych zachorowań u osób nieszczepionych lub tych, u których wygasła odporność”. 🙂

No i oczywiście olbrzymia szkoda, że GIS „nie znajduje się w posiadaniu” odpowiedzi na następujące pytania:

ile obecnie jest w Polsce dzieci zaszczepionych pierwszą dawką szczepionki MMR, których rodzice „uchylają się” od obowiązku ich zaszczepienia dawką drugą tej szczepionki?

ile obecnie jest w Polsce dzieci, które nie zostały w ogóle zaszczepione przeciw krztuścowi, ponieważ ich rodzice „uchylają się” od obowiązku szczepień ochronnych?

ile obecnie jest w Polsce dzieci, które nie zostały zaszczepione dopiero drugą bądź kolejnymi dawkami szczepienia przeciw krztuścowi, ponieważ ich rodzice „uchylają się” od obowiązku szczepień ochronnych?

Jeśli urząd odpowiedzialny za bezpieczeństwo epidemiologiczne Polski nie umie odpowiedzieć na te pytania, to kto powinien umieć na nie odpowiedzieć?


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:
Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Wystąpienie GISa Pinkasa na konferencji PZH o „bezpieczeństwie szczepionek”

W najbliższy wtorek PZH organizuje konferencję na temat bezpieczeństwa szczepionek.

Tak, ten sam PZH, który na pytanie „co to znaczy, że szczepionki są bezpieczne” odpowiada „nie mamy obowiązku odpowiadać na tego typu pytania”.

Swoje wystąpienie na tej konferencji planuje również sam GIS Pinkas, który będzie nauczał o „potrzebie edukacji młodego pokolenia rodziców i lekarzy na temat korzyści wynikających ze szczepień”. Czyżby w przypływie szczerości planował opowiedzieć o korzyściach ze szczepień, jakie odczuwają lekarze i właściciele firm produkujących szczepionki?

Aby czas przeznaczony na wystąpienie GISa Pinkasa nie został zmarnowany, musimy koniecznie pisać do niego z prośbami o poruszenie kilku wątków bezpośrednio związanych z zagadnieniem bezpieczeństwa szczepień, bo może on jeszcze nie do końca zrozumiał temat tej konferencji, skoro chce nauczać o korzyściach, zamiast o bezpieczeństwie.

Piszcie. Samo się nie zrobi. Naprawdę.

============

jaroslaw.pinkas@cmkp.edu.pl
inspektorat@gis.gov.pl

Szanowny Panie Główny Inspektorze Sanitarny.

W związku z planowanym przez Pana wystąpieniem na konferencji o bezpieczeństwie szczepień organizowanej przez PZH w dniu 16 kwietnia 2019 apeluję do Pana, aby czas przeznaczony na Pana wystąpienie wykorzystał Pan na zwiększenie zaufania rodziców do „szczepień ochronnych” poprzez zaprezentowanie dowodów na to, że obowiązujący obecnie Program Szczepień Ochronnych nie podwyższa w szczepionej populacji ryzyka chorób przewlekłych (w tym nowotworów i autyzmu) oraz ryzyka zgonu z nieznanych przyczyn.

Chętnie również usłyszę od Pana, jaki odsetek ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych nie podlega w Polsce rejestracji ponieważ lekarze mylnie uważają, że nie muszą zgłaszać NOP jeśli wydaje im się, że „to na pewno nie od szczepionki”.

W mojej ocenie na rozmowę o korzyściach płynących z przymusowego (pod „zachętą” w postaci grzywny) obowiązkowego szczepienia wszystkich dzieci przyjdzie czas dopiero gdy pojawią się niepodważalne dowody na to, że dzieci szczepione w ramach PSO nie chorują na przykład na nowotwory lub na autyzm częściej, niż dzieci nieszczepione i że nie umierają „z nieznanych przyczyn” częściej, niż dzieci nieszczepione.

O korzyściach płynących ze szczepień można także rozmawiać, gdy będziemy już wiedzieć, jak bardzo dziurawy jest obecny system rejestracji NOP, czyli jak często lekarze nie zgłaszają na przykład nagłego zgonu dziecka 10 dni po szczepieniu jako NOP, bo wydaje im się, że „to na pewno nie od szczepionki”.

Łączę wyrazy szacunku.
……………