Archiwum kategorii: NOP

Jak zachęcić lekarza do zgłoszenia NOP

Czasem zdarza się tak, że dziecko kilka dni po szczepieniu zaczyna nagle chorować. Czasami niestety umiera, na SIDS, z powodu sepsy, z powodu „niewydolności krążeniowo-oddechowej”, w wyniku zapalenia płuc… Umiera wkrótce po szczepieniu.

Co wtedy mówi lekarz, którego rodzice proszą, aby zgłosił NOP do sanepidu zgodnie z obowiązującym prawem?

„To na pewno nie od szczepionki!”

I odmawia przesłania zgłoszenia.

Mechanizm nagminnej niechęci lekarzy do zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych wyjaśniał nawet sam doktor Grzesiowski – medialny autorytet z dziedziny szczepień i szczepionek.

Lekarze po prostu boją się szykan ze strony inspekcji sanitarnej. Więc jak tylko mogą, to unikają „jak ognia” zgłaszania NOP-ów. Żeby potem nie mieć kontroli.

No ale to już jest ich problem, a nie rodziców, których dziecko ma NOP. Jeśli lekarz boi się nękania przez sanepid, to może niech po prostu zmieni pracę? Albo niech się przestanie bać… Bo zdarzają się lekarze, którzy się nie boją i jakoś żyją…

Dlaczego tak ważne jest, aby lekarze zgłaszali każdy NOP, bez względu na to, co im się wydaje na temat potencjalnego związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniem, a wystąpieniem NOP? Każdy NOP, czyli każdy objaw chorobowy związany czasowo ze szczepieniem.

Wyjaśnia to bardzo wyraźnie Państwowy Zakład Higieny:


Źródło: http://szczepienia.pzh.gov.pl/wszystko-o-szczepieniach/co-to-sa-niepozadane-odczyny-poszczepienne/2/

Bo jeśli lekarze nie zgłaszają NOP, bo wydaje im się, że „to na pewno nie od szczepionki” to w ten sposób uniemożliwiają wykrycie rzadkiego, zupełnie nowego odczynu poszczepiennego.

Jeśli lekarze zgłaszają tylko czasami niektóre NOP-y, to tym samym w praktyce nie istnieje żadne rzetelne monitorowanie bezpieczeństwa szczepień. No bo na podstawie jakich danych ktoś miałby szansę zauważyć, że dzieci dziwnie często umierają, bądź dziwnie często zapadają na jakąś chorobę wkrótce po jakimś szczepieniu, jeśli nikt tego nie zgłasza jako NOP?

Jakiej argumentacji można więc użyć, aby lekarza przekonać, że NOP musi być zgłoszony niezależnie od tego, że lekarzowi się wydaje, że „to na pewno nie od szczepionki”?

Z pomocą przychodzi nam tutaj na szczęście ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, w której artykule 52. czytamy, że:

Tak więc dobra wiadomość – dla nas, bo dla lekarza niedobra 🙂

Lekarzowi za niezgłoszenie NOP grozi kara grzywny.

(zupełnie tak, jak rodzicom za niepoddawanie dzieci szczepieniom).

I nie ma kompletnie żadnego znaczenia, czy w ocenie lekarza dziecko zachorowało „od szczepionki” czy „na pewno nie od szczepionki”. Obowiązkiem lekarza jest zgłosić jako NOP każdy objaw chorobowy związany czasowo ze szczepieniem (czyli każdy objaw chorobowy, który pojawił się do 4 tygodni od szczepienia, za wyjątkiem szczepienia przeciw gruźlicy, bo w tym przypadku ten czas jest jeszcze dłuższy).

Obowiązek ten wynika wprost z art. 21 tej samej ustawy:

Oczywiście lekarz może twierdzić, że nie zgłosi, bo ani nie podejrzewa, ani nie rozpoznaje NOP, ale wtedy trzeba go poinformować, że w takim razie to już sanepid zdecyduje, czy lekarz ma prawo nie rozpoznawać NOP, jeśli wie o tym, że objaw chorobowy pojawił się u dziecka przed upływem 4 tygodni od szczepienia lub po prostu kilka dni, a nawet często wręcz już kilka godzin po szczepieniu!

Nawet Medycyna Praktyczna informuje o nałożeniu kary grzywny na lekarza za niezgłoszenie NOP i bardzo wyraźnie stwierdza, że przy zgłaszaniu NOP istotny jest związek czasowy ze szczepieniem, ani słowem nie wspominając o związku przyczynowo-skutkowym:

Jeśli więc lekarz stawia opór i mówi, że nie zgłosi NOP, bo „to na pewno nie od szczepionki”, to warto mieć ze sobą wydruk tej strony (zielony guzik „Print Friendly” znajdziesz na dole strony), lub przynajmniej wydruk ze strony Medycyny Praktycznej, żeby lekarz mógł się z tym na spokojnie zapoznać: https://www.mp.pl/szczepienia/aktualnosci/103022,sanepid-karze-za-niezgloszenie-nop

I niech lekarz decyduje, czy chce mieć postępowanie sanepidu – tego samego sanepidu, którego tak się boi, jeśli zgłosi NOP… 🙂

A jeśli nawet poinformowanie go o obowiązku i o grożących karach za niezgłoszenie nie zrobi na nim żadnego wrażenia, to pozostaje nam jedynie ustalić, pod który powiatowy sanepid taki lekarz podlega i wysłać do tego sanepidu (czyli do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego) zawiadomienie o niedopełnieniu obowiązku przez lekarza:


Niniejszym zawiadamiam, że lekarz ……………………………….. [imię i nazwisko lekarza] udzielający świadczeń zdrowotnych w ……………………………………………………………………………. [nazwa i adres przychodni] w dniu …………… odmówił zgłoszenia niepożądanego odczynu poszczepiennego w trybie przewidzianym w §4 i §5 „Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania”, który wystąpił u mojego dziecka …………………….. [imię i nazwisko dziecka] w dniu ……………….. czyli …… dni po szczepieniu przeciw ………………………………………………… wykonanym dnia ……………… i wnoszę o ukaranie lekarza grzywną w celu przymuszenia go wykonania ciążącego na nim obowiązku zgłoszenia niepożądanego odczynu poszczepiennego państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu właściwemu dla miejsca powzięcia podejrzenia wystąpienia odczynu poszczepiennego.
………………………………………………
[Twoje imię, nazwisko i adres zamieszkania]

Oczywiście nawet takie zgłoszenie niczego nie gwarantuje, bo być może sanepid uzna, że lekarz słusznie stwierdził, że „to na pewno nie od szczepionki” więc miał prawo nie zgłosić NOP. Ale kto nie spróbuje, ten nie będzie wiedział, czy donos na lekarza do sanepidu zadziała. W razie gdyby sanepid tak postanowił, zawsze można go potem poprosić o wyjaśnienie, na jakiej podstawie prawnej uzależnia zgłoszenie NOP od stwierdzenia związku przyczynowo-skutkowego.

Rodzice powinni zawsze zrobić wszystko, co w ich mocy, aby doszło do oficjalnego zgłoszenia NOP – także w interesie innych dzieci, bo tu po prostu chodzi o to, aby szczepienia były naprawdę bezpieczne.

Owszem, rodzice mogą sami zgłosić NOP do URPL, ale to zupełnie inna jakość zgłoszenia, ponieważ nikt w tym kraju nie posługuje się w argumentacji o „bezpiecznych szczepieniach” statystykami od URPL. Wszyscy (lekarze, GIS, Minister Zdrowia, media) bazują wyłącznie na oficjalnych zgłoszeniach NOP dokonywanych przez lekarzy w trybie przewidzianym ustawą.

Dlatego warto do końca walczyć o to, aby zmusić lekarza do zgłoszenia NOP.

A jeśli to się nie uda, to mając w rękach donos na lekarza i odpowiedź sanepidu przyznającą rację lekarzowi macie niepodważalny dowód na to, że w Polsce lekarze nie zgłaszają niepożądanych odczynów poszczepiennych, więc nikt nie ma prawa twierdzić, że „szczepienia są bezpieczne, bo ciężkie NOP-y zdarzają się bardzo rzadko”.

W praktyce wygląda to mniej więcej tak:


Źródło: http://www.imid.med.pl/files/imid/Do%20pobrania/Szczepienia%20ochronne/Dziecko%20nieszczepione%20i%20co%20dalej%202018.materia%C5%82y%20pptx.pdf

Zdanie „Poważne odczyny poszczepienne zdarzają się rzadko…” jest kłamstwem, i to jak widać w prawym dolnym rogu obrazka – firmowanym przez Głównego Inspektora Sanitarnego. Aby to zdanie było prawdziwe, powinno brzmieć następująco: „Poważne odczyny poszczepienne są zgłaszane przez lekarzy rzadko…”. W kolejnym zdaniu również słowa „zdarzają się” należy zastąpić słowami „są zgłaszane”.

A jak często się zdarzają – tego na chwilę obecną nie wie nikt…

 

 


Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Jeśli chcesz pomóc mi w utrzymaniu projektu szczepienie.info przy życiu, to możesz wesprzeć go dowolną darowizną:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Odpowiedź PZH na skargę na bezprawne działania pracowników PZH

Dla przypomnienia, skarga dotyczyła dziwnych praktyk, które od wielu lat mają miejsce w Państwowym Zakładzie Higieny. Owe praktyki polegają na zmienianiu kwalifikacji zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych dokonywanych przez lekarzy. PZH po prostu „wie lepiej” od lekarza, czy NOP zgłoszony przez tego lekarza to NOP, czy „nie-NOP”.

Jeśli więc lekarz prześle do sanepidu zgłoszenie zgonu, który uznał za NOP, bo dziecko zmarło nagle kilka dni po szczepieniu, to w Państwowym Zakładzie Higieny taki NOP w „cudowny sposób” ulegnie przemianie w „nie-NOP”, czyli po prostu zniknie ze statystyki NOP, trafiając do kategorii „inne zgłoszenia”. Dzięki temu jakże genialnemu w swojej prostocie zabiegowi Polska może się niezmiennie chwalić niezwykłym wprost bezpieczeństwem szczepień, no bo przecież nie ma u nas w ogóle ciężkich NOP-ów zakończonych zgonem.

Problem polega na tym, że nie istnieje żaden akt prawny, który nadawałby Państwowemu Zakładowi Higieny takie uprawnienia do zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP.

Skoro taka podstawa prawna nie istnieje, to znaczy, że PZH działa bezprawnie – czyli fałszuje statystyki NOP, no bo skoro nie jest uprawniony do zmiany kwalifikacji NOP, to robi to nielegalnie. Za pomocą skargi chciałem dać dyrektorowi PZH szansę, aby może wreszcie tę podstawę prawną wskazał, udowadniając w ten sposób, że działania PZH nie są bezprawne.

Zwłaszcza że sam Państwowy Zakład Higieny przyznaje, że nie istnieje nawet żaden algorytm, na podstawie którego bliżej nieznani pracownicy PZH uznają sobie, że zgon kilka dni po szczepieniu to nie jest NOP.

Z całą skargą możecie się zapoznać TUTAJ, o tu jedynie wybrany fragment z uzasadnienia:


Zgodnie z §10 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (zwanym dalej “Rozporządzeniem”) “Dane z rejestru zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych są udostępniane również zbiorczo Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu lub wskazanej przez niego specjalistycznej jednostce celem przygotowania i podania do publicznej wiadomości informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych na obszarze kraju”.

Rozporządzenie stanowi więc, że jedynym zadaniem “specjalistycznej jednostki”, którą w tym przypadku jest NIZP-PZH, jest wyłącznie “przygotowanie i podanie do publicznej wiadomości” informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych w danym roku na obszarze kraju, natomiast pod pojęciem “przygotowania informacji” bez wątpienia nie sposób rozumieć podejmowanie jakichkolwiek działań, które zmierzałyby do zmiany charakteru tych informacji, podczas gdy bliżej mi nieznani pracownicy PZH podejmują właśnie takie działania – zmieniając (poprzez poddawanie analizie i kategoryzacji) charakter informacji, którą PZH powinien jedynie podać do publicznej wiadomości po otrzymaniu jej od Państwowej Inspekcji Sanitarnej.


Odpowiedzi na skargę udziela oczywiście nie kto inny jak pani Ewa Augustynowicz. Można odnieść wrażenie, że w tej instytucji nie pracuje nikt inny poza panią Ewą, bo cokolwiek by do nich nie napisać, to zawsze odpowiada pani Ewa.

Ciekawe czy na skargę na panią Ewę też opowie pani Ewa, uznając ją za bezzasadną… 🙂

Zdumiewające, że oni nadal z uporem godnym podziwu powołują się na umowę z GIS, w której nie ma ani słowa o rewidowaniu zgłoszeń NOP dokonywanych przez lekarzy. Pani Ewa pisze, że PZH „dokonuje czynności zmierzające co uporządkowania danych”. A który to akt prawny stanowi, że PZH „porządkuje dane” zgłoszeń NOP przesyłanych przez lekarzy do sanepidów? Bo nawet w umowie z GIS nie ma o tym ani słowa…

Czy więc pani Ewa wybroniła się z zarzutów postawionych w mojej skardze?

To już musicie ocenić sami. Nie mnie osądzać. 🙂

 

 


Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym przeznaczyć na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu, jeśli uważacie, że jest on potrzebny,

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Zachodzi niemożność, czy raczej bezczelność? PZH [nie] odpowiada na pytania o zasady rejestracji NOP


UWAGA! Ostrzeżenie!
Ten post zawiera dowody na to, że Państwowy Zakład Higieny nie chce odpowiadać na następujące pytania:

  • Czy warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„, jest stwierdzenie wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego między objawem chorobowym, który wystąpił w następstwie czasowym szczepienia, a samym szczepieniem?
  • Czy zgon „z nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) do którego doszło 3 dni po szczepieniu, to jest ciężki niepożądany odczyn poszczepienny?
  • W jakiej sytuacji taki zgon zostanie przez PZH uznany za ciężki NOP, a w jakiej sytuacji zostanie zakwalifikowany do kategorii „inne zgłoszenie”?
  • Jaka norma prawna nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną?
  • Dlaczego dotychczas każdy zgon zgłaszany jako NOP był przez PZH kwalifikowany niezmiennie do kategorii „inne zgłoszenie”, a nie do kategorii NOP?

UWAGA! Ostrzeżenie!
Państwowy Zakład Higieny publikuje raporty o NOP, na podstawie których Minister Zdrowia zapewnia, że szczepienia są bezpieczne, bo „NOP to jeden na milion”.


 

Gdy jesteś urzędnikiem i musisz odpowiadać na pytania, na które albo nie masz ochoty odpowiadać, lub na które Twój szef zabronił Ci odpowiadać, to musisz coś wymyślić, aby tak odpowiedzieć, żeby nic nie odpowiedzieć.

Pani doktor Ewa Augustynowicz jest „w te klocki” bardzo dobra. Wymyśliła na przykład, że otrzymywane pytania będzie uznawała za wnioski o informację publiczną, nawet jeśli pytający wyraźnie zaznaczy, że to nie są wnioski o informację publiczną. Sprytnie, prawda? 🙂

Zauważcie, że w temacie maila nie wpisałem celowo „wniosek o informację publiczną”, a jedynie „wniosek o informację”. A pod koniec maila jeszcze dodatkowo wyraźnie zaznaczyłem, że to nie jest wniosek o informację publiczną.

No ale pani Ewa bardzo nie chciała odpowiedzieć na moje pytanie, więc uznała, że wie lepiej.

do: dyrektor@pzh.gov.pl
data: 12 sie 2019, 19:47
temat: wniosek o informację

Niniejszym wnoszę o udzielenie mi następującej informacji:

Czy warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„, jest stwierdzenie wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego między objawem chorobowym, który wystąpił w następstwie czasowym szczepienia, a samym szczepieniem?

Możliwe odpowiedzi: 

„Tak – stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego jest warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„”

lub 

„Nie – stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego nie jest warunkiem koniecznym do uznania przez PZH, że zgłoszenie NOP, to NOP, a nie „inne zgłoszenie” na potrzeby rocznego raportu o szczepieniach ochronnych publikowanego w bazie „epimeld„”

Zaznaczam, że wiem, zgodnie z którym rozporządzeniem PZH prowadzi „nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi”, więc nie o to pytam i oczekuję odpowiedzi na pytanie, które zadałem, a nie na pytanie, którego nie zadałem.

Zaznaczam również, że jest to wniosek o informację, a nie o informację publiczną. Liczę na to, że PZH z własnej woli i nie mając nic do ukrycia oraz w trosce o budowanie zaufania do szczepień ochronnych udzieli mi informacji, do której udzielenia w tej sytuacji nie jest zobowiązany.

Serdecznie pozdrawiam.


Odpowiedź PZH jest następująca:

Powiało więc klasyką:

Kolejny przykład tej samej taktyki:

do: dyrektor@pzh.gov.pl
data: 26 lip 2019, 11:32
temat: Pytanie dotyczące zasad rejestracji NOP

Szanowny Panie Dyrektorze,

Przede wszystkim proszę zwrócić uwagę, że nie jest to wniosek o informację publiczną, tylko zwykłe pytanie obywatela do urzędnika. Tylko od dobrej woli urzędnika (czyli Pana) zależy, czy Pan na to pytanie udzieli odpowiedzi.  

A więc: czy zgon „z nieznanych przyczyn” (kategorie od R95 do R99 wg ICD-10) do którego doszło 3 dni po szczepieniu, to jest ciężki niepożądany odczyn poszczepienny?

W jakiej sytuacji taki zgon zostanie przez PZH uznany za ciężki NOP, a w jakiej sytuacji zostanie zakwalifikowany do kategorii „inne zgłoszenie”?

Czy może Pan podać jakieś przykłady jednej i drugiej sytuacji?

Pytam Pana o to, ponieważ PZH „analizuje” zgony w następstwie czasowym szczepienia i stwierdza, kiedy taki zgon to NOP, a kiedy „inne zgłoszenie”.

Z góry dziękuję za odpowiedź, która – w co wierzę – zwiększy zaufanie rodziców do „szczepień ochronnych”.

Z poważaniem.


Jeśli jesteś urzędnikiem i nie chcesz odpowiadać na pewne pytania, to możesz również odpisać pytającemu w taki sposób, aby Twoja „odpowiedź” była kompletnie niezrozumiała, być może nawet dla Ciebie samego. 🙂

do: dyrektor@pzh.gov.pl
DW: nik@nik.gov.pl,
Ministerstwo Zdrowia <kancelaria@mz.gov.pl>
data: 12 sie 2019, 09:16

Zgodnie ze wskazaniem CSIOZ wnoszę o wskazanie podstawy prawnej:

W podręczniku Systemu Monitorowania Zagrożeń dostępnym pod adresem https://www.csioz.gov.pl/fileadmin/user_upload/Instrukcje/podrecznik_uzytkownika_smz_przetwarzanie_zgloszen_586a495b72d89.pdf na stronie 30 czytamy „Pracownik NIZP-PZH do zgłoszenia NOP, które znajduje się w stanie Zgłoszone/ Przetworzone przez PSSE wprowadza ostateczną ocenę kwalifikacji NOP.”.

W związku z powyższym proszę o wskazanie normy prawnej, która nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną.

Rozumiem, że skoro System przewiduje taką możliwość, to musi istnieć podstawa prawna, która nadaje pracownikom PZH takie kompetencje, ze zmianą kwalifikacji NOP na nie-NOP włącznie.

Proszę więc o wskazanie tej podstawy prawnej, w oparciu o którą w SMZ stworzono funkcjonalność umożliwiającą pracownikowi NIZP-PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP.

Z poważaniem,


Aby nie odpowiedzieć na skierowane do Ciebie pytanie, możesz również udawać, że prośba o wskazanie przyczyn Twojego postępowania jest „żądaniem wyciągania wniosków z pewnych faktów i zdarzeń”. 🙂

do: Informacja Publiczna <informacja.publiczna@pzh.gov.pl>,
dyrektor@pzh.gov.pl
data: 29 lip 2019, 09:09
temat: Re: Zasady kwalifikacji zgonów jako NOP przez PZH

Szanowny Panie Dyrektorze.

Niniejszym wnoszę o wyjaśnienie, dlaczego dotychczas każdy zgon zgłaszany jako NOP był przez PZH kwalifikowany niezmiennie do kategorii „inne zgłoszenie”, a nie do kategorii NOP, skoro:

1. definicja NOP, ustawowa, stanowi, że NOP to „niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym„(art. 2 ppkt 16 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi),

2. „za związane czasowo ze szczepieniem uznaje się zaburzenia stanu zdrowia, które wystąpiły w okresie 4  tygodni po podaniu szczepionki. Mogą one być wynikiem:
1)   indywidualnej reakcji organizmu człowieka szczepionego na podanie szczepionki;
2)   błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki;
3)   zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu.” 

(ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania).


I teraz pytanie do Ciebie jest następujące:

Czy ufasz instytucji, która w taki sposób [NIE]odpowiada na pytania dotyczące zadań wykonywanych przez tę instytucję?

 

 


Od Autora.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym przeznaczyć na inne zajęcia – na przykład na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu, jeśli uważacie, że jest on potrzebny,

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Na jakiej podstawie prawnej PZH zmienia kwalifikację zgłoszeń NOP?

Jeśli dziecko umrze kilka godzin albo kilka dni po szczepieniu i jeśli lekarz zgłosi taki zgon jako niepożądany odczyn poszczepienny do sanepidu, to takie zgłoszenie trafi w końcu do Państwowego Zakładu Higieny, który uzna, że to nie jest NOP, bo:

„Poza zbieżnością czasową nie znaleziono podstaw do powiązania zgonu ze szczepieniem”

Gdy zapytamy Państwowy Zakład Higieny, na jakiej podstawie nie uznaje, że NOP, to NOP, PZH odpowie, że robi to na podstawie umowy między GIS i PZH:

Gdy poprosimy PZH o kopię tej umowy, to PZH będzie robić wszystko, aby tej umowy nie pokazać:

Cóż… Każdy pretekst jest dobry…

Ale czego się boi PZH nie chcąc pokazać tej umowy?

Na szczęście Główny Inspektor Sanitarny się nie boi i poproszony o udostępnienie kopii tej umowy przesłał mi ją bez żadnego problemu. 🙂

Oto więc długo wyczekiwana kopia umowy między GIS i PZH, której PZH nie chciał pokazać, na podstawie której – jak twierdzi PZH – dokonuje zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP uznając na przykład, że każde zgłoszenie zgonu jako NOP, to nie jest NOP:

I co? 🙂

Widzi ktoś tu gdzieś choć jedno zdanie, z którego wynikałoby, że jednym z zadań PZH przewidzianych w tej umowie jest analizowanie i weryfikowanie zgłoszeń NOP, łącznie ze zmianą kwalifikacji tych zgłoszeń?

Tak, dobrze widzicie – w tej umowie nie ma o tym ani jednego słowa!

Umowa dotyczy wyłącznie statystyki zatruć i zachorowań na choroby zakaźne. oraz raportowania stanu zaszczepienia populacji przeciw chorobom zakaźnym.

Dlaczego więc PZH przywołuje tę umowę jako dokument, który rzekomo uprawnia ich do zmiany kwalifikacji zgłoszeń NOP na nie-NOP?

A nawet sam GIS potwierdza, że właśnie na tej podstawie PZH przygotowuje roczne sprawozdania także o niepożądanych odczynach poszczepiennych:

Aż chciałoby się zapytać „Co tu się w ogóle dzieje?!”. PZH twierdzi, że zmienia kwalifikację NOP na podstawie umowy, w której nie ma o tym ani słowa…

Ale to jeszcze nie wszystko… 🙂

Otóż jest coś takiego, co się nazywa „System Monitorowania Zagrożeń”.

Systemem tym zarządza CENTRUM SYSTEMÓW INFORMACYJNYCH
OCHRONY ZDROWIA, czyli w skrócie: CSIOZ

System Monitorowania Zagrożeń (SMZ) ma swój „manual”, który jest dostępny TUTAJ.

I w manualu tym, na stronach 30-31, znajdujemy taką oto ciekawostkę:

Czyli SMZ umożliwia pracownikowi PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP dokonanego przez lekarza na przykład na „nie NOP”.

Napisałem więc do CSIOZ-a z pytaniem, na jakiej to podstawie prawnej pracownicy PZH mają w SMZ udostępnioną możliwość zmieniania kwalifikacji zgłoszeń NOP przesyłanych przez lekarzy do sanepidów:

do: biuro@csioz.gov.pl,
smz-serwis@csioz.gov.pl,
media@csioz.gov.pl
data: 2 sie 2019, 14:52
temat: pytanie o podstawę prawną

Szanowni Państwo,

W podręczniku Systemu Monitorowania Zagrożeń dostępnym pod adresem https://www.csioz.gov.pl/fileadmin/user_upload/Instrukcje/podrecznik_uzytkownika_smz_przetwarzanie_zgloszen_586a495b72d89.pdf na stronie 30 czytamy „Pracownik NIZP-PZH do zgłoszenia NOP, które znajduje się w stanie Zgłoszone/ Przetworzone przez PSSE wprowadza ostateczną ocenę kwalifikacji NOP.”.

W związku z powyższym proszę o wskazanie normy prawnej, która nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje do zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP udostępnionego przez inspekcję sanitarną.

Rozumiem, że skoro System przewiduje taką możliwość, to musi istnieć podstawa prawna, która nadaje pracownikom PZH takie kompetencje, ze zmianą kwalifikacji NOP na nie-NOP włącznie.

Proszę więc o wskazanie tej podstawy prawnej, w oparciu o którą w SMZ stworzono funkcjonalność umożliwiającą pracownikowi NIZP-PZH zmianę kwalifikacji zgłoszenia NOP.

Łączę wyrazy szacunku.


CSIOZ odpisał mi w kilku słowach, żeby pytać PZH:

Zgodnie z sugestią CSIOZ przesłałem więc tę odpowiedź do PZH z prośbą o wskazanie podstawy prawnej i czekam niecierpliwie na ich odpowiedź, którą się z Wami tutaj podzielę jak tylko wpadnie do mojej skrzynki mailowej.

O ile oczywiście po stronie PZH nie zajdzie „niemożność”… 🙂

 

 


Jak wiecie i widzicie obserwując tego bloga, staram się, aby niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

W tej chwili za jeden z najważniejszych tematów uważam fałszowanie raportów NOP przez Państwowy Zakład Higieny, który nie wiadomo na jakiej podstawie prawnej robi sobie ze zgłoszeniami NOP, co chce – jedne z nich uznając za NOP, a innych nie uznając i to jest kolejny post na ten temat.

Innym zagadnieniem, którym, jak wiecie, się zajmuję, jest brak jakichkolwiek danych o zachorowalności polskich dzieci na choroby przewlekłe oraz brak jakichkolwiek danych o przyczynach zgonów wśród dzieci, z podziałem na dzieci szczepione i nieszczepione. Tego też im (czyli Ministrowi Zdrowia oraz innym urzędom, które są za to odpowiedzialne) nie odpuszczę.

Uważam, że bardzo ważne jest również nieustanne, publiczne obnażanie hipokryzji lekarzy-celebrytów, którzy na swoich blogach chwalą szczepienia, ale równocześnie bardzo nie lubią odpowiadać na pytania związane z bezpieczeństwem szczepień. To z kolei wymaga olbrzymiej ilości czasu na bieżące śledzenie tych lekarsko-celebryckich blogów oraz ich profili na FB w celu wyłapywania różnych „kwiatków”, które tutaj można potem opisać pokazując Wam, jak łatwo się chwali szczepienia i jednocześnie jak trudno odpowiada się na pytania dotyczące szczepień.

Wszystko to w sumie wymaga ode mnie poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, pisania skarg, pisania postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia postów lekarzy-celebrytów, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na etat, aby zwyczajnie zarobić na życie. A owo życie jest brutalne i niestety jeśli nie będę mógł liczyć na Wasze liczne, regularne, comiesięczne wsparcie choćby symboliczną kwotą 10zł miesięcznie od osoby, to projekt szczepienie.info będzie musiał po prostu umrzeć śmiercią naturalną, bo moje prywatne oszczędności, które przez ostatnie 7 miesięcy pozwalały mi w spokoju zajmować się prowadzeniem tego bloga, powoli już się kończą. Ot, życie…

Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Dr Paweł Grzesiowski wyjaśnia, dlaczego lekarze nie zgłaszają NOP

Źródło: https://youtu.be/Da8a6By3zHY?t=1243

Redaktor Jarosław Kulczycki w programie „Tu i teraz” rozmawia z doktorem Pawłem Grzesiowskim, członkiem Pediatrycznego Zespołu Ekspertów do Spraw Programu Szczepień Ochronnych przy Ministrze Zdrowia.

Doktor Grzesiowski nie zaprzecza, że lekarze nie zgłaszają NOP-ów, a wręcz dość szczegółowo wyjaśnia przyczyny tego zjawiska:

 – (J.K.) A rejestracja tych niepożądanych odczynów poszczepiennych?
 – (P.G.) A widzi Pan… I to, myślę, że jest w jakimś sensie odpowiedzią, czy odzwierciedleniem ogólnej świadomości naszego społeczeństwa, ale też i lekarzy, co jest za tym, że coś zgłoszę, co się dzieje, jak ja coś zgłoszę, a co się stanie, kiedy nie zgłoszę. My nie zgłaszamy bardzo wielu rzeczy w Polsce, bardzo wielu rzeczy, różnych naruszeń różnych rzeczy. Otóż to, że lekarz nie zgłasza zdarzenia, które matka sugeruje, że jest niepożądane, wywodzi się bardzo często z tego, że się boi, że nie wie, co tak naprawdę go czeka, że w większości sytuacji nastąpi prosta retorsja, czyli będzie interwencja sanepidu w jego punkcie szczepień. Ja zgłaszam niepożądane odczyny poszczepienne. Nie dalej jak w dniu wczorajszym zgłosiliśmy, w dniu jutrzejszym też zgłoszę i prosze mi wierzyć, że gdyby nie to, że jestem osobą znaną od strony, no mam nadzieję, fachowości i sanepid wie, gdzie się odbywają szczepienia i jak wygląda nasza przychodnia szczepień, to boję się, że drugie czy trzecie zgłoszenie z tego samego punktu szczepień mogłoby pociągnąć za sobą na przykład kontrolę, na przykład sprawdzenie wielu czynników…
 – Czyli strategia przetrwania lekarza jest “nie informować, nie zgłaszać”.
 – Raczej myślę, że tak. W wielu krajach..
 – Ale to niedobrze. To znaczy, że system nie działa..
 – Tak. W wielu sytuacjach, w wielu krajach zgłoszenie oznacza w pewnym sensie ochronę osoby zgłaszającej. U nas jest trochę inaczej.
 – No powinno tak być: “To dobrze Pan zgłosił, bo to ważne, żebyśmy mogli to odnotować”.
 – Otóż to. A w Polsce jest trochę tak, że jak ja coś zgłoszę, to w pierwszej kolejności jestem podejrzewany o błąd i w pierwszej kolejności jestem ja rozliczany z tego, czy zrobiłem dobrze, czy źle. I tu na pewno wymagana jest spora praca, żeby odwrócić ten trend. Bo pamiętajmy, że lekarze w Polsce to nie jest bardzo młoda populacja. To są ludzie przez wiele lat doświadczeni różnymi zmianami systemowymi i niestety w niektórych przypadkach zachowują się asekuracyjne. Wolą nie mieć problemów.

A skoro lekarze nie zgłaszają NOP-ów (bo „wolą nie mieć problemów”) to znaczy, że system rejestracji NOP w Polsce jest obecnie fikcją, więc twierdzenie, że „szczepienia są bezpieczne, bo w roku 2016 zarejestrowano tylko 3 ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne” brzmi w tej sytuacji co najwyżej jak ponury żart.

Problem polega na tym, że tego typu ponure żarty cały czas są obecne w wypowiedziach Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego i niemal każdego lekarza, który kwalifikuje Wasze dzieci do szczepienia.

No bo co nam daje informacja, że w roku 2016 zgłoszono 3 ciężkie NOP-y?

Nic nam nie daje, ponieważ istnieje nieznana liczba ciężkich NOP-ów niezgłoszonych przez lekarzy, którzy „wolą nie mieć problemów”.

 

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Kontrola systemu rejestracji NOP – wniosek do NIK

Najwyższa Izba Kontroli, gdy jej na czymś zależy, potrafi bardzo dokładnie zbadać dane zagadnienie, dochodząc na przykład do wniosku, że Państwowa Inspekcja Sanitarna nie umie nawet porządnie skontrolować bezpieczeństwa kiełbasy, którą możemy kupić w sklepach:


(Raport NIK „Nadzór nad stosowaniem dodatków do żywności, Lata 2016–2018 (I kwartał)”, strona 29)

Czy to wzorowe podejście do tematu, które NIK zaprezentowała w trakcie kontroli inspekcji sanitarnej kontrolującej kiełbasę będzie równie godne podziwu, gdy kontroli zostanie poddany na przykład nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi?

W lutym 2016 NIK publikuje raport SYSTEM SZCZEPIEŃ OCHRONNYCH DZIECI.

Jeden z podrozdziałów owego raportu poświęcono właśnie zagadnieniu nadzoru nad NOP-ami:

Jeśli mówimy o nadzorze nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi, to powinniśmy zacząć od pytania:

Jaka jest skuteczność systemu rejestracji NOP?

Skuteczność, czyli odsetek „wyłapanych” przez system niepożądanych odczynów poszczepiennych.

No bo co komu po informacji, że w roku 2017 zgłoszono 11 ciężkich (wg klasyfikacji NIZP-PZH) niepożądanych odczynów poszczepiennych, skoro nie wiadomo, czy te 11 ciężkich (wg klasyfikacji NIZP-PZH) NOP-ów to 90%, czy może tylko 1% wszystkich ciężkich NOP-ów?

Bo jeśli 90%, to znaczy, że w roku 2017 wystąpiło w sumie jedynie około 12 ciężkich NOP-ów, a jeśli 1%, to znaczy, że ciężkich NOP-ów (wg klasyfikacji NIZP-PZH) całym roku 2017 było około 1100 – bo system „wyłapał” jedynie 1% z nich.

Oto jak temat nadzoru nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi został potraktowany przez NIK we wspomnianym powyżej raporcie. Wszystko zmieściło się zaledwie na niecałych dwóch stronach (!), a konkretnie na stronach nr 42 i 43 raportu.

Na stronie 42 całkiem słusznie zauważono, że liczba zgłaszanych niepożądanych odczynów poszczepiennych z każdym rokiem dość wyraźnie wzrasta.

Zaobserwowane zjawisko NIK komentuje tak:

„Wzrost liczby NOP tłumaczony jest wzrostem czułości systemu i wzrostem świadomości lekarzy o obowiązku ich zgłaszania.”

No ale chwileczkę… A niby skąd wiadomo, że to „czułość systemu” oraz  „świadomość lekarzy” wzrosła?

A co, jeśli po prostu z każdym kolejnym rokiem rośnie liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych, a „czułość systemu”, podobnie jak „świadomość lekarzy” jest niezmiennie od lat na beznadziejnie niskim poziomie?

Bo przecież wtedy obserwowalibyśmy dokładnie taki sam wzrost liczby zgłoszeń NOP…

W jaki sposób zweryfikowano tezę, że wzrosła „czułość systemu” a nie liczba NOP-ów? Tego oczywiście nie wyjaśniono.

NIKt się nie odważył uzasadnić tezę stawianą w raporcie. Szkoda.

Na stronie 43 opisano procedurę zgłaszania NOP. Zauważono nawet, że „w jednej z kontrolowanych przychodni” lekarze zignorowali fakt wystąpienia NOP, nie zgłaszając go do sanepidu. Gdyby raport NIK wykazywał choć szczątkowe cechy rzetelności, to w ślad za przyłapaniem jednej przychodni na fałszowaniu statystyk NOP powinno pójść od razu dochodzenie, czy to jest przypadek unikalny w skali kraju, czy może wręcz przeciwnie – powszechnie uskuteczniany w wielu przychodniach.

No ale „gdyby babcia miała wąsy”…

Cóż…

Szczerze mówiąc, wygląda to wszystko tak, jakby NIKt nie miał ani odwagi, ani chęci, aby rzetelnie pochylić się nad zagadnieniem skuteczności systemu zgłaszania i rejestracji NOP.

I w ten oto sposób dostaliśmy raport o nadzorze nad NOP, z którego się nie dowiemy, czy ten nadzór jest rzetelny, czy nierzetelny.

No ale za to wiemy, że Inspekcja Sanitarna nierzetelnie sprawdza, czy kiełbasa jest bezpieczna… 🙂

A poza zastanawiającym zignorowaniem zagadnienia skuteczności systemu zgłaszania NOP:

  • NIKt się nie zastanowił, na jakiej podstawie prawnej i w jakim celu PZH tworzy i publikuje swoją autorską klasyfikację NOP (np. w roku 2017 ciężkich NOP-ów wg PZH było 11, a wg WHO aż 687!)
  • NIKt się nie zastanowił, dlaczego i na jakiej podstawie prawnej PZH, zamiast po prostu publikować dane o zgłoszeniach NOP, bawi się w ostatecznego recenzenta tych zgłoszeń.
  • NIKogo nie zdziwiło, że do tej pory ani jedno zgłoszenie zgonu jako NOP nie zostało przez PZH uznane jako NOP, bo PZH wszystkie takie zdarzenia zawsze wrzuca do kategorii „inne zgłoszenia” (czyli uznaje, że to nie był NOP).

Dlaczego NIK w tak lekceważący sposób podchodzi do kluczowego dla bezpieczeństwa szczepień zagadnienia nadzoru nad NOP-ami, możemy się jedynie domyślać. Być może jest to po prostu temat „tabu”, którego nie należy „drążyć”, więc NIKt go nie drąży.

Bo przyschnięte bagno nie śmierdzi, byle tylko w nim nie grzebać?


Chcecie mi pomóc? Spróbujemy wspólnie „rozgrzebać” to „bagno”?

Najwyższa Izba Kontroli udostępnia prosty formularz kontaktowy do zgłaszania skarg i wniosków, na podstawie których NIK może w przyszłości podjąć działania kontrolne.

Skorzystajmy więc z tego formularza: https://www.nik.gov.pl/kontakt/skargi-i-wnioski/

UWAGA: nie musicie tam podawać swojego adresu zamieszkania. Można podać tylko adres email, na który otrzymacie od NIK odpowiedź.

Oto proponowana przeze mnie gotowa treść skargi/wniosku do NIK. Możecie to sobie oczywiście dowolnie pozmieniać, jeśli tylko uznacie to za stosowne:

***

W nawiązaniu do kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli w roku 2015, zakończonej publikacją raportu „SYSTEM SZCZEPIEŃ OCHRONNYCH DZIECI” (zwanego dalej „raportem”) niniejszym wnoszę o udzielenie mi następujących wyjaśnień:

 1. Z jakich przyczyn w ramach w/w kontroli nie podjęto trudu zweryfikowania skuteczności (czyli wiarygodności) systemu zgłaszania i rejestracji NOP? Przez „skuteczność systemu” rozumiem wyrażony procentowo stosunek liczby NOP zgłoszonych w danej jednostce czasu do liczby wszystkich NOP, które w danej jednostce czasu wystąpiły (np. w danym roku kalendarzowym). Dla przykładu, jeśli w roku 2017 zgłoszono 11 ciężkich NOP, a liczba wszystkich ciężkich NOP w roku 2017 wyniosła 5 tysięcy, to „skuteczność systemu” wynosiłaby 11/5000 = 0,22%

 2. Na jakiej podstawie na stronie 42 raportu postawiono tezę, jakoby obserwowany od lat wzrost liczby zgłaszanych niepożądanych odczynów poszczepiennych był wynikiem „wzrostu czułości systemu” oraz „wzrostu świadomości lekarzy”?

 3. W jaki sposób, jak rozumiem, wykluczono taką możliwość, że wzrost liczby zgłaszanych NOP może być wyłącznie wynikiem wzrastającej z każdym rokiem liczby niepożądanych odczynów poszczepiennych, przy niezmiennej od lat „czułości systemu” oraz przy niezmiennej od lat „świadomości lekarzy”?

 4. Dlaczego w ramach przedmiotowej kontroli nie ustalono, jak często dochodzi do sytuacji, w której lekarz mający wszelkie przesłanki ku temu, aby rozpoznać lub podejrzewać NOP, nie zgłasza NOP do inspekcji sanitarnej pomimo ciążącego na nim obowiązku wynikającego z Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania?

 5. Dlaczego w ramach przedmiotowej kontroli nie zweryfikowano, czy istnieje norma prawna, która nadawałaby pracownikom Państwowego Zakładowi Higieny kompetencje do ostatecznej weryfikacji zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych? Do tej pory żaden zgon zgłoszony jako NOP nie został przez PZH zakwalifikowany jako NOP. Wszystkie takie przypadki kwalifikowane są przez PZH zawsze do kategorii „Inne zgłoszenia” – czyli jako „nie-NOP”, dzięki czemu statystyki NOP publikowane przez PZH w bazie „epimeld” nie zawierają w ogóle ciężkich NOP w postaci zgonu – pomimo, że lekarze zgłaszają zgony jako NOP.

Jednocześnie wnoszę o ujęcie przez Najwyższą Izbę Kontroli w planie kontroli na rok 2020 pilnego przeprowadzenia kontroli skuteczności (czyli wiarygodności) polskiego systemu zgłaszania i rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych, bowiem obecny permanentny i powszechny brak wiedzy o tym, co który niepożądany odczyn poszczepienny podlega zgłoszeniu i rejestracji w trybie przewidzianym w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania, w praktyce uniemożliwia rzetelną ocenę bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych (PSO). Nie można bowiem stwierdzić, czy „szczepienia ochronne” są bezpieczne, dopóki nie wiadomo, jaka jest skuteczność systemu zgłaszania i rejestracji NOP. W uzasadnieniu powyższego pozwolę sobie zwrócić uwagę na fakt, że obecnie w Polsce nie istnieje urząd, który byłby zdolny udzielić odpowiedzi na pytanie, ile dzieci zmarło w Polsce w okresie do 4 tygodni od szczepienia w latach 2010-2018 i jakie były przyczyny tych zgonów. Brak możliwości uzyskania odpowiedzi na to pytanie jednoznacznie świadczy o tym, że obecnie rzetelność systemu zgłaszania i rejestracji NOP należy oceniać na poziomie „śmieciowym”, skoro nikt w Polsce nie wie, ile ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych faktycznie w danym roku wystąpiło (nie mylić z liczbą NOP, które zostały zgłoszone).

***


Zasada jest prosta – im więcej takich wniosków wspólnie wyślemy, tym trudniej im będzie udawać, że problemu nie ma, a więc że żadne dodatkowe kontrole nie są potrzebne.

Pokażmy im, że problem jest. Najwyższa Izba Kontroli powinna zostać teraz zasypana tymi wnioskami. Tylko od Was zależy, czy zostanie zasypana.

***

A swoją drogą, jak tu wierzyć Państwowej Inspekcji Sanitarnej, że szczepionki są bezpieczne, skoro oni nie ogarniają nawet kontroli głupiej kiełbasy?

 


Od Autora.

Staram się niemal codziennie publikować tu dla Was jakieś nowe informacje, które (mam nadzieję) pomagają Wam w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepienia Waszych dzieci.

Nie namawiam ani do szczepienia, ani do nieszczepienia.

Zamysł projektu szczepienie.info jest taki, aby czerpiąc z publikowanych tu informacji każdy mógł podjąć świadomą decyzję, czy warto szczepić swoje dziecko, czy też może lepiej warto poczekać, dopóki nie pojawią się dowody rzeczywiście świadczące o tym, że szczepienia są bezpieczne, a system rejestracji NOP jest wiarygodny.

Wszystko to w sumie wymaga poświęcenia na to wielu godzin pracy, pisania pism, skarg,  postów – w tym także i tego, który w tej chwili czytasz, śledzenia internetowej aktywności lekarzy-celebrytów – aby móc prezentować ich hipokryzję, moderowania i uczestniczenia w dyskusjach na profilu szczepienie.info na FB i tak dalej.

Czas, który codziennie poświęcam na prowadzenie projektu szczepienie.info, mógłbym poświęcić na pracę zarobkową. Dlatego też proszę o Waszą pomoc w utrzymaniu tego bloga przy życiu:

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info
https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Ile dzieci zmarło w wyniku Programu Szczepień Ochronnych w latach 2017-2018?

Ile dzieci warto zabić za pomocą szczepień, aby inne dzieci chronić przed odrą albo świnką?

To i parę innych pytań zadałem w marcu ministrowi od zdrowia:

do: Ministerstwo Zdrowia <kancelaria@mz.gov.pl>,
biuro-bp@mz.gov.pl
data: 30 mar 2019, 22:42
temat: wniosek o informację publiczną

Niniejszym wnoszę o udzielenie mi następującej informacji publicznej:

1. szacunkowy koszt Programu Szczepień Ochronnych na rok 2019

2. koszt Programu Szczepień Ochronnych w roku 2018

3. koszt Programu Szczepień Ochronnych w roku 2017

4. jaki odsetek polskich dzieci stanowią dzieci, które nie mogą być szczepione?

5. ile zdrowych dzieci warto co roku zabić, lub trwale upośledzić za pomocą Programu Szczepień Ochronnych, aby chronić dzieci, które nie mogą być szczepione?

6. ile dzieci zmarło w wyniku Programu Szczepień Ochronnych w latach 2017-2018 lub doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu? Nie pytam o liczbę NOP – pytam o liczbę dzieci, bez względu na to, czy lekarz zgłosił NOP, czy go nie zgłosił, bo „to na pewno nie od szczepionki”.


Minister od zdrowia myślał prawie 3 miesiące i w końcu wymyślił, że odpowie tak:

A więc tak:

1. szacunkowy koszt Programu Szczepień Ochronnych na rok 2019

Odpowiedź MZ: 211 milionów zł

2. koszt Programu Szczepień Ochronnych w roku 2018

Odpowiedź MZ: 223 miliony zł

3. koszt Programu Szczepień Ochronnych w roku 2017

Odpowiedź MZ: 241 milionów zł

4. jaki odsetek polskich dzieci stanowią dzieci, które nie mogą być szczepione?

„Nie musimy odpowiadać, bo to nie jest informacja publiczna. I co nam zrobisz?”

5. ile zdrowych dzieci warto co roku zabić, lub trwale upośledzić za pomocą Programu Szczepień Ochronnych, aby chronić dzieci, które nie mogą być szczepione?

„Nie musimy odpowiadać, bo to nie jest informacja publiczna. I co nam zrobisz?”

6. ile dzieci zmarło w wyniku Programu Szczepień Ochronnych w latach 2017-2018 lub doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu? Nie pytam o liczbę NOP – pytam o liczbę dzieci, bez względu na to, czy lekarz zgłosił NOP, czy go nie zgłosił, bo „to na pewno nie od szczepionki”.”

„Nie wiemy”

Ale jak to?…

„Szczepienia są bezpieczne”, a Ministerstwo Zdrowia nie wie, ile dzieci „bezpieczne szczepienia” zabiły lub ilu dzieciom trwale uszkodziły zdrowie w latach 2017-2018?

Skoro szczepienia  są naprawdę bezpieczne, to odpowiedź powinna być oczywista:

ANI JEDNEGO!

Oczyma wyobraźni widzę taki oto dialog między lekarzem kwalifikującym dziecko do szczepienia, a rodzicem tego dziecka:

– Bez obaw. Szczepienia są bezpieczne!
– Naprawdę? To ile dzieci te szczepienia zabiły w latach 2017-2018?
– A tego to nie wiem.
– A ile dzieci trwale upośledziły?
– No tego to też nie wiem. Ale w każdym razie szczepienia są na pewno bezpieczne! I proszę nie podważać moich kompetencji!

Kurtyna.

 


Od Autora:

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Prowadzę tę stronę, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli treści, które tu publikuję, uważasz za użyteczne, to możesz mi pomóc, wspierając moją pracę.

Możesz zostać Patronem strony szczepienie.info: https://patronite.pl/szczepienie-info
Podobnie jak Patronite, Zrzutka.pl umożliwia najbardziej cenne wsparcie cykliczne: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:
na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za każde wsparcie z góry serdecznie dziękuję.

„Szczepienia – rozwiewamy wątpliwości” – czyli jak manipulować rodzicami.

Na Facebooku istnieje sobie profil pod nazwą „Szczepienia – rozwiewamy wątpliwości”.

Opublikował on ostatnio taką oto grafikę:

Ten obrazek jest doskonałym przykładem klasycznej manipulacji, ponieważ sugeruje, że cała odpowiedzialność za zgłaszanie niepożądanych odczynów poszczepiennych spoczywa tak naprawdę na rodzicach, bo to oni najpierw muszą zgłosić się do lekarza z podejrzeniem NOP u dziecka, aby lekarz mógł ten NOP zgłosić.

A co z lekarzami? Czyżby lekarz miał obowiązek zgłaszać NOP tylko jeśli rodzic przyjdzie do lekarza i powie „Panie Doktorze, podejrzewam NOP u mojego dziecka”?

Gdyby autorem tej grafiki kierowały naprawdę szczere intencje, to wyglądałaby ona mniej więcej tak:

Bowiem wbrew obrzydliwym sugestiom profilu „Szczepienia – rozwiewamy wątpliwości” to na lekarzu, a nie na rodzicach, ciąży obowiązek rozpoznania NOP. To lekarz, do którego trafia chore dziecko, powinien ZAWSZE sprawdzać, kiedy badane przez niego dziecko było ostatnio szczepione, bo tylko w ten sposób można wykryć związek czasowy szczepienia z objawem chorobowym, a ów związek czasowy jest JEDYNYM kryterium, na podstawie którego stwierdza się, bądź wyklucza, czy doszło do niepożądanego odczynu poszczepiennego.

Żaden rodzic nie musi wiedzieć, że nagłe pogorszenie stanu zdrowia jego dziecka, to NOP. Rodzic nie ma obowiązku kojarzyć faktów, że przecież 10 dni temu dziecko było szczepione, a dziś leży w szpitalu z zapaleniem mózgu, więc to chyba jest NOP.

To lekarz jest fachowcem, a nie rodzic.

Czy w przypadku nagłej śmierci dziecka z „nieznanych przyczyn” 2 tygodnie po szczepieniu obwinialibyście pogrążonych w szoku rodziców za to, że w obliczu takiej tragedii „dali plamę” bo zupełnie zapomnieli o niedawnym szczepieniu i nie zgłosili tego faktu lekarzowi stwierdzającemu zgon, co uniemożliwiło lekarzowi zgłoszenie NOP, bo lekarz nie wiedział, że 2 tygodnie wcześniej dziecko zostało zaszczepione?

Czy może raczej do tego zgłoszenia NOP nie doszłoby  wyłącznie z winy lekarza, którego obowiązkiem w razie stwierdzania zgonu dziecka z „nieznanych przyczyn” powinno być zawsze w pierwszej kolejności pytanie do rodziców „Kiedy dziecko było ostatnio szczepione”?

 

 


Projekt szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu finansowemu. Bez Waszej pomocy ta strona nie przetrwa.

https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Wsparcie 10zł miesięcznie przez 3 miesiące (kwota 30zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez 6 miesięcy (kwota 60zł) – kliknij TUTAJ
Wsparcie 10zł miesięcznie przez rok (kwota 120zł) – kliknij TUTAJ

https://patronite.pl/szczepienie-info

Jednorazowa darowizna na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ

Skarga do Dyrektora PZH na bezprawną weryfikację zgłoszeń NOP

Wyjaśnijmy sobie wreszcie z Panem Dyrektorem PZH, czy Państwowy Zakład Higieny ma prawo, czy nie ma prawa zakwalifikować jako NOP zgłoszenie NOP jeśli „Poza zbieżnością czasową nie znaleziono podstaw do powiązania zgonów ze szczepieniem”.

Skargę warto przesłać do wiadomości do NIK. Nigdy nic nie wiadomo, może ktoś tam się zainteresuje, dlaczego PZH robi coś, co nie wynika z żadnej istniejącej normy prawnej, a w dodatku stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem, czyli z ustawową definicją NOP.

Czy Państwowy Zakład Higieny może sobie tworzyć i stosować swoje własne prawo?

 


Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny
dr n. med. Grzegorz Juszczyk
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH)
ul. Chocimska 24
00-791 Warszawa
dyrektor@pzh.gov.pl

Do wiadomości:
Najwyższa Izba Kontroli
nik@nik.gov.pl

 SKARGA

Na podstawie art. 227 kodeksu postępowania administracyjnego niniejszym składam skargę na pracowników Państwowego Zakładu Higieny odpowiedzialnych za przygotowanie danych do rocznych raportów “SZCZEPIENIA OCHRONNE W POLSCE”, którzy weryfikują i kwalifikują zgłoszenia niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) na potrzeby rocznych raportów o szczepieniach ochronnych stosując kryteria inne, niż jedyne przewidziane w prawie kryterium czasowe w taki sposób, że część z tych zgłoszeń zaliczają do kategorii “Zakwalifikowane jako NOP” a część z nich zaliczają do kategorii “Inne zgłoszenia”, czyniąc to bez podstawy prawnej oraz wbrew obowiązującemu prawu, czyli wbrew ustawowej definicji niepożądanego odczynu poszczepiennego.

Wnoszę o:

  1. wskazanie przyczyn, dla których pomimo braku podstawy prawnej NIZP-PZH dokonuje kwalifikacji zgłoszeń NOP jako NOP lub “inne zgłoszenie”, lub o wskazanie normy prawnej, która w ocenie Dyrektora NIZP-PZH nadaje pracownikom NIZP-PZH kompetencje oraz nakłada na nich obowiązek analizowania dokonanych przez lekarzy, na podstawie §4 i §5 Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania, zgłoszeń NOP, celem stwierdzenia, czy dane zgłoszenie należy zaliczyć jako NOP stosując kryterium stwierdzenia lub niestwierdzenia związku przyczynowego ze szczepieniem, ignorując w ten sposób ustawową definicję niepożądanego odczynu poszczepiennego.
  2. wyciągnięcie odpowiednich konsekwencji służbowych wobec pracowników PZH, którzy przekraczają swoje kompetencje, działają bez podstawy prawnej oraz wbrew obowiązującemu prawu dokonując oceny, czy zgłoszenie NOP przekazane przez Państwową Inspekcję Sanitarną należy, czy nie należy zakwalifikować jako NOP w raporcie rocznym o szczepieniach ochronnych stosując kryterium związku przyczynowego między objawem chorobowym, a szczepieniem.
  3. ewentualnie: o wskazanie normy prawnej, która stanowi, że Państwowy Zakład Higieny kwalifikuje zgłoszenie ciężkiego niepożądanego odczynu poszczepiennego zakończonego zgonem jako „inne zgłoszenie” (czyli jako nie NOP) na podstawie niestwierdzenia związku przyczynowego zgonu ze szczepieniem.

UZASADNIENIE

Zgodnie z §10 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (zwanym dalej “Rozporządzeniem”) “Dane z rejestru zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych są udostępniane również zbiorczo Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu lub wskazanej przez niego specjalistycznej jednostce celem przygotowania i podania do publicznej wiadomości informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych na obszarze kraju”.

Rozporządzenie stanowi więc, że jedynym zadaniem “specjalistycznej jednostki”, którą w tym przypadku jest NIZP-PZH, jest wyłącznie “przygotowanie i podanie do publicznej wiadomości” informacji o niepożądanych odczynach poszczepiennych zgłoszonych w danym roku na obszarze kraju, natomiast pod pojęciem “przygotowania informacji” bez wątpienia nie sposób rozumieć podejmowanie jakichkolwiek działań, które zmierzałyby do zmiany charakteru tych informacji, podczas gdy bliżej mi nieznani pracownicy PZH podejmują właśnie takie działania – zmieniając (poprzez poddawanie analizie i kategoryzacji) charakter informacji, którą PZH powinien jedynie podać do publicznej wiadomości po otrzymaniu jej od Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Rozporządzenie (ani żaden inny znany mi akt prawny) nie nadaje Państwowemu Zakładowi Higieny uprawnienia do kwalifikowania lekarskich zgłoszeń NOP poprzez kategoryzowanie ich jako NOP lub jako “inne zgłoszenie”, zwłaszcza że definicja niepożądanego odczynu poszczepiennego zawarta w Art. 2 ppkt. 16 Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi jednoznacznie stanowi, że niepożądany odczyn poszczepienny to “niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym”. Kryterium czasowe jest więc tu jedynym i wyłącznym kryterium przesądzającym o tym, czy zgłoszenie NOP należy, czy nie należy zakwalifikować jako niepożądany odczyn poszczepienny. Tymczasem od wielu lat bliżej mi nieznani pracownicy NIZP-PZH, ignorując obowiązujące prawo, czyli ignorując w/w definicję niepożądanego odczynu poszczepiennego, dokonują bezprawnej kwalifikacji zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych poprzez zaliczanie ich do kategorii NOP lub do kategorii “inne zgłoszenie” na podstawie kryterium związku przyczynowego ze szczepieniem, czego przykładem są wszystkie zgłoszenia ciężkich NOP, zakończonych zgonem, które niezmiennie zawsze są przez PZH zaliczane do kategorii “inne zgłoszenie” pod nieznajdującym oparcia w obowiązującym prawie pretekstem stwierdzenia braku związku przyczynowego zgonu ze szczepieniem.

Bezprawne działania nieznanych mi pracowników NIZP-PZH będące przedmiotem niniejszej skargi są o tyle niebezpieczne, że mogą w mojej ocenie wręcz zagrażać bezpieczeństwu publicznemu poprzez zaburzenie procesu rzetelnego monitorowania bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych poprzez zafałszowanie statystyk niepożądanych odczynów poszczepiennych, bowiem to właśnie w oparciu o roczne raporty o szczepieniach ochronnych publikowane przez NIZP-PZH opinia publiczna jest informowana (przez Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, przez media, przez lekarzy etc.), że ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne “zdarzają się niezmiernie rzadko”, podczas gdy w rzeczywistości co najwyżej “niezmiernie rzadko” Państwowy Zakład Higieny bezprawnie kwalifikuje zgłoszenie ciężkiego NOP jako NOP, a wręcz nigdy nie kwalifikuje jako NOP zgłoszenia ciężkiego NOP zakończonego zgonem.

W ten sposób opinia publiczna może trwać w mylnym przeświadczeniu, że “szczepienia są bezpieczne”, ponieważ “ciężki NOP zdarza się niezmiernie rzadko” (a do zgonów w wyniku szczepienia nie dochodzi praktycznie w ogóle) o czym świadczą statystyki NOP publikowane przez PZH, co jest przecież w obecnym stanie faktycznym oczywistą nieprawdą, ponieważ przede wszystkim nie jest znana liczba wszystkich ciężkich NOP (łącznie zgłoszonych i niezgłoszonych), a gdy już nawet dojdzie do zgłoszenia ciężkiego NOP przez lekarza do inspekcji sanitarnej w trybie przewidzianym w Rozporządzeniu, to z dużym prawdopodobieństwem Państwowy Zakład Higieny uzna, że to nie był NOP, a jedynie “inne zgłoszenie” – co ma miejsce w PZH zawsze, gdy zgłoszenie ciężkiego NOP dotyczy przypadku NOP zakończonego zgonem.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że:

po pierwsze: Państwowy Zakład Higieny nie chce ujawnić liczby zgłoszeń NOP, które w rocznych raportach o szczepieniach ochronnych publikowanych przez PZH zostały mimo wszystko zakwalifikowane jako NOP nawet pomimo braku podstaw do stwierdzenia związku przyczynowego ze szczepieniem. Budzi to podejrzenia, że nieznajdujące oparcia w obowiązującym prawie, a stosowane przez pracowników PZH pseudokryterium wystąpienia związku przyczynowego ze szczepieniem jest wykorzystywane głównie w celu fałszowania statystyk NOP poprzez konsekwentne kwalifikowanie zgłoszeń ciężkich NOP zakończonych zgonem do kategorii “inne zgłoszenia” w celu “wygładzania” statystyk NOP, aby nie “straszyły” one opinii publicznej niepożądanymi odczynami poszczepiennymi zakończonymi zgonem.

po drugie: Państwowy Zakład Higieny nie chce ujawnić treści umowy z Główną Inspekcją Sanitarną, na podstawie której Inspekcja Sanitarna przekazuje do PZH dane o zgłoszeniach NOP, a PZH zamieszcza dane o tych zgłoszeniach w rocznych raportach o szczepieniach ochronnych, co może budzić podejrzenia, że w treści tej umowy po prostu nie istnieje żaden zapis, z którego wynikałoby, że PZH na potrzeby rocznych raportów o szczepieniach ochronnych może dokonywać, według swojego własnego uznania, swojej własnej kwalifikacji zgłoszeń NOP przekazanych do PZH przez Inspekcję Sanitarną.

W tym stanie rzeczy niniejsza skarga jest w pełni zasadna.

Wnoszę o udzielenie odpowiedzi na niniejszą skargę pocztą na mój adres poczty elektronicznej: ……………………..

Z poważaniem,
……………………………..

„Byłam przerażona. Nigdy nie interesowałam się NOP-ami. Już nie zaszczepię żadnego z moich dzieci”

Nic tak skutecznie nie „otwiera oczu” niedowiarkom, jak prawdziwe historie prawdziwych ludzi. Są one bezcenne, bo najskuteczniej uświadamiają o tym, co się obecnie wokół nas dzieje, a czego wielu rodziców nadal jeszcze widzieć nie chce.

Paradoksalnie, najboleśniej przekonują się o tym rodzice, którzy do pewnego momentu traktowali jak „oszołomów” rodziców obawiających się powikłań poszczepiennych, nazywając ich w dodatku zupełnie niesłusznie i krzywdząco „antyszczepionkowcami”.

Aż nagle, niespodziewanie, przytrafia się NOP, a lekarz „udaje głupka”. I czar „szczepionek bezpiecznych” pryska jak mydlana bańka.

Tak też się stało w przypadku Dominiki, której przede wszystkim dziękuję za to, że wyraziła zgodę na opublikowanie jej historii tutaj, czyli w domenie publicznej, a nie na zamkniętej grupie dla rodziców, których już uświadamiać przecież nie trzeba. 

W całej tej jakże oburzającej historii na szczególną uwagę zasługuje skandaliczna postawa pani doktor, która najwyraźniej za wszelką cenę próbowała zafałszować statystyki przyczyn zachorowań, jako rozpoznanie wpisując początkowo do dokumentacji medycznej dziecka „opóźnienie etapów rozwoju fizjologicznego” zamiast tego, co w tej sytuacji oczywiste, czyli „innych powikłań po immunizacji” – być może dlatego właśnie w Polsce „szczepienia są bezpieczne”, bo gdy ma miejsce ewidentny NOP, to lekarz zrobi wszystko, aby „w papierach” było czysto.

Wyłącznie dzięki przytomności umysłu, odwadze i wytrwałości Dominiki ten przypadek ostatecznie będzie istniał w statystykach jako „inne powikłanie po immunizacji”, z pewnością ku głębokiemu niezadowoleniu wielu lekarzy…

***

I teraz zwracam się do Was, Drodzy Rodzice, z następującym apelem: jeśli Wam również przytrafiła się podobna historia, a już zwłaszcza jeśli byliście entuzjastycznymi zwolennikami szczepień do momentu, w którym Waszemu dziecko przytrafił się NOP, może nawet ciężki, może nawet zakończony śmiercią Waszego dziecka, zgłaszajcie się, bardzo proszę, pisząc maila na adres kontakt@szczepienie.info lub poprzez prywatną wiadomość na profilu szczepienie.info na Fb, bo Wasze historie muszą „iść w świat”, aby otwierać oczy innym rodzicom, którzy „nie uwierzą, dopóki nie zobaczą”.

Jeśli nie będziemy o tym mówić głośno, to jeszcze długo większość rodziców będzie święcie przekonana, że „NOP zdarza się raz na milion”, a „szczepienia są bezpieczne, bo tak mówią lekarze, a im trzeba wierzyć, bo oni nie po to się tyle lat uczyli, aby im nie ufać”.

Kto pamięta, co Jarosław GIS Pinkas powiedział w Sejmie RP dnia 3. października 2018?

„Proszę Państwa, musimy zaufać profesjonalistom medycznym. Nie mamy wyjścia”.

Tak powiedział GIS Pinkas. 🙂

Gdyby Dominika „nie miała wyjścia” i zaufała profesjonalistce medycznej, to dziś w statystykach przypadek jej dziecka byłby opisany jako „(R62.0) – Opóźnienie etapów rozwoju fizjologicznego”.

Tak działa ten system.

 

 


Od Autora:

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Prowadzę tę stronę, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli treści, które tu publikuję, uważasz za pomocne przy podejmowaniu decyzji „szczepić, czy nie szczepić”, to możesz mi pomóc, wspierając moją pracę.

Możesz zostać Patronem strony szczepienie.info: https://patronite.pl/szczepienie-info
Podobnie jak Patronite, Zrzutka.pl umożliwia najbardziej cenne wsparcie cykliczne: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:
na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wsparcie z góry serdecznie dziękuję.