Praktyczny poradnik…

Podstawowy zbiór porad znajdziesz tutaj: http://szczepienie.info/szczepienia-ochronne-poradnik-dla-rodzicow/

A tu jeden z alternatywnych pomysłów:

1. Dostajemy wezwanie na szczepienie z sanepida.

2. Idziemy do przychodni i pytamy, jaką szczepionką dziecko ma być szczepione. Prosimy o dokumentację szczepionki dostępną w przychodni. Dostaniemy co najwyżej ulotkę do szczepionki.

3. Sprawdzamy w rejestrze URPL, czy szczepionka ma ChPL jedynie po polsku, czy jest także odnośnik do oryginalnej dokumentacji (co się czasem zdarza, np. w przypadku tetraximu).

4. Jeśli jest tylko polski ChPL, piszemy do sanepida, że „W nawiązaniu do wezwania na szczepienia z dnia …. dotyczącego szczepienia dziecka …… przeciw …. uprzejmie prosimy o przesłanie pełnej, oryginalnej dokumentacji szczepionki (tzw „raport oceniający”), lub o wskazanie adresu strony internetowej, z którego można tę dokumentację pobrać.

5. sanepid podrapie się po głowie i odeśle nas pewnie do URPL.

6. Piszemy więc do URPL, do wiadomości sanepid, żeby wiedzieli, że szukamy informacji na temat szczepienia.

7. URPL odpisze podając adres strony internetowej, na której znajduje się oryginalna dokumentacja z pierwotnej rejestracji szczepionki lub może nawet podeśle nam oryginalną dokumentację w języku obcym.

8. Zaglądamy do tej dokumentacji i oczywiście przekonujemy się, że o ile polski ChPL ma np. 10 stron (tetraxim), to oryginał ma tych stron 29.

9. Piszemy do sanepida, że w związku z tym, że oryginalna dokumentacja szczepionki („raport oceniający”) ma 29 stron, a polski ChPL jedynie 9 stron, realizując swoje prawo do informacji przed poddaniem dziecka zabiegowi medycznemu, wnosimy o udostępnienie nam przez sanepid (skoro sanepid wzywa, to niech sanepid udostępnia) oryginalnej dokumentacji w języku urzędowym, obowiązującym w Polsce, czyli w języku polskim, albowiem obywatel Polski zmuszany do poddania dziecka zabiegowi medycznemu nie ma obowiązku znać medycznego języka angielskiego w celu zapoznania się z oryginalną dokumentacją szczepionki, która ma zostać podana jego dziecku.

10. Wpieniony sanepid odsyła nas pewnie do URPL.

11. Piszemy do URPL z prośbą o tłumaczenie. Do wiadomości sanepid.

12. Do czasu otrzymania tłumaczenia od URPL pies z kulawą nogą (a zwłaszcza sanepid) raczej nie odważy się nas nawet tknąć.

lub

13. jeśli URPL nie odpisał nic w odpowiedzi na punkt 6, to informujemy na piśmie sanepid, że w związku z brakiem informacji od URPL o oryginalnej dokumentacji do szczepionki, realizując prawo do informacji przed poddaniem dziecka zabiegowi medycznemu przełączamy się w tryb cierpliwego oczekiwania na odpowiedź URPL,

A wtedy… patrz punkt 12. 

Cała korespondencja oczywiście zawsze wyłącznie ZWYKŁYM (nie priorytetowym) listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, adresowanym imiennie do urzędnika sanepida, który nas wezwał na szczepienie.

Miłego korzystania. 

A inną metodę postępowania w przypadku otrzymania wezwania na szczepienie znajdziecie TUTAJ.

Można również wysyłać odpowiednie pytania do producentów szczepionek. Więcej o tej koncepcji przeczytacie TUTAJ.

Print Friendly, PDF & Email