„Idę z dzieckiem na szczepienie” – czyli co robić, gdy sanepid nałoży grzywnę.

Co zrobić, gdy sanepid nałoży na Ciebie grzywnę?

Iść na szczepienie. Po prostu. 🙂

Umawiasz się w przychodni na termin szczepienia.

Stawiasz się z dzieckiem na szczepienie w umówionym terminie.

Przed wejściem do gabinetu włączasz nagrywanie w dyktafonie.

Wchodzisz do gabinetu lekarza i mówisz:

„Dzień dobry, przyszliśmy na szczepienie dziecka, ponieważ sanepid nałożył na nas grzywnę. Informuję, że celem dokumentacji przebiegu badania kwalifikacyjnego mam włączone urządzenie rejestrujące dźwięk”.

W tym momencie lekarz najprawdopodobniej powie, że nie życzy sobie nagrywania.

Prosisz go o wskazanie podstawy prawnej, która w jego ocenie zabrania Ci nagrywania przebiegu kwalifikacji do szczepienia.

Informujesz również, że masz prawo nagrywać każdą rozmowę, w której uczestniczysz.

Jeśli lekarz wyprosi Cię teraz z gabinetu, to pozostaje Ci wyraźnie (czyli tak, aby się dobrze nagrało 🙂 ) oświadczyć:

„W takim razie ogromnie żałuję, że uniemożliwiono mi poddanie mojego dziecka szczepieniu ochronnemu. Do widzenia.”

Wychodzisz.

Zatrzymujesz nagrywanie.

Wysyłasz nagranie do sanepidu informując, że spełniłaś swój obowiązek stawiając się z dzieckiem na szczepienie w dniu (tu podajesz datę i godzinę), a załączone nagranie jest tego dowodem.

Wyjaśniasz, że lekarz odmówił badania kwalifikacyjnego, ponieważ nie zgodził się na jego nagrywanie, a nie miał do tego prawa.

Wnosisz o anulowanie grzywny, bo dopełniłaś obowiązku stawiając się z dzieckiem na kwalifikację do szczepienia, czego dowodem jest dołączone nagranie.

Koniec. 🙂

Albo…

Na wszelki wypadek (gdyby zdarzył się cud i lekarz podjął się kwalifikacji wiedząc, że wizyta jest nagrywana) weź ze sobą wypełnione pismo z pytaniami do lekarza wręcz lekarzowi to pismo, ale koniecznie dopiero po zakwalifikowaniu dziecka do szczepienia, a dodatkowo poproś lekarza o wyjaśnienia, jakie są przeciwwskazania do szczepienia wymienione w ChPL szczepionki oraz za pomocą jakich badań lekarz te przeciwwskazania wykluczył. Niech się chłop tłumaczy – wiedząc, że jest nagrywany.

Nagranie będzie dowodem, że lekarz nie potrafi odpowiedzieć na pytania zawarte w złożonym piśmie, że lekarz nie wykluczył przeciwwskazań, albo nawet nie wie, jakie są przeciwwskazania, albo wie, ale musi przyznać, że nie wykonał żadnych badań, które by je wykluczyły (zresztą wynika to z wcześniej nagranego „badania” kwalifikacyjnego”). W tej sytuacji kończysz wizytę mówiąc:

„Dziękuję. Niestety wobec braku badań wykluczających przeciwwskazania do szczepienia opisane w ChPL szczepionki nie mogę ryzykować zdrowia i życia mojego dziecka więc nie mogę wyrazić zgody na poddanie go zabiegowi szczepienia. Lekarz zgodnie z obowiązującym prawem powinien przed szczepieniem wszystkie te przeciwwskazania WYKLUCZYĆ, do czego z oczywistych przyczyn nie doszło.”

Do sanepidu wyślesz wówczas nagranie + kopię powyższego pisma z pytaniami, wraz z informacją, że dopełniłaś obowiązku stawiając się z dzieckiem na szczepienie, ale kwalifikacja nie została wykonana przez lekarza zgodnie z obowiązującymi przepisami, więc do samego zabiegu szczepienia dojść nie mogło, bo jako rodzic odpowiadasz za bezpieczeństwo swojego dziecka i mogłabyś podlegać odpowiedzialności karnej, gdyby w wyniku powikłań po źle przeprowadzonej kwalifikacji dziecko zmarło. Poza tym nie zostało zaspokojone Twoje prawo do informacji przed zabiegiem medycznym, bo lekarz nie umiał odpowiedzieć na pytania zawarte w złożonym piśmie, więc pozbawiono Cię szansy dokonania samodzielnej oceny, czy ten zabieg jest bezpieczny.

I oczywiście wnosisz o umorzenie grzywny, bo spełniłaś swój obowiązek stawiając się z dzieckiem na szczepienie, czego dowodem jest dostarczone nagranie wizyty „szczepiennej”.

Koniec. 🙂

 

„Zachodzi niemożność”, czyli odpowiedź na wniosek o informację publiczną, którego nie było :)

Czy szczepionki są bezpieczne, bo ich działanie jest porównywane do obojętnego placebo w postaci soli fizjologicznej?

Pytamy o to Panią Doktor Ewę Augustynowicz z PZH… 🙂


do: Augustynowicz Ewa <eaugustynowicz@pzh.gov.pl>
data: 9 sty 2019, 13:20
temat: szczepionka referencyjna

Dzień dobry, Pani Doktor,
Nawiązując do wczorajszego wydarzenia w Sejmie, w którym Pani również, jak wiemy, brała udział, mam do Pani – jako eksperta – uprzejmą prośbę. 

Profesor Exley powiedział, że badanie kliniczne szczepionek polega na tym, że jedna grupa dostaje szczepionkę z aluminium, a druga dla odmiany dostaje placebo z… aluminium. 

Proszę więc o potwierdzenie, lub zaprzeczenie, że szczepionki wykorzystywane do „szczepień ochronnych” w Polsce są badane pod kątem bezpieczeństwa w taki sposób, że porównuje się je z innymi szczepionkami i nie porównuje się ich do placebo np. w postaci soli fizjologicznej.

Bo skoro tak, to tak naprawdę nie badamy, czy szczepionka jest bezpieczna, tylko czy nie jest bardziej niebezpieczna od szczepionki referencyjnej, prawda?

Czy potrafi Pani wskazać nazwy szczepionek stosowany w PSO, które przed dopuszczeniem do obrotu przeszłyby badania bezpieczeństwa porównujące ich działanie do obojętnego placebo w postaci soli fizjologicznej?

Serdecznie pozdrawiam,
[…]


od: Informacja Publicznainformacja.publiczna@pzh.gov.pl
do: „[…]@gmail.com”
data: 21 sty 2019, 09:37
temat: RE: szczepionka referencyjna
wysłane z: pzh.gov.pl

Szanowny Panie,

W związku z otrzymaniem przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego- Państwowy Zakład Higieny w dniu 9 stycznia 2019 r. Pana wniosku o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, niniejszym informuję, co następuje.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

„Nawiązując do wczorajszego wydarzenia w Sejmie, w którym Pani również, jak wiemy, brała udział, mam do Pani – jako eksperta – uprzejmą prośbę.

Profesor Exley powiedział, że badanie kliniczne szczepionek polega na tym, że jedna grupa dostaje szczepionkę z aluminium, a druga dla odmiany dostaje placebo z… aluminium. 

Proszę więc o potwierdzenie, lub zaprzeczenie, że szczepionki wykorzystywane do „szczepień ochronnych” w Polsce są badane pod kątem bezpieczeństwa w taki sposób, że porównuje się je z innymi szczepionkami i nie porównuje się ich do placebo np. w postaci soli fizjologicznej.

Bo skoro tak, to tak naprawdę nie badamy, czy szczepionka jest bezpieczna, tylko czy nie jest bardziej niebezpieczna od szczepionki referencyjnej, prawda?

Informuje, że w przypadku ww pytania zachodzi niemożność udzielenia informacji publicznej z uwagi, iż nie zmierza do uzyskania informacji publicznej. Przedmiotowe zapytanie dotyczy prośby o udzielenie komentarza/wyrażenia opinii. Zgodnie z wyrokiem WSA z 10 stycznia 2007 roku, sygn. II SA/Wa 1595/06 – ,,Wnioskiem w świetle u.d.i.p. może być objęte jedynie pytanie o określone fakty, o stan określonych zjawisk na dzień udzielenia odpowiedzi. (…) Informacje publiczne odnoszą się bowiem do pewnych danych, a nie są środkiem ich kwestionowania”. Żądanie wyciągania wniosków z pewnych faktów i zdarzeń, ich indywidualnej oceny – nie stanowi już informacji publicznej.”

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

Czy potrafi Pani wskazać nazwy szczepionek stosowany w PSO, które przed dopuszczeniem do obrotu przeszłyby badania bezpieczeństwa porównujące ich działanie do obojętnego placebo w postaci soli fizjologicznej?

Informuję, że wnioskowana informacja nie znajduje się w posiadaniu NIZP-PZH i brak jest możliwości jej udostępnienia. Wyjaśniam, że skrócony opis badań bezpieczeństwa i skuteczności ww produktów leczniczych można znaleźć w Charakterystyce Produktu Leczniczego. Dysponentem badań potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo każdej szczepionki w procesie rejestracji są urzędy regulatorowe tj. Europejska Agencja Leków lub Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Wyrobów Medycznych. Porejestracyjne wyniki badań potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek są opisywane w ogólnodostępnych bazach piśmiennictwa np. Pubmed. Odpowiedź w postaci opinii eksperckiej można w formie skróconej lub pełnej uzyskać po zamówieniu u NIZP-PZH odpowiedniej ekspertyzy w tym zakresie.

Z poważaniem,

Z up. Dyrektora NIZP-PZH, Ewa Augustynowicz


Czy po przeczytaniu odpowiedzi od Pani Doktor Ewy poczuliście się jeszcze bardziej bezpiecznie przed szczepieniem Waszych dzieci?

Zwróćmy uwagę, że mail wysłany do Pani Doktor Ewy NIE BYŁ wnioskiem o informację publiczną. Ale Pani Doktor Ewa, aby nie odpowiadać na zadane pytania, wymyśliła sobie, że to jest wniosek o informację publiczną.

Szkoda…

Nierówna walka GIS z pytaniami o prawa pacjenta

Urzędy w Polsce bez wątpienia osiągają poziom mistrzowski w odpowiadaniu na pytania w taki sposób, aby nie udzielić żadnej odpowiedzi.

Oto przykład.

W roli głównej: Główny Inspektor Sanitarny

Zagadnienie: do jakiego rodzaju informacji mają prawo rodzice przed obowiązkowym szczepieniem ich dziecka.

do: jaroslaw.pinkas@cmkp.edu.pl,
inspektorat@gis.gov.pl
data: 1 sty 2019, 13:23
temat: prawo do informacji przed szczepieniem

Szanowny Panie Główny Inspektorze Sanitarny,

Czy rodzice przed obowiązkowym “szczepieniem ochronnym” ich dziecka mają prawo do informacji, o której mowa w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta i której lekarz ma obowiązek udzielić w myśl art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty?

Który akt prawny określa, jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice mają prawo się domagać od lekarza przed zabiegiem szczepienia ich dziecka, a do jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice przed szczepieniem ich dziecka prawa nie mają?

Uprzejmie proszę o odpowiedź na powyższe pytania lub przynajmniej o wskazanie urzędu, który ma kompetencje, aby mi takich informacji udzielić.

Z poważaniem,
[…]

do: Sekretariat GIS <sekretariat@gis.gov.pl>,
inspektorat@gis.gov.pl
DW: jaroslaw.pinkas@cmkp.edu.pl
data: 4 sty 2019, 12:48
temat: Re: odpowiedź na wniosek

Szanowni Państwo.

Po pierwsze moje zapytanie nie było wnioskiem o informację publiczną, tylko zapytaniem.

Powtarzam więc pytania:

Czy rodzice przed obowiązkowym “szczepieniem ochronnym” ich dziecka mają prawo do informacji, o której mowa w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta i której lekarz ma obowiązek udzielić w myśl art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty?

Który akt prawny określa, jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice mają prawo się domagać od lekarza przed zabiegiem szczepienia ich dziecka, a do jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice przed szczepieniem ich dziecka prawa nie mają?

Uprzejmie proszę o odpowiedź na powyższe pytania lub przynajmniej o wskazanie urzędu, który ma kompetencje, aby mi takich informacji udzielić.

Po drugie – nie prosiłem o wskazanie strony internetowej, na której znajdę „informacje dotyczące szczepień ochronnych”, zwłaszcza że na wskazanej przez Państwa stronie nie ma odpowiedzi na pytania, które Wam zadałem w mailu z dnia 1. stycznia 2019.

Proszę więc, tak jak obiecał Pan GIS Pinkas, edukować.

A edukowanie w moim wyobrażeniu polega na odpowiadaniu na zadawane pytania, a nie na szukaniu pretekstów, aby na te pytania nie odpowiadać.

Z poważaniem,
[…]

Pani Ewa z PZH odpowiada na wniosek o informację publiczną :)

eaugustynowicz@pzh.gov.pl,
dyrektor@pzh.gov.pl,
informacja.publiczna@pzh.gov.pl

Wniosek o informację publiczną

W związku z publicznie głoszonymi przez NIZP-PZH zapewnieniami, jakoby szczepionki były „najdokładniej kontrolowanymi produktami leczniczymi”, niniejszym, w trosce o bezpieczeństwo dzieci podlegających obowiązkowym szczepieniom ochronnym, wnoszę o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

1. czego konkretnie dotyczą kontrole, którym poddawane są serie szczepionek wykorzystywanych w Polsce na potrzeby Programu Szczepień Ochronnych (PSO)?

2. które ze szczepionek wykorzystywanych w PSO przeszły przed dopuszczeniem do obrotu badania, z których wynika, że ich stosowanie nie podwyższa u dziecka ryzyka wystąpienia choroby przewlekłej?

3. jakie właściwości każdej serii szczepionki przez dopuszczeniem jej na rynek podlegają badaniu?

4. które ze szczepionek dostępnych w Polsce i wykorzystywanych w PSO zostały przed ich dopuszczeniem na rynek przebadane w taki sposób, że grupa kontrolna otrzymywała placebo w postaci soli fizjologicznej? Wnoszę o wskazanie nazw tych szczepionek.

5. dla wszystkich szczepionek wymienionych w odpowiedzi na pytanie nr 4: jak liczna była grupa kontrolna i grupa badana oraz jak długo od podania szczepionki/placebo trwała obserwacja osób z grupy badanej i z grupy kontrolnej?

6. czy w przypadku zgonu dziecka na SIDS, do którego doszło w ciągu kilku dni od szczepienia, wstrzymuje się obrót szczepionką, która została podana dziecku przed zgonem, do czasu wyjaśnienia, czy sam zabieg szczepienia mógł być pośrednią lub bezpośrednią przyczyną zgonu?

7. ile dzieci co roku w Polsce umiera na SIDS do 4 tygodni od szczepienia?

8. jaki odsetek wszystkich niepożądanych odczynów poszczepiennych musi bezwzględnie podlegać rejestracji, aby możliwe było wiarygodne, nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowania danej szczepionki?

9. czy każda seria szczepionki, która ma być stosowana w Polsce w ramach PSO, podlega przed dopuszczeniem do obrotu badaniu w celu weryfikacji, czy badana seria szczepionki zawiera deklarowaną przez producenta ilość antygenów?

10. czy każdy zgon na SIDS, do którego dochodzi w przeciągu kilku dni od szczepienia, jest zgłaszany przez lekarza do inspekcji sanitarnej jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny?

Forma udostępnienia informacji publicznej – mailem zwrotnym w odpowiedzi na niniejszy wniosek.

Z poważaniem,
[…]


Szanowny Panie,

W związku z otrzymaniem przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego- Państwowy Zakład Higieny w dniu 4 stycznia 2019 r. Pana wniosku o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, niniejszym informuję, co następuje.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

czego konkretnie dotyczą kontrole, którym poddawane są serie szczepionek wykorzystywanych w Polsce na potrzeby Programu Szczepień Ochronnych (PSO)?

informuje, że w Polsce, tak jak w każdym kraju UE szczepionki kontrolowane są zgodnie z obowiązującym nas ustawodawstwem krajowym i europejskim. Prowadzone badania jakościowe poszczególnych szczepionek są zgodne z wymaganiami wskazanymi przez Europejski Dyrektoriat ds. Jakości Leków pod następującymi adresami:

https://www.edqm.eu/en/batch-release-human-biologicals-vaccines-blood-and-plasma-derivatives

https://www.edqm.eu/en/human-ocabr-guidelines

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

które ze szczepionek wykorzystywanych w PSO przeszły przed dopuszczeniem do obrotu badania, z których wynika, że ich stosowanie nie podwyższa u dziecka ryzyka wystąpienia choroby przewlekłej?

informuję, że wnioskowana informacja nie znajduje się w posiadaniu NIZP-PZH i brak jest możliwości jej udostępnienia. Wyjaśniam, że skrócony opis badań bezpieczeństwa i skuteczności ww produktów leczniczych można znaleźć w Charakterystyce Produktu Leczniczego. Dysponentem badań potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo każdej szczepionki w procesie rejestracji są urzędy regulatorowe tj. Europejska Agencja Leków lub Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Wyrobów Medycznych. Porejestracyjne wyniki badań potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek są opisywane w ogólnodostępnych bazach piśmiennictwa. Odpowiedź w postaci opinii eksperckiej można w formie skróconej lub pełnej uzyskać po zamówieniu u NIZP-PZH odpowiedniej ekspertyzy w tym zakresie.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

jakie właściwości każdej serii szczepionki przez dopuszczeniem jej na rynek podlegają badaniu?

informuje, że w Polsce, tak jak w każdym kraju UE szczepionki kontrolowane są zgodnie z obowiązującym nas ustawodawstwem krajowym i europejskim. Prowadzone badania jakościowe poszczególnych szczepionek są zgodne z wymaganiami wskazanymi przez Europejski Dyrektoriat ds. Jakości Leków pod następującymi adresami:

https://www.edqm.eu/en/batch-release-human-biologicals-vaccines-blood-and-plasma-derivatives

https://www.edqm.eu/en/human-ocabr-guidelines

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

które ze szczepionek dostępnych w Polsce i wykorzystywanych w PSO zostały przed ich dopuszczeniem na rynek przebadane w taki sposób, że grupa kontrolna otrzymywała placebo w postaci soli fizjologicznej? Wnoszę o wskazanie nazw tych szczepionek.

dla wszystkich szczepionek wymienionych w odpowiedzi na pytanie nr 4: jak liczna była grupa kontrolna i grupa badana oraz jak długo od podania szczepionki/placebo trwała obserwacja osób z grupy badanej i z grupy kontrolnej?

informuję, że wnioskowana informacja nie znajduje się w posiadaniu NIZP-PZH i brak jest możliwości jej udostępnienia. Wyjaśniam, że skrócony opis badań bezpieczeństwa i skuteczności ww produktów leczniczych można znaleźć w Charakterystyce Produktu Leczniczego. Dysponentem badań potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo każdej szczepionki w procesie rejestracji są urzędy regulatorowe tj. Europejska Agencja Leków lub Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Wyrobów Medycznych. Porejestracyjne wyniki badań potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek są opisywane w ogólnodostępnych bazach piśmiennictwa. Odpowiedź w postaci opinii eksperckiej można w formie skróconej lub pełnej uzyskać po zamówieniu u NIZP-PZH odpowiedniej ekspertyzy w tym zakresie.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

czy w przypadku zgonu dziecka na SIDS, do którego doszło w ciągu kilku dni od szczepienia, wstrzymuje się obrót szczepionką, która została podana dziecku przed zgonem, do czasu wyjaśnienia, czy sam zabieg szczepienia mógł być pośrednią lub bezpośrednią przyczyną zgonu?

informuję, że decyzje dotyczącą wycofania z obrotu lub wstrzymania w obrocie danej serii produktu leczniczego, w tym szczepionek podejmuje Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

ile dzieci co roku w Polsce umiera na SIDS do 4 tygodni od szczepienia?

informuję, że NIZP-PZH nie opracowuje danych, których dotyczy ww. pytanie i nie ma możliwości ich udostępnienia.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

jaki odsetek wszystkich niepożądanych odczynów poszczepiennych musi bezwzględnie podlegać rejestracji, aby możliwe było wiarygodne, nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowania danej szczepionki?

Informuję, że monitorowanie niepożądanych odczynów poszczepiennych jest w Polsce prowadzone zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz.U. 2010 nr 254 poz. 1711), zgodnie z którym lekarz lub felczer jest zobowiązany do zgłoszenia rozpoznanego lub podejrzewanego niepożądanego odczynu poszczepiennego.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

czy każda seria szczepionki, która ma być stosowana w Polsce w ramach PSO, podlega przed dopuszczeniem do obrotu badaniu w celu weryfikacji, czy badana seria szczepionki zawiera deklarowaną przez producenta ilość antygenów?

informuje, że w Polsce, tak jak w każdym kraju UE szczepionki kontrolowane są zgodnie z obowiązującym nas ustawodawstwem krajowym i europejskim. Prowadzone badania jakościowe, w tym badania zawartości antygenów poszczególnych szczepionek są zgodne z wymaganiami wskazanymi przez Europejski Dyrektoriat ds. Jakości Leków pod następującymi adresami:

https://www.edqm.eu/en/batch-release-human-biologicals-vaccines-blood-and-plasma-derivatives

https://www.edqm.eu/en/human-ocabr-guidelines

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu

czy każdy zgon na SIDS, do którego dochodzi w przeciągu kilku dni od szczepienia, jest zgłaszany przez lekarza do inspekcji sanitarnej jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny?

Informuję, że monitorowanie niepożądanych odczynów poszczepiennych jest w Polsce prowadzone zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz.U. 2010 nr 254 poz. 1711), zgodnie z którym lekarz lub felczer jest zobowiązany do zgłoszenia rozpoznanego lub podejrzewanego niepożądanego odczynu poszczepiennego. W uzupełnieniu wyjaśniam, że odpowiedź na pytanie czy szczepionki mogą wywoływać zespół nagłego zgonu niemowląt dostępna jest na stronie NIZP-PZH pod adresem: http://szczepienia.pzh.gov.pl/najczesciej-zadawane-pytania/.

Z poważaniem,

Z up. Dyrektora NIZP-PZH, Ewa Augustynowicz

Tetraxim – Sanofi nie odpowiada na pytania o badania bezpieczeństwa szczepionki

Czy szczepionka Tetraxim jest bezpieczna?

Kto pyta, podobno nie błądzi, więc pytamy Sanofi:


adr.pl@sanofi.com
Monika.Chmielewska-Zehaluk@sanofi.com
Alicja.krzywy@sanofi.com

Szanowni Państwo.

W ChPL szczepionki Tetraxim czytam:

„W trzech badaniach klinicznych ponad 2800 niemowląt otrzymało szczepionkę TETRAXIM jednocześnie ze szczepionką Act-HIB podane w to samo lub w dwa miejsca ciała. Podano ponad 8400 dawek w ramach szczepienia pierwotnego i najczęściej zgłaszane działania niepożądane obejmowały: drażliwość (20,2%), reakcje miejscowe w miejscu wstrzyknięcia takie jak zaczerwienienie >2 cm (9%) i stwardnienie >2 cm (12%). Objawy te zazwyczaj pojawiają się w ciągu 48 godzin po szczepieniu i mogą utrzymywać się przez 48 do 72 godzin. Ustępują one samoistnie, bez konieczności specjalistycznego leczenia.”

W związku z powyższym uprzejmie proszę o informację:

1. Przez jaki okres (ile dni, tygodni, miesięcy lub może lat?) obserwowano te ponad 8400 niemowląt uczestniczące w powyższym badaniu?

2. Czy testowanie nowej szczepionki na niemowlęciu, które samo nie może wyrazić świadomej zgody na udział w takim badaniu, jest w Państwa ocenie działaniem etycznym?

3. Czy szczepionka Tetraxim przechodziła badania bezpieczeństwa w taki sposób, że grupa kontrolna niemowląt otrzymywała obojętne placebo w postaci soli fizjologicznej? Jeśli tak, to jakie były wyniki tych badań, a jeśli nie, to proszę o wyjaśnienie przyczyn, dla których nie weryfikowano w taki sposób bezpieczeństwa szczepionki Tetraxim.

4. Czy Tetraxim przechodził badania bezpieczeństwa na grupie dzieci w wieku 7-9 lat polegające na tym, że grupa kontrolna otrzymywała obojętne placebo w postaci soli fizjologicznej? Jeśli tak, to jakie były wyniki tych badań, a jeśli nie, to proszę o wyjaśnienie przyczyn, dla których nie weryfikowano w taki sposób bezpieczeństwa szczepionki Tetraxim.

5. Czy porównanie działania szczepionki Tetraxim do działania szczepionki Act-HIB pozwala zweryfikować, czy szczepionka Tetraxim jest bezpieczna, czy raczej że nie jest bardziej niebezpieczna, niż szczepionka Act-HIB?

6. Do czego porównywano działanie szczepionki Act-HIB, gdy ta szczepionka przechodziła swoje własne badania bezpieczeństwa przed jej wprowadzeniem na rynek?

7. Czy szczepionka Tetraxim może podwyższać ryzyko zachorowania na choroby przewlekłe? Jeśli tak, to na które?

8. Czy szczepionka Tetraxim może podwyższać ryzyko SIDS?

Jednocześnie uprzejmie informuję, że pozostawienie bez wyjaśnienia moich wątpliwości, wyrażonych w powyższych pytaniach, podważy moje zaufanie do szczepionki Tetraxim, która miałaby zostać obowiązkowo podana mojemu dziecku w ramach Programu Szczepień Ochronnych.

Pytania zostały ponumerowane – udzielając odpowiedzi proszę zachować powyższą numerację.

Z poważaniem,
[…]


Jaka jest odpowiedź producenta szczepionki, który ma teraz okazję, aby w prosty sposób udowodnić, że ta szczepionka jest bezpieczna?

Zwróćmy uwagę na stopkę w mailu, w której Sanofi straszy, że ta wiadomość jest „poufna” i nie wolno jej „rozpowszechniać”:

Zawarte w niniejszej wiadomości lub załączonym dokumencie informacje są POUFNE i przeznaczone tylko dla oznaczonego adresata. Rozpowszechnianie, ujawnianie i kopiowanie tych informacji jest zabronione

To jest nic innego jak wprowadzanie w błąd adresata listu, ponieważ adresat jest wyłącznym dysponentem otrzymanej wiadomości i może sobie z nią zrobić, co mu się podoba. No ale co komu szkodzi spróbować trochę adresata postraszyć, prawda?… 🙂

A oto i załączona w mailu „odpowiedź na Pana e-mail”.

Nie, to nie jest żart. Naprawdę producent szczepionki Tetraxim w ten sposób odpowiada na 8 elementarnych pytań dotyczących wiarygodności badań bezpieczeństwa tej szczepionki i w ten sposób dba o zaufanie pacjentów do swojego produktu.

Tetraxim jest jedną ze szczepionek wstrzykiwanych obowiązkowo w dzieci w ramach Programu Szczepień Ochronnych.

Kurtyna.

„Szczepienia są dobre” – wniosek o informację publiczną do Ministra Zdrowia

Kto się chce dowiedzieć, to też może napisać takiego maila. Nie trzeba podawać adresu zamieszkania. Wystarczy samo imię i nazwisko.

Ministerstwo MUSI odpowiedzieć w ciągu 14 dni.

=========================

kancelaria@mz.gov.pl
biuro-bp@mz.gov.pl

Wniosek o informację publiczną do Ministra Zdrowia

Szanowny Panie Ministrze.

W odpowiedzi na petycję o przeprowadzenie badań bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych z wykorzystaniem grupy osób określanych jako „uchylające się od szczepień ochronnych”, wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński powiedział: „Szczepienia są dobre i zapobiegają rozwojowi chorób. Nie zamierzamy poddawać się dyktatowi „fake newsów””.

Niniejszym wnoszę więc o udzielenie mi następującej informacji publicznej:

Co miał na myśli wiceminister Cieszyński używając określenia „fake newsy” w odniesieniu do przedmiotowej petycji?

Co oznacza, że „szczepienia są dobre”? Jakie warunki muszą spełnić szczepienia, aby były „dobre” w ocenie Ministerstwa Zdrowia?

Wnoszę także o udostępnienie mi kopii dokumentów będących w posiadaniu Ministerstwa Zdrowia, na podstawie których wiceminister Cieszyński pozwolił sobie na stwierdzenie, że „szczepienia są dobre”.

Czy przekonanie o tym, że „szczepienia są dobre” jest subiektywną opinią wiceministra Cieszyńskiego, czy oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa, opartym na przeprowadzonych w Polsce badaniach, z których wynika, że dzieci szczepione zgodnie z PSO są zdrowsze od dzieci nieszczepionych, że dzieci szczepione zgodnie z PSO nie umierają częściej „z nieznanych przyczyn”, niż nieszczepione i że dzieci szczepione zgodnie z PSO nie chorują na choroby przewlekłe częściej, niż dzieci nieszczepione?

Jednocześnie wnoszę o wyjaśnienie, z jakich przyczyn w odpowiedzi na przedmiotową petycję dotyczącą wyłącznie BEZPIECZEŃSTWA (a nie skuteczności) Programu Szczepień Ochronnych, wiceminister zdrowia Zbigniew Król informuje, że „fakty dotyczące odporności zbiorowiskowej są znane od dziesiątków lat”?

Czy rzekoma „odporność zbiorowiskowa” świadczy o bezpieczeństwie, czy o skuteczności PSO?

Wnoszę o udostępnienie mi kopii dokumentów, z których wynika, że wiceminister zdrowia Zbigniew Król na pewno rozumie różnicę między pojęciami „bezpieczeństwo szczepień” i „skuteczność szczepień”.

Aby mieć pewność, że kadra kierownicza Ministerstwa Zdrowia odróżnia pojęcie „bezpieczeństwa” od pojęcia „skuteczności”, wnoszę o wyjaśnienie, kiedy w ocenie Ministerstwa Zdrowia „szczepienia są bezpieczne”, a kiedy „szczepienia są skuteczne”.

Forma udostępnienia informacji publicznej: mailem zwrotnym w odpowiedzi na niniejszy email.

Z poważaniem,
………………….

Ministerstwo Zdrowia nie odróżnia pojęć bezpieczeństwa i skuteczności szczepień

Wykonaliśmy niedawno wspólnie petycję o przeprowadzenie badań wpływu Programu Szczepień Ochronnych na kondycję zdrowotną szczepionej populacji z wykorzystaniem do badań grupy osób określanych jako “uchylające się od szczepień ochronnych”.

Całość znajdziecie tutaj: http://szczepienie.info/petycja-do-ministra-zdrowia-badanie-wplywu-pso-na-zdrowie-polakow/

Petycja dotyczyła wyłącznie zagadnienia bezpieczeństwa szczepień i ich ewentualnego niekorzystnego wpływu na kondycję zdrowotną szczepionej populacji.

Fragment petycji:

Zamiast szykan wobec rodziców, polegających na nękaniu ich wezwaniami od Państwowej Inspekcji Sanitarnej lub obciążaniu karami “grzywny w celu przymuszenia do wykonania dobrowolnego obowiązku”, można by było, po wyrażeniu dobrowolnej zgody przez rodziców, włączyć ich nieszczepione dzieci do badania w charakterze grupy kontrolnej, której kondycja zdrowotna podlegałaby przez kilka lub najlepiej kilkanaście lat monitorowaniu celem jej porównania z kondycją zdrowotną analogicznej grupy dzieci szczepionych. Tylko w taki sposób, na odpowiednio dużej i reprezentatywnej grupie badanych można bowiem jednoznacznie wykryć bądź wykluczyć ewentualny związek sztucznej immunizacji z zachorowalnością szczepionych dzieci na choroby nowotworowe, immunologiczne, metaboliczne, neurologiczne bądź psychiczne, alergie i inne. Monitorowanie stanu zdrowia mogłoby polegać na równoległym śledzeniu w obu badanych grupach zdarzeń takich jak: zgony i ich przyczyny, liczba i rodzaj hospitalizacji, liczba absencji w żłobku/szkole/przedszkolu, rodzaj i liczba udzielanych świadczeń zdrowotnych, rodzaj i liczba przepisywanych leków (w tym refundowanych) itp.

Tymczasem Ministerstwo Zdrowia odpowiada tak, jakby to była petycja, w której ktoś wnosi o sprawdzenie, czy szczepienia są skuteczne, a więc czy naprawdę chronią przed chorobami zakaźnymi:

Powstaje więc zasadnicze pytanie, czy powinniśmy czuć się bezpiecznie pod „opieką” ministerstwa odpowiedzialnego, teoretycznie, za zdrowie nas wszystkich, jeśli to ministerstwo nie widzi najwyraźniej żadnej różnicy między pojęciem bezpieczeństwa i skuteczności „szczepień ochronnych”.

Jak to możliwe, że podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia odpowiada na petycję dotyczącą bezpieczeństwa szczepień tak, jakby to była petycja w sprawie skuteczności szczepień?

Czy można się skompromitować jeszcze bardziej będąc podsekretarzem stanu w Ministerstwie Zdrowia?

 


Dla porządku, gdyby ktoś nie wierzył, że będąc Ministerstwem Zdrowia można nie odróżniać bezpieczeństwa od skuteczności, strona MZ z petycją o bezpieczeństwie szczepień i z odpowiedzią o skuteczności szczepień znajduje się tutaj: https://www.gov.pl/web/zdrowie/petycja-wielokrotna-przeprowadzenie-badan-z-wykorzystaniem-grupy-osob-okreslanych-jako-uchylajace-sie-od-szczepien-ochronnych

 

Prawo do informacji przed szczepieniem – PPIS w Legnicy interpretuje obowiązujące prawo

Legnicki sanepid otrzymał kilka pytań o prawo do informacji przed szczepieniem i w odpowiedzi dokonał swojej własnej, autorskiej interpretacji prawa.

Ciąg dalszy nastąpi, ponieważ po tak kreatywnej odpowiedzi urzędu nie sposób było nie zadać mu serii kolejnych pytań… 🙂


Dzień dobry.

Jako rodzic podlegam obowiązkowi poddawania mojego dziecka szczepieniom ochronnym.

W związku z tym uprzejmie proszę o informację:

1. Czy rodzice przed obowiązkowym “szczepieniem ochronnym” ich dziecka mają prawo do informacji, o której mowa w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta i której lekarz ma obowiązek udzielić w myśl art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty?

2. Który akt prawny określa, jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice mają prawo się domagać od lekarza przed zabiegiem szczepienia ich dziecka, a do jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice przed szczepieniem ich dziecka prawa nie mają?

Proszę zwrócić uwagę, że nie pytam o to, czy moją zgodę na poddanie mojego dziecka „szczepieniom ochronnym” mogę uzależnić od otrzymania od lekarza powyższych informacji.

Pytam wyłącznie o to, czy, a jeśli tak, to jakich informacji o możliwych do przewidzenia następstwach szczepienia lub nieszczepienia mam prawo domagać się od lekarza przed poddaniem mojego dziecka zabiegowi obowiązkowego „szczepienia ochronnego”.

Jeśli nie potraficie Państwo udzielić mi odpowiedzi na powyższe, to wnoszę o wskazanie urzędu, w którego kompetencjach będzie leżało udzielenie mi odpowiedzi na te pytania.

Z poważaniem,
[…]

Szanowni Państwo,

W nawiązaniu do pisma EP.410.1.2019.EK.254 z dnia 8 stycznia 2019 roku uprzejmie proszę o wskazanie w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz w ustawie o zawodach lekarza i dentysty zapisów, które stanowią, że przed szczepieniem ochronnym dziecka jego rodzice mają prawo wyłącznie do informacji:

  • przeciwko jakim chorobom dziecko będzie zaszczepione i jakimi preparatami
  • jakie mogą być konsekwencje zdrowotne dla dziecka i prawne dla jego opiekunów w przypadku uchylania się od szczepień obowiązkowych
  • jakie są możliwe do przewidzenia niepożądane reakcje po szczepieniu i jak należy się zachować w przypadku ich wystąpienia.

Wnoszę również o udzielenie mi następujących wyjaśnień:

Który przepis prawa stanowi, że w przypadku obowiązkowych szczepień ochronnych jedynymi „dającymi się przewidzieć następstwami” zabiegu szczepienia w rozumieniu art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz art. 31. ust. 1 ustawy o zawodach lekarza  są „niepożądane reakcje po szczepieniu”?

Czy przed zabiegiem szczepienia obowiązkowego mojego dziecka mam prawo do zadawania lekarzowi moich własnych pytań na temat bezpieczeństwa i potencjalnych następstw zabiegu szczepienia, w tym, czy mam prawo do zadania lekarzowi pytania, jak często dzieci szczepione zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych (PSO) chorują na choroby przewlekłe w porównaniu do dzieci nieszczepionych i czy lekarz ma obowiązek udzielić mi na te pytania odpowiedzi?

Czy istnieją przepisy (a jeśli tak, to które to są przepisy), które jednoznacznie określają, do jakich pytań o bezpieczeństwo szczepień rodzice mają prawo przed zabiegiem obowiązkowego szczepienia ich dziecka, w ramach prawa do informacji opisanego w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, a jakich pytań zadawać nie powinni, ponieważ lekarz kwalifikujący ich dziecko do szczepienia nie ma obowiązku udzielić na nie odpowiedzi?

Czy na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta mam prawo oczekiwać od lekarza przed zabiegiem szczepienia udzielenia mi informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu szczepienia, takich jak wpływ PSO na zachorowalność na choroby przewlekłe wśród dzieci szczepionych zgodnie z PSO i wśród dzieci nieszczepionych?

Czy na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i dentysty, lekarz w trakcie badania kwalifikacyjnego dziecka przed szczepieniem ochronnym ma obowiązek udzielić rodzicom – w odpowiedzi na ich zapytanie – informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu szczepienia takich jak wpływ Programu Szczepień Ochronnych na ryzyko zachorowania na choroby przewlekłe?

Czy przed zabiegiem obowiązkowego szczepienia dziecka lekarz ma obowiązek udzielić rodzicom jednoznacznej odpowiedzi, czy Program Szczepień Ochronnych podwyższa, czy nie podwyższa ryzyka zachorowania na choroby przewlekłe u dzieci szczepionych w porównaniu do dzieci nieszczepionych? Jeśli lekarz nie ma obowiązku udzielić rodzicom takiej informacji przed obowiązkowym zabiegiem szczepienia, to które normy prawne zdejmują z niego ten obowiązek, pomimo treści art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i dentysty?

Z poważaniem,
[…]

„ja jak na razie pozostanę naukowcem” czyli rozmowa o bezpieczeństwie szczepień

PIĄT., 18:48
Dzień dobry (lub dobry wieczór).
Widzę, że bardzo aktywnie dyskutuje Pan na profilu szczepienia.info na FB i o ile rozumiem jest Pan przekonany, że szczepienia są bezpieczne. Mam do Pana proste pytanie: jak często dzieci w Polsce, szczepione i nieszczepione, chorują na choroby przewlekłe? Potrafi Pan odpowiedzieć? Czy zdaje Pan sobie sprawę z tego, że bez danych, które umożliwiają odpowiedź na to pytanie, wszelkie zapewnienia o tym, że polski Program Szczepień Ochronnych jest bezpieczny, bo ktoś gdzieś kiedyś pobadał sobie trochę jakąś szczepionkę, na zupełnie innych dzieciach, w zupełnie innym kraju, są po prostu jedną wielką kpiną?

PIĄT., 23:36
Wystarczy poczytać dotychczasowe badania na ten temat (nawet biorąc pod uwagę różnice haplotypowe itp), żeby sobie wyrobić zdanie. Jeśli ktoś nie potrafi ich zrozumieć to oczywiście zostaje antyszczepionkowcem.

SOB., 09:02
Które „dotychczasowe badania” porównywały zdrowie polskich dzieci szczepionych i nieszczepionych? Pana zdaniem nie ma znaczenia jakie szczepienia i ile tych szczepień otrzymuje dziecko w ciągu pierwszych lat życia? Proszę wskazać wyniki badań, z których wynika, że dzieci w Polsce, szczepione, nie chorują na nowotwory częściej, niż nieszczepione.

SOB., 10:16
Widzi Pan, Pana chęć posiadania takiego badania wynika z niewiedzy i chęci manipulacji innymi. To Pana badanie jest niepotrzebne (na jakiej podstawie stawia Pan tezę, że takie badanie jest potrzebne?), bo wystarczy się wczytać we wszystkie juz dostępne, ale jak ma Pan chęć to droga wolna – proszę napisać grant naukowy. Byłoby to badanie obserwacyjne tylko? Jeśli tak to jak będzie Pan kontrolował czynniki zmieniające? Jeśli w stylu RCT to jak Pan zdobędzie pozwolenie komisji etycznej i jak Pan zaplanuje takie badanie? Widzi Pan, to pańskie „złote badanie” to tylko straszenie i nie ma przesłanek naukowych, by takowe przeprowadzać. Ciekawe jest jednak to, że Pana strona krzyczy na ten temat od dawna to czemu się w końcu nie weźmiecie do roboty i nie przeprowadzicie takowego?
Nie muszę Panu przesyłać żadnych badań, bo to nie wynika tylko z kilku, a wszystkich. Nazywa się to konsensusem naukowym, który czerpie swoje meritum z badań farmakokinetycznych i epidemiologicznych. Aby jakieś badanie miało być przeprowadzone muszą być ku temu podstawy. Państwo takich nie macie (a wszystkie badanie, którymi dysponujecie są słabej jakości).

Może ujmę to z innej strony. To na Panu spoczywa ciężar dostarczenia dowodu, że takie badania mają podstawę, a nie ja. To Pan nie zgadza się z aktualnym konsensusem naukowym, a nie ja. Dlatego to nie Pan ma coś ode mnie wymagać (co jest dosyć zabawne) tylko to Pana hipoteza wymaga argumentów.

SOB., 19:26
Pan chyba żartuje. Ja nie mam żadnej hipotezy. Ja się chcę po prostu dowiedzieć, czy szczepienia są bezpieczne dla mojego dziecka, skoro muszę je szczepić. Dowiem się, czy szczepienia są bezpieczne, gdy będę wiedział, jak często np. na raka chorują dzieci szczepione zgodnie z polskim kalendarzem szczepień oraz polskie dzieci nieszczepione. Dokładnie to samo dla autyzmu, alergii i innych ciężkich schorzeń. Co mi daje jakieś badanie jednej szczepionki wykonane X lat temu w Korei albo w Norwegii? Jaki to ma związek z aktualnym kalendarzem szczepień w Polsce?

Proszę wskazać badania, na podstawie których stawia Pan tezę „polski Program Szczepień Ochronnych rozumiany jako kilkadziesiąt szczepień określonego rodzaju w ciągu kilku pierwszych lat życia dziecka nie podwyższa ryzyka żadnych chorób przewlekłych w populacji szczepionej w stosunku do nieszczepionej”.

Bo to Pan stawia tezę, że szczepienia są bezpieczne, prawda?
Problem z Wami, np. z PZH, polega na tym, że wy ciągle twierdzicie, że są „setki badań” tylko jak się Was prosi o te badania, to raptem się kończy na krótkim „poszukaj sobie sam”…
Pan jak rozumiem jest przekonany, że dzieci w Polsce, te szczepione, nie chorują częściej na nowotwory, niż dzieci nieszczepione. Ja więc Pana proszę o wskazanie badań naukowych, które pozwalają Panu postawić taką tezę bez badania zachorowalności na raka wśród polskich dzieci szczepionych i nieszczepionych.
I proszę mnie nie pytać, jak miałyby wyglądać takie badania dowodzące bezpieczeństwa polskiego PSO – to naprawdę nie jest mój problem, jak takie badania przeprowadzić. Jeśli się mnie zmusza do szczepienia mojego dziecka, to ja żądam danych, które świadczą o tym, że to jest bezpieczne. Po prostu.
Gdyby szczepienia były dobrowolne to w ogóle byśmy nie rozmawiali – to oczywiście jest jasne, prawda?
I jak Pan wytłumaczy zadziwiającą niechęć polskich lekarzy do szczepienia siebie samych – przykładem jest choćby głupia grypa… Coś koło 7% lekarzy się szczepi. Jak to, skoro to takie wybawienie od grypy? Czy oni są głupi, czy może wiedzą coś, czego nie wiedzą pacjenci?

NIEDZ., 15:34
Widzę, że jest Pan kolejnym rodzicem, który dał się nabrać kultowi antyszczepionkowemu. Czyli mam rozumieć, że nie wie Pan jak tworzy się konsensus naukowy, jak odczytuje się badania naukowe i na ich podstawie tworzy wnioski czy przesłanki do kolejnych badań? No trudno. Jak Pan od razu się rzuca do mnie to odpwiem tak samo. Jedyną przesłanką do Pana badania są badania antyszczepów, których Pan albo nie przeczytał (czyli jak każdy antyszczepionkowiec) albo nie zrozumiał (to jest naprawdę poniżające). Analizowałem te głupie pasty z linkami do badań setki razy, a państwo nigdy nie potraficie tego pojąć (zawsze się poruszacie kiedy pytam was o podstawy naukowe by twierdzić to co twierdzicie, albo by móc posługiwać się tymi badaniami jako argumentami). Badania ma pan na stronach, które podałem na szczepienia.info. Nawet tam podałem jedno badanie dotyczące braku związku szczepień na HPV i raka (była minimalna przesłanka więc badanie przeprowadzono). Nie można takiego badania jak Pan chce przeprowadzic bo byłoby bez sensu, logistycznie niewykonalne, nieetyczne (jak zwykle takie osoby jak Pan chcą wrócić do czasów przed norymberskimi, jeśli Pan nie wie o czym mowa to proszę sobie przeczytać co na ten temat mówi deklaracja helsińska…czemu dla wyimaginowane problemu tacy rodzice jak Pan chcą krzywdy innych; wstydziłby się pan!). Jeżeli chce Pan takiego badania to oznacza, ze najprawdopodobniej nie wie Pan nic o nauce, prawda? Ja naprawdę mogę tłumaczyć wiele rzeczy, ale jak taki rodzic bez żadnej wiedzy na temat nauki próbuje udawać, że coś wie na ten temat to to już jest za wiele. Jak tak czytam co Pan pisze to się zastanawiam czy krzyczy Pan w internecie, że nie wiadomo czy raka Pana dzieci nie dostaje od jechania autem i rozmawiania (wie Pan, że nie przeprowadzono takich badań? 😮 ). Wracając do tematu, tak jak w żarcie o raku z jeżdżenia autem i jednoczesnym rozmawianiu nie ma przesłanek (oprócz tych bezwartościowych od antyszczepów), by takie badanie miało sens. Kończąc tą bezsensowną rozmowę (jak chce się pan czegoś kiedyś nauczyć to z chęcią pomogę, ale wymagam, by mój dyskutant nie był ignorantem) „gdyby szczepienia były dobrowolne to w ogóle byśmy nie rozmawiali…” hmm sprawdźmy to logiką. Czy antyszczepy istnieją w krajach bez obowiązku szczepienia? Tak czyli nie ma Pan racji. Antyszczepy były (podobno osoby szczepione się w krowy zamieniały:o), są i będą. Zawsze Państwo znajdziecie sobie powód, by siać panikę. Tak jak obiecałem, zignorował Pan kompletnie mój początek dyskusji tylko po to by sobie pokrzyczeć, że nie sprawdza się czy „jedzenie jednocześnie warzyw i owoców” nie powoduje raka, autyzmu, ADHD i innych. To ma Pan swoją odpowiedzi. Nie potrzeba takiego badania. Osoby, które tak uważają mają zerowe pojęcie o nauce.
A co do 7% lekarzy…widzę, że Pana ignorancja sięga zenitu;p. Wie Pan, że lekarz to nie naukowiec (chociaż może nim być). Te wyniki świadczą o tym, że powinni dostać reprymendę i się szczepić. Pamiętać należy, że to naukowcy aktualizują swoją wiedzę (bo na tym polega ta praca), a lekarze są specjalistami w danej dziedzinie. To powoduje, że umykają im pewne rzeczy (I to nie jest ich usprawiedliwianie).
Jeszcze tylko na ostatek. Jak już mówiłem nie mam problemu z edukowaniem ludzi. Jednak ważna w tym jest dyskusja, więc Pana brak odpowiedzi na moje pytania pokazują, że Pan nie chce dyskutować. I tak Pana potraktowałem. Gdyby dyskusja się wcześniej wywiązała to zrozumiałby Pan dlaczego Pana propozycja to jest najgłupszy pomysł antyszczepionkowców pod wieloma względami. Wybrał Pan jednak drogę ignorancji. W takich przypadkach nie cackał się z ignorantami. Powodzenia w swojej głupiej batalii

NIEDZ., 21:26
które szczepionki bada się w ten sposób, że grupie kontrolnej podaje się placebo w postaci soli fizjologicznej? Potrafi Pan wskazać choć jedną szczepionkę stosowaną w PSO, która była badana w ten sposób? Jak długo obserwowano reakcje organizmu po szczepieniu?

Bada się głównie te, które nie mają aktywnego komparatora (lub kiedy komparator nie jest dobrym porównaniem ze względu na zadane pytanie w badaniu). Zwykle jest to wykonywane raczej wcześnie w procesie badań klinicznych. Chyba antyszczepionkowcy nigdy, ale to przenigdy nie zorientowali się, że kiedyś było coś takiego jak deklaracja helsińska https://www.wma.net/policies-post/wma-declaration-of-helsinki-ethical-principles-for-medical-research-involving-human-subjects/ (jeśli Pan jest zainteresowany), która wyraźnie wskazuje, że użycie placebo może być użyte tylko i wyłącznie w uzasadnionych przypadkach. Czyli nie przeczytał pan nic na temat badań klinicznych oraz etyki w badaniach z ludźmi. Sól fizjologiczna jako kontrola jest niepotrzebna i wręcz może być nieetyczna. Obserwacje w badaniach klinicznych to tylko kilka lat. Jeżeli są przesłanki do dłuższej obserwacji to przeprowadza się innego rodzaju badania. Jeżeli wszystkie szczepionki w Polsce były dopuszczone tylko i wyłącznie  podstawie pasywnego placebo to oznacza, że ktoś próbuje na Panu robić sporo kasy (bo jeśli dopuszczenie do rynku byłoby tylko z porównania z placebo to jest wysokie prawdopodobieństwo, że byłyby to szczepionki prawie wogóle nie działające). Rozumiem, że Pan czerpie wiedzę ze stopnop? Widać…

No ok. Mamy obecnie w Polsce ponoć 30 tys. nieszczepionych dzieci. Jaki to jest problem prześledzić historie chorób tych nieszczepionych dzieci i porównać to do podobnej populacji dzieciaków szczepionych?

I na to pytanie powinien mi Pan odpwiedziec – jaki czynnik zmieniający może na wyniki wpłynąć?
I jak go poprawić?

i jeszcze tak się zastanawiam – nieetyczne by było porównywanie nowej szczepionki do placebo a etyczne jest wstrzykiwanie nowej szczepionki w dzieci aby zbadać, czy ona czasem za często nie zabija albo nie upośledza?
przy odpowiednio dużej grupie minimalizujemy wpływ „czynnika zmieniającego”…
to zwykła statystyka

Dlatego mamy specjalne komisje do spraw etyki, które rozważają czy odpowiednie bezpieczeństwo jest zapewnione podczas badania klinicznego (bo tylko tak można to zrobić). Na dodatek badanie kliniczne przeprowadza się w warunkach możliwej szybkiej pomocy (szpital itp). Do badania klinicznego nikt nikogo nie zmusza. Czyli mówi Pan, że nie powinniśmy badać jakichkolwiek leków, bo jest ryzyko? Czyli nie wie Pan jaki czynnik będzie wpływał na jedną z grup? To podpowiadam, odpowiednia wielkość grupy nie zlikwiduje tego czynnika za nic w świecie (nie chodzi mi o power badania).

do badania klinicznego nikt nikogo nie zmusza? czyli badania szczepionek podawanych noworodkom przeprowadza się na osobach dorosłych, świadomych swoich decyzji?

Rzeczywiście w tym przypadku rodzic podejmuje decyzje. Ponawiam pytanie, powinniśmy wg. nie testować leków? Analogicznie, kiedy pan zbadał swoje dzieci na alergie pokarmowe?

acha… czyli podawanie noworodkowi testowej szczepionki, żeby sprawdzić, czy ona noworodka może zabije lub może nie zabije, jest etyczne, ale podawanie placebo soli fizjologicznej zamiast szczepionki jest nieetyczne? naprawdę?
pytam więc – jak sprawdzić, czy polski kalendarz szczepień podwyższa ryzyko np. raka  lub autyzmu? jakieś propozycje, czy jedynie „konsensus”?
jak się zapala zielone światło na przejściu dla pieszych, to włazi Pan na pasy nie sprawdzając, czy aby na pewno to jest bezpieczne, czy na wszelki wypadek się Pan rozgląda na lewo i prawo, bo samo zielone światło nie gwarantuje bezpieczeństwa przejścia przez drogę?

Tak naprawdę i nad tym czuwa komisja do spraw bioetyki oraz cała rzesza specjalistów, by nic się nie stało. Wracając do Pana etyki, to kiedy pan przeprowadził testy swoich dzieci na alergie pokarmowe? A jakie ma pan przesłanki, że PSO podwyższa ryzyko autyzmu czy raka? Proszę o konkrety a nie spekulacje.

by nic się nie stało? to po co te badania, skoro nic się nie stanie bo czuwa komisja od bioetyki?

By nic się złego nie stało!

ja mam takie przesłanki że zachorowalność dzieci na nowotwory od wielu lat sukcesywnie rośnie…
a testy nie są po to, aby sprawdzić, czy szczepionka nie robi „czegoś złego”?

A ja mam przesłanki naukowe które pokazują w jaki sposób to się moze dziać.

A teraz pytanie…

A wie Pan co pisał prof. Magdzik, były wieloletni dyrektor PZH?

Jeśli wzrasta zachorowalność na raka wśród dzieci to czy powodem moze tez być zanieczyszczenie środowiska? A może zwiększone użytkowanie samochodów, a moze wszystko co wzrasta od wielu lat…czyli ma pan miliony powodów do sprawdzenia

owszem – a teraz proszę mi udowodnić, że nadmierna immunizacja nie ma prawa być jednym z tych powodów.
to Pan stawia tezę, więc czekam.. 🙂

To pan stawia tezę ze szczepienia mogą być powodem, wiec do dzieła. Po drugie, proszę podać badanie naukowe na które prof magdzik się powołuje!

ja nie stawiam tez – pytam czy szczepienia podwyższają ryzyko nowotworu czy nie.
Pan rozumie słowo „teza”?

A Pan rozumie jak działa nauka? Nie ma pan żadnych przesłanek oprócz wszystkich czynników wzrastających w czasie w XX wieku 😜.
Zadałem tez panu pytanie o badanie na alergie pokarmowe. Odpowie pan?

dlaczego miałbym badać dzieci na alergie pokarmowe?

Zaraz odpowiem. To nie sprawdził pan?

w jakim celu miałbym to sprawdzać?

Czyli nie zrobił pan tego?

oczywiście że nie. po co miałbym to robić?

Już mowię. Twierdzi Pan, że eksperymenty „bee”. Nawet jeżeli są kontrolowane przez etyków i lekarzy, ale jak Pan eksperymentuje na własnych dzieciach to już dobrze? Przecież dziecko może być uczulone i Panu zejść na rękach. Przeciez nie nosi Pan sprzętu medycznego na wszelki wypadek….
To tak apropos badań klinicznych. Czyli to już wyjaśnione
Cały czas potrzebuję przesłanek

ale ja nie podaję mojemu dziecku jedzenia domięśniowo i  pod groźbą kary grzywny…

Podanie jako pokarm moze być tak czy siak śmiertelne. Baa alergia na orzeszki może być śmiertelna nawet przez pyłki w powietrzu.

jedzenie jest procesem naturalnym. wstrzykiwanie w mięsień sztucznej mieszanki antygenów i adiuwantów nie ma żadnego odpowiednika w przyrodzie o ile się nie mylę…
a czy wie Pan może, jak często alergię na orzeszki mają dzieci szczepione i nieszczepione?
czy do orzeszków ziemnych producent dokłada ChPL?

O ile sie nie mylę internet tez nie występuje w naturze, wiec pominę ten argument;p na dodatek farmakokinetykę podania domięsniowego się bada.
No proszę mnie oświecić

w czym oświecić? chyba nie zrozumiałem.

Czyli zadał pan kolejne pytanie z czapy.

jakie pytanie z czapy? o orzeszki ziemne?
no wie Pan czy Pan nie wie jak to jest z tą alergią u dzieci szczepionych i nieszczepionych?

W połączeniu ze szczepieniami.

bo to taka coraz popularniejsza alergia o ile się nie mylę..
alergia na białko jaja kurzego też…
coraz więcej dzieci jst uczulonych… ciekawe dlaczego…

No okey i co z tego? A myślał pan o połączeniu tego może ze zmianami we florze jelita ludzkiego?

napisze mi Pan wprost „polski program szczepień ochronnych nie podwyższa ryzyka nowotworu”?

Czemu akurat szczepionki a nie wszystko co się zmieniło w XXw

a czemu nie?

Tez panu nie dam gwarancji ze posiadanie Facebooka nie powoduje raka, ale to by było głupie uważać ze tak. A czemu tak?
Czyli znów wracamy do przesłanek

czyli nie napisze Pan „PSO nie podwyższa ryzyka nowotworu”?

Powiem to tak jak powinno się powiedzieć. Nie widać przesłanek jakoby szczepionki powodowały raka. Jest tysiące innych powodów.

no skoro nie widać to proszę napisać „PSO nie podwyższa ryzyko nowotworu”.

Czyli boi się pan podania badanej szczepionki, ale nie zawahał się Pan eksperymentować na własnych dzieciach podając jedzenie, które mogło doprowadzić je do śmierci?

a co by trzeba było zrobić, aby się dowiedzieć, czy przesłanek nie widać, bo ich nie ma, czy nie widać bo mamy wadę wzroku?

A teraz znowu się wygłupiamy. Dobra to proszę sobie przestudiować metodologie naukową jak Pan nie rozumie mojego przekazu

słyszał Pan żeby rodzicie zakładali grupy na FB stop jedzeniu pączków bo po pączkach dzieci umierają na SIDS?

Byłoby to równie głupie jak bycie antyszczepionkowcem.

„przesłanek nie widać” oznacza że nie istnieją?
Rzeczywiście, jak pierwszy raz powstali antyszczepionkowcy to oczywistę było, że mówi podstawy by twierdzić, ze szczepionka powoduje zmienianie się w krowę
To znaczy, że nie ma odpowiednich dowodów

przesłanek nie widać = nie istnieją?
sprowadza Pan dyskusję do poziomu absurdu z braku argumentów. szkoda.

Zrobił Pan to juz dawno
Czyli uważa Pan ze pierwsi antyszczepionkowcy mieli rację, że były przesłanki, że szczepienia zamieniają w krowię? Próbuję zrozumieć pana sposób myślenia.

szczepienia zamieniają w krowę? chyba nie zrozumiałem…

Na ncbi można znaleść nawet dowodu na istnienie zdolności paranormalnych. To ich jakość określa siłę (ile razy mam to pisać!). Wiec samo istnienie badania nic nie znaczy!

słusznie – samo istnienie badania które świadczy o tym, że szczepienia nie podwyższają ryzyka autyzmu zupełnie nic nie znaczy…

Tak w krowę, bo patogenem była krowianka, wiec uważali ze mozna sie zamienić w krowę

kiedy uważali? wczoraj?

Wreszcie pan coś istotnego napisał!! 😀
Czyli tak jak pisałem to nie pojedyczne badanie jest ważne ale konsensus naukowy biorący wszystko pod uwagę. Powiedział pan wreszcie coś słusznego
Dwa wieki temu
Ale poziom argumentacji antyszcz. się nie zmienił

dlatego nie pytam o badania tylko o rzeczywistą zachorowalność wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych.
uważa Pan że moja świadomość jest taka sama jak ludzi 2 wieki temu?

No to dawaj Pan z czynnikiem zmieniającym

ale to nie jest mój problem…

Oczywiscie, że nie, ale bazuje pan swoje opinie na manipulujących badaniach, a nie na konsensusie

skoro mnie się zmusza do szczepienia dziecka to oczekuję pewności, że to jest bezpieczne.

Ale jakoś podjął pan ryzyko alergii pokarmowej?

na jakich manipulujących badaniach ja coś bazuję?
no w sumie mogłem nie karmić w ogóle dziecka…

Mógł pan ale po badaniach na alergie

ile dzieci rocznie w Polsce umiera w wyniku alergii pokarmowej?
albo ile doznaje trwałego upośledzenia
?
Ale to nie ja zaryzykowałem, więc to Pan obliczył ryzyko/zysk

no i?

a jak mam obliczyć ryzyko szczepienia skoro nikt nie wie jaki odsetek nop lekarze zamiatają pod dywan?

Nie to pan zaryzykował, wiec proszę policzyć

Częstość nop (ich znajomość) nie jest wynikiem tylko tego  systemu, wiec znowu zaliczył pan wtopę

czyli skoro ryzykuję karmiąc dziecko to mam obowiązek ryzykować pozwalając na wstrzykiwanie w to dziecko kilkudziesięciu szczepionek? taką logikę Pan proponuje?
ile dzieci co roku umiera w Polsce na SIDS do 4 tygodni od szczepienia?

Ryzyko/zysk jest zawarte w konsensusie naukow

wie Pan że każdy taki zgon to NOP czy nie wie?

A wie Pan, że to nie oznacza, że to po szczepieniu? A wie Pan, że sids nie jest wynikiem szczepienia? A wie Pan, że badacze zajmujący się sids nie widzą szczepieni jako potencjalnego czynnika powodującego sids? A wie Pan, że jest możliwe, że ilości sids są redukowane dzieki szczepieniom?
Przykładowo tu https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0264410X07002800?via%3Dihub

Dobra widzę, że Pan będzie żył w swoim świecie, ja jak na razie pozostanę naukowcem. Widać, że ma Pan typowe myślenie antyszczepionkowca, a z kultem nie da się dyskutować. Powodzenia w dalszej batalii i mam nadzieję, że już nigdy się Pan do mnie nie odezwie. Ta rozmowa była bez sensu. Żegnam

Sanepid nie wie, do jakich informacji rodzice mają prawo przed szczepieniem

Kolejne niby oczywiste pytanie, na którym sanepid totalnie się „wykłada”:

Do jakiego rodzaju informacji mam prawo przed szczepieniem mojego dziecka?

Oto uprzejma wymiana korespondencji z sanepidem w tej sprawie:


Dzień dobry.

Jako rodzic podlegam obowiązkowi poddawania mojego dziecka szczepieniom ochronnym.

W związku z tym uprzejmie proszę o informację:

1. Czy rodzice przed obowiązkowym “szczepieniem ochronnym” ich dziecka mają prawo do informacji, o której mowa w art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta i której lekarz ma obowiązek udzielić w myśl art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty?

2. Który akt prawny określa, jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice mają prawo się domagać od lekarza przed zabiegiem szczepienia ich dziecka, a do jakiego rodzaju informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu “szczepienia ochronnego”, lub zaniechania „szczepienia ochronnego” rodzice przed szczepieniem ich dziecka prawa nie mają?

Proszę zwrócić uwagę, że nie pytam o to, czy moją zgodę na poddanie mojego dziecka „szczepieniom ochronnym” mogę uzależnić od otrzymania od lekarza powyższych informacji. 

Pytam wyłącznie o to, czy, a jeśli tak, to jakich informacji o możliwych do przewidzenia następstwach szczepienia lub nieszczepienia mam prawo domagać się od lekarza przed poddaniem mojego dziecka zabiegowi obowiązkowego „szczepienia ochronnego”.

Jeśli nie potraficie Państwo udzielić mi odpowiedzi na powyższe, to wnoszę o wskazanie urzędu, w którego kompetencjach będzie leżało udzielenie mi odpowiedzi na te pytania.

Z poważaniem,
[…]

Dzień dobry.

Dziękuję za odpowiedź, ale nie pytałem o to, czy istnieje akt prawny, który by regulował następstwa poddania dziecka zabiegowi szczepienia, tylko o to, jaki akt prawny stanowi, do jakiego rodzaju informacji o możliwych następstwach zabiegu szczepienia mam prawo, a do jakich prawa nie mam.

Uprzejmie proszę więc o ponowne zmierzenie się z moim zapytaniem. 

Z poważaniem,
[…]

Dzień dobry.

W takim razie proszę o wskazanie, z którego aktu prawnego się dowiem, czy przed szczepieniem mojego dziecka mam prawo do informacji o zachorowalności na nowotwory wśród dzieci szczepionych zgodnie z PSO i wśród dzieci nieszczepionych, czy takiego prawa nie mam.

Ja naprawdę znam treść ustawy o prawach pacjenta i gdyby tam znajdowała się odpowiedź na moje pytanie, to bym Państwa o to nie pytał.

Z poważaniem,
[…]


A oto treść całego artykułu 9 ustawy o prawach pacjenta, do którego odsyła bezradny sanepid:

No i gdzie tu znajdziemy odpowiedź na pytanie, czy przed obowiązkowym zabiegiem szczepienia naszego dziecka mamy prawo się od lekarza domagać informacji, jaka jest w Polsce zachorowalność dzieci szczepionych i nieszczepionych na nowotwory, na autyzm, na alergie, na inne choroby przewlekłe?…

Pacjent ma prawo do informacji, tylko wynika z tego, że nie za bardzo wiadomo, do jakiej informacji…