Sanepid odpowiada na pismo z informacją o nieudanym badaniu kwalifikacyjnym

Po wezwaniu na obowiązkowe szczepienia, pewna mama stawiła się grzecznie w przychodni wraz ze swoimi dziećmi poddając je badaniu kwalifikacyjnemu. Na wyraźne żądanie, aby lekarz zgodnie z obowiązującym prawem wykluczył przeciwwskazania do szczepienia, a więc między innymi aby wykluczył nadwrażliwość dzieci na poszczególne składniki szczepionek, które miałyby zostać dzieciom podane, lekarz przyznał, że nie jest w stanie wykonać takich badań.

Lekarz wręczył mamie notatkę zaadresowaną do sanepidu, w której napisał między innymi tak:

„W ramach POZ nie jestem w stanie określić stopnia alergii u dzieci. Zaproponowałem wizytę w Punkcie Konsultacyjnym Szczepień w Poznaniu, na którą matka nie wyraziła zgody. Odstąpiłem od szczepień”.

Mama napisała więc niezwłocznie do sanepidu, że stawiła się z dziećmi na szczepienia – zgodnie z otrzymanym wezwaniem, jednak do samych szczepień nie doszło, bo lekarz, zamiast wykluczyć przeciwwskazania, skierował ją do „punktu konsultacyjnego”, do którego ona jechać nie zamierza, bo nie widzi powodu, aby ponosić koszty z tego tytułu, że lekarz nie jest w stanie zrealizować swojego ustawowego obowiązku polegającego na wykluczeniu przeciwwskazań.

I bardzo słusznie napisała. 🙂

Oto kluczowe fragmenty pisma mamy do sanepidu:

„Pragnę chronić moje dzieci przed chorobami zakaźnymi poddając je wszystkim obowiązkowym szczepieniom ochronnym, ale jednocześnie nie wyobrażam sobie, że poddam moje dzieci zabiegowi szczepienia, wbrew obowiązującemu prawu, czyli czyli bez wykluczenia przeciwwskazań do zabiegu, jakim jest zabieg medyczny, tj. szczepienie. Bardzo się boję narażenia moich dzieci na utratę zdrowia lub życia w przypadku poddania ich zabiegowi szczepienia bez wykluczenia przeciwwskazań do tego zabiegu. Przecież gdyby się okazało, że szczepionka zabiła moje dziecko, ponieważ było ono uczulone na jeden ze składników szczepionki, a ja nie dopilnowałam wykluczenia tego uczulenia przed zabiegiem szczepienia, to oznaczałoby, że ponoszę jako rodzic pełną odpowiedzialność za śmierć mojego dziecka mając przecież świadomość, że przed szczepieniem należy wykluczyć przeciwwskazania do tego zabiegu. Wykluczyć, czyli ponad wszelką wątpliwość ustalić, że te przeciwwskazania nie zachodzą. A ja przecież nie odmawiam, a jedynie wymagam, aby szczepienie wykonano w zgodzie z obowiązującym prawem. (…)

Lekarz zaproponował wizytę w punkcie konsultacyjnym w Poznaniu. Odmówiłam tej wizyty, gdyż z prawnego punktu widzenia zasadniczym obowiązkiem lekarza jest wykluczyć przeciwwskazania kwalifikując moje dzieci do zabiegu, jakim jest szczepienie, a nie odsyłać mnie z kwitkiem do punktów konsultacyjnych, narażając mnie na koszty i stres związany z wyjazdem z dziećmi do owego punktu, oddalonego od mojego miejsca zamieszkania o ponad 100 kilometrów. (…)

Zatem bardzo proszę o umożliwienie mi przeprowadzenia testów u wszystkich moich dzieci poprzez zapewnienie mi funduszy na pokrycie kosztów potrzebnych do wykonania wyżej wymienionych testów.”

Do pisma mama dołączyła oczywiście notatkę sporządzoną przez lekarza.

Przysłowiowa „piłeczka” znalazła się więc teraz po stronie sanepidu.

Jak sanepid wybrnął z tej kłopotliwej sytuacji?

Oto odpowiedź sanepidu na korespondencję od mamy:

 

Sanepid po pięciu stronach typowego urzędniczego „wodolejstwa” odbił więc piłeczkę do lekarza informując, że „właściwym rzeczowo do udzielenia odpowiedzi jest lekarz POZ”.

Czyli jeśli chodzi o koszty testów alergicznych, to „niech się lekarz martwi”. 🙂

Co ciekawe, pomimo otrzymania od mamy kopii notatki sporządzonej przez lekarza, sanepid informuje, że lekarz mu tej notatki nie przekazał osobiście, więc sanepid ma „ustawowy obowiązek egzekwowania od opiekunów prawnych małoletnich obowiązkowych szczepień ochronnych”.

Jak się nie ma do czego przyczepić, to zawsze można uznać, że kopia notatki lekarza jest niewiarygodna, więc jej po prostu nie ma. 🙂

Co teraz powinna zrobić mama?

Powinna ponownie przesłać do sanepidu kopię notatki otrzymanej od lekarza, ale tym razem potwierdzoną za zgodność z oryginałem przez notariusza – uczcie się na błędach. 🙂

Powinna sanepid zapytać, jaki odsetek wszystkich NOP-ów podlega w Polsce rejestracji, a jaki nie podlega, bo lekarze wbrew prawu nie zgłaszają NOP, jeśli wydaje im się, że nie muszą, bo „to na pewno nie od szczepionki” – skoro sanepid napisał (pod koniec strony drugiej), że „monitorowanie szczepionek pod kątem niepożądanych odczynów poszczepiennych stanowi gwarancję bezpieczeństwa ich stosowania”.

Powinna również zapytać wprost – co ma w tej sytuacji teraz zrobić, ponieważ bardzo chce zaszczepić swoje dzieci zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień, ale chce to zrobić zgodnie z prawem, czyli po wykluczeniu przeciwwskazań przez lekarza kwalifikującego dziecko do szczepienia – a nie w „punkcie konsultacyjnym” 120 kilometrów od miejsca jej zamieszkania.

I niech się sanepid martwi, co z tym fantem dalej robić… 🙂

 

 


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:
Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Kłamstwa i manipulacje, czyli poradnik PZH dla lekarzy (odpowiedź na petycję o korektę treści poradnika)

Państwowy Zakład Higieny popełnił wydawnictwo pod tytułem „Jak odpowiadać na wątpliwości rodziców na temat szczepień. Wskazówki dla lekarzy”, które jest dostępne tutaj: http://szczepienia.pzh.gov.pl/wp-content/uploads/2017/12/Jak-odpowiada%C4%87-na-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-rodzic%C3%B3w-na-temat-szczepie%C5%84.pdf

W poradniku tym oczywiście nie mogło zabraknąć rozdziału o rozpoznawaniu niepożądanych odczynów poszczepiennych. Problem polega na tym, że ów rozdział ósmy – „Niepożądane odczyny poszczepienne” – napisano w taki sposób, że może on wprowadzać lekarzy w błąd co do tego, kiedy doszło do niepożądanego odczynu poszczepiennego, a kiedy nie doszło.

Oto na stronie 120, już na samym początku rozdziału autorzy poradnika kłamią, że NOP to każde zaburzenie stanu zdrowia ZWIĄZANE ZE SZCZEPIENIEM, które wystąpiło do 4 tygodni od szczepienia.

I rzekomo wynika to z definicji NOP zawartej w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Zobaczmy więc, jak owa definicja wygląda:

Są tu gdzieś słowa „związane ze szczepieniem”? 🙂

Zwłaszcza, że ustawowa definicja NOP wyjaśnia „jak cepowi”, czym jest NOP, a czym nie jest:

„W związku czasowym”. Koniec. Żadnego „związku ze szczepieniem” tu nie ma.

Po co więc autorzy poradnika tak bezczelnie kłamią? Bo gdyby prawdą było to, co napisano w poradniku, to ustawowa definicja NOP musiałaby brzmieć tak:

„niepożądany odczyn poszczepienny – niepożądany objaw chorobowy
związany ze szczepieniem i pozostający w związku czasowym z wykonanym szczepieniem ochronnym”

Czyżby więc autorom poradnika bardzo zależało na tym, aby lekarze zgłaszali jak najmniej NOP-ów, mylnie rozumiejąc – że NOP jest tylko wtedy, gdy objaw chorobowy jest „związany ze szczepieniem” – czyli że jego przyczyną było szczepienie? Jest to oczywiście hipoteza nieweryfikowalna, aczkolwiek jak widać niepozbawiona podstaw…

Po co komplikować rzeczy proste i oczywiste, skoro można to było napisać tak:

Jest różnica? No jest, i to zasadnicza…

Ale to nie koniec kłamliwych manipulacji zawartych w poradniku

Idziemy teraz do strony 125:

Niby najpierw PZH pisze, że „wszystkie zdarzenia po szczepieniu wymagają zgłoszenia”, by chwilę później subtelnie zasugerować lekarzowi, aby nie robił sobie żartów i zgłaszał tylko te przypadki zaburzeń stanu zdrowia, które podejrzewa o związek przyczynowy ze szczepieniem.

Zdanie „Każde zaburzenie stanu zdrowia pacjenta mogące mieć związek ze szczepieniem podlega zgłoszeniu” gdyby nie było oczywistą manipulacją mogącą wprowadzać lekarzy w błąd, powinno brzmieć tak:

„Każde zaburzenie stanu zdrowia pacjenta związane czasowo ze szczepieniem podlega zgłoszeniu”.

Jest różnica? No jest. I to zasadnicza…

Zwróćcie również uwagę na zdanie “Lekarz na podstawie objawów klinicznych oraz badania lekarskiego podejmuje decyzję o zasadności zgłoszenia danego zaburzenia zdrowia do nadzoru jako podejrzenie NOP.”.

Na podstawie objawów klinicznych oraz badania lekarskiego lekarz ma podjąć decyzję, czy objaw chorobowy jest związany czasowo ze szczepieniem? A nie wystarczy do tego po prostu samo sprawdzenie daty szczepienia?

Końcówka strony, z niby niepozorną informacją, że „najczęściej zgłasza się podejrzenia na podstawie związku czasowego” jest perfekcyjnym dopełnieniem manipulacji, której poddawany jest lekarz zapoznający się z treścią poradnika.

I jeszcze rzut oka na stronę 126:

Co oznacza „niezwykle rzadko”, jeśli nie wiadomo, ile dzieci co roku w Polsce umiera na przykład na SIDS do 4 tygodni od szczepienia?

Niezwykle rzadko występują, czy niezwykle rzadko są zgłaszane? Czy Autorzy Przewodnika naprawdę nie widzą żadnej różnicy między częstością występowania, a częstością zgłaszania i rejestracji ciężkich NOP?

“W ciągu ostatnich 20 lat nie odnotowano zgonu związanego przyczynowo ze szczepieniem.“?

Naprawdę? No to ile dzieci co roku w Polsce umiera “z nieznanych przyczyn” (w tym na SIDS) do 4 tygodni od szczepienia?

Omówione tu przykłady klasycznej, obrzydliwej manipulacji, w której efekcie lekarze mogą zgłaszać mniej NOP-ów, niż mogliby zgłaszać, były przyczyną petycji do dyrektora PZH, opublikowanej na stronie szczepienie.info w lutym. Petycją wniosłem o korektę treści poradnika, aby nie wprowadzała w błąd lekarzy co do tego, jak rozpoznawać NOP.

Dlaczego tu o tym wszystkim znowu piszę?

Bo jest już odpowiedź na tę petycję. 🙂

Znajdziecie ją tutaj: https://www.pzh.gov.pl/instytut/misja/petycje/

Anonimowy urzędnik PZH, który nie miał najwyraźniej odwagi, aby się pod tą odpowiedzią podpisać, napisał tak:


W związku z opublikowaniem przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny w dniu 21 lutego 2019 r. petycji wielokrotnej  na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) .

Główna treść petycji:

„Wnoszę w interesie publicznym petycję do Dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny o niezwłoczne usunięcie z Przewodnika “Jak odpowiadać na wątpliwości rodziców na temat szczepień” treści, które mogą wprowadzać lekarzy w błąd co do sposobu, w jaki należy identyfikować wystąpienie niepożądanych odczynów poszczepiennych”

Wyjaśniam co następuje:

1/ Autorzy przewodnika “Jak odpowiadać na wątpliwości rodziców na temat szczepień” powołują się na definicje prawną niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP) wskazaną w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz. U. 2010 nr 254 poz. 1711), zgodnie z  którą jest to każde zaburzenie stanu zdrowia związane ze szczepieniem, które wystąpiło w okresie 4 tygodni po podaniu szczepionki. “.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz. U. 2010 nr 254 poz. 1711) jest aktem wykonawczym Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, gdzie w artykule 16 podano definicję NOP w brzmieniu: objaw pozostający w związku czasowym z wykonywanym szczepieniem. W ww Rozporządzeniu podano wyjaśnienie jak należy interpretować zapis ustawy. Wskazano, że NOP na potrzeby nadzoru epidemiologicznego jako związany czasowo ze szczepieniem definiowany jest jako zaburzenia stanu zdrowia, które wystąpiły w okresie 4 tygodni po podaniu szczepionki (jeżeli nie podano inaczej  i z wyjątkiem odczynów) po szczepieniu BCG. Dodatkowo uszczegółowiona definicja NOP wskazana w ww Rozporządzeniu podaje, że NOP mogą być wynikiem:

  • Indywidulanej reakcji organizmu człowieka szczepionego na podanie szczepionki
  • Błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki
  • Zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu

Wskazana definicja niepożądanego odczynu poszczepiennego, uwzględniająca możliwość zgłoszenia każdego zdarzenia stanu zdrowia związanego ze szczepieniem, które wystąpiło w okresie 4 tygodni po podaniu szczepionki sama w sobie wyklucza możliwość zgłaszania NOP jedynie jako związanych przyczynowo ze szczepieniem.

Uwaga: sugerowane w petycji jakoby „pominięcie słowa “czasowo” może wywołać mylne wrażenie, że NOP, to zdarzenie związane przyczynowo ze szczepieniem” jest interpretacją własną autora.

W uzupełnieniu należy wyjaśnić, że sugerowany w petycji związek pomiędzy szczepieniami a podwyższonym ryzykiem wystąpienia SIDS nie ma potwierdzenia w wynikach badań prowadzonych zgodnie z zasadami medycyny opartej na faktach (Evidence Base Medicine).  Szczegółowe informacje wyjaśniające brak związku pomiędzy zespołem nagłego zgonu niemowląt (SIDS- sudden infant death syndrome) oraz szczepieniami dostępne są na stronie NIZP-PZH pod adresem:

http://szczepienia.pzh.gov.pl/faq/czy-szczepionki-moga-wywolywac-zespol-naglego-zgonu-niemowlat/

2/ W odniesieniu do uwagi dotyczącej kryteriów rozpoznawania NOP  należy podkreślić, że autorzy przewodnika (na stronie 125 Przewodnika) wyraźnie wskazali, że zgłoszeniu do Inspekcji Sanitarnej podlegają wszystkie zdarzenia po szczepieniu, nawet jeżeli lekarz nie miał pewności, że miały związek ze szczepieniem. Określenie „Takie zgłoszenia są oceniane w celu ustalenia ewentualnego związku przyczynowego ze szczepieniem“, dotyczy etapu rozpoznawania NOP prowadzonego w instytucji do tego upoważnionej.

3/ Zgłoszenie niepożądanego odczynu poszczepiennego dokonuje lekarz lub felczer stosując rodzaje i kryteria rozpoznawania niepożądanego odczynu poszczepiennego na potrzeby nadzoru epidemiologicznego wymienione w załączniku 1 do Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz. U. 2010 nr 254 poz. 1711).

4/ Informacje dotyczące liczby oraz rodzajów niepożądanych odczynów poszczepiennych monitorowanych w ramach działań nadzoru epidemiologicznego dostępne są na stronie NIZP-PZH w biuletynach rocznych „Szczepienia ochronne w Polsce” pod adresem:

http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#05


Czyli nawet w odpowiedzi na petycję PZH nadal podtrzymuje kłamstwo zawarte w treści poradnika, pisząc:

Autorzy przewodnika “Jak odpowiadać na wątpliwości rodziców na temat szczepień” powołują się na definicje prawną niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP) wskazaną w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz. U. 2010 nr 254 poz. 1711), zgodnie z  którą jest to każde zaburzenie stanu zdrowia związane ze szczepieniem, które wystąpiło w okresie 4 tygodni po podaniu szczepionki. “.

Ponownie więc czytamy o „każdym zaburzeniu stanu zdrowia związanym ze szczepieniem„.

Dalej anonimowy urzędnik PZH tłumaczy, że przecież jest definicja NOP w rozporządzeniu, która wyraźnie stwierdza, że NOP może być efektem indywidualnej reakcji organizmu na podanie szczepionki, błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki lub zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu.

No i bardzo fajnie, tyle że niektóre fragmenty poradnika wydają się sugerować, że NOP ma miejsce tylko wtedy, gdy spowodowała go szczepionka, więc należałoby te fragmenty po prostu przeredagować, żeby nie istniało niebezpieczeństwo, że mogą wprowadzać lekarzy w błąd.

Zupełnie „boski” jest fragment odpowiedzi, w którym Anonim pisze „Uwaga: sugerowane w petycji jakoby „pominięcie słowa “czasowo” może wywołać mylne wrażenie, że NOP, to zdarzenie związane przyczynowo ze szczepieniem” jest interpretacją własną autora.”.

Drogi Anonimie z PZH – brakuje jeszcze tylko „tupnięcia nóżką” celem potwierdzenia, że racja jest po Twojej stronie.

Jedziemy dalej…

„W uzupełnieniu należy wyjaśnić, że sugerowany w petycji związek pomiędzy szczepieniami a podwyższonym ryzykiem wystąpienia SIDS nie ma potwierdzenia w wynikach badań prowadzonych zgodnie z zasadami medycyny opartej na faktach”.

A w którym miejscu petycja sugeruje, że istnieje jakiś związek między SIDS, a szczepieniami? To w końcu wy tam w PZH wiecie, jak często na SIDS umierają w Polsce dzieci szczepione i nieszczepione, czy nadal nie wiecie?

Sugerowane w odpowiedzi na petycję sugerowanie związku między szczepieniem, a przypadkami śmierci łóżeczkowej, jest interpretacją własną Anonima z PZH.

„W odniesieniu do uwagi dotyczącej kryteriów rozpoznawania NOP  należy podkreślić, że autorzy przewodnika (na stronie 125 Przewodnika) wyraźnie wskazali, że zgłoszeniu do Inspekcji Sanitarnej podlegają wszystkie zdarzenia po szczepieniu, nawet jeżeli lekarz nie miał pewności, że miały związek ze szczepieniem. ”

No i rewelacja, ale w jakim celu równocześnie piszecie w poradniku, że NOP to każde zaburzenie stanu zdrowia związane ze szczepieniem?

Odpowiedź PZH na moją petycję nie pozostawia żadnych wątpliwości – PZH nie zamierza poprawiać treści poradnika, który nadal może wprowadzać lekarzy w błąd co do sposobu identyfikacji niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Komu i dlaczego zależy na tym, aby lekarze nie zgłaszali wszystkich NOP-ów, a jedynie te, które ich zdaniem są „związane ze szczepieniem”? No bo skoro PZH nie chce skorygować treści poradnika, to ktoś w PZH najwyraźniej chce, aby poradnik nadal mógł wprowadzać lekarzy w błąd.

Na koniec zagadka.

Skoro PZH w odpowiedzi na petycję wyraźnie przyznaje, że NOP ma miejsce nawet wtedy, gdy pogorszenie stanu zdrowia było wynikiem „zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu”, to dlaczego ten sam PZH udaje, że zgon dziecka 3 dni po szczepieniu, to nie był NOP?

Zapytałem dziś ich o to i już nie mogę się doczekać odpowiedzi…


do: dyrektor@pzh.gov.pl
data: 21 maj 2019, 23:57
temat: wniosek o informację publiczną

W związku z dostępną na stronie  internetowej https://www.pzh.gov.pl/instytut/misja/petycje/ odpowiedzią na petycję, w której anonimowy urzędnik PZH napisał, cytuję „NOP mogą być wynikiem: Indywidulanej reakcji organizmu człowieka szczepionego na podanie szczepionki, Błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki, Zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu” wnoszę o udostępnienie mi informacji, ile zgonów związanych czasowo ze szczepieniem, do których doszło w ostatnich 10 latach, PZH zakwalifikował jako niepożądane odczyny poszczepienne, a ile jako zgony jedynie „czasowo zbieżne ze szczepieniem”.

Wnoszę również o wskazanie, na jakiej podstawie prawnej i według jakich kryteriów PZH uznaje, że zgon czasowo zbieżny ze szczepieniem nie jest niepożądanym odczynem poszczepiennym, jak miało to miejsce na przykład w przypadku czterech zgonów zgłoszonych jako NOP przez lekarzy w roku 2014, które PZH w raporcie o szczepieniach ochronnych za rok 2014 zakwalifikował nie jako NOP a jako „inne zgłoszenia”. Wnoszę również o wskazanie, w jaki sposób dziecko musiałoby umrzeć kilka dni po szczepieniu, aby PZH uznał, że ten zgon to NOP.


Oczywiście uzyskaną odpowiedź opublikuję tu natychmiast po jej otrzymaniu.

 

 

 


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:
Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

GIS odmawia zapewnienia, że PSO nie podwyższa ryzyka chorób przewlekłych lub ryzyka zgonu z nieznanych przyczyn

„Szczepienia są bezpieczne” – tak twierdzą urzędnicy odpowiedzialni w Polsce za przymusowe szczepienie dzieci w ramach „Programu Szczepień Ochronnych”.

Tak – przymusowe, bo mamy do czynienia z przymusem (pośrednim) w postaci grzywny „w celu przymuszenia do wykonania dobrowolnego obowiązku”

Skoro „szczepienia są bezpieczne”, to wydawałoby się, że nic prostszego, aby Główny Inspektor Sanitarny rozwiał wszelkie obawy i wątpliwości wielu rodziców, wydając oświadczenie, że Program Szczepień Ochronnych nie podwyższa ani ryzyka nowotworu, ani ryzyka innych chorób przewlekłych, ani ryzyka zgonu „z nieznanych przyczyn”.

Główny Inspektor Sanitarny otrzymał więc szansę, aby zwiększyć zaufanie do szczepień, poprzez publikację stosownego oświadczenia.

Okazuje się jednak, że gdy trzeba własnym nazwiskiem poświadczyć bezpieczeństwo szczepień, to nagle chętnych nie ma. 🙂

Otrzymaną petycję GIS przekazał do URPL, a URPL odpowiedział na nią tak:

No i jak tam? Czy Wasze zaufanie do „szczepień ochronnych” po takiej odpowiedzi URPL wzrosło? 🙂


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:
Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

GIS tłumaczy przyczyny wzrostu zachorowań na odrę

„WHO nie pozostawia złudzeń. Gwałtowny wzrost zachorowań na odrę ma bezpośredni związek ze spadkiem szczepień – w każdym w kraju, w którym ruch antyszczepionkowy zyskał już jakąś popularność wprost proporcjonalnie wzrosła liczba przypadków odry. Oprócz wspomnianej Ukrainy czy Polski źle jest też… w Stanach Zjednoczonych. „ – tak pisze na przykład Gazeta Olsztyńska pod koniec kwietnia 2019. Czyli winni „antyszczepionkowcy”.

Internet w zasadzie wydał już wyrok…

Fala hejtu wobec rodziców, którzy powstrzymują się ze szczepieniem ich dzieci z obawy przed powikłaniami poszczepiennymi, wciąż narasta, umiejętnie podsycana przez urzędników państwowych.

Skoro więc wyrok już został wydany („winni antyszczepionkowcy”), to pomyślałem sobie, że po prostu zapytam Głównego Inspektora Sanitarnego, jakie są przyczyny obserwowanego obecnie, dużego wzrostu zachorowań na odrę.

Ucząc się na własnych błędach tym razem poprosiłem o wyniki „analiz i ocen epidemiologicznych” nawet jeśli nie zostały one sporządzone w formie dokumentów, bo kiedyś GIS mi odpisał, że co prawda dokonuje analiz i ocen, ale… ich nie sporządza, więc nie może udostępnić ich kopii. 😀

Odpowiedź przyszła dość szybko, bo już po tygodniu.

I oto „szok i niedowierzanie”… 🙂

Okazuje się bowiem, że wśród przyczyn wzrostu zachorowań na odrę w tym roku GIS nie dostrzega „działalności ruchów antyszczepionkowych”.

Ale jagto? To wszystko nie przez „antyszczepionkowców”?

Zwróćcie również uwagę, jak sprytnie GIS tłumaczy spadek zachorowalności na krztusiec w roku 2019 w porównaniu do tego samego okresu w roku 2018. Widocznie stopień zaszczepienia populacji „w krajach ościennych” jest zły wyłącznie przeciw odrze, a przeciw krztuścowi już nie jest… 🙂

Czyli reasumując, jeśli w Polsce rośnie liczba zachorowań na odrę, to z powodu „pogorszenia sytuacji epidemiologicznej w krajach ościennych”, a jeśli w równocześnie maleje liczba zachorowań na krztusiec, to z powodu „cyklicznych zachorowań u osób nieszczepionych lub tych, u których wygasła odporność”. 🙂

No i oczywiście olbrzymia szkoda, że GIS „nie znajduje się w posiadaniu” odpowiedzi na następujące pytania:

ile obecnie jest w Polsce dzieci zaszczepionych pierwszą dawką szczepionki MMR, których rodzice „uchylają się” od obowiązku ich zaszczepienia dawką drugą tej szczepionki?

ile obecnie jest w Polsce dzieci, które nie zostały w ogóle zaszczepione przeciw krztuścowi, ponieważ ich rodzice „uchylają się” od obowiązku szczepień ochronnych?

ile obecnie jest w Polsce dzieci, które nie zostały zaszczepione dopiero drugą bądź kolejnymi dawkami szczepienia przeciw krztuścowi, ponieważ ich rodzice „uchylają się” od obowiązku szczepień ochronnych?

Jeśli urząd odpowiedzialny za bezpieczeństwo epidemiologiczne Polski nie umie odpowiedzieć na te pytania, to kto powinien umieć na nie odpowiedzieć?


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:
Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Czego PZH nie wie o zachorowaniach na odrę?

Czego nie wie PZH o zachorowaniach na odrę?

Bardzo wielu rzeczy nie wie, zadziwiająco wielu, ale… „prowadzona jest weryfikacja, która pozwoli udzielić odpowiedzi na ww pytanie”. 🙂

Co ciekawsze fragmenty oznaczyłem na czerwono.

Szanowny Panie,

W związku z otrzymaniem przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego- Państwowy Zakład Higieny w dniu 7 maja 2019 r. Pana wniosku o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, niniejszym informuję, co następuje.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„W nawiązaniu do informacji publikowanej na profilu Szczepienia.info, jakoby w tym roku odnotowano już 808 „przypadków odry”, wnoszę o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

ile tegorocznych zachorowań na odrę w Polsce zostało pozytywnie zweryfikowanych za pomocą badań potwierdzających obecność wirusa odry?”

wyjaśniam, że wśród 808 przypadków odry zgłoszonych od 1 stycznia do 30.04.2019 roku było 533 przypadków potwierdzonych laboratoryjnie.

W odpowiedzi na pytania w brzmieniu:

„skąd pochodził wirus odry, który każdorazowo wykryto w wyżej wspomnianych badaniach?”

czy stosowane dotychczas szczepionki przeciw odrze chronią przed szczepami wirusa odry wykrywanymi w tym roku u osób, u których potwierdzono zachorowanie na odrę za pomocą odpowiednich badań wirusologicznych?”

wyjaśniam, że na chwilę obecną w NIZP-PZH trwają badania określenia genotypu wirusa odry izolowanego z próbek klinicznych pozyskanych w 2019 roku.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„ile dzieci „uchylających się od szczepień” zachorowało na odrę w Polsce w tym roku?

informuję, że NIZP-PZH nie jest dysponentem takiej informacji i brak jest możliwości jej udostępnienia.

W odpowiedzi na pytania w brzmieniu:

„w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku zachorowanie dotyczyło osób dorosłych, które były szczepione w dzieciństwie tylko jedną dawką szczepionki przeciw odrze?”

„w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku zachorowanie dotyczyło osób dorosłych, które nie mogą potwierdzić, że były szczepione przeciw odrze?”

wyjaśniam, że na chwilę obecną w NIZP-PZH prowadzona jest ocena, która pozwoli udzielić odpowiedzi na ww pytanie. W uzupełnieniu informuję, że wśród odnotowanych przypadków odry w okresie od 1.01-15.04.2019 r. odnotowano: 22,8% osób niezaszczepionych, 32,3% osób zaszczepionych jedną lub dwiema dawkami oraz 45,9% z brakiem informacji o szczepieniach.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku zachorowanie dotyczyło osób dorosłych, które nie były szczepione przeciw odrze?”

wyjaśniam, że na chwilę obecną w NIZP-PZH prowadzona jest weryfikacja, która pozwoli udzielić odpowiedzi na ww pytanie.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku zachorowanie było efektem kontaktu z dzieckiem „uchylającym się od szczepień” które było źródłem zarażenia wirusem odry?”

informuję, że NIZP-PZH nie jest dysponentem takiej informacji i brak jest możliwości jej udostępnienia.

W odpowiedzi na pytania w brzmieniu:

w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku źródłem zarażenia była osoba dorosła?

w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku źródłem zarażenia było dziecko szczepione przeciw odrze?

wyjaśniam, że na chwilę obecną w NIZP-PZH prowadzona jest weryfikacja, która pozwoli udzielić odpowiedzi na ww pytanie.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku zachorowanie dotyczyło dziecka szczepionego przeciw odrze?

wyjaśniam, że na chwilę obecną w NIZP-PZH prowadzona jest weryfikacja, która pozwoli udzielić odpowiedzi na ww pytanie.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku źródłem zarażenia była osoba, która przyjechała do Polski z terenu Ukrainy?

wyjaśniam, że na chwilę obecną w NIZP-PZH prowadzona jest weryfikacja, która pozwoli udzielić odpowiedzi na ww pytanie. Opracowywane są ogniska choroby, które pozwolą określić źródło zachorowania w każdym przypadku lub prawie każdym.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku zachorowania dotyczyły osób z personelu medycznego służby zdrowia?”

wyjaśniam, że wśród przypadków odry zgłoszonych w ww okresie, 6 zachorowań dotyczy osób z personelu medycznego (pielęgniarki, lekarze, ratownicy medyczni).

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„w ilu potwierdzonych przypadkach zachorowania na odrę w tym roku zachorowania spowodowane były zjawiskiem „uchylania się od szczepień ochronnych” przez rodziców dzieci podlegających obowiązkowi szczepień ochronnych?

informuję, że NIZP-PZH nie jest dysponentem takiej informacji i brak jest możliwości jej udostępnienia.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„o ile mniejsza od liczby 808 byłaby tegoroczna aktualna liczba „przypadków odry”, gdyby w Polsce nie istniało zjawisko „uchylania się od obowiązkowych szczepień ochronnych” oraz w jaki sposób można to ustalić?”

Informuję, że ze strony NIZP-PZH istnieje niemożność udzielenia odpowiedzi na powyższe pytanie z uwagi na okoliczność, iż  podmiot zobowiązany informacji nie posiada i do jej posiadania nie jest zobowiązany. Jednakże, istnieje możliwość wykonania takiej ekspertyzy w wyniku, której po przeprowadzeniu stosownych badań i analiz na rzecz Zleceniodawcy zostanie przygotowane opracowanie udzielające odpowiedzi na wskazane pytanie.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„za ile potwierdzonych przypadków tegorocznych zachorowań na odrę w Polsce odpowiedzialność ponoszą rodzice uznawani za „uchylających się” od poddawania ich dzieci szczepieniom ochronnym i jaki sposób zostało to policzone?”

informuję, że NIZP-PZH nie jest dysponentem takiej informacji i brak jest możliwości jej udostępnienia.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„ile mamy obecnie w Polsce osób, które nie są odporne na zachorowanie na odrę?”

informuję, że NIZP-PZH nie jest dysponentem takiej informacji i brak jest możliwości jej udostępnienia.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„w jaki sposób ocenia się zagrożenie Polski odrą, jeśli nieznana jest aktualna szacunkowa liczba wszystkich przebywających na terenie Polski osób, które potencjalnie mogą nie być odporne na zachorowanie na odrę?”

informuję, że wnioskowana informacja w zakresie objętym ww pytaniem nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i w konsekwencji w tym zakresie brak jest możliwości rozpoznania wniosku.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„ile mamy w Polsce obecnie dzieci, które nie są odporne na zachorowanie na odrę z powodu zjawiska „uchylania się” od obowiązkowych szczepień ochronnych?”

informuję, że NIZP-PZH nie jest dysponentem takiej informacji i brak jest możliwości jej udostępnienia.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

 „czy obywatele innych państw przybywający do Polski muszą obowiązkowo na granicy potwierdzić, że zostali zaszczepieni przeciw odrze i że nie są chorzy na odrę?”

zachodzi niemożność udzielenia informacji publicznej z uwagi, iż wniosek został skierowany do niewłaściwego podmiotu.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„czy w roku 1974, gdy prawie każda osoba w Polsce chorowała na odrę jako dziecko (tak podaje sam PZH) istniała w Polsce „odporność stadna” przeciw odrze, czy nie istniała? Jeśli nie istniała, to z jakich przyczyn?”

Informuję, że ze strony NIZP-PZH istnieje niemożność udzielenia odpowiedzi na powyższe pytanie z uwagi na okoliczność, iż  podmiot zobowiązany informacji nie posiada i do jej posiadania nie jest zobowiązany. Jednakże, istnieje możliwość wykonania takiej ekspertyzy w wyniku, której po przeprowadzeniu stosownych badań i analiz na rzecz Zleceniodawcy zostanie przygotowane opracowanie udzielające odpowiedzi na wskazane pytanie.

Z poważaniem,

Z up. Dyrektora NIZP-PZH, Ewa Augustynowicz


Na tej stronie jak widać nie ma reklam. I nigdy nie będzie. 🙂
Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

WNIOSEK DO WOJEWODY MAŁOPOLSKIEGO O STWIERDZENIE NIEWAŻNOŚCI UCHWAŁY NR XV/290/19 RADY MIASTA KRAKOWA

Wnioski wysyłamy do dnia 30.05:

1) epuap -> Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie

lub

2) e-mail -> wojewoda@malopolska.uw.gov.pl lub/i urzad@malopolska.uw.gov.pl

lub

3) list polecony -> adresat w piśmie


…………………………………………. ….………………………………
(imię i nazwisko) (miejscowość, data)

………………………………………….
(adres)

………………………………………….

Szanowny Pan Piotr Ćwik
Wojewoda Małopolski
ul. Basztowa 22
31-156 Kraków

WNIOSEK

O STWIERDZENIE NIEWAŻNOŚCI UCHWAŁY NR XV/290/19 RADY MIASTA KRAKOWA
z dnia 8 maja 2019
w sprawie określenia kryteriów pierwszego etapu postępowania rekrutacyjnego do samorządowych burs i internatów, liczby punktów za każde kryterium oraz dokumentów niezbędnych do ich potwierdzenia.

Na mocy:

Konstytucji RP z 1997 r.
Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) – RODO
Ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym
Ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. prawo oświatowe
Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta
Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń oraz chorób zakaźnych u ludzi
Treści uchwały NR XV/290/19 z dnia 8 maja 2019 poz. 3963 DU Wojewody Małopolskiego
IV SA/GI 749/15 – Wyrok WSA w Gliwicach
IV SA/Gl 748/15 – Wyrok WSA w Gliwicach
Rozstrzygnięcia nadzorczego nr NPII.4131.1.131.2019 poz. 1781 DU Wojewody Śląskiego
Rozstrzygnięcie nadzorczego nr NPII.4131.1.139.2019 poz. 1782 DU Wojewody Śląskiego
komunikatu NSA -> http://www.nsa.gov.pl/komunikaty/naczelny-sad-administracyjny-w-sprawie-obowiazkowych-szczepien-ochronnych,news,4,519.php

wnoszę o stwierdzenie nieważności uchwały przez Pana Wojewodę.

Uzasadnienie:

Przedmiotowe uchwały o niemal identycznym znaczeniu prawnym zostały już w przeszłości orzeczone jako niezgodne z ogromną liczbą przepisów prawa wymienionych w uzasadnieniach przywołanego wyroku IV SA/GI 749/15 i IV SA/Gl 748/15 wydanych przez WSA w Gliwicach.

W odróżnieniu od tamtego wyroku dane wrażliwe, a takimi są dane o stanie zdrowia, zostały objęte większą, ściślejszą ochroną poprzez RODO. Mianowicie nie można żądać na podstawie uchwały dostępu do danych wrażliwych chronionych aktem prawnym wyższego rzędu, tj. ustawą, umową międzynarodową i konstytucją. Uchwała jest sprzeczna z całą treścią RODO, ze szczególnym wskazaniem na art. 6, 9 i 23 RODO. Uchwała jest sprzeczna z art. 3a Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej gwarantującej dobrowolność wyrażenia zgody na wszystkie zabiegi medyczne. W przypadku kryterium punktowego za “szczepienia” uchwała pozbawia obywatela prawa do dobrowolnego wyrażenia zgody na zabiegi medyczne. W dodatku narusza art. 8 Karty, ponieważ pozbawia prawa do ochrony wrażliwych danych osobowych jakimi są informacje o stanie zdrowia, odbiera jednocześnie prawo do wyrażania zgody na przetwarzanie danych osobowych na podstawie przewidzianej w ustawie. Polska podpisując Traktat Lizboński zobowiązała się do przestrzegania praw zapisanych w Karcie Praw Podstawowych. Wobec tego uchwała jest niezgodna z nadrzędnymi nad nią umowami międzynarodowymi: Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz Traktatem Lizbońskim i związanym z nim RODO. Podkreślić należy fakt, że mowa o danych wrażliwych objętych tajemnicą lekarską, za ujawnienie których grozi lekarzowi odpowiedzialność karna. Analizując treść ustawy z dn. 5 grudnia 2008 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń oraz chorób zakaźnych u ludzi oraz dotychczasowych wyroków NSA w tej materii, powyższe rozumienie jest zgodne z orzecznictwem polskich sądów.

W związku z wcześniejszym akapitem projekt uchwały jest sprzeczny w sposób oczywisty z art. 31 konstytucji i dalej z niego wynikającymi artykułami: art. 39, 40, 41, 47, 51. Szczególnie należy tu podkreślić, że treść poprawki do uchwały łamie w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości RODO i art. 41, 51 konstytucji, albowiem ograniczenie wolności i praw osobistych oraz przetwarzanie danych osobowych (w szczególności danych wrażliwych dot. zdrowia) może być ustanowione wyłącznie na drodze ustawy.

Przedmiotowa uchwała narusza art. 145 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. prawo oświatowe. W wymienionej ustawie określony jest zakres danych, które ma prawo żądać organ prowadzący placówkę, a które to dane rodzic/opiekun prawny zobowiązany jest podać we wniosku o przyjęcie dziecka, składanym do dyrektora placówki. Wśród zakresu danych, o których mowa powyżej, nie ma żadnego zapisu, który uprawniałby organ prowadzący placówkę do żądania od rodzica/opiekuna prawnego informacji o poddaniu dziecka szczepieniom ochronnym, określonych w katalogu obowiązkowych szczepień ochronnych. Występuje co prawda zapis o przedłożeniu zaświadczenia lub oświadczenia o stanie zdrowia dziecka, jednakże w ocenie WSA w Gliwicach „dane o stanie zdrowia” dotyczą samego stanu zdrowia dziecka, a nie informacji o udzielonych dziecku świadczeniach zdrowotnych, do jakich zaliczyć należy szczepienia ochronne. Poprzez szczepienia rozumie się podanie szczepionki przeciw chorobie zakaźnej w celu sztucznego uodpornienia przeciwko tej chorobie (art. 2, pkt 26 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi).W ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw pacjenta rozdzielenie tych dwóch sytuacji wyraźnie wynika z art. 23 ust. 1. Przepis ten stanowi, że pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych. Definicja pojęcia świadczenia zdrowotne, ujęta została natomiast w art. 5 pkt 40 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, do której odsyła ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w art. 2 pkt 27. Świadczenie zdrowotne to działanie służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działanie medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących zasady ich udzielania. Niewątpliwe zatem do świadczeń zdrowotnych należą także szczepienia ochronne. Natomiast zgodnie z art. 17 ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wpisów potwierdzających wykonanie szczepienia ochronnego dokonuje się w dokumentacji medycznej osoby szczepionej. W związku z tym należało stwierdzić, że dane o szczepieniach ochronnych nie mieszczą się w zakresie danych o stanie zdrowia dziecka, o jakich mowa w ustawie z dnia 14 grudnia 2016 r. prawo oświatowe, a tym samym nie są objęte zakresem obowiązków wynikających z tego uregulowania, tj. obowiązku ich udostępniania. Treść uchwały łamie art. 145 ust. 3, ponieważ nie wszystkie kryteria mają różną liczbę punktów, tj. różną wartość.

Uchwała jest niezgodna z szeregiem zapisów ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z dn. 5 grudnia 2008, z wyróżnieniem z art. 17 tejże ustawy. Jak zapewne Pan Wojewoda wie z dotychczasowych postępowań prowadzonych przez organ egzekucyjny, lekarze nagminnie łamią art 17. pkt. 4 ustawy, co czyni obowiązek poddania się szczepieniu niewykonalnym w myśl UPEA. W efekcie takich działań egzekutorzy coraz częściej zawieszają lub umarzają sprzecznie z prawem prowadzenie postępowań wierzycielskich. Niewykonalność tego obowiązku w przypadku niespełnienia wymagań ustawowych przez lekarza jest faktem po przeanalizowaniu komunikatu NSA, a więc uchwała penalizuje obywateli za wypełnianie swoich ustawowych obowiązków zgodnie z literą prawa. Jest to niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa. Dowodem na słuszność tej tezy jest co najmniej jeden wyrok WSA w Krakowie, o którym dział prawny Wojewody powinien wiedzieć, skoro od kilku lat zajmuje się tym tematem w porozumieniu z RMK, jak publicznie twierdzą radni RMK.

Żądaniem treści uchwały jest “odbycie obowiązkowych szczepień ochronnych lub długotrwałe odroczenie z powodów zdrowotnych” a potwierdzeniem ma być “zaświadczenie lekarskie o odbyciu obowiązkowych szczepień ochronnych lub długotrwałego odroczenia z powodów zdrowotnych albo inny dokument (np. ksero książeczki zdrowia) stwierdzający odbycie obowiązkowych szczepień ochronnych”. Po pierwsze w przestrzeni prawnej i rzeczywistej nie ma czegoś takiego jak “odbywanie” obowiązkowych szczepień. Jest natomiast ustawowe “poddawanie się” obowiązkowi szczepień. Poddawanie nie wyklucza istnienia przeciwwskazań w myśl art. 17 pkt 2 ustawy jak błędnie rozumie uchwałodawca, więc sprzeczna z orzecznictwem sądowym jest treść: “lub długotrwałe odroczenie z powodów zdrowotnych”. Lekarz wg ustawy, komunikatu i dotychczasowych wyroków NSA jest zobowiązany do wykluczenia przeciwwskazań, a nie szukania, czy one istnieją. Przeciwwskazania istnieją zawsze z mocy ustawy i informacji zawartej przez producenta w CHPL. Błędnym logicznie i prawnie jest więc sformułowanie zapisu “w przypadku stwierdzenia przeciwwskazań”. Poddawanie nie zawsze kończy się wykonaniem szczepienia, co stoi w zgodzie z wyrokami sądowymi i komunikatem NSA oraz umorzeniami organów egzekucyjnych z powodu postępowań prowadzonych sprzecznie z KPA I UPEA przez wierzycieli. Uchwałodawca nie ma pojęcia z jakimi czynnościami prawnymi i fizycznymi wiąże się poddawanie, skoro tak sformułował treść uchwały. Zaświadczenie lekarskie nie jest dokumentem, który lekarz ma prawny obowiązek wystawić. Jeśli nie zechce, to kandydat nie ma możliwości dostępu do bursy lub internatu nawet gdyby faktycznie spełnił oczekiwania uchwałodawcy. Wskazywanie jedynie na zaświadczenie o istnieniu przeciwwskazań jest kolejnym brakiem zrozumienia przepisów przez uchwałodawcę. Uchwałodawca odrzuca istnienie sformułowania w art. 17 pkt 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 o zzzichz “W przypadku gdy lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, lekarz kieruje osobę objętą obowiązkiem szczepienia ochronnego do konsultacji specjalistycznej.” Czyli jak lekarz skieruje do konsultacji specjalistycznej bez wystawienia zaświadczenia o długotrwałym odroczeniu co jest powszechnie stosowaną praktyką, to rekrutant nie otrzyma dodatkowych punktów. Nonsens ! Tak samo konieczność okazania innego dokumentu zawierającego dane wrażliwe łamie w sposób rażący RODO i ochronę dóbr osobistych. Podmioty które weszłyby w posiadanie i przetwarzałyby dane wrażliwe nie są do tego upoważnione, co czyni takie działanie przestępstwem ściganym z KK. Łamie to w sposób oczywisty art. 70 konstytucji bo władze publiczne nie gwarantują wtedy każdemu ani prawa do nauki, ani równego dostępu do wykształcenia na zasadach zawartych w ustawie. Autor takiej treści projektu potwierdza brak elementarnego rozumienia tworzonego przez siebie zapisu. Sformułowanie w uchwale sposobu dokumentowania w zasadzie nie wiadomo czego jest oczywistym deliktem intelektualnym. Rekruter – nie posiadający kompletnie żadnej wiedzy merytorycznej nt ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń oraz chorób zakaźnych u ludzi włączając podlegające jej rozporządzenia Ministra Zdrowia, KPA, UPEA oraz wyroków NSA w tej materii – nie może być organem weryfikującym przestrzeganie tak skomplikowanych zagadnień medyczno-prawnych. Nie ma takiej możliwości, aby rekruter stwierdził poprawnie na podstawie jakiegokolwiek dokumentu, że szczepienie jest odbyte zgodnie z kalendarzem szczepień, bo nie jest on w kontakcie z lekarzem prowadzącym pacjenta. I nigdy nie będzie ze względu na tajemnicę lekarską. Kalendarz szczepień nie jest normatywnym aktem prawnym, a okólnikiem Ministra Zdrowia będącym wskazówką dla lekarza kiedy należy wezwać zobowiązanego do wykonania obowiązku administracyjnego. Jak wobec tego rekruter może wiedzieć jak to chce uchwałodawca, kiedy data wykonania szczepienia wg książeczki szczepień jest “szczepieniem wykonanym zgodnie z kalendarzem szczepień”, a kiedy nie? Uchwałodawca nie rozumie znaczenia istnienia kalendarza szczepień, który wg wyroków NSA jest informacją dla lekarza, kiedy należy wezwać opiekuna prawnego do wykonania obowiązku administracyjnego. Treść poprawki nie wskazuje który kalendarz szczepień jest wiążący. Powstaje tu kolejna luka nie objęta treścią uchwały, tzn. niemożliwości realizacji obowiązku z przyczyn niezależnych od rodzica/opiekuna prawnego dziecka, gdy lekarz wyznaczy termin wykonania administracyjnego obowiązku już po zakończeniu rekrutacji z powodów niezależnych od rekrutanta. Urząd Wojewody prowadzący egzekucje tego obowiązku doskonale zdaje sobie sprawę z komplikacji prawnej tej tematyki i tego, że postępowanie egzekucyjnie nierzadko liczy się w latach. Jest to kolejny przykład jawnej dyskryminacji z przyczyn od rekrutanta niezależnych i niewiedzy uchwałodawcy czym są obowiązki administracyjne i ich egzekucja przez wierzyciela i egzekutora w rozumieniu KPA I UPEA od zobowiązanego. Patrząc na całokształt zagadnienia to ciężko znaleźć bardziej niedorzeczny pomysł jaki chce wprowadzić uchwałodawca, patrząc od początku istnienia rad miast. Na lekarzu ciąży obowiązek wyznaczenia terminu poddania dziecka obowiązkowi administracyjnemu.

Można również wyobrazić sobie taką oto sytuację, że do szczepienia nie doszło z winy lekarza, ponieważ rodzic przed szczepieniem poinformował lekarza, że będzie dokumentował (nagrywał) przebieg badania kwalifikacyjnego celem pozyskania dokumentacji dowodowej do przedstawienia w powiatowym inspektoracie sanitarnym. Jeśli lekarz odmówi kwalifikacji do szczepienia, bo nie podoba mu się, że rodzic chce nagrać przebieg kwalifikacji, to do szczepienia nie doszło wyłącznie z winy lekarza, albowiem nie istnieje norma prawna, która zabrania rodzicowi nagrywania przebiegu kwalifikacji do szczepienia. Dziecko, które nie zostało zaszczepione z winy lekarza byłoby więc zgodnie ze skarżoną treścią uchwały dyskryminowane w rekrutacji pomimo że nie zostało zaszczepione wyłącznie z winy lekarza, co dowodzi, jak głęboko absurdalny jest przedmiotowy projekt uchwały i jak dalece pozbawieni wyobraźni byli jego autorzy w trakcie prac nad rzeczoną uchwałą.

Ponadto zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi właściwą służbą w zakresie kontrolowania wykonania obowiązku szczepienia ochronnego jest Państwowa Inspekcja Sanitarna. Przepisy prawa nie nakładają natomiast obowiązków i praw w zakresie nadzoru nad realizacją szczepień ochronnych na organy jednostek samorządu terytorialnego. Wojewoda nie może zatem w żaden sposób obligować organów jednostek samorządu terytorialnego do podejmowania działań w powyższym zakresie.

Na BIPie znajduje się porządek obrad XV sesji RMK z dnia 08 maja 2019, gdzie zapisane jest, że mecenas Pani Agata Pinkas oraz Komisja Edukacji zaopiniowały pozytywnie treść poprawki do uchwały wg druku 351. Jak to możliwe żeby Pani mecenas ani Komisja Edukacji nie dopatrzyli się choćby jednego elementu niezgodności z prawem w przypadku tak wielu wykazanych wyżej uchybień? Jak to możliwe, że Komisja Edukacji nie rozumie podstawowych przepisów prawa przez siebie stanowionych?

Słowem końcowym zwracam uwagę na to, że, jak wynika z powyższego uzasadnienia, treść złożonej uchwały jest w rozumieniu prawnym przykładem klasycznego bubla prawnego, nie mającego żadnej możliwości realizacji w rzeczywistych warunkach w sposób zgodny z Konstytucją, a przede wszystkim sprawiedliwym traktowaniem wszystkich obywateli. Póki co nie ma w niej zapisu, że ludzie mogą być dyskryminowani ze względu na stan zdrowia lub/i brak wiedzy kadry medycznej nie potrafiącej przeprowadzić badania kwalifikacyjnego w sposób wskazany w ustawie i podległych jej rozporządzeniach lub/i przestrzeganie prawa ustawowego i międzynarodowego przez obywateli. Jest działaniem wyłącznie politycznym, z którego z całkowitą pewnością sam autor oraz pozostałe osoby głosujące za, nie miały pojęcia co robią. Jak wykazano uchwała ta jest niezgodna z masą aktów prawnych wyższego rzędu, tj. konstytucją, a zaraz za nią umową międzynarodową (którą Polska musi przestrzegać na bazie art. 91 ust. 2 konstytucji z 1997r), a dalej idąc na mocy art 87. ust. 1 konstytucji i swoim skutkiem wprowadzi kompletny chaos doprowadzając do załamania się systemu przejrzystej rekrutacji, co ma obecnie miejsce w województwach w których wojewodowie nie uchylili podobnych uchwał, a na które obywatele są na etapach składania skarg do WSA. Jak we wstępie wnoszę o stwierdzenie nieważności uchwały poprzez rozstrzygnięcie nadzorcze w trybie natychmiastowym przez Pana Wojewodę.

Z poważaniem

……………………………………..
(podpis)

PZH wprowadza w błąd w odpowiedzi na pytanie o zgon po szczepieniu

Nie wiemy, ile dzieci w roku 2014 zmarło w Polsce wkrótce po szczepieniu i na tym zresztą polega cały problem, bo…

Nikt w Polsce tego nie wie, a wszyscy twierdzą, że „szczepienia są bezpieczne”

Wiemy jedynie, że takie zgony w samym tylko roku 2014 były przynajmniej 4 (słownie: cztery), bo zostały przez lekarzy zgłoszone jako NOP, sprawiając tym samym spory kłopot Państwowemu Zakładowi Higieny, który przecież dba o to, aby oficjalne statystyki NOP nikogo niepotrzebnie nie straszyły i nie zniechęcały do szczepienia dzieci.

Państwowy Zakład Higieny wymyślił więc sprytny fortel, aby niepotrzebnie nie zanieczyszczać oficjalnych statystyk NOP, na które później przecież powołują się różne, za przeproszeniem – organy, zapewniając, że „szczepienia są bezpieczne”, bo „zgonów z powodu szczepionek w Polsce nie ma”.

Otóż zgon dziecka zgłoszony przez nadgorliwego lekarza jako NOP, bo dziecko zmarło wkrótce po szczepieniu, w Państwowym Zakładzie Higieny zostaje zamieniany na zgon jedynie „czasowo zbieżny ze szczepieniem”, bo „nie znaleziono podstaw do powiązania” takiego zgonu ze szczepieniem. I problem rozwiązany – nie ma ciężkich NOP-ów w postaci zgonów, więc „szczepienia są bezpieczne”. Proste, prawda?

Tyle tylko że…

Skoro zgon został uznany za jedynie „czasowo zbieżny ze szczepieniem”, to znaczy, że ktoś w PZH stwierdził, że dziecko i tak by zmarło, nawet gdyby nie zostało zaszczepione.

Pozostaje więc jedynie ustalić, kto i w jaki sposób tak stwierdził.

Oto jeden z tych czterech zgonów w roku 2014. Trzy dni po szczepieniu przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio, Hib oraz WZWB umiera 6-miesięczne dziecko, a lekarz zupełnie prawidłowo zgłasza zgon jako NOP do swojego sanepidu.

Pytam więc Państwowy Zakład Higieny między innymi o to, kto i w jaki sposób stwierdził, że to dziecko i tak by zmarło, nawet gdyby nie zostało zaszczepione:

do: dyrektor@pzh.gov.pl
data: 25 kwi 2019, 18:00
temat: wniosek o informację publiczną

W nawiązaniu do załączonego pisma WSSE w Łodzi, niniejszym wnoszę o udostępnienie mi następującej informacji publicznej:

kto i w jaki sposób ponad wszelką wątpliwość ustalił, że do przedmiotowego zgonu doszłoby nawet w przypadku, gdyby dziecko 3 dni wcześniej w ogóle nie zostało zaszczepione.

Wnoszę o wskazanie przyczyny przedmiotowego zgonu, do którego doszło 3 dni po szczepieniu.

Jakie wykształcenie w chwili dokonywania klasyfikacji przedmiotowego zgonu jako nie-NOP miała osoba, która zdecydowała, że ten zgon to nie był NOP.

Wnoszę również o wskazanie podstawy prawnej, która stanowi, że Państwowy Zakład Higieny dokonuje „ostatecznej kwalifikacji” zgłoszeń NOP jako NOP lub nie-NOP.


Odpowiada mi oczywiście pani doktor Ewa Augustynowicz:

od: Informacja Publiczna informacja.publiczna@pzh.gov.pl
do: „[…]@gmail.com” <[…]@gmail.com>
data: 15 maj 2019, 09:45
temat: RE: wniosek o informację publiczną
wysłane z: pzh.gov.pl

Pani doktor Ewa, która oczywiście za żadne skarby świata nie chce poinformować, kto zdecydował, że ten zgon to nie NOP, ani w jaki sposób o tym zdecydował, postanowiła więc wprowadzić mnie w błąd, jakoby pytanie „kto i w jaki sposób ponad wszelką wątpliwość ustalił, że do przedmiotowego zgonu doszłoby nawet w przypadku, gdyby dziecko 3 dni wcześniej w ogóle nie zostało zaszczepione”, nie było pytaniem o fakty, tylko pytaniem o komentarz lub o opinię,

Jest to oczywista nieprawda, ponieważ – co wszyscy przecież widzą – nie pytałem czy w ocenie PZH to dziecko by i tak zmarło, nawet gdyby nie zostało zaszczepione”.

Zapytałem:

  • kto ustalił, że to dziecko i tak by zmarło, gdyby nie zostało zaszczepione (i to jest pytanie o fakt – czyli o osobę, bo skoro ktoś zdecydował, że szczepienie nie było przyczyną zgonu, to siłą rzeczy musiał ustalić, że do zgonu i tak by doszło nawet bez szczepienia),
  • w jaki sposób to ustalił (sposób ustalenia, że dziecko i tak by zmarło, nawet gdyby nie zostało zaszczepione, to także pytanie o fakt, a nie o komentarz albo o opinię).

Nawet na pytanie o podstawę prawną, która rzekomo pozwala Państwowemu Zakładowi Higieny uznać, że zgon zgłoszony jako NOP, to nie NOP, pani doktor Ewa odpowiada tak, jakby nie była w stanie zrozumieć zadanego jej pytania. Nie pytałem przecież, zgodnie z jakim rozporządzeniem PZH jest „specjalistyczną jednostką wskazaną przez GIS do rejestru zgłoszeń NOP celem przygotowania i podania do publicznej wiadomości informacji o NOP zgłoszonych na obszarze kraju”. Nie pytałem również, przez kogo i w ramach jakiej umowy PZH jest wskazany jako „specjalistyczna jednostka właściwa ze względu na rodzaj zakażenia lub choroby zakaźnej wskazana przez GIS do prowadzenia stosowanych rejestrów.”.

Zapytałem, na jakiej podstawie PZH dokonuje zmiany kwalifikacji zgłoszenia NOP na nie-NOP i pani doktor Ewa, zamiast wskazać tę podstawę prawną (lub zamiast po prostu przyznać uczciwie, że taka podstawa prawna nie istnieje), postanowiła udawać, że nie zrozumiała pytania.

A szkoda, bo jest to niestety kolejna cegiełka wyjęta przez panią doktor Ewę z coraz bardziej wątłego muru zaufania rodziców do „szczepień ochronnych”.


Na tej stronie jak widać nie ma reklam. I nigdy nie będzie. 🙂
Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

URPL odmawia dostępu do dokumentów potwierdzających bezpieczeństwo szczepionki, która ma być obowiązkowo podana dziecku.

Skoro szczepienia są ponoć takie bezpieczne, to dlaczego ukrywa się przed rodzicami dokumenty, które owo bezpieczeństwo rzekomo potwierdzają?

Jeśli producent udowodnił, że produkowana przez niego szczepionka jest bezpieczna, to dlaczego nie chwali się tymi dowodami, aby nikt nie miał co do tego żadnych wątpliwości?

Czy takie ukrywanie dokumentów raczej podwyższa, czy osłabia ich zaufanie do „szczepień ochronnych”?

Czego się wstydzą producenci szczepionek nie chcąc zaprezentować, w jaki sposób doszli do wniosku, że ich szczepionki są rzekomo bezpieczne?

A co to właściwie znaczy, że „szczepionka jest bezpieczna”?

Że nie zabija więcej dzieci, niż inna szczepionka? Czy że w ogóle nie zabija? W jaki sposób sprawdzono, że w ogóle nie zabija, albo że zabija co najwyżej tyle samo dzieci, co inna szczepionka, która w badaniu „bezpieczeństwa” udawała placebo?

Czy chciałabyś (chciałbyś) aby Twoje dziecko było szczepione szczepionką, która w ogóle nie zabija, czy która nie zabija więcej dzieci, niż szczepionka referencyjna?

Czy przed szczepieniem chciałabyś (chciałbyś) wiedzieć, jakie jest ryzyko, że szczepionka zabije Twoje dziecko i na jakiej podstawie owo ryzyko zostało zmierzone?

Nie wiem, jak inni rodzice, ale ja muszę to wiedzieć, zanim pozwolę, aby pielęgniarka w moje dziecko wstrzyknęła cokolwiek, zwłaszcza pod przymusem, i to bynajmniej nie w celu ratowania zdrowia, lub życia.

Oto bezpośredni dowód na to, że jako rodzic dziecka podlegającego obowiązkowym „szczepieniom ochronnym” nie masz żadnych szans, aby przed szczepieniem zapoznać się z dokumentami, które rzekomo świadczą o tym, że szczepionki przeznaczone do wstrzyknięcia w Twoje dziecko są rzeczywiście bezpieczne.

Jako że szczepienie obowiązkowe w tym przypadku dotyczyło podania mojemu dziecku kolejnej dawki szczepionki przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio, a pielęgniarka w przychodni powiedziała mi, że tą szczepionką będzie Tetraxim, mój wniosek do URPL był bardzo prosty:

„Na podstawie art. 34 ustawy prawo farmaceutyczne wnoszę o udostępnienie mi dokumentów zawierających wyniki badań bezpieczeństwa szczepionki Tetraxim, na podstawie których szczepionka ta została dopuszczona do obrotu w Polsce. Skoro szczepienia są obowiązkowe, więc stoi za tym przymus prawny, więc jako rodzic dziecka podlegającego „szczepieniom ochronnym” mam interes prawny występując o powyższe.”

Aby ułatwić życie urzędnikom, we wniosku od razu zawarłem wskazanie interesu prawnego.

W kolejnym kroku urząd poinformował mnie, że mam prawo do „wypowiedzenia się” w sprawie „zebranych dowodów”. Nie za bardzo wiedziałem, o czym miałbym się jeszcze dodatkowo „wypowiadać”, więc z kuszącej propozycji nie skorzystałem.

I ostatecznie już po zaledwie 101 dniach od złożenia wniosku otrzymałem decyzję – oczywiście odmowną. 🙂

Czyli jako rodzic, którego dziecku ma zostać przymusowo wstrzyknięty Tetraxim, nie mam prawa zapoznać się z dokumentami, które ponoć świadczą o tym, że Tetraxim jest szczepionką bezpieczną. A chciałem po prostu się dowiedzieć, co to właściwie znaczy, że Tetraxim jest „bezpieczny”, skoro podobno jest.

Formalnie URPL ma najprawdopodobniej rację. Dlaczego?

Bo ustawę Prawo farmaceutyczne napisano w taki sposób, aby rodzice  nie mieli prawa do wglądu w dokumentację szczepionki, która ma być przymusowo podana dziecku.

Gdyby jednak ktoś miał pomysł na argumentację, której można teraz użyć korzystając z prawa do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez Prezesa URPL, to chętnie skorzystam – piszcie na kontakt@szczepienie.info 🙂


Na tej stronie jak widać nie ma reklam. I nigdy nie będzie. 🙂
Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

 

„Zachodzi niemożność”, czyli PZH w starciu z ustawową definicją NOP.

Oto email otrzymany od PZH w odpowiedzi na zapytanie skierowane do Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, która niestety pełni funkcję krajowego konsultanta w dziedzinie epidemiologii.

Gdyby ktoś nie kojarzył, to pani doktor Iwona Paradowska-Stankiewicz wygląda tak:

W PZH panują jednak dość dziwne zwyczaje: piszesz list do Paradowskiej-Stankiewicz, a odpowiada pani doktor Ewa Augustynowicz. Czyżby pani doktor Iwona nie umiała napisać maila?

Rzecz dotyczy wypowiedzi pani doktor Iwony, która powiedziała tak:

„Gdy chodzi np. o rumień w miejscu podania szczepionki, możemy bezsprzecznie uznać, że jest to NOP. Natomiast przy objawach uogólnionych trudno to określić. Rejestrujemy wówczas takie przypadki jako powiązane czasowo, bo nie mamy informacji o związku przyczynowo-skutkowym z podaną szczepionką. Tak się składa, że wszystkie odczyny ciężkie, których w skali kraju występuje do pięciu rocznie, to właśnie przypadki powiązane czasowo”

Jak widać, krajowa konsultantka w dziedzinie epidemiologi ma niepokojące problemy ze zrozumieniem ustawowej definicji NOP, która bynajmniej nie stanowi, że NOP jest tylko wtedy, gdy stwierdzono, że szczepionka na pewno była przyczyną na przykład zgonu dziecka. Ta definicja w ogóle nie wspomina o związku przyczynowo-skutkowym:

Definicja powyższa pochodzi oczywiście z ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Więc definicja definicją, a pani doktor Iwona najwyraźniej bardzo mocno by chciała, żeby NOP był tylko wtedy, gdy stwierdzono związek przyczynowo-skutkowy objawu chorobowego ze szczepieniem. Ale to by oznaczało, że zgon dziecka „z nieznanych przyczyn” kilka dni po szczepieniu, to nie NOP. A to by z kolei oznaczało, że nikt w Polsce nie rejestruje takich zgonów, aby monitorować bezpieczeństwo szczepień…

Dlatego też konieczne było zadanie pani doktor Iwonie kilku prostych pytań aby sprawdzić, skąd ten absurdalny pomysł, że NOP jest tylko wtedy, gdy jest związek przyczynowo-skutkowy ze szczepieniem.

No ale niestety najwyraźniej zaszła niemożność, aby pani doktor Iwona odpisała osobiście, więc w jej imieniu tradycyjnie głos zabrała etatowa pisarka PZH, czyli pani doktor Ewa.

Szkoda, bo w ten sposób nadal nie wiadomo, czy pani doktor Iwona rozumie, czym się zajmuje…


od: Informacja Publiczna informacja.publiczna@pzh.gov.pl
do: <[…]@gmail.com>
data: 10 maj 2019, 15:16
temat: FW: rejestracja NOP a związek przyczynowy ze szczepieniem
wysłane z: pzh.gov.pl

Szanowny Panie,

W związku z otrzymaniem przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego- Państwowy Zakład Higieny w dniu 12 kwietnia 2019 r. Pana wniosku o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, niniejszym informuję, co następuje.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Portal rynekzdrowia.pl cytuje Pani wypowiedź jako krajowego konsultanta w dziedzinie epidemiologii, wypowiedź z dnia 11 kwietnia 2019:

„Gdy chodzi np. o rumień w miejscu podania szczepionki, możemy bezsprzecznie uznać, że jest to NOP. Natomiast przy objawach uogólnionych trudno to określić. Rejestrujemy wówczas takie przypadki jako powiązane czasowo, bo nie mamy informacji o związku przyczynowo-skutkowym z podaną szczepionką. Tak się składa, że wszystkie odczyny ciężkie, których w skali kraju występuje do pięciu rocznie, to właśnie przypadki powiązane czasowo”.

W związku z powyższym, celem zyskania pewności, że nie wprowadziła Pani opinii publicznej w błąd cytowaną powyżej wypowiedzią, wnoszę niniejszym o wskazanie przez Panią Doktor podstawy prawnej, która stanowi, że niepożądany odczyn poszczepienny to niepożądany objaw chorobowy pozostający w związku czasowym i przyczynowo-skutkowym z wykonanym szczepieniem”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż zachodzi niemożność udzielenia informacji w oparciu o przywołaną przez Pana ustawę z uwagi na okoliczność, iż żądane przez Pana informacja udostępnianie są w trybie, na podstawie  oraz przez podmioty wskazane w Ustawie o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych z 20 lipca 2000 roku (DzU 2000 nr 62, poz.718)”. Ponadto wskazuje, iż co do niniejszego pytania odpowiedź nie może być również udzielona z uwagi , iż nie zmierza do uzyskania informacji publicznej. Przedmiotowe zapytanie dotyczy prośby o udzielenie komentarza/wyrażenia opinii. Zgodnie z wyrokiem WSA z 10 stycznia 2007 roku, sygn. II SA/Wa 1595/06 – ,,Wnioskiem w świetle u.d.i.p. może być objęte jedynie pytanie o określone fakty, o stan określonych zjawisk na dzień udzielenia odpowiedzi. (…) Informacje publiczne odnoszą się bowiem do pewnych danych, a nie są środkiem ich kwestionowania”. Żądanie wyciągania wniosków z pewnych faktów i zdarzeń, ich indywidualnej oceny – nie stanowi już informacji publicznej.”

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Wnoszę również o wyjaśnienie, czym różni się rejestracja NOP od rejestracji przypadku jedynie jako „powiązanego czasowo” oraz jaka norma prawna rozróżnia te dwa sposoby rejestracji objawu chorobowego powiązanego czasowo ze szczepieniem”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż zachodzi niemożność udzielenia informacji w oparciu o przywołaną przez Pana ustawę z uwagi na okoliczność, iż żądane przez Pana informacja udostępnianie są w trybie, na podstawie  oraz przez podmioty wskazane w Ustawie o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych z 20 lipca 2000 roku (DzU 2000 nr 62, poz.718)”

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Jednocześnie wnoszę o udzielenie mi informacji, jaki odsetek niepożądanych odczynów poszczepiennych to NOPy , które nie zostają co roku zgłoszone do rejestracji, ponieważ lekarz, który powinien dokonać zgłoszenia NOP, uznał, że „to na pewno nie od szczepionki”, więc nie musi zgłaszać NOP do inspekcji sanitarnej”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i w konsekwencji w tym zakresie brak jest możliwości rozpoznania Pana wniosku;

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Proszę również o odpowiedź na pytanie, czy zgon dziecka „z nieznanych przyczyn” 10 dni po szczepieniu powinien zostać zarejestrowany jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny, a jeśli nie powinien, to z jakich przyczyn nie powinien?”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi w NIZP-PZH prowadzony jest zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz.U. 2010 nr 254 poz. 1711).

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Ile dzieci w latach 2017 i 2018 zmarło w Polsce „z nieznanych przyczyn” do 28 dni od szczepienia? Czy zna Pani liczbę tych zgonów? Ewentualnie, jaki urząd w Polsce poda mi tę liczbę?”

W odpowiedzi na powyżej wskazane pytanie informuję, iż zachodzi niemożność udzielenia informacji publicznej z uwagi, iż podmiot zobowiązany informacji nie posiada i do jej posiadania nie jest zobowiązany.

Z poważaniem,
Z up. Dyrektora NIZP-PZH, Ewa Augustynowicz


Zwróćcie uwagę, że nie ma możliwości, aby od Państwowego Zakładu Higieny się dowiedzieć, czy zgon dziecka „z nieznanych przyczyn” kilka dni po szczepieniu, to NOP, czy nie NOP.

Jak można prowadzić „nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi”, a więc nad rejestracją NOP nie wiedząc, czy zgon „z nieznanych przyczyn” kilka dni po szczepieniu, to NOP czy nie NOP?

Urząd, który decyduje o tym, czy zgłoszenie NOP „uwalić” w ostatecznym raporcie rocznym, czy pozostawić jako NOP, boi się w prosty sposób odpowiedzieć na bardzo proste pytanie: czy NOP, to NOP…

Czy taka zadziwiająca postawa Państwowego Zakładu Higieny wpływa na wzrost zaufania Polaków do szczepień ochronnych?

Jak można poważnie traktować raporty o NOP-ach publikowane przez PZH (które rzekomo dowodzą, że „szczepienia są bezpieczne”), skoro ten dziwny urząd nie wie, ile dzieci co roku w Polsce umiera „z nieznanych przyczyn” do 4 tygodni od szczepienia?

Polskie statystyki NOP to totalna fikcja. Dowody na to leżą przed Wami na ziemi. Trzeba się jedynie po nie schylić i je podnieść…

A misją projektu szczepienie.info jest właśnie nauka schylania. 🙂


Na tej stronie jak widać nie ma reklam. I nigdy nie będzie. 🙂
Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Jak oszacować ryzyko szczepienia i nieszczepienia?

Gdy idziemy z dzieckiem na szczepienie, mamy prawo do uzyskania od lekarza informacji o dających się przewidzieć następstwach zabiegu szczepienia, bądź rezygnacji ze szczepienia (na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta oraz art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty).

Po co nam są potrzebne te informacje? Aby mieć pewność, że ryzyko związane z zabiegiem szczepienia jest niższe, niż ryzyko związane z rezygnacją ze szczepienia, bo tylko wtedy poddawanie dziecka „szczepieniom ochronnym” będzie uzasadnione.

Aby ułatwić lekarzowi zadanie, można mu przed szczepieniem dać do wypełnienia następującą ankietę:


SZACOWANIE RYZYKA SZCZEPIENIA I NIESZCZEPIENIA

Wariant rezygnacji ze szczepień ochronnych dziecka:

  • Ryzyko zachorowania na chorobę nowotworową: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko zgonu z nieznanych przyczyn: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko zachorowania na autyzm: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko hospitalizacji z powodu zapalenia płuc: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko sepsy: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko zachorowania z powikłaniami zagrażającymi zdrowiu lub życiu:
  1. na błonicę: 1: ………., źródło danych: ……………
  2. na tężec: 1: ………., źródło danych: ……………
  3. na krztusiec: 1: ………., źródło danych: ……………
  4. na polio: 1: ………., źródło danych: ……………
  5. na odrę: 1: ………., źródło danych: ……………
  6. na świnkę: 1: ………., źródło danych: ……………
  7. na różyczkę: 1: ………., źródło danych: ……………
  8. na gruźlicę: 1: ………., źródło danych: ……………
  9. na chorobę wywołaną przez pneumokoki: 1: ………., źródło danych: ……………
  10. na chorobę wywołaną przez Hib: 1: ………., źródło danych: ……………

Wariant poddania dziecka szczepieniom ochronnym:

  • Ryzyko zachorowania na chorobę nowotworową: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko zgonu z nieznanych przyczyn: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko zachorowania na autyzm: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko hospitalizacji z powodu zapalenia płuc: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko sepsy: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko ciężkiego NOP innego niż zgon: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko zachorowania z powikłaniami zagrażającymi zdrowiu lub życiu:
  1. na błonicę: 1: ………., źródło danych: ……………
  2. na tężec: 1: ………., źródło danych: ……………
  3. na krztusiec: 1: ………., źródło danych: ……………
  4. na polio: 1: ………., źródło danych: ……………
  5. na odrę: 1: ………., źródło danych: ……………
  6. na świnkę: 1: ………., źródło danych: ……………
  7. na różyczkę: 1: ………., źródło danych: ……………
  8. na gruźlicę: 1: ………., źródło danych: ……………
  9. na chorobę wywołaną przez pneumokoki: 1: ………., źródło danych: ……………
  10. na chorobę wywołaną przez Hib: 1: ………., źródło danych: ……………
  • Ryzyko wystąpienia u osoby dorosłej ciężkiego zachorowania na chorobę zakaźną wieku dziecięcego objętą szczepieniami ochronnymi w związku z zanikiem poszczepiennej odporności z dzieciństwa: 1: ………., źródło danych: ……………
Przykład: ryzyko śmierci w wypadku samochodowym w Polsce to obecnie 1:13452 (wg danych Policji na koniec 2018r.), co oznacza, że jeden Polak na każdych 13452 Polaków zginie w tym roku w wypadku samochodowym.

Gdy lekarz uzupełni wszystkie dane w tej ankiecie, będziemy mogli porównać sumę ryzyk dla wariantu szczepienia i nieszczepienia szacując w ten sposób, czy bardziej opłacalne jest szczepienie niż nieszczepienie.

Oczywiście żaden lekarz w tym kraju nie poda Wam tych danych choćby dlatego, że nikt w Polsce nie wie, jak zmienia się na przykład zachorowalność na nowotwory lub na autyzm w populacji szczepionej zgodnie z PSO i w populacji nieszczepionej.

Nie wiadomo również, jakie jest obecnie ryzyko ciężkiego niepożądanego odczynu poszczepiennego, ponieważ nikt w Polsce nie wie, jaki odsetek wszystkich ciężkich NOP podlega rejestracji, czyli co który ciężki NOP nie zostaje zgłoszony, bo lekarz uznał, że nie musiał go zgłosić, bo „to na pewno nie od szczepionki”.

A skoro nie wiadomo, jakie jest obecnie rzeczywiste ryzyko wystąpienia ciężkiego NOP związanego z poddawaniem dzieci „szczepieniom ochronnym”, to nie jest możliwe porównanie ryzyka szczepienia i nieszczepienia.

Cel wystąpienia do lekarza z prośbą o wypełnienie tej ankiety jest bardzo prosty – chodzi o to, aby samemu lekarzowi uświadomić, że obecnie z powodu braku dostępnych danych nie jest możliwe udowodnienie, że ryzyko nieszczepienia jest wyższe, niż ryzyko szczepienia. Wielu lekarzy może sobie z tego po prostu nie zdawać sprawy.

Ankietę o ryzyku można włączyć do schematu postępowania opisanego tutaj: http://szczepienie.info/grzywna-od-sanepidu/

Informując sanepid o stawieniu się na badanie kwalifikacyjne, w czasie którego lekarz nie umiał wykluczyć przeciwwskazań do szczepienia, koniecznie również poinformujcie, że lekarz nie potrafił wypełnić danymi tej ankiety, co oznacza, że nie można było przeprowadzić bilansu ryzyk i korzyści wynikających ze szczepienia.


Na tej stronie jak widać nie ma reklam. I nigdy nie będzie. 🙂
Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ.
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ.
Comiesięczne wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info