Szczepienie MMR (odra świnka różyczka). Jak wykluczyć przeciwwskazania?

Tyle się teraz mówi o „epidemii odry”. Przeciw odrze można się zaszczepić szczepionką MMR.

W Polsce dostępne są dwie szczepionki MMR: M-M-RVAXPRO oraz Priorix.

Oto fragment Charakterystyki Produktu Leczniczego szczepionki M-M-RVAXPRO:

I to samo dla szczepionki Priorix:

I teraz jeszcze przypomnijmy, co mówi prawo, czyli  Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi:

Wykluczyć przeciwwskazania, to inaczej ponad wszelką wątpliwość ustalić, że one nie występują.

A więc w jaki sposób lekarz przed obowiązkowym szczepieniem dziecka szczepionką MMR ponad wszelką wątpliwość ustala, że dziecko nie jest chore na białaczkę, chłoniaka lub inne nowotwory złośliwe układu krwionośnego? Czy można mieć chłoniaka, jeszcze o tym nie wiedząc? Czy można mieć nowotwór złośliwy, jeszcze o tym nie wiedząc? No można. Najpierw jest rak, a potem się o nim dowiadujesz, że on jest.

Jak wykluczyć u dziecka (przed szczepieniem) nowotwór zaglądając mu w gardło, macając węzły chłonne i osłuchując stetoskopem? Bo przecież tak wyglądają badania kwalifikacyjne przed każdym szczepieniem.

Gdy dziecko otrzymuje szczepionkę M-M-RVAXPRO bez uprzedniego wykluczenia, że jest chore na białaczkę, chłoniaka lub inne nowotwory złośliwe układu krwionośnego, to takie szczepienie jest bezprawne, nielegalne i w dodatku może być groźne dla zdrowia, a może nawet i życia dziecka.

Pilnujcie wykluczenia przeciwwskazań, zanim wyrazicie zgodę na szczepienie Waszych dzieci. To bardzo ważne dla ich bezpieczeństwa.

 


Od Autora.

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Stworzyłem to miejsce, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli uważasz, że to, co tu publikuję, jest ważne także dla Ciebie – proszę, wesprzyj mnie w tym działaniu. Każda kwota się liczy, 10zł czy 15zł miesięcznie – Ty decydujesz. W ten sposób możemy działać wspólnie, aby zmieniać system szczepień w Polsce, aby stał się przejrzysty, a przede wszystkim aby był uczciwy. Marzy mi się, aby ta strona była utrzymywana przez grono osób, które regularnie, co miesiąc będą na ten cel przekazywać choćby 10 złotych. Bez Waszej pomocy nie dam rady zajmować się tym w takim wymiarze czasowym, w jakim chciałbym to robić, aby miało to sens, a więc aby dawało szansę na doprowadzenie do zmian w obecnym systemie „szczepień ochronnych”.

Możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Opcję „płatności cyklicznych” umożliwia także zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:

na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuję.

 

 

Czy szczepienie przeciw HPV może obniżać dzietność?

Gdy przed obowiązkowym szczepieniem Twojego dziecka zapytasz Ministra Zdrowia, jak często na raka w Polsce chorują dzieci szczepione i nieszczepione, to odpowie, że nie wie. Gdy go zapytasz, jak często z nieznanych przyczyn umierają dzieci szczepione i nieszczepione, to też odpowie, że nie wie. On nawet nie wie, czy polskie dzieci szczepione są zdrowsze od nieszczepionych i co ciekawsze w ogóle nie chce tego wiedzieć.

Ale za to wie, że szczepienia są bezpieczne.

Tymczasem w USA ktoś postanowił sprawdzić, jak wygląda dzietność u kobiet szczepionych przeciw HPV i nieszczepionych, bo zauważył, że w grupie kobiet w wieku 25-29 lat współczynnik urodzeń w latach 2007-2015 obniżył się ze 118 na 1000 do 105 na 1000.

Jak się chce sprawdzić, to można.

Jak się nie chce, to się nie sprawdzi –  co na każdym kroku udowadnia nasz własny Minister Zdrowia, który nie chce wiedzieć, jak często w Polsce na raka chorują dzieci szczepione i nieszczepione. Zresztą, nie tylko na raka – generalnie na wszelkiego rodzaju choroby przewlekłe. Co gorsza, on nawet nie chce wiedzieć, jak często dzieci umierają w Polsce wkrótce po szczepieniu

Wracając do dzietności amerykańskich kobiet, przeanalizowano dane dotyczące 8 milionów kobiet w wieku 25-29 lat, które w latach 2007-2014 rodziły dzieci. Albo nie rodziły.

8 milionów.

Nie kilka tysięcy (tak się „bada” bezpieczeństwo szczepionki przed jej wypuszczeniem na rynek), tylko 8 milionów.

I okazało się, że 60% kobiet, które nie były szczepione przeciw HPV, zaszło w ciążę przynajmniej raz, a równocześnie w przeanalizowanej grupie przynajmniej w jednej ciąży było jedynie 35% kobiet szczepionych przeciw HPV.

Wśród kobiet zamężnych w ciążę zachodziło aż 75% kobiet nieszczepionych i jedynie 50% kobiet szczepionych przeciw HPV.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29889622/?ncbi_mmode=std

I teraz wyobraź sobie, że Ministerstwo Zdrowia wprowadza do obowiązkowego kalendarza szczepień – na przykład od przyszłego roku – szczepienie przeciw HPV.

I co zrobisz? Podasz swojej córce tę szczepionkę wiedząc już teraz o badaniu, z którego wynika, że kobiety szczepione przeciw HPV rzadziej zachodzą w ciążę, niż nieszczepione?

 


Od Autora.

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Stworzyłem to miejsce, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli uważasz, że to, co tu publikuję, jest ważne także dla Ciebie – proszę, wesprzyj mnie w tym działaniu. Każda kwota się liczy, 10zł czy 15zł miesięcznie – Ty decydujesz. W ten sposób możemy działać wspólnie, aby zmieniać system szczepień w Polsce, aby stał się przejrzysty, a przede wszystkim aby był uczciwy. Marzy mi się, aby ta strona była utrzymywana przez grono osób, które regularnie, co miesiąc będą na ten cel przekazywać choćby 10 złotych. Bez Waszej pomocy nie dam rady zajmować się tym w takim wymiarze czasowym, w jakim chciałbym to robić, aby miało to sens, a więc aby dawało szansę na doprowadzenie do zmian w obecnym systemie „szczepień ochronnych”.

Możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Opcję „płatności cyklicznych” umożliwia także zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:

na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuję.

Rzecznik Praw Obywatelskich wspiera cenzurę na profilu PZH szczepieniA.info

 

Na początku było słowo.
Słowo komentarza.
Pod postami PZH.

O takie:

I takie:

I takie:

A także na przykład takie:

Oczywiście wszystkie powyższe komentarze zawierające niestosowne pytania o bezpieczeństwo szczepień Państwowy Zakład Higieny natychmiast wykasował, blokując przy okazji na wszelki wypadek i mnie i profil szczepienie.info.

Na czym polegał problem?

Podobno tego typu pytania… „wprowadzają w błąd”. 🙂

W jaki sposób pytania mogą wprowadzać w błąd? To póki co wie chyba tylko Pan Dyrektor PZH…

Skoro więc Państwowy Zakład Higieny stosuje na swoim profilu tak oczywistą, bezczelną „cenzurę prewencyjną”, całą sprawę zgłosiłem do Rzecznika Praw Obywatelskich za pomocą takiego oto wniosku:


Niniejszym na podstawie art. 9 i 10 Ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich wnoszę o podjęcie przez Rzecznika Praw Obywatelskich przewidzianych prawem działań wobec Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (dalej: PZH) w związku z naruszaniem przez PZH wolności obywatelskich opisanych w artykule 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu wyjaśniam, co następuje.

PZH prowadzi na platformie Facebook profil pod nazwą Szczepienia.info.

Na profilu tym PZH publikuje w formie tzw. „postów”, informacje popularyzujące „szczepienia ochronne”.

Naruszanie przez PZH artykułu 54 Konstytucji RP polega na tym, że PZH blokuje (potocznie:  „banuje”) użytkowników platformy Facebook, którzy w komentarzach pod postami Szczepienia.info zadają pytania o bezpieczeństwo szczepień.

W efekcie takiej blokady zadane pytania zostają usunięte, a zablokowany użytkownik nie może w wyniku blokady publikować kolejnych komentarzy na profilu Szczepienia.info a więc zostaje pozbawiony możliwości publicznego zadawania pytań Państwowemu Zakładowi Higieny.

Praktyka uskuteczniana przez PZH jest więc typową cenzurą dotyczącą pytań niewygodnych, na które Państwowy Zakład Higieny nie chce udzielić odpowiedzi, a wręcz nie chce, aby te pytania były publicznie widoczne!

Oto przykładowe pytania, za które można otrzymać od PZH blokadę na profilu Szczepienia.info:

  • Jaka jest w Polsce zachorowalność na choroby nowotworowe wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych?

  • Jaka jest w Polsce umieralność na SIDS wśród dzieci szczepionych i nieszczepionych?

  • Ile dzieci umiera w Polsce co roku do 4 tygodni od szczepienia i jakie są przyczyny tych zgonów?

  • Czy szczepienia w ramach Programu Szczepień Ochronnych mogą podwyższać w populacji ryzyko chorób przewlekłych?

  • Czy szczepienia w ramach Programu Szczepień Ochronnych mogą podwyższać w populacji ryzyko śmierci „z nieznanych przyczyn”?

Tymczasem w myśl art. 54 Konstytucji RP „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji” oraz „Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.”

Państwowy Zakład Higieny narusza więc w/w artykuł Konstytucji RP, pozbawiając obywateli RP możliwości publicznego zadawania pytań dotyczących treści publikowanych przez PZH na profilu Szczepienia.info oraz ukrywając przed widocznością publiczną pytania przez tych obywateli zadane – zanim zostali oni zablokowani.

Niniejszym oświadczam, że jestem jedną z osób, które PZH zablokował, czyli pozbawił możliwości zadawania pytań na profilu Szczepienia.info

Przykłady cenzury, którą stosuje PZH, RPO znajdzie tutaj: 
http://szczepienie.info/czego-sie-boi-pzh-czyli-cenzura-na-profilu-szczepienia-info/
http://szczepienie.info/szczepienia-info-czyli-pzh-i-pytania-wprowadzajace-w-blad/

Z uwagi na powyższe mój wniosek jest w pełni zasadny.


Ku mojemu zaskoczeniu, w pierwszej chwili RPO zareagował nawet dość zachęcająco pisząc do Dyrektora PZH:

Dyrektor PZH odpisał mu tak:

I co teraz? 🙂

Nagle Rzecznik Praw Obywatelskich przestał już mieć jakiekolwiek wątpliwości.

„Po zapoznaniu się z treścią wyjaśnień (…) uznano, że w niniejszej sprawie nie doszło do ograniczenia konstytucyjnej wolności słowa”.

Bo nie! 🙂

Czyli pomimo obiecującego początku ostatecznie jak widać skończyło się na klasycznym „środkowym palcu”. 🙂

Wielki Cenzor na profilu PZH szczepieniA.info może więc działać dalej, skoro nawet sam Rzecznik Praw Obywatelskich nie widzi ku temu przeciwwskazań.

Bo pewnych pytań dotyczących bezpieczeństwa szczepień po prostu zadawać nie można i już!

A ten akapit to chyba przejdzie do historii. Biedny Dyrektor PZH. Jakże mi przykro.

 


Od Autora.

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Stworzyłem to miejsce, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli uważasz, że to, co tu publikuję, jest ważne także dla Ciebie – proszę, wesprzyj mnie w tym działaniu. Każda kwota się liczy, 10zł czy 15zł miesięcznie – Ty decydujesz. W ten sposób możemy działać wspólnie, aby zmieniać system szczepień w Polsce, aby stał się przejrzysty, a przede wszystkim aby był uczciwy. Marzy mi się, aby ta strona była utrzymywana przez grono osób, które regularnie, co miesiąc będą na ten cel przekazywać choćby 10 złotych. Bez Waszej pomocy nie dam rady zajmować się tym w takim wymiarze czasowym, w jakim chciałbym to robić, aby miało to sens, a więc aby dawało szansę na doprowadzenie do zmian w obecnym systemie „szczepień ochronnych”.

Możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Opcję „płatności cyklicznych” umożliwia także zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:

na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuję.

 

 

 

Zakaz wstępu dzieci niezaszczepionych do żłobków – WNIOSEK O STWIERDZENIE NIEWAŻNOŚCI ZAPISU UCHWAŁY NR XVIII/366/19 RADY MIASTA KRAKOWA

Kto z Krakowa, ten wysyła…


Data

Imię Nazwisko
Ulica
Kod Pocztowy Miejscowość

Szanowny Pan Piotr Ćwik
Wojewoda Małopolski
ul. Basztowa 22
31-156 Kraków        

WNIOSEK
O STWIERDZENIE NIEWAŻNOŚCI ZAPISU UCHWAŁY NR XVIII/366/19 RADY MIASTA KRAKOWA
z dnia 12 czerwca 2019 w sprawie ustalenia statutów żłobkom samorządowym.

Na mocy:

  • Konstytucji RP z 1997 r.
  • Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej w: Traktat z Lizbony zmieniający Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską (Dz. U. 2009 nr 203 poz. 1569, str. 15622
  • Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) – RODO
  • Ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz. U z 2019 r. poz. 409 ze zm.)
  • Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta
  • Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń oraz chorób zakaźnych u ludzi
  • Treści uchwały NR XVIII/366/19 z dnia 12 czerwca 2019 poz. 4795 DU Wojewody Małopolskiego
  • Opinii Prawnej Urzędu Miasta nr PR-02.074.245/2019
  • Opinii nr 37/2019 Prezydenta Miasta Krakowa
  • Rozstrzygnięcia nadzorczego nr NPII.4131.1.139.2019 poz. 1782 DU Wojewody Śląskiego
  • IV SA/GI 749/15 – Wyrok WSA w Gliwicach
  • III SA/Kr 901/11 – Wyrok WSA w Krakowie
  • komunikatu NSA -> http://www.nsa.gov.pl/komunikaty/naczelny-sad-administracyjny-w-sprawie-obowiazkowych-szczepien-ochronnych,news,4,519.php

Wnoszę o stwierdzenie nieważności treści uchwały w części dotyczącej szczepień (par. 9 pkt 4 pkt. 1-3 dot. Żłobków Samorządowych Nr 1-2, 5-7, 12-14, 18-19, 21-25, 27-28 i 30-33 i Integracyjnego Żłobka Samorządowego Nr 20) przez Pana Wojewodę.

Uzasadnienie

Przedmiotowa uchwała o niemal identycznym znaczeniu prawnym została już w przeszłości orzeczone jako niezgodna z ogromną liczbą przepisów prawa wymienionych w uzasadnieniu przywołanego wyroku IV SA/GI 749/15 wydanego przez WSA w Gliwicach.

W odróżnieniu od tamtego wyroku dane wrażliwe, a takimi są dane o stanie zdrowia, zostały objęte większą, ściślejszą ochroną poprzez RODO. Mianowicie nie można żądać na podstawie uchwały dostępu do danych wrażliwych chronionych aktem prawnym wyższego rzędu, tj. ustawą, umową międzynarodową i konstytucją. Uchwała jest sprzeczna z całą treścią RODO, z rażącym naruszeniem art. 5, 6, 9 i 23 RODO. Uchwała jest sprzeczna z art. 3 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej gwarantującej dobrowolność wyrażenia zgody na wszystkie zabiegi medyczne. W związku z pominięciem tych przepisów w rozstrzygnięciu nadzorczym do burs i internatòw poz. 4499 DUWM, tym razem składam żądanie dopełnienia obowiązków służbowych i poświadczenia prawdy przez Dyrektora Wydziału Prawnego i Nadzoru UMK i wpisania w rozstrzygnięciu nadzorczym dotyczącym żłobków dokładnego brzmienia części tej umowy międzynarodowej, mającej kluczowe znaczenie dla uchwały, mającej wyższość nad ustawą. Umowy która ZAKAZUJE:

1) Punktów za szczepienia, jakiegokolwiek sposobu preferowania czy przymuszania karami ze względu na wykonywanie dobrowolnych zabiegów medycznych: „Karta Praw Podstawowych: Artykuł 3 Prawo człowieka do integralności […] 2. W dziedzinach medycyny i biologii muszą być szanowane w szczególności: a) swobodna i świadoma zgoda osoby zainteresowanej, wyrażona zgodnie z procedurami określonymi przez ustawę;”.

2) Przetwarzania danych osobowych jak legitymizuje to Opinia Prawna Urzędu Miasta nr PR-02.074.245/2019, która zawiera zdanie, że ustawa o opiece nad dziećmi do lat 3 upoważnia na zasadzie przepisu ogólnego do administrowania danymi dziecka, czego RODO wyraźne ZAKAZUJE, a jednocześnie NAKAZUJE szczegòłowy zapis w ustawie jakie konkretne dane, komu i w jakim celu mogą być przekazywane. RODO: Art. 6 pkt 3 lit b lit a: “Cel przetwarzania musi być określony w tej podstawie prawnej lub, w przypadku przetwarzania, o którym mowa w ust. 1 lit. e) – musi być ono niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi. Podstawa prawna może zawierać przepisy szczegółowe dostosowujące stosowanie przepisów niniejszego rozporządzenia, w tym: ogólne warunki zgodności z prawem przetwarzania przez administratora; rodzaj danych podlegających przetwarzaniu; osoby, których dane dotyczą; podmioty, którym można ujawnić dane osobowe; cele, w których można je ujawnić; ograniczenia celu; okresy przechowywania; oraz operacje i procedury przetwarzania, w tym środki zapewniające zgodność z prawem i rzetelność przetwarzania, w tym w innych szczególnych sytuacjach związanych z przetwarzaniem, o których mowa w rozdziale IX. Prawo Unii lub prawo państwa członkowskiego muszą służyć realizacji celu leżącego w interesie publicznym, oraz być proporcjonalne do wyznaczonego, prawnie uzasadnionego celu.”;

3) Przetwarzania w sposób nie zachowujący bezpieczeństwa danych co jest oczywistym analizując treść uchwały, bo nie ma w niej o tym ani słowa. RODO: Art. 5 pkt 1 lit a:”przetwarzane zgodnie z prawem, rzetelnie i w sposób przejrzysty dla osoby, której dane dotyczą („zgodność z prawem, rzetelność i przejrzystość”);”, Art. 5 pkt 1 lit b:”zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach i nieprzetwarzane dalej w sposób niezgodny z tymi celami; dalsze przetwarzanie do celów archiwalnych w interesie publicznym, do celów badań naukowych lub historycznych lub do celów statystycznych nie jest uznawane w myśl art. 89 ust. 1 za niezgodne z pierwotnymi celami („ograniczenie celu”);”, Art. 5 pkt 1 lit f:”przetwarzane w sposób zapewniający odpowiednie bezpieczeństwo danych osobowych, w tym ochronę przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem oraz przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych („integralność i poufność”).”

To minimum co musi się znaleźć w rozstrzygnięciu nadzorczym i czego nie ma w ustawie o wychowaniu dzieci do lat 3, aby było to zgodne z obecnym stanem prawnym, bo rekruter (czyli administrator i kolejni wspòładministratorzy) nie jest upoważniony ustawowo do administrowania danymi o stanie zdrowia. Wynika z tego jasno, że negatywna opinia prawna UMK jest niekompletna i niezgodna z obowiązującym stanem prawnym. W przypadku kryterium poddania obowiązkowym szczepieniom uchwała pozbawia obywatela prawa do dobrowolnego wyrażenia zgody na zabiegi medyczne. W dodatku łamie art. 8 Karty Praw Podstawowych, ponieważ pozbawia prawa do ochrony wrażliwych danych osobowych jakimi są informacje o stanie zdrowia, odbiera jednocześnie prawo do wyrażania zgody na przetwarzanie danych osobowych na podstawie przewidzianej w ustawie. Polska podpisując Traktat Lizboński zobowiązała się do przestrzegania praw zapisanych w Karcie Praw Podstawowych. Wobec tego uchwała jest niezgodna z nadrzędnymi nad nią aktami prawnymi, tj. umowami międzynarodowymi: Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz Traktatem Lizbońskim i związanym z nim RODO. Podkreślić należy fakt, że mowa o danych wrażliwych objętych tajemnicą lekarską, za ujawnienie których grozi lekarzowi odpowiedzialność karna. Analizując treść ustawy z dn. 5 grudnia 2008 o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń oraz chorób zakaźnych u ludzi oraz dotychczasowych wyroków NSA w tej materii, powyższe rozumienie jest zgodne z orzecznictwem polskich sądów.

W związku z wcześniejszym akapitem projekt uchwały jest sprzeczny w sposób oczywisty z art. 31 konstytucji i dalej z niego wynikającymi artykułami: art. 39, 40, 41, 47, 51. Szczególnie należy tu podkreślić, że treść poprawki do uchwały łamie w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości RODO i art. 41, 51 konstytucji, albowiem ograniczenie wolności i praw osobistych oraz przetwarzanie danych osobowych (w szczególności danych wrażliwych dot. zdrowia) może być ustanowione wyłącznie na drodze ustawy.

Uchwała jest niezgodna z szeregiem zapisów ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z dn. 5 grudnia 2008, z wyróżnieniem z art. 17 tejże ustawy. Jak zapewne Pan Wojewoda wie z dotychczasowych postępowań prowadzonych przez organ egzekucyjny, lekarze nagminnie łamią art 17. pkt. 4 ustawy, co czyni obowiązek poddania się szczepieniu niewykonalnym w myśl UPEA. W efekcie takich działań egzekutorzy coraz częściej zawieszają lub umarzają sprzecznie z prawem prowadzenie postępowań wierzycielskich. Niewykonalność tego obowiązku w przypadku niespełnienia wymagań ustawowych przez lekarza jest faktem niezaprzeczalnym po przeanalizowaniu komunikatu NSA, a więc uchwała penalizuje obywateli za wypełnianie swoich ustawowych obowiązków zgodnie z literą prawa. Jest to niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa. Dowodem na słuszność tej tezy jest wyrok WSA w Krakowie III SA/Kr 901/11 z dnia 26 kwietnia 2012, który Dział Prawny Wojewody z całą pewnością zna.

Żądaniem treści uchwały jest przedłożenie zaświadczenia o odbyciu obowiązku administracyjnego lub przedłożenie zaświadczenia o zwolnieniu z przyczyn zdrowotnych. Po pierwsze w przestrzeni prawnej (wyrok III SA/Kr 901/11) i rzeczywistej jest ustawowe “poddawanie się” obowiązkowi szczepień. Poddawanie nie wyklucza istnienia przeciwwskazań w myśl art. 17 pkt 2 ustawy jak błędnie rozumie uchwałodawca, więc sprzeczne z orzecznictwem sądowym jest pojęcie: “zwolnienie z przyczyn zdrowotnych”. Lekarz wg ustawy, komunikatu i dotychczasowych wyroków WSA, NSA jest zobowiązany do wykluczenia przeciwwskazań, a nie szukania, czy one istnieją. Przeciwwskazania istnieją zawsze z mocy ustawy i informacji zawartej przez producenta w CHPL. Poddawanie nie zawsze kończy się wykonaniem szczepienia, co stoi w zgodzie z wyrokami sądowymi i komunikatem NSA oraz umorzeniami organów egzekucyjnych z powodu postępowań prowadzonych sprzecznie z KPA i UPEA przez wierzycieli. Uchwałodawca nie ma pojęcia z jakimi czynnościami prawnymi i fizycznymi wiąże się poddawanie, skoro tak sformułował treść uchwały. Zaświadczenie lekarskie nie jest dokumentem, który lekarz ma prawny obowiązek wystawić. Jeśli nie zechce, to kandydat nie ma możliwości dostępu do żłobka nawet gdyby faktycznie spełnił oczekiwania uchwałodawcy.  Wskazywanie jedynie na zaświadczenie o istnieniu przeciwwskazań jest kolejnym brakiem zrozumienia przepisów przez uchwałodawcę. Uchwałodawca odrzuca istnienie sformułowania w art. 17 pkt 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 o zzzichz “W przypadku gdy lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, lekarz kieruje osobę objętą obowiązkiem szczepienia ochronnego do konsultacji specjalistycznej.” Czyli jeśli lekarz skieruje do konsultacji specjalistycznej bez wystawienia zaświadczenia o długotrwałym odroczeniu co jest powszechnie stosowaną praktyką, to rekrutant nie otrzyma dodatkowych punktów. Nonsens ! Tak samo konieczność okazania innego dokumentu zawierającego dane wrażliwe łamie w sposób rażący RODO i ochronę dóbr osobistych. Podmioty które weszłyby w posiadanie i przetwarzałyby dane wrażliwe nie są do tego upoważnione z mocy prawa, co czyni takie działanie przestępstwem ściganym z KK. Łamie to w sposób oczywisty art. 70 konstytucji bo władze publiczne nie gwarantują wtedy każdemu ani prawa do nauki, ani równego dostępu do wykształcenia na zasadach zawartych w ustawie. Autor takiej treści projektu potwierdza brak elementarnego rozumienia tworzonego przez siebie zapisu. Sformułowanie w uchwale sposobu dokumentowania w zasadzie nie wiadomo czego jest oczywistym deliktem intelektualnym. Rekruter – nie posiadający kompletnie żadnej wiedzy merytorycznej nt ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń oraz chorób zakaźnych u ludzi włączając podlegające jej rozporządzenia Ministra Zdrowia, KPA, UPEA oraz wyroki WSA i NSA – nie może być organem weryfikującym przestrzeganie tak skomplikowanych zagadnień medyczno-prawnych. Nie ma takiej możliwości, aby rekruter stwierdził poprawnie na podstawie jakiegokolwiek dokumentu, że szczepienie jest odbyte zgodnie z kalendarzem szczepień, bo nie jest on w kontakcie z lekarzem prowadzącym pacjenta. I nigdy nie będzie ze względu na tajemnicę lekarską. Kalendarz szczepień nie jest normatywnym aktem prawnym, a okólnikiem Ministra Zdrowia będącym wskazówką dla lekarza kiedy należy wezwać zobowiązanego do wykonania obowiązku administracyjnego. Jak wobec tego rekruter może wiedzieć jak to chce uchwałodawca, kiedy data wykonania szczepienia wg książeczki szczepień jest “szczepieniem wykonanym zgodnie z kalendarzem szczepień”, a kiedy nie? Uchwałodawca nie rozumie znaczenia istnienia kalendarza szczepień, który wg wyroków NSA jest informacją dla lekarza, kiedy należy wezwać opiekuna prawnego do wykonania obowiązku administracyjnego. Treść poprawki nie wskazuje który kalendarz szczepień jest wiążący. Powstaje tu kolejna luka nie objęta treścią uchwały, tzn. niemożliwości realizacji obowiązku z przyczyn niezależnych od rodzica/opiekuna prawnego dziecka, gdy lekarz wyznaczy termin wykonania administracyjnego obowiązku już po zakończeniu rekrutacji z powodów niezależnych od rekrutanta. Urząd Wojewody będący Organem Egzekucyjnym, który prowadzi egzekucje tego obowiązku doskonale zdaje sobie sprawę z komplikacji prawnej tej tematyki i tego, że postępowanie egzekucyjne nierzadko liczy się w latach. Jest to kolejny przykład jawnej dyskryminacji z przyczyn od rekrutanta niezależnych i niewiedzy uchwałodawcy czym są obowiązki administracyjne i ich egzekucja przez wierzyciela i egzekutora w rozumieniu KPA I UPEA od zobowiązanego. Patrząc na całokształt zagadnienia to ciężko znaleźć bardziej niedorzeczny pomysł jaki chce wprowadzić uchwałodawca.

Można również wyobrazić sobie taką oto sytuację, że do szczepienia nie doszło z winy lekarza, ponieważ rodzic przed szczepieniem poinformował lekarza, że będzie dokumentował (nagrywał) przebieg badania kwalifikacyjnego celem pozyskania dokumentacji dowodowej do przedstawienia w powiatowym inspektoracie sanitarnym. Jeśli lekarz odmówi kwalifikacji do szczepienia, bo nie podoba mu się, że rodzic chce nagrać przebieg kwalifikacji, to do szczepienia nie doszło wyłącznie z winy lekarza, albowiem nie istnieje norma prawna, która zabrania rodzicowi nagrywania przebiegu kwalifikacji do szczepienia. Dziecko, które nie zostało zaszczepione z winy lekarza byłoby więc zgodnie ze skarżoną treścią uchwały dyskryminowane w rekrutacji pomimo że nie zostało zaszczepione wyłącznie z winy lekarza, co dowodzi, jak głęboko absurdalny jest przedmiotowy projekt uchwały i jak dalece pozbawieni wyobraźni byli jego autorzy w trakcie prac nad rzeczoną uchwałą.

Ponadto zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi właściwą służbą w zakresie kontrolowania wykonania obowiązku szczepienia ochronnego jest Państwowa Inspekcja Sanitarna. Przepisy prawa nie nakładają natomiast obowiązków i praw w zakresie nadzoru nad realizacją szczepień ochronnych na organy jednostek samorządu terytorialnego jak wynika z treści ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3. Wojewoda nie może zatem w żaden sposób obligować organów jednostek samorządu terytorialnego do podejmowania działań w powyższym zakresie.

Słowem końcowym zwracam uwagę na to, że, jak wynika z powyższego uzasadnienia, treść złożonej uchwały jest w rozumieniu prawnym przykładem klasycznego bubla prawnego, nie mającego żadnej możliwości realizacji w rzeczywistych warunkach w sposób zgodny z Konstytucją, a przede wszystkim sprawiedliwym traktowaniem wszystkich obywateli. Póki co nie ma w niej zapisu, że ludzie mogą być dyskryminowani ze względu na stan zdrowia lub/i brak wiedzy kadry medycznej nie potrafiącej przeprowadzić badania kwalifikacyjnego w sposób wskazany w ustawie i podległych jej rozporządzeniach lub/i przestrzeganie prawa ustawowego i międzynarodowego przez obywateli. Jest działaniem wyłącznie politycznym, z którego z całkowitą pewnością sam autor oraz pozostałe osoby głosujące za, nie miały pojęcia co robią. Jak wykazano uchwała ta jest niezgodna z masą aktów prawnych wyższego rzędu, tj. konstytucją, a zaraz za nią umowami międzynarodowymi (które Polska musi przestrzegać na podstawie art. 91 ust. 2 konstytucji z 1997r), a dalej idąc na mocy art 87. ust. 1 konstytucji swoim skutkiem wprowadzi kompletny chaos doprowadzając do załamania się systemu przejrzystej rekrutacji, co ma obecnie miejsce w województwach w których wojewodowie nie uchylili podobnych uchwał, a na które obywatele są na etapach składania skarg do WSA. Uwzględniając wszystkie argumenty, wnoszę jak we wstępie o stwierdzenie nieważności części uchwały poprzez rozstrzygnięcie nadzorcze w trybie natychmiastowym przez Pana Wojewodę.

Ostatecznie pragnę zadać pytanie do Pana Wojewody: czy Urząd Wojewody jest organem odpowiedzialnym za nadzór nad art. 96 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym? Jeśli nie to kto? Jeśli tak, to czy Wojewoda rozważa wniosek do Prezesa Rady Ministrów o rozwiązanie Rady Miasta Krakowa wobec notorycznego łamania i zapowiedzi łamania do skutku prawa w rzeczowym temacie przez RMK?

Z poważaniem,
……………………………

Śmierć Szymona – „medyczne wyjaśnienie”

Pewna pani pediatra zajmująca się blogowaniem (lub może odwrotnie? blogerka zajmująca się pediatrią?) postanowiła „medycznie wyjaśnić” przypadek śmierci Szymona.

http://pediatranazdrowie.pl/sprawa-szymonka-medyczne-wyjasnienie/

„Medyczne wyjaśnienie” według pani pediatry brzmi tak:

„Przyczyną ciężkiej choroby u chłopca była mutacja genetyczna, dotychczas nie wykazano związku ze szczepieniem.”

Aż chciałoby się zapytać:

  • A czy w takim razie wykazano już brak związku ze szczepieniem?
  • Czy sama mutacja genu zabiła Szymona, czy może raczej był jakiś inny czynnik, któremu ta mutacja „pomogła”? W jaki sposób wykluczono, że tym czynnikiem mogła być szczepionka?
  • Czy rewolwer sam z siebie zabija, czy musi być ktoś, kto naciśnie spust, aby „przyczyną śmierci był rewolwer”?

Tymczasem w komentarzach pod postem cały czar „medycznego wyjaśnienia” niestety pryska jak przysłowiowa „bańka mydlana”.

Wystarczyło jedno pytanie, aby obnażyć całą nagą prawdę o obecnym stanie medycznej (nie)wiedzy na temat dramatu, który przytrafił się Szymonowi i jego rodzinie wkrótce po szczepieniu szczepionką Synflorix.

Lekarze są w tym świetni, ale naprawdę nie pozwalajcie sobą manipulować.

Gdy lekarz Wam mówi, że „dotychczas nie wykazano związku ze szczepieniem”, pytajcie, czy w takim razie wykazano brak związku ze szczepieniem i  w jaki sposób to wykazano.

Jeśli Wasze dziecko trafi do szpitala w ciężkim stanie kilka dni po szczepieniu, a lekarz powie, że „to na pewno nie od szczepionki”, nie bójcie się zapytać, czy doszłoby do tej hospitalizacji, gdyby nie tamto szczepienie.

Jeśli Wasze dziecko umrze kilka dni po szczepieniu, a lekarz powie, że to „na pewno nie od szczepionki”, nie bójcie się go zapytać, czy Wasze dziecko i tak by dziś już nie żyło, nawet gdyby wtedy nie zostało zaszczepione.

Albo „to na pewno nie od szczepionki”, albo „nie wiadomo, czy Szymek by dziś nie żył nawet gdyby nie podano mu wtedy Synflorixu”.

Bo oba na raz się nie da. Po prostu.

 


Od Autora.

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Stworzyłem to miejsce, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli uważasz, że to, co tu publikuję, jest ważne także dla Ciebie – proszę, wesprzyj mnie w tym działaniu. Każda kwota się liczy, 10zł czy 15zł miesięcznie – Ty decydujesz. W ten sposób możemy działać wspólnie, aby zmieniać system szczepień w Polsce, aby stał się przejrzysty, a przede wszystkim aby był uczciwy. Marzy mi się, aby ta strona była utrzymywana przez grono osób, które regularnie, co miesiąc będą na ten cel przekazywać choćby 10 złotych. Bez Waszej pomocy nie dam rady zajmować się tym w takim wymiarze czasowym, w jakim chciałbym to robić, aby miało to sens, a więc aby dawało szansę na doprowadzenie do zmian w obecnym systemie „szczepień ochronnych”.

Możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Opcję „płatności cyklicznych” umożliwia także zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:

na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuję.

 

 

Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, dlaczego nie chce wiedzieć, jak często dzieci umierają wkrótce po szczepieniu

Podkreślenia wymaga fakt, iż wskazywanie daty ostatniego szczepienia mogłoby wręcz błędnie nasuwać spostrzeżenia, że zgon nastąpił w wyniku szczepień ochronnych i zmuszać właściwe instytucje do przeprowadzania rutynowych działań sekcyjnych u wszystkich zmarłych.” (z upoważnienia Ministra Zdrowia, Justyna Mieszalska, dyrektor w Ministerstwie Zdrowia).

Powyższy cytat to nie żart – oni naprawdę tak napisali.

Minister Zdrowia nie chce wiedzieć, jak często w Polsce dzieci umierają wkrótce po szczepieniu, bo każdy taki zgon trzeba by było wyjaśnić pod kątem ewentualnego związku przyczynowego z podaniem szczepionki. Więc lepiej nie wiedzieć, bo wtedy nie trzeba wyjaśniać.

Wzruszająca szczerość. A może raczej porażająca…

Skąd taki cytat?

Z odpowiedzi Ministra Zdrowia na mój wniosek o informację publiczną.

W uzasadnieniu do odrzucenia petycji o wprowadzenie do wzoru karty zgonu rubryki z datą ostatniego szczepienia, podsekretarz stanu Zbigniew J. Król napisał:

„Wprowadzenie takiej zmiany mogłoby w wielu przypadkach uniemożliwiać wystawienie karty zgonu, gdy z różnych przyczyn (…) uzyskanie informacji o dacie szczepienia nie jest możliwe.”

Skoro Pan Król tak napisał, to uznałem, że zapytam Ministerstwo Zdrowia, w jakich przypadkach brak informacji o dacie szczepienia mógłby uniemożliwić wystawienie karty zgonu, zwłaszcza że nawet nieznana data urodzenia nie jest tutaj przeszkodą.

Wysłałem więc wniosek o informację publiczną:

do: Ministerstwo Zdrowia <kancelaria@mz.gov.pl>,
biuro-bp@mz.gov.pl
data: 24 mar 2019, 19:02
temat: wniosek o informację publiczną

kancelaria@mz.gov.pl
biuro-bp@mz.gov.pl

Wniosek o informację publiczną.

W piśmie sygn. MD.051.1.2019.AW stanowiącym odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na petycję o wprowadzenie do karty zgonu rubryki zawierającej informację o dacie ostatniego szczepienia, podsekretarz stanu Zbigniew J. Król napisał, cytuję „Wprowadzenie takiej zmiany mogłoby w wielu przypadkach uniemożliwiać wystawienie karty zgonu, gdy z różnych przyczyn (…) uzyskanie informacji o dacie szczepienia nie jest możliwe”.

W związku z powyższym, celem ustalenia, czy podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Zbigniew J. Król nie próbował wprowadzić w błąd osób, które złożyły przedmiotową petycję, wnoszę o udostępnienie mi następującej informacji publicznej, bądź o wskazanie organu, który mi taką informację publiczną udostępni:

1. brak których informacji ujętych obecnie we wzorze karty zgonu uniemożliwia wystawienie karty zgonu?

2. czy brak informacji o miejscu urodzenia osoby zmarłej uniemożliwia wystawienie karty zgonu?

3. w jakich sytuacjach brak informacji o dacie szczepienia uniemożliwiłby wystawienie karty zgonu, gdyby karta zgonu zawierała rubrykę o dacie ostatniego szczepienia osoby zmarłej wraz z komentarzem, że w przypadku nieznanej daty ostatniego szczepienia wpisuje się „data ostatniego szczepienia nieznana”?


Ministerstwo Zdrowia potrzebowało aż trzech miesięcy, aby na ten wniosek odpowiedzieć.

Czytajcie i wyciągajcie sami wnioski.

Polska to kraj, którego Minister odpowiedzialny za zdrowie obywateli nie chce wiedzieć, jak często dzieci umierają wkrótce po szczepieniu, bo gdyby wiedział, to każdy taki przypadek wymagałby weryfikacji, czy zgon może mieć związek z podaniem szczepionki.

I oczywiście „szczepienia są bezpieczne„, a zgonów z powodu szczepionek w Polsce nie ma”

 


Od Autora.

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Stworzyłem to miejsce, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli uważasz, że to, co tu publikuję, jest ważne także dla Ciebie – proszę, wesprzyj mnie w tym działaniu. Każda kwota się liczy, 10zł czy 15zł miesięcznie – Ty decydujesz. W ten sposób możemy działać wspólnie, aby zmieniać system szczepień w Polsce, aby stał się przejrzysty, a przede wszystkim aby był uczciwy. Marzy mi się, aby ta strona była utrzymywana przez grono osób, które regularnie, co miesiąc będą na ten cel przekazywać choćby 10 złotych. Bez Waszej pomocy nie dam rady zajmować się tym w takim wymiarze czasowym, w jakim chciałbym to robić, aby miało to sens, a więc aby dawało szansę na doprowadzenie do zmian w obecnym systemie „szczepień ochronnych”.

Możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Opcję „płatności cyklicznych” umożliwia także zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:

na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuję.

 

 

Kiedy [według PZH] NOP to NOP, a kiedy nie-NOP? Skarga do WSA na bezczynność dyrektora PZH

To był być może jeden z najważniejszych wniosków o informację publiczną, który skierowałem do PZH:

Ile zgłoszeń NOP w roku 2017 Państwowy Zakład Higieny uznał za NOP, stwierdzając związek przyczynowy ze szczepieniem?

Dlaczego jeden z najważniejszych?

Bo wiemy już przecież, że PZH z podziwu godną konsekwencją nie kwalifikuje jako NOP zgonów dzieci w następstwie czasowym szczepienia. Trzeba więc teraz koniecznie ustalić, czy to zadziwiające zamiłowanie PZH do gwałcenia ustawowej definicji NOP ma miejsce jedynie gdy rzecz dotyczy ciężkich NOP zakończonych zgonem, czy także w innych przypadkach.

Gdyby PZH był konsekwentny, to przecież żadnego zgłoszenia „jedynie czasowo zbieżnego ze szczepieniem” nie powinien zakwalifikować jako NOP – skoro robi tak w przypadku zgonów „z nieznanych przyczyn” lub z powodu „niewydolności krążeniowo-oddechowej”, do których doszło kilka dni po szczepieniu.

Pani Doktor Ewa na zadane pytanie odpowiedzieć oczywiście bardzo mocno nie chciała, próbując mnie w dodatku wprowadzić w błąd, jakoby w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania była rzekomo jakaś „definicja NOP”.

Tymczasem przecież w owym rozporządzeniu nie ma „definicji NOP”, bo jest ona zawarta w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, więc dublowanie jej w akcie prawnym niższego rzędu jest niepotrzebne. Rozporządzenie zawiera jedynie wyjaśnienie, jak należy rozumieć związek czasowy ze szczepieniem, ale to nie jest „definicja NOP”:

No chyba że pani Ewa nie rozumie treści rozporządzenia, na które się powołuje. To wtedy już gorzej…

Zdecydowałem więc, że poproszę Wojewódzki Sąd Administracyjny, aby zmusił panią Ewę do udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie, skoro ona sama dobrowolnie nie chce:


Do:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
00-013 Warszawa, ul. Jasna 2/4

Za pośrednictwem :
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny
ul. Chocimska 24,
00-791 Warszawa

Skarżący:
[…]

Organ: Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakład Higieny

SKARGA

na bezczynność Dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny  (dalej: Dyrektor NIZP-PZH)

W imieniu własnym, na podstawie art.3§2 pkt.8, art.50 §1, art.52 §2 i art. 54 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wnoszę skargę na bezczynność Dyrektora NIZP-PZH, zarzucając naruszenie art. 13 ust. 1, art. 13 ust. 2, art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm). przez nieudzielenie informacji publicznej zgodnie z żądanym zakresem i wnoszę:

  • 1) o zobowiązanie Dyrektora NIZP-PZH do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie czternastu dni od daty doręczenia akt organowi,
  • 2) na podstawie art. 6 ustawy o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U z 2011r. Nr34, poz 173) w związku z art 149 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm) – o orzeczenie, że bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa,
  • 3) o zasądzenie kosztów postępowania.

UZASADNIENIE

W dniu 29 maja 2019 skierowałem do NIZP-PZH wniosek o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie:

Ile spośród 3535 przypadków „zakwalifikowanych jako NOP” w raporcie „SZCZEPIENIA OCHRONNE W POLSCE W 2017 ROKU”, rozdział „Niepożądane odczyny poszczepienne”, strona 85, to przypadki, dla których z całą pewnością potwierdzono związek przyczynowo-skutkowy między szczepieniem, a objawem chorobowym?

Dowód: wydruk maila przesłanego do NIZP-PZH  w dniu 29 maja 2019r.

W dniu 13 czerwca 2019 NIZP-PZH przesłał mi wiadomość email o następującej treści:

Szanowny Panie,   

W związku z otrzymaniem przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego- Państwowy Zakład Higieny w dniu 29 maja 2019 r. Pana wniosku o udostępnienie informacji publicznej, działając na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, niniejszym informuję, co następuje.

W odpowiedzi na pytanie w brzmieniu:

„Ile spośród 3535 przypadków „zakwalifikowanych jako NOP” w raporcie „SZCZEPIENIA OCHRONNE W POLSCE W 2017 ROKU”, rozdział „Niepożądane odczyny poszczepienne”, strona 85, to przypadki, dla których z całą pewnością potwierdzono związek przyczynowo-skutkowy między szczepieniem, a objawem chorobowym?”

wyjaśniam, że nadzór nad niepożądanymi odczynami niepożądanymi w NIZP-PZH prowadzony jest zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania (Dz.U. 2010 nr 254 poz. 1711). Informacje na temat liczby NOP udostępniane w Biuletynach Szczepienia ochronne w Polsce odpowiadają całościowo definicji NOP wskazanej w rozporządzeniu.  

Z poważaniem,
Z up. Dyrektora NIZP-PZH, Ewa Augustynowicz

Dowód: wydruk maila od NIZP-PZH z dnia 13 czerwca 2019r.

Otrzymana przeze mnie wiadomość nie zawiera więc wnioskowanej przeze mnie informacji publicznej, czyli liczby przypadków „zakwalifikowanych jako NOP” w raporcie „SZCZEPIENIA OCHRONNE W POLSCE W 2017 ROKU”, rozdział „Niepożądane odczyny poszczepienne”, strona 85, dla których z całą pewnością potwierdzono związek przyczynowo-skutkowy między szczepieniem, a objawem chorobowym. Urząd z niezrozumiałych dla mnie przyczyn udostępnił mi informacje, o które nie wnioskowałem, informując mnie, zgodnie z jakimi aktami prawnymi prowadzony jest nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi oraz jakiej definicji NOP odpowiadają “całościowo” informacje na temat NOP, podczas gdy w przedmiotowym wniosku wnosiłem o zupełnie inną informację, czyli o liczbę niepożądanych odczynów poszczepiennych spełniających kryterium potwierdzenia związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniem a wystąpieniem NOP.

Udzielenie wnioskowanej przeze mnie informacji publicznej winno polegać na udostępnieniu liczby NOP spełniających wskazane przeze mnie kryteria lub na udzieleniu informacji, że Urząd nie potrafi wskazać takiej liczby NOP, bądź że Urząd odmawia udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej, więc w mojej ocenie urząd popadł w bezczynność wobec mojego wniosku.

W tym stanie rzeczy skarga jest uzasadniona stosownie do wykładni prawa dokonywanej przez sądy administracyjne, przykładowo w Wyroku NSA z dnia 19 kwietnia 2012 (sygn. akt II OSK 321/12) zauważono „O bezczynności organu administracji publicznej, w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. możemy mówić, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności.”


Jeśli WSA przyzna mi rację, że PZH próbował się wykręcić od odpowiedzi, to nakaże Zakładowi udzielić mi informacji, o którą wnosiłem.

Wtedy dowiemy się wreszcie, czy zgon w następstwie czasowym szczepienia to jedyna kategoria zgłoszenia NOP, która nie ma szans na zakwalifikowanie jako NOP przez PZH „na potrzeby nadzoru nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi”.

Jeśli PZH na żądanie WSA odpowie, że wszystkie przypadki NOP ujęte w raporcie za rok 2017 mają potwierdzony związek przyczynowo-skutkowy ze szczepieniem, to tym samym przyzna się otwarcie do łamania prawa, bo ustawowa definicja NOP mówi wyraźnie, że NOP to związek czasowy ze szczepieniem, a nie czasowy i przyczynowo-skutkowy:

 

Jeśli natomiast PZH odpowie, że nie wszystkie zgłoszenia NOP uznane jako NOP zostały uznane za związane przyczynowo ze szczepieniem, to w ten sposób PZH przyzna, że świadomie fałszuje statystyki NOP, bo tylko w przypadku zgonów uważa, że NOP jest tylko wtedy, gdy potwierdzono związek przyczynowo-skutkowy ze szczepieniem.

A być może sąd uzna, że niepotrzebnie się czepiam, bo odpowiedź przecież dostałem – zawsze jest takie ryzyko.

Mam również kilkadziesiąt innych, podobnie bezczelnych odpowiedzi pani Ewy na moje wnioski o informację publiczną, z których wiele zasługuje na potraktowanie podobną skargą do WSA, ale jest jeden mały problem: każdy taki wniosek to 100zł „wpisowego” do kasy sądu, nie licząc kosztów przesyłki poleconej.

Dlatego też tak ważne jest Wasze wsparcie finansowe, które pozwoliłoby mi częściej przeprowadzać między innymi tego typu akcje.

Ta skarga została sfinansowana z Waszych wpłat.

 


Od Autora:

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Stworzyłem to miejsce, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli uważasz, że to, co tu publikuję, jest ważne także dla Ciebie – proszę, wesprzyj mnie w tym działaniu. Każda kwota się liczy, 10zł czy 15zł miesięcznie – Ty decydujesz. W ten sposób możemy działać wspólnie, aby zmieniać system szczepień w Polsce, aby stał się przejrzysty, a przede wszystkim aby był uczciwy. Marzy mi się, aby ta strona była utrzymywana przez grono osób, które regularnie, co miesiąc będą na ten cel przekazywać choćby 10 złotych. Bez Waszej pomocy nie dam rady zajmować się tym w takim wymiarze czasowym, w jakim chciałbym to robić, aby miało to sens, a więc aby dawało szansę na doprowadzenie do zmian w obecnym systemie „szczepień ochronnych”.

Możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Opcję „płatności cyklicznych” umożliwia także zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:

na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuję.

Dlaczego drugą dawkę MMR przesunięto na szósty rok życia?

Polska, to taki fajny kraj, gdzie Główny Inspektor Sanitarny zmienia sobie nagle kalendarz szczepień przenosząc drugą dawkę szczepienia MMR (odra – świnka – różyczka) z dziesiątego na szósty rok życia dziecka, a potem nikt nie potrafi racjonalnie wyjaśnić przyczyn, dla których dokonano takiej zmiany.

Najpierw było Ministerstwo Zdrowia, które poproszone o uzasadnienie przesunięcia drugiej dawki MMR z dziesiątego na szósty rok życia dziecka odesłało mnie do czasopisma “Pediatria” pod redakcją prof. Teresy Jackowskiej wydanie 2/2018, w którym na stronie 11. czytamy:

“Uzasadnienie: w związku ze wzrostem zachorowania na odrę w Europie istnieje konieczność przyspieszenia podania 2. dawki szczepionki przeciw odrze, śwince i różyczce.”

Czyli tok rozumowania pani profesor jest najwyraźniej następujący:

Szczepienie w dziesiątym roku życia było fajne i chroniło przed odrą, której nie było, ale przestało chronić, bo teraz już odra jest. 🙂

Dla porządku wypada dodać, że pani prof. Jackowska to nie jakiś tam „byle kto”, tylko krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii.

Dla pewności spróbowałem więc jeszcze o to samo zapytać inspekcję sanitarną, aby zweryfikować spójność zeznań.

I faktycznie zeznania częściowo okazały się dość spójne, bo w pierwszej iteracji sanepid uczciwie przyznał, że drugą dawkę przyspieszono o 4 lata „w celu zapewnienia ochrony dzieciom przed rozpoczęciem nauki”.

Ale skoro druga dawka w wieku 6 lat (zamiast w wieku 10 lat) jest po to, aby zapewnić ochronę „dzieciom przed rozpoczęciem nauki” to chciałem się upewnić, że w takim razie – o ile dobrze rozumiem – druga dawka w wieku 10 lat nie zapewnia ochrony „dzieciom przed rozpoczęciem nauki” – bo gdyby zapewniała, to po co przyspieszać o 4 lata drugą dawkę, prawda?

I tu napotkałem na „obiektywne trudności”, bo sanepid, jak widać poniżej, zrobił wszystko, co w jego mocy, aby po udzieleniu odpowiedzi wątpliwości było nie mniej, niż przed. 🙂

Oni są w tym po prostu mistrzami, zupełnie jak „niemożność”, która tak chętnie i często „zachodzi” w Państwowym Zakładzie Higieny.

Zobaczcie sami:

do: Sekretariat EP PSSE w Krakowie <ep@pssekrakow.pl>
data: 28 mar 2019, 07:12
temat: Druga dawka MMR

Dzień dobry.

Czy dziecko 8-letnie, które póki co otrzymało tylko jedną dawkę MMR, nie jest już chronione przeciw odrze i powinno pilnie otrzymać drugą dawkę?

Pytam ponieważ od tego roku drugą dawkę przeniesiono z 10go roku życia dziecka na 6ty rok życia, więc czy dobrze rozumiem, że pierwsza dawka przestaje chronić dzieci około 6go roku życia? 

Z góry dziękuję za pomoc. 


 


do: Sekretariat EP PSSE w Krakowie <ep@pssekrakow.pl>
data: 15 kwi 2019, 15:59
temat: Re: druga dawka MMR

Przepraszam, ale ja nie pytałem, w jakim celu przesunięto drugą dawkę na 6. rok życia dziecka. Dlaczego więc udzielacie mi Państwo odpowiedzi na pytanie, którego nie zadałem?
Skoro drugą dawkę cofnięto na 6. rok życia dziecka „w celu zapewnienia ochrony dzieciom przed rozpoczęciem nauki.” to czy to oznacza, że dzieci w wieku 6-10 lat, które jeszcze nie otrzymały drugiej dawki MMR, nie mają zapewnionej ochrony?

Jeśli nie mają, to czemu nie było w tej grupie wiekowej do tej pory epidemii? A jeśli mają, to w jakim celu przesunięto drugą dawkę na 6. rok życia?

Zapytam jeszcze raz – czy rodzic dziecka w wieku 8-9 lat powinien jak najszybciej dać dziecku drugą dawkę MMR, czy może spokojnie poczekać do 10tych urodzin?

Jeśli powinien jak najszybciej, to znaczy, że dziecko może już nie być chronione. Jeśli może poczekać, to znaczy, że dziecko jest nadal chronione. Ale wtedy po co było to przyspieszenie drugiej dawki?

Nie rozumiem również kompletnie tego, co Państwo napisaliście w punkcie 3. odpowiedzi. Co to znaczy, że „szczepienie będzie realizowane w dwóch rocznikach, tj. w 6 roku życia do czasu osiągnięcia przez 6-latki 10 roku życia, oraz w 10 roku życia”.

” w 6 roku życia do czasu osiągnięcia przez 6-latki 10 roku życia”?  Jak należy rozumieć ten fragment?

Kiedy drugą dawkę ma otrzymać dziecko, które ma dziś 5 lat?

Kiedy drugą dawkę ma otrzymać dziecko, które ma dziś 6 lat?

Kiedy drugą dawkę ma otrzymać dziecko, które ma dziś 7 lat?

Jaka norma prawna stanowi, który kalendarz szczepień obowiązuje dziecko, które ma dziś 5 lub 6 lub 7 lat?

Z góry dziękuję za pomoc.



do: Sekretariat EP PSSE w Krakowie <ep@pssekrakow.pl>
data: 17 maj 2019, 19:33
temat: Re:

Przepraszam, ale dlaczego w odpowiedzi na moje pytania o cel przesunięcia drugiej dawki MMR na szósty rok życia z roku dziesiątego, Organ opisuje mi zasadę działania szczepionek? Ja nie pytałem o to, jak działają szczepionki, tylko pytałem o to, po co zmieniono czas podania drugiej dawki MMR.

Czy moje pytanie jest jakoś niezrozumiałe? Pytałem, w jakim celu przesunięto dawkę drugą na szósty rok życia dziecka. W odpowiedzi Organ napisał, że „w celu zapewnienia ochrony dzieciom przed rozpoczęciem nauki”.

Jeśli drugą dawkę cofa się na 6ty rok życia dziecka „w celu zapewnienia ochrony” to ja rozumiem, że dziecko nie było chronione. Bo nie można „zapewnić ochrony” komuś, kto już jest chroniony. To nielogiczne.

Skoro dzieci 6-letnie nie były chronione, to dlaczego nie było w ostatnich latach epidemii odry wśród dzieci w wieku 6-10 lat?

A skoro dzieci w wieku 7-9 lat nie muszą jak najszybciej przyjąć drugiej dawki („w celu zapewnienia ochrony”), tylko mogą poczekać do 10tych urodzin, to ja rozumiem, że są chronione pierwszą dawką. 

Ale to z kolei przeczy celowi przesunięcia drugiej dawki na szósty rok życia dziecka – „w celu zapewnienia ochrony”. Bo jeśli nagle się okazało, że dziecku 6-letniemu trzeba „zapewnić ochronę” drugą dawką MMR, to tym bardziej chyba dziecko 8-letnie czy 9-letnie wymaga tej ochrony bo im więcej czasu upłynęło od pierwszej dawki, tym ochrona jest słabsza, prawda?

Jak można Wam ufać w kwestii bezpieczeństwa szczepień, skoro Wy nie potraficie racjonalnie uzasadnić nawet takiej drobnej modyfikacji kalendarza szczepień?

Czy udzielając takich „odpowiedzi” jak w piśmie z dnia 14 maja 2019, w ocenie Organu Organ przyczynia się do zwiększania zaufania do szczepień ochronnych?

Z poważaniem,

No i jak? 🙂

Czy dzięki prof. Jackowskiej oraz dzięki opublikowanym tu wyjaśnieniom sanepidu rozumiecie już teraz, dlaczego od tego roku to sześciolatki (a nie jak dotychczas dziesięciolatki) będą dostawać drugie szczepienie MMR?

Czy po tej lekturze wzrosło Wasze zaufanie do Głównego Inspektora Sanitarnego, który układa kalendarz szczepień i nagle aż o 4 lata przyspiesza drugą dawkę MMR?

 


Od Autora.

Jestem rodzicem, więc zdrowie oraz bezpieczeństwo mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Chcę wiedzieć, na jakiej podstawie urzędnicy i lekarze twierdzą, że lepiej szczepić, niż nie szczepić. Chcę mieć dostęp do rzetelnej, sprawdzonej wiedzy na temat szczepień. Chcę te informacje wydobyć od tych, którzy zmuszają mnie do szczepienia mojego dziecka, nie biorąc przy tym żadnej odpowiedzialności za ryzyko ewentualnych powikłań.

Stworzyłem to miejsce, aby móc dzielić się z Wami informacjami, które udało mi się wydobyć od Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i innych urzędów zaangażowanych w system de facto przymusowych (bo wykonywanych pod karą grzywny) szczepień obowiązujący w Polsce.

Jeśli uważasz, że to, co tu publikuję, jest ważne także dla Ciebie – proszę, wesprzyj mnie w tym działaniu. Każda kwota się liczy, 10zł czy 15zł miesięcznie – Ty decydujesz. W ten sposób możemy działać wspólnie, aby zmieniać system szczepień w Polsce, aby stał się przejrzysty, a przede wszystkim aby był uczciwy. Marzy mi się, aby ta strona była utrzymywana przez grono osób, które regularnie, co miesiąc będą na ten cel przekazywać choćby 10 złotych. Bez Waszej pomocy nie dam rady zajmować się tym w takim wymiarze czasowym, w jakim chciałbym to robić, aby miało to sens, a więc aby dawało szansę na doprowadzenie do zmian w obecnym systemie „szczepień ochronnych”.

Możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

Opcję „płatności cyklicznych” umożliwia także zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/2at4jf/wplac

Możesz także wpłacić jednorazową darowiznę:

na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuję.

 

 

Jeden na milion…

Oto wykres, który pokazuje, jak w latach 2007-2017 zmieniała się liczba zgłoszeń NOP, które Państwowy Zakład Higieny łaskawie kwalifikował jako NOP:

Przy okazji: kto potrafi wskazać choć jeden przypadek zgonu zgłoszonego jako NOP, który PZH łaskawie uznał za NOP?

Na podstawie statystyk NOP publikowanych przez PZH Minister Zdrowia, Główny Inspektor Sanitarny oraz lekarze twierdzą, że „szczepienia są bezpieczne”, a NOP – zwłaszcza ciężki – to „jeden na milion”.

Kto podejmie się aproksymowania powyższego wykresu na kolejne lata?

Jakiej liczby zarejestrowanych NOP można się spodziewać w roku 2025? A w roku 2030? Takiej samej, jak w roku 2017? Większej? O ile większej?

Dlaczego liczba zgłaszanych NOP rośnie? Z powodu coraz lepszej wykrywalności? A skąd to wiadomo?

A co, jeśli wykrywalność NOP jest cały czas na żenująco niskim poziomie, ale z roku na rok drastycznie rośnie liczba powikłań poszczepiennych? 1% z kilkudziesięciu tysięcy to przecież będzie więcej, niż 1% z kilkunastu tysięcy…

Jak więc można na podstawie liczby rejestrowanych NOP twierdzić, że „szczepienia są bezpieczne”, skoro ta liczba z każdym rokiem rośnie, nieznane są przyczyny tego wzrostu, a w ostatnich latach ten wzrost jest wręcz drastyczny i nikt nie wie, gdzie i kiedy ten trend ulegnie zatrzymaniu?

Czy wiesz, że lekarz lub urzędnik, który mówi Ci, że „szczepienia są bezpieczne, bo ciężki NOP to 1 na milion”, być może po prostu ma Cię za idiotę niezdolnego do samodzielnego myślenia?

Potencjalny dialog świadomego rodzica z przedstawicielem handlowym wykonującym zawód lekarza kwalifikującego dziecko do szczepienia mógłby więc wyglądać mniej więcej tak:

– Szczepienia są bezpieczne, bo ciężki NOP to 1 na milion.
– Skąd to wiadomo?
– Jak to skąd? Na podstawie statystyk NOP.
– A co który ciężki NOP jest zgłaszany przez lekarzy do sanepidu?
– Nie wiem.
– Ile ciężkich NOP (w sumie zgłoszonych i niezgłoszonych) wystąpiło w roku 2017?
– Tego też nie wiem.
– To skąd wiadomo, że szczepienia są bezpieczne, skoro nie wiadomo, co który ciężki NOP jest zgłaszany do sanepidu?
– To już jest podważanie moich kompetencji! Proszę zabierać dziecko i wynosić się z mojego gabinetu!

 

 


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Lub możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info

interia.pl manipuluje informacjami o liczbie niepożądanych odczynów poszczepiennych

Życie naprawdę przerasta czasami kabaret.

Oto Interia.pl wprowadza swoich czytelników w błąd zarzucając równocześnie manipulację „ruchom antyszczepionkowym”:

https://mamdziecko.interia.pl/zdrowie/news-nop-czym-jest-i-komu-zagraza,nId,3002558

Na czym polega obrzydliwa manipulacja, którą zastosowała tutaj interia.pl?

Raporty PZH podają jedynie liczbę NOP-ów, które zostały zgłoszone, a nie wszystkich NOP-ów, do których doszło. Tymczasem opublikowany tekst sugeruje, że NOP-ów jest tylko tyle, ile znalazło się w raportach PZH.

Jeśli ktoś chce, to może do nich napisać z żądaniem sprostowania za pomocą tego formularza: https://mamdziecko.interia.pl/napisz-do-nas

Oto przykładowa treść wiadomości:


W związku z opublikowanym na stronie mamdziecko.interia.pl artykułem „NOP. Czym jest i komu zagraża?” informuję, że przedmiotowy artykuł wprowadza opinię publiczną w błąd sugerując, jakoby liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych publikowana w raportach rocznych przez PZH była faktyczną liczbą wszystkich NOP-ów, do których w danym roku doszło.

Tymczasem żaden urząd w Polsce nie wie, co który NOP podlega zgłoszeniu i rejestracji, więc nie jest znana skuteczność systemu zgłaszania i rejestracji NOP.

Nie można więc na podstawie raportów PZH wyciągać jakichkolwiek wniosków co do faktycznej częstości występowania niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Fragment: „W Polsce notuje się od 1 do 3 przypadków ciężkich NOP rocznie. Żaden, wbrew twierdzeniom antyszczepionkowców, nie zakończył się zgonem dziecka!” również wprowadza czytelnika w błąd, ponieważ nawet jeśli lekarz zgłosi ciężki NOP zakończony zgonem, to Państwowy Zakład Higieny „wie lepiej” i zweryfikuje go ostatecznie jako „inne zgłoszenie” (a nie NOP), co w ostatnich latach miało miejsce wielokrotnie a o czym być może nie ma pojęcia anonimowy autor przedmiotowego artykułu.

Podpis pod zdjęciem „Niepożądane odczyny poszczepienne zdarzają się naprawdę rzadko” jest ordynarnym kłamstwem, ponieważ obecnie nie wiadomo, jak często lub jak rzadko niepożądane odczyny poszczepienne się zdarzają, bo nieznana jest skuteczność systemu zgłaszania i rejestracji NOP.

Zdanie „Tymczasem liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych waha się między 2000, a 3000 przypadków.” jest kłamstwem, ponieważ obecnie nie wiadomo, jaka jest rzeczywista liczba wszystkich NOP-ów, bo nie wiadomo, jaka jest skuteczność systemu zgłaszania i rejestracji NOP.

Rodzice podejmujący świadomą decyzję o poddaniu dziecka szczepieniom powinni być świadomi faktu, że nikt w Polsce obecnie nie wie, co który ciężki NOP podlega rejestracji, więc wnoszę o niezwłoczne wycofanie publikacji przedmiotowego artykułu ze względu na to, że wprowadza on czytelników w błąd co do rzeczywistej liczby niepożądanych odczynów poszczepiennych i stawia absolutnie nieuprawnioną tezę, jakby liczba NOP-ów była po pierwsze znana, a po drugie bardzo mała – zwłaszcza ciężkich, podczas gdy prawdą jest wyłącznie to, że mała jest liczba NOP-ów, które zostały zgłoszone, natomiast rzeczywista liczba wszystkich NOP-ów pozostaje nieznana.

 

 


Strona szczepienie.info istnieje wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu.
Jeśli uważasz, że to, co robię, jest potrzebne i chcesz pomóc mi w utrzymaniu tej strony, to możesz:

Zrobić darowiznę na kwotę 10zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 20zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 50zł: kliknij TUTAJ
Zrobić darowiznę na kwotę 100zł: kliknij TUTAJ

Lub możesz regularnie (czyli co miesiąc) wspierać mnie kwotą 10, 20 lub 50zł zostając Patronem strony szczepienie.info i korzystając z przywilejów Patrona: https://patronite.pl/szczepienie-info