Archiwum autora: szczepienie.info

Lekarz Karauda – skarga do izby lekarskiej

Tomasz Karauda to młody lekarz z Łodzi, który publicznie pyta, czy aby na pewno należy leczyć pacjentów nieszczepionych przeciw COVID-19, bo to „zajmuje bardzo wiele czasu i pochłania ogromne pieniądze”.

Jeśli oburzają Cię słowa tego lekarza, to możesz złożyć skargę na jego zachowanie do izby lekarskiej w Łodzi na email: lodz.rzecznik@hipokrates.org

Oto proponowana treść skargi, którą oczywiście można dowolnie zmodyfikować w razie potrzeby:

Niniejszym zgłaszam w mojej ocenie skandalicznie i nieetyczne zachowanie lekarza Tomasza Karaudy, który  publicznie poddaje w wątpliwość ekonomiczny sens udzielania pomocy lekarskiej osobom, które nie chciały brać udziału w populacyjnych testach bezpieczeństwa szczepionek przeciw COVID-19.

Wypowiedź lekarza Karaudy znajduje się tutaj:

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,27892218,trace-pacjentke-z-powodu-niewydolnosci-systemu-lekarz-o-umierajacej.html

„Można zadać pytanie, czy nas stać na tak długie hospitalizowanie chorych, którzy nie chcą się szczepić. Walka o ich życie i zdrowie zajmuje bardzo wiele czasu i pochłania ogromne pieniądze.” – jest nie do pomyślenia, że jakikolwiek lekarz może w ogóle rozważać uzależnienie udzielania pomocy medycznej w ratowaniu zdrowia lub życia pacjenta od jego stanu zaszczepienia przeciw COVID-19, lub przeciw jakiejkolwiek innej chorobie w sytuacji, gdy poddanie się szczepieniu niesie ze sobą ryzyko wystąpienia ciężkich powikłań, lub nawet zgonu.

Mówiąc publicznie takie rzeczy lekarz Karauda w mojej ocenie w obrzydliwy sposób szczuje opinię publiczną przeciw osobom, które w obawie przed powikłaniami poszczepiennymi wolą ryzykować zachorowanie na COVID-19, niż powikłania lub zgon po szczepieniu.

Lekarz Karauda tworzy w ten sposób presję na osoby nieszczepione, aby się zaszczepiły. Tymczasem szczepienie przeciw COVID-19 jest w Polsce dobrowolne, więc jakakolwiek presja wyklucza tę dobrowolność i uniemożliwia wykonanie szczepienia, ponieważ osoba szczepiąca się pod presją nie może już złożyć na piśmie fałszywego oświadczenia, że szczepi się „dobrowolnie”.

Oczekuję pilnego podjęcia działań wobec tego człowieka, który w mojej ocenie wyrażając tak absurdalne poglądy okrywa hańbą zawód lekarza i niszczy zaufanie do lekarzy.

Powstaje pytanie, co dalej?

Czy lekarze z Państwa Izby Lekarskiej wkrótce zaczną nawoływać wprost do zabijania pacjentów nieszczepionych przeciw COVID-19, „żeby było taniej”?

A może zaczną pytać, czy stać nas na tak długie hospitalizowanie chorych otyłych, palących papierosy, nałogowych alkoholików? Przecież te wszystkie osoby „zajmują łóżka” w szpitalach wyłącznie z własnej winy, bo nie chciały o siebie dbać, a „walka o ich życie i zdrowie zajmuje bardzo wiele czasu i pochłania ogromne pieniądze”.

Dlaczego więc szykany mamy ograniczać tylko do tych niewdzięcznych pacjentów, którzy nie chcieli ryzykować zgonu lub powikłań po szczepieniu?

…………………………………

Brak dobrowolnej zgody na szczepienie przymusowe dziecka

Jeśli dostaniesz z przychodni wezwanie na szczepienie, to wydrukuj sobie takie oświadczenie i podejdź z nim do przychodni. Zapytaj, czy przychodnia na pewno wykona badanie kwalifikacyjne i szczepienie, jeśli przed badaniem dołączysz do dokumentacji medycznej dziecka takie oświadczenie.

Istnieje duża szansa na to, że przychodnia stchórzy i powie, że z czymś takim szczepić nie będzie, bo nie wezmą przecież na siebie odpowiedzialności za zdrowie i życie dziecka.

Ale wtedy to już przecież nie będzie Twój problem…

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że „nie zaobserwowano negatywnego wpływu szczepień przeciw COVID-19 na ogólną umieralność społeczeństwa.”

Ministerstwo Zdrowia informuje, że twierdzi, że „nie zaobserwowano negatywnego wpływu szczepień przeciw COVID-19 na ogólną umieralność społeczeństwa” ale nie wolno nam pokazać tych danych, bo muszą one zostać odpowiednio przetworzone, bo zwykli Polacy są za głupi, żeby takie dane samodzielnie analizować.

Więc najpierw trzeba te dane odpowiednio posortować, wyrzucić to, co niewygodne i dopiero wtedy zobaczycie to, co macie zobaczyć.

A surowych danych do samodzielnej analizy nigdy nie dostaniecie, bo jesteście na to za głupi.

Bo tylko analitycy Ministerstwa Zdrowia są mądrzy i tylko oni mogą taką analizę poprawnie przeprowadzić.

Uniemożliwianie szczepienia przeciw COVID-19. Informacja dla Ministerstwa Zdrowia.

kancelaria@mz.gov.pl

Niniejszym informuję, że Ministerstwo Zdrowia uniemożliwia mi poddanie się szczepieniu przeciw COVID-19 poprzez ukrywanie przede mną danych o wszystkich zgonach wśród Polaków zaszczepionych przeciw COVID-19. Przed poddaniem się szczepieniu muszę mieć pewność, że ogólne ryzyko zgonu w populacji zaszczepionej w moim przedziale wiekowym na pewno nie jest wyższe, niż w populacji nieszczepionej w moim przedziale wiekowym. Pozbawianie mnie dostępu do tych danych jest równoznaczne z uniemożliwieniem mi poddania się szczepieniu, albowiem szczepienie ma sens tylko wtedy, gdy dane świadczą o tym, że korzyści na pewno przewyższają ryzyko. Brak danych, które by to jednoznacznie potwierdzały, czyni szczepienie niewykonalnym, albowiem poddanie się ryzykownemu zabiegowi medycznemu bez gwarancji, że korzyści przewyższają ryzyko, byłoby czynem niezwykle nieodpowiedzialnym.

Email wysyłam do wiadomości na moje drugie konto, aby mieć dowód, że Ministerstwo Zdrowia zostało poinformowane, że prowadzona przez Ministerstwo Zdrowia polityka pozbawiania Polaków dostępu do informacji uniemożliwia mi poddanie się szczepieniu przeciw COVID-19.

Z poważaniem,
……………………..

Zgłoszenie do Demagoga, że Państwowy Zakład Higieny rozpowszechnia nieprawdziwe informacje

Zgłaszajmy do Demagoga kłamstwo publikowane przez PZH.

Niech ludzie wreszcie zrozumieją, że nikt w Polsce nie wie, co który NOP jest zgłaszany, więc liczba zgłoszonych NOP jest kompletnie bezwartościowa.

Nie wolno pisać, że „NOP występują z częstością 0,05%” ponieważ nikt nie wie, jaka jest ta częstość, skoro nikt nie wie, co który NOP jest zgłaszany.

Zgłoszenia dokonujemy na stronie: https://demagog.org.pl/zglos-do-weryfikacji/

Przykładowa treść zgłoszenia poniżej, ale oczywiście możecie ją dowolnie modyfikować:

Zgłaszam kłamstwo w materiałach publikowanych przez PZH. Na grafice mamy nieprawdziwą informację, że „NOP występują z częstością 0,05%”, tymczasem nie jest to prawda, ponieważ częstość występowania NOP nie jest znana, bo nikt nie wie, co który NOP jest zgłaszany, zwłaszcza ciężki, w tym także zgon. Więc informacja o liczbie NOP zgłoszonych jest bezwartościowa, bo wiemy, ile NOP zgłoszono, ale nie wiemy, czy to jest np. 1% czy może 5% wszystkich NOP, które należało zgłosić.

W polu „Źródło, wymagany link” wklejamy adres do grafiki PZH:

https://twitter.com/ChePsse/status/1457624894515159040/photo/1

Zgłoszenie powinno wyglądać mniej więcej tak:

 

 

 

Iwona Paradowska-Stankiewicz: Szczepienia przeciw COVID-19 to nie eksperyment, tylko… badanie naukowe.

Czy szczepienie przeciw COVID-19 jest eksperymentem medycznym? Co decyduje o tym, czy zabieg medyczny jest eksperymentem, czy nie jest?

Człowiek prosty pomyśli sobie tak: „Jeśli aby się przekonać, czy szczepionka mnie zabije, trzeba mi tę szczepionkę podać, to znaczy, że trzeba wykonać eksperyment, aby to sprawdzić.”

Człowiek wykształcony, a zwłaszcza krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii, powie, że szczepienie nie jest eksperymentem, bo jest jedynie badaniem naukowym.

Po lekturze charakterystyki produktu leczniczego dla szczepionki Pfizera, za radą Ministerstwa Zdrowia napisałem od Pani Iwony Paradowskiej-Stankiewicz z pytaniem, o co chodzi z tymi „nowymi informacjami o bezpieczeństwie”, skoro szczepienie nie jest eksperymentem:

Wysłane: 27 października 2021 08:52
Do: Paradowska-Stankiewicz Iwona
DW: Departament Zdrowia Publicznego
Temat: pytanie o bezpieczeństwo szczepień

Dr hab. n. med. Iwona Paradowska-Stankiewicz
Konsultant Krajowy ds. epidemiologii

Szanowna Pani Doktor,
zgodnie ze wskazaniem Ministerstwa Zdrowia zwracam się do Pani z prośbą o udzielenie mi odpowiedzi na pytanie skierowane pierwotnie do Ministerstwa Zdrowia:

W dokumentacji szczepionki Comirnaty napisano, cytuję: „Niniejszy produkt leczniczy będzie dodatkowo monitorowany. Umożliwi to szybkie zidentyfikowanie nowych informacji o bezpieczeństwie”

Proszę więc o wyjaśnienie, jakie „nowe informacje o bezpieczeństwie” pozyskane w wyniku „monitorowania” ma tutaj na myśli producent szczepionki, gdyż ten zapis nie jest dla mnie jasny.

Skoro szczepionka dopuszczona do obrotu jest bezpieczna i szczepi się nią całą populację, to jakich „nowy informacji o bezpieczeństwie” oczekuje tutaj producent i dlaczego oczekuje ich w wyniku szczepień populacyjnych, które rzekomo nie są eksperymentem medycznym. W moim rozumieniu, jeśli szczepiąc całą populację sprawdzamy (monitorujemy), czy szczepionka aby na pewno nie zabija zbyt dużo ludzi, to szczepienia populacyjne są w takim razie klasycznym eksperymentem, prowadzonym jedynie na nieco większą skalę, niż eksperyment w fazie III badań klinicznych. Bo przecież w fazie III także monitoruje się osoby szczepione oczekując na „nowe informacje o bezpieczeństwie”.

W związku z powyższym byłbym wdzięczny za wyjaśnienie, dlaczego szczepienia populacyjne rzekomo nie są eksperymentem, skoro szczepiąc całą populację nadal (czyli tak samo jak w fazie III badań klinicznych) oczekujemy „nowych informacji o bezpieczeństwie” monitorując przypadki zgonów i powikłań, do których dochodzi w wyniku tych szczepień.

Czy poznaliśmy już wszystkie możliwe skutki uboczne szczepienia szczepionką Comirnaty? Jeśli nie, to kiedy je poznamy i w jaki sposób pozyskamy o nich informacje?

Z góry dziękuję za pomoc.

W odpowiedzi Pani Iwona napisała do mnie tak:

Jeśli obrazek jest niewyraźny, to poniżej wklejam teks wiadomości:

Szanowny Panie,

Każdy preparat znajdujący się w obrocie zawiera dokumentację w postaci dołączonej ulotki informacyjnej dla pacjenta oraz tzw. Charakterystyki Produktu Leczniczego. Oba dokumenty zawierają uzupełniające się informacje, przeznaczone dla określonego odbiorcy, a w każdym z nich jest szczegółowa informacja dotycząca bezpieczeństwa leku ocenianego podczas badań klinicznych. Jednym z elementów oceny bezpieczeństwa jest, jak wiadomo, ocena występowania reakcji niepożądanych, zarówno częstości, jak i rodzaju reakcji. Te które wystąpiły podczas badań klinicznych preparatu, są opisane w CHPL jak i w ulotce dla pacjenta. Następnym etapem oceny bezpieczeństwa stosowanego leku , jest monitoring po wprowadzeniu do obrotu. Jest to standardowa procedura dotycząca każdego leku wprowadzonego do obrotu, zapewniająca stałą obserwację i ocenę różnych tzw. „punktów końcowych”. Ta sama procedura dotyczy również szczepionek (np. preparatu Comirnaty). Odnosząc się do dalszej części Pana zapytania, proszę zauważyć, że użycie przez Pana stwierdzenia: ” … szczepienia populacyjne rzekomo nie są eksperymentem, skoro szczepiąc całą populację nadal (czyli tak samo jak w fazie III badań klinicznych) oczekujemy „nowych informacji o bezpieczeństwie”- jest nieprawdziwe w tej części , której wskazuje Pan na tożsame prowadzenie szczepień populacyjnych z badaniami  szczepionek w III fazie klinicznej. Bogata literatura naukowa ( z akcentem na „naukowa”) wyjaśnia podobieństwa i różnice między eksperymentem, a badaniem naukowym, a punktem wyjścia są zapisy prawne ( np. Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty). 

I na zakończenie pragnę podkreślić, że  odpowiedzią  na pytanie Pana „kiedy poznamy wszystkie skutki uboczne po szczepionce „Comirnaty”, jest moje pytanie: czy stosując od wielu lat jakikolwiek preparat leczniczy mamy całkowitą wiedzę na temat jego właściwości, czy skutków ubocznych? Oczywiście nie, ale możemy zbliżyć się do tej wiedzy prowadząc badania naukowe oraz monitorowanie działania leku po wprowadzeniu do obrotu, i wnikliwych obserwacji, a następnie analizy, której wyniki są podstawą do decyzji o dalszym stosowania preparatu, modyfikacji lub ograniczenia stosowania. 

Z poważaniem,

Iwona Paradowska-Stankiewicz 


Tak więc pomimo że oczekujemy na nowe informacje o bezpieczeństwie szczepionki (np. w razie gdyby ktoś po jej podaniu nieoczekiwanie zmarł) to nie jest to żaden eksperyment, a jedynie „badanie naukowe”, bo punktem wyjścia są zapisy prawne ( np. Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty). . 🙂

Mam nadzieję, że teraz już wszystko jasne i już nigdy więcej nie będziecie szczepienia przeciw COVID-19 niesłusznie nazywać eksperymentem.

Bo to jest po prostu badanie naukowe. 🙂


Chcesz pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

PZH przyznaje się do niebywałej manipulacji w raportach o NOP

Gdy zajrzycie do raportu PZH o niepożądanych odczynach poszczepiennych dotyczących szczepień przeciw COVID-19 dostępnego tutaj https://www.pzh.gov.pl/serwisy-tematyczne/niepozadane-odczyny-poszczepienne-covid-19/, to zobaczycie tam bardzo dużo zgonów zgłoszonych jako NOP, które będą oznaczone dwiema gwiazdkami, opisanymi jako „brak związku przyczynowo-skutkowego z podaniem szczepionki”:

Każdy, kto to przeczyta, zrozumie, że w przypadku tych zgonów ktoś uznał, że zgony te po prostu nie są przyczynowo związane ze szczepieniem.

Tymczasem prawda jest zupełnie inna.

Otóż gdy PZH pisze, „brak związku przyczynowo-skutkowego” to tak naprawdę ma na myśli, że NIE WIADOMO, czy zgon jest przyczynowo związany ze szczepieniem, ponieważ NIE MA DOWODÓW ani na związek przyczynowy ze szczepieniem, ani na jego brak.

Ja musiałem tego maila przeczytać kilka razy, żeby się upewnić, że Pani Ewa napisała dokładnie to, co czytam, czyli że kłamią, że „brak związku”, pomimo że doskonale wiedzą, że co najwyżej nie wiadomo, czy ten związek istnieje.

Naprawdę trudno już tutaj o większą manipulację, ponieważ każdy uczciwy urzędnik zamiast pisać „brak związku przyczynowo-skutkowego” napisałby po prostu „nie wiemy, czy zgon jest związany ze szczepieniem”.

Właściwie w tej sytuacji pisanie o braku związku należałoby zakwalifikować jako zwykłe, prymitywne kłamstwo, ponieważ nie wiedząc, czy ten związek istnieje, nie wolno twierdzić, że go nie ma.

Nazywając więc rzeczy  po imieniu: Państwowy Zakład Higieny zwyczajnie Was tutaj oszukuje, aby wydawało się Wam, że szczepienia są bezpieczne.

 


Chcesz pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

 

Gmina Porąbka, czyli reklama szczepień bez gwarancji rzetelności informacji.

Urząd pewnej gminy w woj. śląskim wydrukował i rozdaje swoim mieszkańcom bardzo ciekawe ulotki zachęcające do szczepienia się przeciw COVID-19:

Zwróciłem się do nich z pytaniem, czy gmina Porąbka gwarantuje, że wszystkie informacje zawarte w tej ulotce są zgodne z prawdą i nie wprowadzają w błąd.

W odpowiedzi otrzymałem… pytanie o jaki rodzaj odpowiedzialności pytam. 🙂

Wyjaśniam więc w kolejnym mailu:

Szanowny Panie Sekretarzu z up. Wójta Gminy Porąbka,

Zadałem Państwu wyraźne i jednoznacznie sformułowane pytanie nie o to, czy Gmina Porąbka ponosi odpowiedzialność za prawdziwość informacji zawartych w ulotce, tylko o to, czy Gmina Porąbka gwarantuje, że informacje zawarte w ulotce są zgodne z prawdą i nie wprowadzają w błąd.

Odpowiedź na to pytanie może być taka:

Gwarantujemy, że wszystkie informacje zawarte w ulotce są prawdziwe i nie wprowadzają w błąd.

lub alternatywnie taka:

Nie jesteśmy w stanie zagwarantować, że wszystkie informacje zawarte w ulotce są prawdziwe i nie wprowadzają w błąd.

Innych opcji tutaj nie ma – nie można bowiem „trochę gwarantować, a trochę nie gwarantować” – nie da się.

Rozumiem więc, że Gmina Porąbka zadając mi to kuriozalne pytanie wymijające o rodzaj odpowiedzialności nie może zagwarantować, że informacje zawarte w tej ulotce są zgodne z prawdą i nie wprowadzają w błąd.

Uprzejmie więc dziękuję za to potwierdzenie moich podejrzeń.

Pozdrawiam.

 

I ostatecznie dowiadujemy się, że gmina nie udzieli odpowiedzi na pytanie o gwarancje, ponieważ pytanie „nie spełnia kryteriów wniosku o udostępnienie informacji publicznej”.

Każdy pretekst jest dobry, zwłaszcza gdy jest pilnie potrzebny. 🙂

 


Chcesz pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

Minister Zdrowia nie chce, aby lekarze wiedzieli, kiedy należy zgłosić NOP

To jest petycja, która została odrzucona przez Ministra Zdrowia, co oznacza, że Minister Zdrowia nie chce przypomnieć lekarzom, kiedy należy zgłosić NOP.

Odrzucenie petycji, wraz z mocno absurdalnym uzasadnieniem, znajdziecie tutaj: https://www.gov.pl/web/zdrowie/petycja-wielokrotna-ws-opublikowania-komunikatu-dotyczacego-rozpoznawania-przez-lekarzy-niepozadanych-odczynow-poszczepiennych


Minister Zdrowia
ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa
kancelaria@mz.gov.pl

Petycja do Ministra Zdrowia w sprawie opublikowania komunikatu dotyczącego rozpoznawania przez lekarzy niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r., w trybie określonym w Ustawie z dnia 11 lipca 2014r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195) korzystając z przysługującego mi, konstytucyjnego prawa do zgłaszania petycji do organów władzy publicznej, w celu poprawy skuteczności monitorowania bezpieczeństwa obowiązkowych szczepień ochronnych poprzez zgłaszanie przez lekarzy niepożądanych odczynów poszczepiennych w trybie przewidzianym w §5 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania, wnoszę w interesie publicznym petycję do Ministra Zdrowia

o publikację przez Ministra Zdrowia na stronie internetowej https://www.gov.pl/web/zdrowie/komunikaty-dla-lekarzy-i-lekarzy-dentystow komunikatu o następującej treści:

“W celu poprawy skuteczności monitorowania bezpieczeństwa obowiązkowych szczepień ochronnych poprzez zgłaszanie przez lekarzy niepożądanych odczynów poszczepiennych w trybie przewidzianym w §5 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania, Minister Zdrowia informuje i przypomina, że zgodnie z polskim prawem (Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania Dz.U.10.254.1711 wydane na podstawie art. 21 ust. 8 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi Dz. U. Nr 234, poz. 1570, z 2009 r. Nr 76, poz. 641 oraz z 2010 r. Nr 107, poz. 679) terminem „niepożądany odczyn poszczepienny” określa się każdy objaw chorobowy, który pojawia się po szczepieniu, niezależnie od tego, czy pozostaje on w związku przyczynowym z przeprowadzonym szczepieniem. Wystarczającą przesłanką do podejrzewania niepożądanego odczynu poszczepiennego jest proste następstwo czasowe. Niepożądany odczyn poszczepienny jest zatem zdarzeniem lub objawem, który wystąpił w związku czasowym z wykonanym szczepieniem – wystarczy, że wystąpi w ciągu 4 tygodni po szczepieniu (za wyjątkiem odczynów po szczepieniu BCG, dla których ten okres jest dłuższy). Stąd też jest niezwykle istotne, aby lekarz zawsze ustalał datę ostatniego szczepienia, gdy zgłasza się do niego dziecko chore lub gdy doszło do zgonu w wyniku choroby lub z nieznanych przyczyn – aby zawsze potwierdzić, bądź wykluczyć ewentualne następstwo czasowe szczepienia.”

Treść komunikatu została przygotowana na podstawie informacji dostępnych na stronie internetowej https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/szczepienia/158389,niepozadane-odczyny-poszczepienne

UZASADNIENIE

Publikacja komunikatu o w/w treści ostatecznie rozwieje ewentualne wątpliwości lekarzy co do tego, czy należy zgłosić niepożądany odczyn poszczepienny, jeśli dziecko nagle zachorowało w następstwie czasowym szczepienia, co w znaczący sposób przyczyni się do zwiększenia skuteczności zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez lekarzy do powiatowych inspektorów sanitarnych.

W ten sposób wydatnie wzrośnie bezpieczeństwo szczepień, ponieważ tylko zgłaszanie przez lekarzy każdego niepożądanego odczynu poszczepiennego daje gwarancję, że z rynku zostanie niezwłocznie wycofana każda wadliwa seria szczepionki, w razie gdyby doszło do zgonu lub do ciężkiego uszkodzenia zdrowia dziecka w wyniku podania szczepionki z wadliwej serii.

Obecnie żaden rodzic nie ma żadnych gwarancji, że lekarz zgłosi niepożądany odczyn poszczepienny, nawet jeśli dziecko nagle umrze z nieznanych przyczyn kilka dni po szczepieniu, co oznacza, że obecny system “monitorowania bezpieczeństwa szczepień” nie gwarantuje wykrycia każdej wadliwej serii szczepionki, która jest pod prawnym przymusem podawana polskim dzieciom i której podanie doprowadziło do zgonu lub do ciężkiego uszkodzenia zdrowia dziecka.

Z uwagi na powyższe, niniejsza petycja jest w pełni zasadna i wnoszę o jej pozytywne i pilne (niezwłoczne) rozpatrzenie.

Składając niniejszą petycję zakładam, Minister Zdrowia jest jak nikt inny w tym kraju zainteresowany nieustannym zwiększaniem skuteczności monitorowania bezpieczeństwa szczepień w Polsce.

Oświadczam, że nie wyrażam zgody na ujawnienie moich danych osobowych.

 


Chcesz pomóc w utrzymaniu bloga szczepienie.info? Zajrzyj TUTAJ.

RPO tłumaczy rektorowi Filipiakowi (UW MSC), że nie wolno zabraniać nauki studentom nieszczepionym

Po skierowaniu do Rzecznika Praw Obywatelskich zawiadomienia, że uczelnia medycznej im. MariiI Skłodowskiej-Curie w Warszawie odmawia możliwości uczestniczenia w zajęciach studentom nieszczepionym (o ile nie zrobią testu co 7 dni lub nie są oficjalnymi ozdrowieńcami), RPO tłumaczy rektorowi Filipiakowi, że zbłądził. 🙂

 


Jeśli chcesz pomóc w utrzymaniu tego bloga, to szczegóły znajdziesz tutaj TUTAJ.